Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Impulsowy zasilacz warsztatowy 14,5V, 30A

Qwet 24 Oct 2008 20:58 25737 56
  • #31
    lechoo
    Level 39  
    Prąd bazy w takim układzie jest proporcjonalny do prądu kolektora, nie ma tam żadnej kompensacji prądów baz!
    Jeśli chcesz zwiększyć prąd bazy to musisz przede wszystkim zmienić przekładnię transformatora sterującego, która w oryginalnym transformatorze wynosi jak się nie mylę 1:10 (uzwojenie kolektorowe ma 2 zwoje, bazowe po 20zw.). A ponieważ współczynnik wzmocnienia prądowego tranzystora zwykle nie spada poniżej 10, więc nawet nie jest wskazane przerabianie transformatora sterującego.
  • #32
    Qwet
    Level 33  
    lechoo wrote:
    Prąd bazy w takim układzie jest proporcjonalny do prądu kolektora, nie ma tam żadnej kompensacji prądów baz!

    Ale ja myślałem że prąd w tym niebieskim uzwojeniu równoważy (kompensuje) prąd w uzwojeniach baz. Teraz nie rozumiem :|

    Nie chcę przerabiać transformatora sterującego, chcę tylko zwiększyć kondensatory i zmniejszyć rezystory w obwodach baz ;) Są jakieś przeciwwskazania?
  • #33
    Ptolek
    Level 36  
    Qwet wrote:

    Ale ja myślałem że prąd w tym niebieskim uzwojeniu równoważy (kompensuje) prąd w uzwojeniach baz. Teraz nie rozumiem :|

    Kompensacja to nieodpowiednie słowo. Przeważnie kompensacja ma na celu zniwelować jakieś niekorzystne zjawisko. W przypadku niebieskiego uzwojenia, użyłbym raczej słowa "wspomaganie". Coś jak wspomaganie kierownicy w samochodzie, ty lekko kręcisz kierownicą a silnik odwala resztę roboty i kręci kołami. Tak samo tutaj, wysterowujesz lekko tranzystor poprzez uzwojenie pierwotne transformatora sterującego, płynie prąd przez tranzystor mocy, i dzięki niebieskiemu uzwojeniu prąd ten pomaga w wysterowaniu tego tranzystora do końca.

    W różnych zasilaczach stosuje się różne wartości rezystorów w obwodach baz, 22 omy i 2,2uF możesz dać.
  • #34
    Xweldog
    Level 30  
    W schemacie z dn. 23.08.2008r przydałby się dodać równolegle z uzwojeniem pierwotnym jakieś RC. Jakie, popatrz na pierwszy, lepszy ATX. Osobiście użyłbym zrównoleglonych diod 30 a jeszcze lepiej 4045. Nie żałuj na tranzystory mocy. Przejście z 820 na 740 jest zmianą kosmetyczną w kierunku "gorzej". Nie wiem, czy teraz są jeszcze dostępne ale lepiej dać IGBT, np. IRG4BC40S. Co do bezpiecznika, rzuć okiem na mą dzisiejszą poradę w kwestii "wiecznego" bezpiecznika na duży prąd.
  • #35
    lechoo
    Level 39  
    W diodach Schottky'ego nie występuje zjawisko "Reverse Recovery", więc stosowanie obwodów RC spowalniających opadanie prądu jest zbędne.
    Xweldog wrote:
    Przejście z 820 na 740 jest zmianą kosmetyczną w kierunku "gorzej"
    Co konkretnie miałeś na myśli z tym "gorzej"?
  • #36
    Xweldog
    Level 30  
    To "gorzej" napisałem w sensie, że idziesz w niższe Uce a nie masz żadnego zabezpieczenia. Robisz ten zasilacz na lata, różnica w cenie MOS-a 400 a 600 / 800 czy 1000V nie jest duża ( ale znów trochę rośnie im Rds ). Te proponowane powinny pracować ale lepiej pójść ze 200V "w górę".

    Dodano po 28 [minuty]:

    Jeszcze jedno. Tu można użyć gotowego trafa z ATX. Wraz z jego obwodem gasikowym RC.
  • #37
    Qwet
    Level 33  
    Xweldog wrote:
    Jeszcze jedno. Tu można użyć gotowego trafa z ATX. Wraz z jego obwodem gasikowym RC.

