Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
RenexRenex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jaki mikrokontroler jaki h-bridge

21 Sie 2008 08:55 2405 25
  • Poziom 9  
    Witam dopiero chcę zacząć z robotami.Na razie zbieram części.Nie wiem tylko jaki mikro kontroler jest najlepszy dla początkującego.Zastanawiałem się nad dwoma firmy Atel a dokładnie at89s8251 a at90s2313.Jeżeli możecie napiszcie też jaki h-bridge jest najlepszy dla tych mikro kontrolerów.Idę do technikum informatycznego i chcę nabytą tam wiedzę programowania wykorzystać.Z góry dzięki.
  • RenexRenex
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Ja osobiście zaczynałem od Atmega8, ale to dlatego, że akurat miałem tutoriala na tym procku. Generalnie jaki nie weźmiesz, to i tak będzie zależeć od tego co chcesz zrobić i jaki napiszesz program.
    Z mostków H polecam L293, najlepiej z oznaczeniem D - jest droższy, ale ma wmontowane diody zabezpieczające, w pozostałych trzeba takie diody zamontować samemu. L293 może sterować dwoma silnikami w obu kierunkach oraz dodatkowo masz wejścia Enable, którymi możesz sterować prędkością obrotową za pomocą PWMa.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Atmega8 + L293D - najpopularniejszy, najprostszy i na początek w zupełności wystarczający zestaw.
  • RenexRenex
  • Poziom 9  
    Mam zamiar zrobić robocika który jeździ na gąsienicach (2silniki) i popycha klocki które wcześniej lokalizuje na razie nie wiem czym.robot popycha je aż nie będzie mógł dalej w tedy zmienia pozycje szuka następne klocki popycha itd.chciałbym żeby robocik był w miarę tani gdzieś po ukończeniu kosztował 100-150 pln.jeżeli możecie komuszcie może znacie jakieś rozwiązania czy czujniki które by mi się przydały.

    Dodano po 4 [minuty]:

    a jaki kwarc byłby najlepszy dla atmega8 np.dla robota nie z mojego projektu?:?:
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie potrzebny jest żaden. Poczytaj kursy do atmegi8
  • Poziom 17  
    Czujnik..........może..........hmm..............siły nacisku..........

    Bobot,Czujnik--|klocki
  • Poziom 9  
    mam tu kilka planów co o nich sądzicie?nie wiem czy sie na głęboką wodę rzucam? jako czujnik do wykrywania klocków zastanawiałem się nad kamerką ale to będzie za trudne.może znacie jakieś inne czujniki żeby na płaskiej powierzchni znaleźć element zlokalizować go podjechać i pchać.może radar?jak sądzicie?
  • Poziom 14  
    Zdecydowanie prościej będzie wykryć najbliższy obiekt, podjechać do niego i sprawdzić, czy da się go przepchnąć. Jeśli tak, to traktuje go jako klocek, jeśli nie to odwraca się w jakimś losowym kierunku i szuka następnego najbliższego obiektu. Jako czujnik możesz wtedy wykorzystać sonar, podczerwień lub dalmierz Sharpa.
    Z kamerą to już będzie wyższa szkoła jazdy.
  • Poziom 9  
    dzięki.a co do serca robocika to zdecydowałem się na ATMEGA128 co tym sądzicie?

    Dodano po 33 [minuty]:

    kshaq masz może tego tutroiala? jak tak możesz podać link do niego link albo go gdzieś udostępnić? a może ktoś ma kurs do jakiejś atmegi 8 16 32 128
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Tutorial znajdziesz tutaj.

    Co do procka, to nie widzę sensu na początek kupować coś więcej niż Atmega8, no może Atmega16. Po pierwsze nie wykorzystasz możliwości tego mikrokontrolera, a po drugie, jak coś popsujesz i go uszkodzisz, to będzie żal.
    Na początek kup Atmega8, wydasz na nią ok 6-7zł. Za zaoszczędzone pieniądze w stosunku do Atmega128 kup sobie jakąś płytkę uniwersalną na początek lub płytkę stykową, mostek H L293D , kilka diod led, np. dwa fototranzystory na czujniki światła, parę rezystorów, oraz zrób (lub kup) programator. Jeśli dalej będziesz miał za dużo pieniędzy to możesz pomyśleć o dodatkowych akcesoriach (może wyświetlacz lcd albo przetworniki ultradźwiękowe na sonar).
    A jak już opanujesz temat i Atmega8 przestanie Ci wystarczać, to kupisz większy.
  • Poziom 9  
    Dzięki za link.serialnie na allegro kosztują po 4pln może kupie z 2-3 i zorbie robocika z 2 modułów albo 2 robociki które się będą szukały przez diody podczerwieni.tyle że problem na allegro nie znalazłem mostka H xxxx3d jest jakiś zamiennik taki z lepsiejszych. czy znasz jakiś dobry sklep z tanimi częściami(internetowy).dzięki

