Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zbiornik CWU i jego nadzorca STZB

Miroslaw Pajdak 21 Sie 2008 00:35 6135 16
  • Zbiornik CWU i jego nadzorca STZB
    Witam.
    Cel: Urządzenie powstało do obsługi zbiornika CWU ,wszystkie zadania jakie mu postawiłem do wykonywania najlepiej odda opis.txt będący fizyczną instrukcją na zbiorniku.
    Materiały:Podzieliłem na dwie części składają sie na nie rysunki; montażowy(jpg),połączenia elektryczne,elektroniczne,układy scieżek(pdf).
    Zdjęcia:Są trzy części zdjęć (jpg) które powstały do tematu.
    Co do samego programu wstrzymam się gdyż układ nie został jeszcze sprawdzony pod kątem pracy z piecem CO ,powód brak opału i okres w którym zapotrzebowanie na ciepłą wodę pokrywa kolektor.Dlatego umieściłem w materiałach części programu które sprawdziły się w innym urządzeniu.Jedynie późną wiosną symulowałem zadanie ZB dla pieca.I tak po otrzymaniu go zatrzymał pracę pompy CO podnosząc temperaturę na siebie.W czasie 12 min wzrosła temperatura z 40c do ustalonej 55c.Uruchomiłem pompę obiegową zbiornika i tu przez 48 min uzyskałem przyrost 2c na zbiorniku 140l.Czyli powinno być w/g założeń .Pozytywna praca pompy CWU z czujnikiem przepływu ( wodomierz).Elementy użyte do czujnika to; sprężyna napędu balansu od budzika i transoptor szczelinowy z drukarki.Najlepszym miejscem okazało się połączenie zbiornik-kompensator nadciśnienia.Przedtem z najbliższego punktu (10m) odbioru musiałem zrzucić ok 1.5l wody ,teraz pół szklanki.Układ wykonał już kilkakrotnie dezynfekcję zbiornika z kolektora słonecznego.
    Pozdrawia słonecznie Mirek


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 21 Sie 2008 07:21
    raczek3
    Poziom 22  

    Witam, kawał mocnej, dobrej i fachowej roboty. Gratulacje, ile czasu zajeło zbudowanie tego sterownika/kontrolera?

  • #3 21 Sie 2008 08:22
    osnapus
    Poziom 18  

    Jak wykonywana jest ta dezynfekcja i w jakim celu ?? (sorki jeżeli zbyt laickie pytanie, ale nie rozumiem tego zagadnienia :) )

  • #4 21 Sie 2008 08:29
    seba_x
    Poziom 31  

    osnapus napisał:
    Jak wykonywana jest ta dezynfekcja i w jakim celu ?? (sorki jeżeli zbyt laickie pytanie, ale nie rozumiem tego zagadnienia :) )


    taki baniak trzeba raz na jakiś czas zdezynfekować tzn. podgrzać wodę do takiej temp. w której giną bakterie .

  • #5 21 Sie 2008 09:51
    kloszi
    Poziom 19  

    Jeśli to jest woda z sieci raczej nie ma takiej potrzeby (oczywiście jeśli ją się używa) bo jest chlorowana. Inaczej sprawa się ma jeśli wodę czerpiemy ze studni to wtedy trzeba dezynfekować (poprzez wysoką temperaturę ok 75 -90 C).

  • #6 21 Sie 2008 12:38
    Deki Dekowski
    Poziom 11  

    Co do dezynfekcji zbiornika CWU. Jest sobie taka bakteria Legionella (wredne bydle), która bardzo dobrze sobie żyje w wodzie o temp. 35-40 st. C. I niestety chlor robi na niej marne wrażenie. Dlatego w budynkach użyteczności publicznej konieczne jest cotygodniowe „wygrzewanie zbiornika” w temp około 80 st. C ( bakteria ginie przy około 60 st. C ) przez godzinę w całym obiegu wody ciepłej (obieg wody wymuszany za pomocą pompy CWU ). Zasada ta tyczy się też budynków mieszkalnych ( rzadko kto to stosuje - kosztowna funkcja w utrzymaniu).

  • #7 21 Sie 2008 13:05
    bobojad
    Poziom 12  

    Rozwijając temat Legionelli - dlatego właśnie nie mozna pić ani nalewać do picia wody odkręcając ciepły kurek, tylko zimny. A ja prosiłbym o podanie mocy kolektorów zamontowanych na dachu i parametrów zbiornika. Rozumiem, że układ jest uniwersalny i będzie działał z każdą instalacją?