    Ze schematu z pierwszego postu już dawno zrezygnowałem, mniej więcej od połowy tego tematu kombinuję z wykorzystaniem właśnie transformatora z ATX, razem z tranzystorami bipolarnymi i całą częścią sterującą ;)
  • #38
    Xweldog
    Level 30  
    Naprawiłem masę AT i ATX. Pomyślałem o wykorzystaniu nie jako zasilacza ale prostownika do ładowania accu samochodowych. Bo, jak słusznie zauważyłeś, strona pierwotna jest gotowa. Ale uzwojenie 12V jest anemiczne, silno-prądowe jest na 5V. Trzebaby sprawdzić, czy zwiększając wypełnienie czy f, dojdzie się do 12V a nie nasyci się jeszcze rdzenia. Na potrzeby uruchamiania i testów układów pół i mostkowych, zrobiłem sobie prosty ge z dwoma niezależnymi wyjściami z reg. duty od ok. 5 do ok. 90%.
  • #39
    lechoo
    Level 39  
    Nie ma szans na uzyskanie 12V z uzwojeń 5V, nawet przy 100% wypełnieniu, wynika to z przekładni transformatora dla tej linii (40:3) - powinieneś o tym wiedzieć skoro masz takie duże doświadczenie z zasilaczami PC...
  • #40
    Qwet
    Level 33  
    U mnie przekładnia wynosiła 38:3 dla uzwojenia na 5V. Z obliczeń wychodzi, że bez obciążenia uzyskam 11,8V, a w praktyce miałem aż 12,5V. Z tym że to napięcie spadało nawet pod niewielkim obciążeniem.

    Napięcie na kondensatorach wyjściowych nie zależy od współczynnika wypełnienia jeśli nie podłączysz żadnego obciążenia. Im mniejsze wypełnienie tym większe spadki napięcia pod obciążeniem. Jeśli nie stosujesz stabilizacji to nie ma sensu ustawiać wypełnienia poniżej maksymalnego dopuszczalnego przez sterownik i czasy przełączania tranzystorów.
  • #41
    -RoMan-
    Level 42  
    Nieśmiało tylko przypomnę, że zamiast prostowania na dwóch diodach można zastosować mostek i wtedy mamy przekładnię 40:6 lub 38:6 i bez najmniejszego problemu da się uzyskać doskonałe 14.5V...
  • #42
    Xweldog
    Level 30  
    Można Geatza ale też - w zal. od modelu danego trafa, może mieć osobno nawinięte 3,3V i można je połączyć w szereg z 5V. Ale, to ma być zasilacz warsztatowy. W trakcie użytkowania można się spodziewać przerywania obciążenia. A wtedy pójdzie "kop" od tyłu. I tu się przyda zapas Uce użytych MOS-ów ( zetknąłem się z opinią, że to "marnotrawstwo" ). Wie o tym każdy, kto omyłkowo dołączał obciążenie pod pracującą przetwornicę i "sama" padła. Ktoś słusznie pytał o naskórkowość. Odpowiedź ma w gotowych tafach ATX.
  • #43
    Qwet
    Level 33  
    Nawijam transformator samemu. Nawet nie przyszło mi do głowy żeby wykorzystać gotowe uzwojenia transformatora z ATX, te uzwojenia są tak cienkie że aż dziwię się dlaczego zasilacz ma tak duże wydajności prądowe...

    Chciałem jeszcze zapytać o tą naskórkowość - czy doprowadzenia od uzwojenia wtórnego do diod prostujących powinny być prowadzone plecionką wielu drucików, czy mogą być prowadzone miedzianym prętem fi=3mm i nie będzie strat przekroju drutu? Chodzi o to czy naskórkowość występuje też poza transformatorami?
  • #44
    Xweldog
    Level 30  
    Z ATX nie do naprawy zostawały mi trafa, niektóre potężne, aż szkoda wyrzucać. Wtedy pomyślałem o ładowarce do accu samochodowych. Nigdy się za to nie zbrałem, bo od lat mam na zwykłym trafie. Jak na złość, nie chce się popsuć. Co do naskórkowości. Na wyższe czastoty powinna być lica. Porozpuszczeniu izolacji w striperze zanurzałem w wanience z roztopiną cyną. Od tego miejsca dalej szło normalnym przewodem ( czy szyną miedzianą ).
  • #45
    Qwet
    Level 33  
    Xweldog wrote:
    Porozpuszczeniu izolacji w striperze zanurzałem w wanience z roztopiną cyną. Od tego miejsca dalej szło normalnym przewodem ( czy szyną miedzianą ).