    Dodano po 46 [minuty]:

    mam problem na allegro nie mogę znaleźć L293D jest jego jakiś dobry zamiennik bez zbędnego lutowania wspomnianego w pierwszej odpowiedzi.albo znacie jakiś doby sklep internetowy z częściami który używacie i w którym znajdę ten mostek.
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Sklepów jest całe mnóstwo, wystarczy troszkę poszukać w Google :)
    Ja zwykle kupuje tutaj, ewentualnie tutaj, bo mam blisko. Jak przez internet to tme
    Ale jestem pewien, że w swojej okolicy znajdziesz jakiś sklep elektroniczny. Czasem taniej wyjdzie zapłacić troszkę więcej w sklepie, ale kupić wszystkie potrzebne elementy, niż każdy kupować osobno i płacić koszty wysyłki.
  • Poziom 9  
    dzięki link do the się przydał niektóre elementy są tańsze niż na allegro.a poza tym kupisz 3 rożne rzeczy które przyjdą w jednej paczce a nie jak u alla w 5:D

    Dodano po 20 [minuty]:

    dzięki dzięki.ale teraz czas wyboru co do sprzętu. mam mikrokontroler atmega8 h-bridge l293d teraz pomóżcie. jaki kwarc mu rzucić i jakie kondensatory
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Kwarc 16mhz, kondensatory 22pF do kwarca, 100nF do odsprzęgnięcia zasilania i 22uF na wyjściu stabilizatora, stabilizator 7805 i zasilanie 9V (bateryjka 9V lub 6-8 paluszków-akumulatorków 1,2V ni-mh
    Do tego płyka stykowa z zestawem kabelków i ew. jak chcesz komunikacje z komputerem to max232 + 5 kondesatorów 10uF.
    W temacie obok ktoś robi podobny projekt i możesz tam podpatrzeć schemat.
  • Poziom 9  
    sorki za tekst powyżej ale do kompa RODZIC sie dostał aż dziw bierze że coś napisał!!ale mniejsza z tym.dziękuję wszystkim bardzo zamykam posta.może niedługo założę nowego zacznę mojego pierwszego robota.
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Kwarc możesz kupić, chociaż na samym początku uruchamiaj bez kwarcu. Istnieje ryzyko, że popsujesz układ źle programując tzw. fuse bity. Do pierwszych zastosowań spokojnie wystarczy wewnętrzny zegar Atmega8, który fabrycznie jest ustawiony na 1MHz.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Kwarc, o ile nie robisz pomiaru czasu (np. zegarka) albo czujników wymagajacych dokładnie jakiejś częstotliwości, jest niepotrzebny - właściwie nawet do czujników nie musi być, chociaż może się przydać.

    @kshaq: tylko o ile chce mieć taktowanie >1MHz to i tak fuse bit'y musi zaprogramować.

    Co do sklepów: ja kupuję w elstat.pl, ale mam go na miejscu. Z innych: TME (mają mnóstwo sprzętu), piekarz.pl (ale tylko na większe zakupy, bo zasady mają wygodne tylko do zakupów hurtowych) oraz Artronic (taki sklep na Allegro).
    Płytkę stykową warto kupić, chociaż jeden segment (najbardziej popularny: około 25zł, mniej popularne, mniejsze: 12zł, plus oczywiście wysyłka).

    Co do tego mostka L293 - koledzy spalili takie 3, musieli dodać dodatkowe diody.Aczkolwiek generalnie te drivery są dobre - choć osobiście chyba bym i tak użył przekaźników ;)
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    OldSkull napisał:

    @kshaq: tylko o ile chce mieć taktowanie >1MHz to i tak fuse bit'y musi zaprogramować.


    Zakładam, że na początek spokojnie wystarczy 1MHz. Zanim nie nabierze jakiegoś doświadczenia to lepiej żeby fuse bitów nie przestawiał, prawda? :)

    OldSkull napisał:
    Co do tego mostka L293 - koledzy spalili takie 3, musieli dodać dodatkowe diody.Aczkolwiek generalnie te drivery są dobre - choć osobiście chyba bym i tak użył przekaźników ;)


    A czy na pewno mieli wersję L293D? Wersja D ma na pokładzie diody zabezpieczające, a wersja L293B takich diod nie ma. Z drugiej strony mogli też przekroczyć dopuszczalne obciążenie. Myślę, że do małych amatorskich robotów ten sterownik jest dobrą propozycją.