  • #8 21 Sie 2008 21:55
    andrzejek23
    Poziom 18  

    Witam. Projekt jest dość ciekawy, jednak dorzucę swoje 3gr, bo kogoś może zainteresować. Podgrzewasz wodę do temp. 80st., ale to tak naprawdę nie jest sterylizacja. Zabijasz jedynie jedną bakterię, od której jeszcze nikt nie umarł :D Bo kto zalewa kawę ciepłą kranówą :D To co robisz nazywa się sanityzacją. Prawdziwa sterylizacja powinna być wykonywana w temperaturze 121st. przez min. 20 min. lub w wyższej (wówczas w odpowiednio krótszym czasie). Są to wytyczne FDA (Food and Drug Administration), znajdziesz je w odpowiednich przepisach. Dopiero z takiej wody można produkować żywność, lekarstwa itd., ale tak jest w przemyśle, przy czym woda jest najpierw demineralizowana i oczyszczana, a na końcu sterylizowana przez wygrzewanie. Pozdrawiam :D

  • #9 21 Sie 2008 23:49
    bialy20
    Poziom 20  

    Witam,
    A gdzie masz UPS-a do tego ustrojstwa? Rozumiem że nie jest to "zwykły" budynek mieszkalny... Czy oprócz Ciebie ktoś jest w stanie obsługiwać ten... system?

  • #10 22 Sie 2008 01:51
    Szopler
    Poziom 21  

    andrzejek23 napisał:
    Witam. Projekt jest dość ciekawy, jednak dorzucę swoje 3gr, bo kogoś może zainteresować. Podgrzewasz wodę do temp. 80st., ale to tak naprawdę nie jest sterylizacja. Zabijasz jedynie jedną bakterię, od której jeszcze nikt nie umarł :D ...


    Na legionellozę = chorobę legionistów nikt nie umarł? LOL

    Wikipedia napisał:
    Śmiertelność wynosi od 10% u osób prawidłowo leczonych, bez współistniejących zaburzeń odporności, do 80% u osób nie leczonych bądź ze współistniejącymi zaburzeniami odporności. / W lipcu 1976 r. w Bellevue-Stratford Hotel w Filadelfii odbywał się zjazd amerykańskiej organizacji kombatanckiej American Legion. Już dwa dni od jej rozpoczęcia jeden z uczestników zachorował na ciężkie zapalenie płuc. Liczba osób które zachorowały różni się w zależności od źródeł, ale przejmuje się że, ogółem zachorowało 221 z czego 34 osoby zmarły (29 uczestników i 5 z obsługi hotelu). Stąd nazwa choroby.

  • #11 22 Sie 2008 04:06
    mcgrawer
    Poziom 1  

    Ktoś tu coś pokręcił. Legionella powoduje obiawy podobne do zapalenia płuc , przyczyną jest wdychanie pary wodnej -np. podczas kąpieli pod prysznicem-skażonej tą bakterią a nie picie wody. Lekarstwa standartowo podawane przy zapaleniu płuc są nieskuteczne a wręcz wzmagają objawy choroby. Przy błędnym rozpoznaniu przez lekarza zgon może nastąpić po ok.3 dniach. Z tego co pamiętam ostatnio zanotowany tego typu przypadek śmiertelny w Polsce wystąpił w którymś śląskim szpitalu. Przyczyna jest zawsze ta sama - niska temperatura ciepłej wody użytkowej w instalacjach wodnych z obiegiem cyrkulacji . Picie wody z kranu może doprowadzić najwyżej do rozstroju żołądka .

  • #12 22 Sie 2008 08:42
    andrzejek23
    Poziom 18  

    No faktycznie, palnąłem, jednak za Wikipedią: w 2005 roku odnotowano 21 zachorowań w Polsce, nie podano czy były ofiary śmiertelne. Czy to dużo? Tak, nawet za dużo. Chcę tylko zwrócić uwagę, że podgrzana do 80st. woda nie jest sterylna, jedyne co zyskamy to 'wybicie' tejże bakterii w zasobniku. Pozostaje jeszcze kwestia rur, w których temp. z pewnością będzie niższa, a więc sprzyjająca rozwojowi bakterii. Zatem rury też trzeba wygrzać w tej temp.

  • #13 22 Sie 2008 09:12
    Miroslaw Pajdak
    Poziom 14  

    Witam. Do Raczek3;Czas to kilka dni ,płytki jednostronne wykonane metodą żelazkową ,montaż przewlekany.Natomiast całość zrealizowałem od jesieni tamtego roku.
    Do Bobojad; Kolektor i zbiornik opisany jest tu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic778489.html Na ile może być układ
    uniwersalny trudno mnie odpowiedzieć ,projekt związany był z przebudową całej kotłowni.
    Do Biały20 Nie posiadam UPS,domek jest nieduży,dlatego tak długa instrukcja z opisem co się ma dziać z zbiornikiem.
    Uznałem od początku w założeniach żeby taki proces dezynfekcji przeprowadzać .A z zaczerpniętych informacji wynika że już 65 stopni zwalcza to coś.Tego może w ogóle nie być ale nie zaszkodzi gdy ten proces będzie przeprowadzany, a zbudowany układ ma o tym za mnie pamiętać i wykonać a jeśli nie to sygnalizować potrzebę wykonania.
    Pozdrawiam