    Nie za bardzo rozumiem... Poza transformatorem szła lica czy już szyna miedziana? przed diodami czy za diodami?
    W końcu poza transformatorem też występuje naskórkowość? jak to jest?
  • #46
    Xweldog
    Level 30  
    To, co montowałem, miało wyprowadzenia stosowne do odległości. Z trafa wypuszczałem licę ok. 7-10cm, koszulka termokurczliwa i lutowałem bezpośrednio do diod etc. Zresztą, może inaczej. Masz jakąś przetwornicę czy tp. Pokoloruj w schemcie drogę, po ktorej będą szły prądy do i z trafa i staraj się ją wykonać jak najkrócej. Nie robiłem krótkich wyprowadzeń od których dosztukowywałem zwykłe druty, dlatego nie wiem, jaka byłaby różnica. Ale to na logikę.
  • #47
    ghost666
    Translator, editor
    Qwet, czy udało Ci się złożyć działającą przetwornicę? Mógłbyś pochwalić się schematem, bądź nawet płytką? Chciałbym złożyć podobną, tylko ze dająca 12V, lecz to chyba nie jest znaczna różnica?
    Zaznaczam że na układach zasilania impulsowego nie znam się prawie wcale (co nie zmienia faktu że konieczność budowy tego zasilacza to doskonała okazja do nauki).
  • #48
    Xweldog
    Level 30  
    Co prawda, to nie do mnie, ale 12V przetwornicę masz w każdym AT czy ATX. Ale to jest b.ciekawy problem. By przerobić na "coś inaczej" właśnie rozgrzebałem jedną. Ale straszego typu na 494. Gdyż te nowsze, na PWM wyspecjalizowanych pod zasilacze ATX, niezbyt się nadają do experymentów. Mają over i under protect dla 3,3 / 5 i 12V. Być może dziś skończę i podam, co "można".
  • #49
    ghost666
    Translator, editor
    Tak, tylko że w zasilacze mają taki rozkład mocy że znaczniejsza jej część idzie w 5V, a nie w 12V, a ja potrzebuje z 20A co najmniej. Dlatego wolę albo kupić albo zrobić specjalizowany zasilacz pod właśnie 12V.
  • #50
    Qwet
    Level 33  
    Wszystkie moje zasilacze ATX mają prawie dwukrotnie większą moc na szynie 12V niż na 5V. Zasilacz ATX o mocy ledwie 350W ma na szynie 12V wydajność 20A, ale tylko wtedy gdy pozostałe szyny nie są obciążone.
  • #51
    Xweldog
    Level 30  
    Skończyłem badanie przeciętnego ATX i zainteresowanym przestawiam wnioski i uwagi. Wziąłem model z trafem f-my SPI 804-2007-35 i TL494. Trafo jest ZnNi czyli, może pracować do 350°C ale wiadomo, że prędziej padnie izolacja drutów. Uzwojenie pierwotne to 38zw Φ0,7. Wtórne: 5V to 2x 3 zw balachy miedzianej, do której są przylutowane 2 w/w druty co może prowadzić mylnych wniosków, że takie jest całe uzwojenie. Z tego uzwojenia można ciągnąć spory prad. 12V to skrętka z w/w drutu. Czyli, dla typowo zakładanej gęstości 5A/mm², z tego można w miarę bezpiecznie ciągnąć z 5A. Niestety, nie ma co liczyć na proste zwiększenie mocy przez zwiększenie częstotliwości ( P=E•f ). Gdyż fabrycznie chodzi na ok. 70kHz i zastosowane druty są na granicy naskórkowości.
    Wybrałem z 494 gdyż on nie ma over i under protection 3,3/5 i 12V i na nim jest łatwiej experymentować. W przeciwnym wypadku musiałbym robić np. drabinkę oporową dającą te poziomy i zasilić z trafka Stand by. Zostawiłem tylko odbówd 5V ale wymieniłem tam C na 25V. Przy 494 zostawiłem obwód sterowania tranzystorów mocy i zrobiłem kilka przeróbek ( patrz schemat ). Usunąłem 3,3 / 12V ect.
    Potencjometrem wstawionym w pin 1 ( dałem 50k a później zamierzałem dobrać opory boczne ) 5V reguluje się od 3 ( niżej nie schodziłem ) do ok. 12V. Ale z tego 12V nie będzie pożytku. Jest tyle, gdy wsp. wypełnienia wynosi ok. 40%. Pod 3A jeszcze trzymała, ale pod większym siądzie, gdyż PWM nie będzie mógł dać jeszcze większej szerokości impulsu.
    Zrezygnowałem z odplatania i dokładania do 5V uzwojenia 12V, gdyż i tak nie wyciagnę z tego więcej niż ok. 5A. Trzeba przewinąć trafo.
    Niestety, przestał działać obwód zabezpiecznia nadprądowego. Normalnie realizował go obwód w pin 15 i 16 TL494 ( większość innych jest podobna ). Zamieściłem ten obówd. W miarę wzrostu obciążenia, na środkowym pin trafka sterującego pojawiają się coraz większe prostokąty. Są filtowane i stosowne U dochodzi do pin 16. By znów zaczął działać, trzebaby skorygować wartości lub oporki w pin 15. Na potrzeby experymentów, zrobiłem namiastkę wyłącznika w pin4. Ale nie polecam. PWM startuje przyciskiem START ale również wtedy, gdy nadal jest zwarcie.
    Być może te uwagi przydadzą się komuś, kto chce zrobić zrobić z ATX zasilacz z częściową regulacją Uwy.
  • #52
    Qwet
    Level 33  
    Xweldog wrote:
    12V to skrętka z w/w drutu. Czyli, dla typowo zakładanej gęstości 5A/mm², z tego można w miarę bezpiecznie ciągnąć z 5A.