    Matan:
    Płytka stykowa to jest to bardzo dobra propozycja dla początkującego, dlatego, jeśli tylko możesz sobie na to pozwolić to kup coś takiego.
  • Poziom 9  
    jak dla mnie płytka stykowa jest nie potrzebna bo po bracie (kończył elektryka) zostało kupę płytek uniwersalnych 3sztuki 50x50 i jedna 100x100.jak sądzicie wystarczy?a co do kwarcu zastanawiałem się nad 4mhz albo 14mhz albo chociaż 10mhz
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Kwarc zawsze możesz dołożyć później. Na początek naprawdę śmiało można korzystać z wewnętrznego zegara procka. Chodzi o to, że nieumiejętne przestawienie konfiguracji mikroprocesora pod kwarc może zablokować układ. Po prostu chcemy Ci oszczędzić problemów na początku. :)
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Nie straszmy go tymi fusebitami - wystarczy, że samemu nie będziesz ich obliczał (błąd w obliczaniu bitów mógłby zaboleć), tylko pozwól aby jakiś program to za Ciebie robił. Na tej stronce masz do procków Atmela:
    http://palmavr.sourceforge.net/cgi-bin/fc.cgi
    Nie ruszaj czasem ostatniego pola (wyłączanie resetu), poza tym możesz zmieniać różne rzeczy. Np ustawienie 8MHz na wewnętrznym:
    0xE4 (low) , bit (high) zostaje ten sam
    Nie jestem pewien, ale wszelkie interfejsy graficzne do programowania chyba nawet nie wymagają wpisywania bitów, jedynie zaznaczania ustawień, same robią resztę (ale tego nie jestem pewien).

    @kshaq: no właśnie nie wiem - na bank przynajmnei jeden D im się popsuł, inne to nie wiem. Możliwe, że coś źle robili. Ja bardziej ufam przekaźnikom.
  • Poziom 9  
    ale w jaki sposób miałbym zrozumieć określenie "zaboleć"? czy można w ten sposób doprowadzić do odejścia mikrokontrolera do krainy wiecznych programów?
  • Poziom 25  
    Matan napisał:
    ale w jaki sposób miałbym zrozumieć określenie "zaboleć"? czy można w ten sposób doprowadzić do odejścia mikrokontrolera do krainy wiecznych programów?


    Możesz na przykład zablokować sobie możliwość programowania mikrokontrolera, co napewno zaboli ;)
  • Poziom 17  
    Jeżeli klocki będą stawiały za duży opór, to przez silniki popłynie większy prąd i sterownik może pójść z dymem. Może lepiej zamiast L293 jakiś układ mostka H z radiatorem?

    Matan napisał:
    ale w jaki sposób miałbym zrozumieć określenie "zaboleć"? czy można w ten sposób doprowadzić do odejścia mikrokontrolera do krainy wiecznych programów?

    Rozważ opcję zakupu równoległego programatora wysokonapięciowego. Wtedy żadne konfiguracje fusebitów nie są Ci straszne a wyłączony Reset staje się dodatkowym pinem.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cytat:
    Matan napisał:
    ale w jaki sposób miałbym zrozumieć określenie "zaboleć"? czy można w ten sposób doprowadzić do odejścia mikrokontrolera do krainy wiecznych programów?

    Rozważ opcję zakupu równoległego programatora wysokonapięciowego. Wtedy żadne konfiguracje fusebitów nie są Ci straszne a wyłączony Reset staje się dodatkowym pinem.


    Z tym zakupem bym nie szalał - taki programator kosztuje tyle co kilkanaście mikrokontrolerów, więc na początek nie warto inwestować...
  • Poziom 27  
    Odświeżam temat:
    otóż poszukuję sprawdzonego schematu, działającego na 100%, mostka H na 30A, na mosfetach (2 P i 2 N). Poszły mi już tranzystory za prawie 30zł (najdłuzej ile działał, to 1h, zabiłem go ładunkiem elektrostatycznym podanym na bramkę, kiedy był zasilany). Korzystałem z: IRF5210 oraz IRFZ44N, nie ginęły z przegrzania (mozę poza 2ma od lutownicy), były chłodzone (z blaszkami odizolowanymi od siebie.
    Znalazłem co prawda gotowy driver, ale jak zacząłem zasięgać opinii to okropnie się go lutuje, poza tym jest drogi, a jak zamówiłem sample z ST to odrzucili zamówienie :|