  • #14 22 Sie 2008 15:55
    bialy20
    Poziom 20  

    Przepraszam, ale stopień skomplikowania wydał mi się zbyt duży! Sam jestem w momencie wyboru pieca CO, i te wszystkie sterowniki, zawory, nadmuchy.... Do tej pory miałem zwykły bojler z wężownicą podłączona pod CO, i jakoś kilka lat działało.... Bez żadnego dodatkowego sterowania! Sam jestem zwolennikiem przewymiarowywania instalacji cieplenej w domu, aby ograniczać elektronikę, i nie być zależnym od ZE! A jeśli mieszkasz w normalnym domu, po co te 5(!) pomp obiegowych, jeśli dobrze naliczyłem???

  • #15 22 Sie 2008 18:51
    Miroslaw Pajdak
    Poziom 14  

    Witam. Jest ich sześć ,a zamiast zaworów trój czy czterodrożnych uznałem że łatwiej będzie sterować pompami.Pod tym kątem stworzyłem cały układ hydrauliczny a także piec CO z paleniskiem retortowym.W tego rodzaju piecu mogę zastosować automatykę tak żeby opowiedział na zadanie zbiornika.Dodam iż równolegle jest wpięty drugi, dolne spalanie tradycyjny (ta szósta).Dlatego pomiar "TCO" wykonałem na rurociągu gdzie jest obejście z kryzą dla tradycyjnego,przy jego pracy przyjdzie temperatura do miejsca czujnika.Może i trochę to skomplikowałem ale jak inaczej sprawdzić swoje założenia.Po głowie chodził pomysł odzysku ciepła z kolektora do CO ,ale konstrukcja samego zbiornika na to zbytnio nie pozwala.Chodzi o to że wężownica CO jest poniżej wężownicy kolektora i tu latem nie był przegrzany.
    Pozdrawiam

  • #16 22 Sie 2008 20:55
    bialy20
    Poziom 20  

    Uff, dobra, robi wrażenie! Ja się zastanawiam nad akumulatorem ciepła... Też mnie jakoś nie przekonują zawory trój, czterodrożne! Kilka lat temu, przy modernizacji CO, poszedłem inną drogą. Dołożyłem pompę obiegową i to była jedyna elektroniczna regulacja. Do istniejącej, grawitacyjnej instalacji dorobiłem podłogowkę, oraz jeszcze dołożyłem grzejników... Efekt był taki, iż moglem spokojnie przepalać w piecu, bez obawy gotowania wody... I regulować temperatury iloscią spalonego opału... Ciekawy jestem, jak się sprawdza Pana system od strony ekonomicznej, no i ergonomii. Czy te wydatki na dwa piece, pompy, czujniki mają sens ekonomiczny? I jaka jest awaryjność tego sterowania? Retortowy piec, to sprawa chyba bezpieczna, nie ma nadmuchu i ślimak stoi, wygasa... A czy jest możliwość zapłonu wegla w podajniku?

  • #17 23 Sie 2008 08:15
    Miroslaw Pajdak
    Poziom 14  

    Witam.Taka konstrukcja pieca umożliwia pracę w potrzymaniu i tak za 24 godziny przy braku obsługi CO "zjadł" ok 2 kg paliwa.Ciepłą wodę zabezpieczył kolektor . Skąd wiem ,otóż zliczam impulsy z ślimaka i przyjąłem 10 obrotów jako umowne 1 kg.Zliczone impulsy zeruje o 0:00.Czyli utrzymanie go w gotowości do pracy trzeba pomnożyć przez cenę 1kg opału.Sam podajnik ma czujnik temperatury 95c i sygnał z niego powoduje wykonanie sekwencji rozkazów ; zatrzymanie nadmuchu , 10 minutowa praca samego podajnika, następnie całkowite wyłączenie czynności za wyjątkiem pompy CO i odpowiedni alarm.To wykona na wypadek zapłonu w podajniku.Piec równoległy ma dopiero 3 sezony grzewcze i zdecydowałem o budowie nowego z względów ekologicznych i to że można zastosować automatykę do zbudowanego systemu w którym pracuje "STZB".Ergonomia też ma znaczenie załadunek co kilka dni ,czystość w kotłowni ,ograniczenie obsługi i oszczędność.
    Wracając może masz rację że najlepiej obsługę zna konstruktor który to stworzył,ale jeśli urządzenie sprawdzi się z danymi nastawami to urządzenie staje się bez obsługowe do czego dążymy.
    Biały20 jesteśmy TU kolegami.
    Pozdrawiam.