Jestem właścicielką meganki coupe z 96 r, autko w zasadzie bezawaryjne ( oczywiscie poza wymianą cześci eksploatacyjnych w zawieszeniu ), jednak w koncu sie popsuło, u mechanika usłyszałam magiczne hasło : " spadek napięcia na urządzeniu sterującym". Nie ukrywa, że nie mam pojecia o co chodzi. Czy to jakis kabelek poszedł, czy komputer, a moze mmobiliser...
w poniedziałek holuje ja do elektryka wiec moze ktos podpowie co to moze byc i czy powinnam sie bardzo martwic ze skasuja mnie na DUZA kase.[/b]
w poniedziałek holuje ja do elektryka wiec moze ktos podpowie co to moze byc i czy powinnam sie bardzo martwic ze skasuja mnie na DUZA kase.[/b]