    Transformatory w ATX są chłodzone wentylatorem, gęstości prądu znacznie przekraczają 5A/mm2.

    Xweldog wrote:
    Niestety, nie ma co liczyć na proste zwiększenie mocy przez zwiększenie częstotliwości ( P=E•f )...

    Po pierwsze wzór jest nieprawidłowy, ponieważ zdolność przenoszenia mocy przez rdzeń wzrasta nieliniowo wraz ze wzrostem częstotliwości. Po drugie nie da się zwiększyć mocy żadnego transformatora tylko przez zwiększenie częstotliwości jego pracy. Większa częstotliwość pozwala na nawinięcie uzwojenia mniejszą ilością zwojów, a zatem większą ilością drutów. Dopiero po zwiększeniu częstotliwości i przewinięciu transformatora można osiągnąć większą moc.

    Xweldog wrote:
    ...Gdyż fabrycznie chodzi na ok. 70kHz i zastosowane druty są na granicy naskórkowości.

    Zasilacze ATX pracują z częstotliwościami ok. 30kHz. Kolega zapomniał, że układ flip-flop dzieli częstotliwość wewnętrznego oscylatora sterownika na 2 ;)
  • #53
    Xweldog
    Level 30  
    Qwet - to nie ja wymyśliłem ten wzór. E - to jest energia kumulowana w jednym cyklu. Podasz ją więcej razy to masz większą moc. I w tym E zawierają wszelkie nieliniowości ect ( popatrz do literatury ). Dokładnie, to powinno być E (f) ale tu nie politechnika. Co do czastoty - jest taka, jaką podałem. Z jednego pin 494 wychodzą co m/w 30µs co daje wypadkową 2 razy mniejszą.
  • #54
    Qwet
    Level 33  
    Cykl o długości 30µs daje częstotliwość 33kHz i z taką właśnie częstotliwością pracują zasilacze ATX. Skąd się wzięło to 70kHz??
  • #56
    Qwet
    Level 33  
    Co za znaczenie ma tutaj półmostek? W mostku byłoby inaczej? :|

    Tak, właśnie o to chodzi, 15µs to czas otwarcia jednego tranzystora czyli połowa okresu. Pełen okres to czas otwarcia pierwszego tranzystora plus jakiś tam czas martwy, dodać czas otwarcia drugiego tranzystora plus czas martwy. Częstotliwość pracy przetwornicy wyznacza się na podstawie pełnego okresu, nie czasu otwarcia pojedynczego tranzystora. W twoim przypadku, jak sam powiedziałeś, czas otwarcia tranzystora to 15µs, a pełen okres wynosi 30µs, co daje częstotliwość pracy 33kHz ;)
  • #57
    -RoMan-
    Level 42  
    -> Xweldog

    Byłbym zobowiązany, gdybyś swoje posty pisał po większym przemyśleniu i przestał mylić pojęcia oraz konfiguracje. Wbiłeś się w cudzy temat i robisz straszne zamieszanie

    -> Pozostali

    Przypominam, że posty poniżej pewnego poziomu się raportuje a nie wchodzi się w przewlekłe dyskusje.