Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nie chodzi dzienna taryfa

NocnaTaryfa 24 Sie 2008 07:24 12029 46
  • #1 24 Sie 2008 07:24
    NocnaTaryfa
    Poziom 9  

    Nie chodzi dzienna taryfa

    Witam, jak wyglada licznik sami widzicie, ale to nic, bo najgorsze jest to ze cos jest poprzestawiane tak, ze nie chodzi w ogole dzienna taryfa, dlatego kolezanka poprosila mnie o pomoc - mam pewna praktyczna wiedze z tego zakresu, ale jeszcze nigdy nie mialem do czynienia z licznikiem dwutaryfowym, totez zwracam sie do was z prosba, co nalezy zrobic, zeby przywrocic do ladu owa instalacje? Chodzi o to, zeby to sobie znow normalnie chodzilo bez awarii...

    0 29
  • #2 24 Sie 2008 08:25
    bruns
    Poziom 30  

    W zasadzie to nic nie zrobisz bo zarówno zegar jak i licznik są zaplombowane oraz dojścia do przewodów też . Zegar chodzi , słychać z niego cykanie ? W liczniku z tarczy na liczydła napęd jest przekazywany przez mechanizm bardzo podobny w budowie do mechanizmu różnicowego w samochodzie . Liczydła blokuje na przemian zapadka z elektromagnesem który jest podłączony z zegarem .

    0
  • #3 24 Sie 2008 08:26
    alexplus
    Poziom 16  

    Najlepiej to zgłosić do elektrowni oni zrobią z tym co trzeba.

    0
  • #4 24 Sie 2008 09:37
    NocnaTaryfa
    Poziom 9  

    Zastanawiajace jest, ze 2gi bezpiecznik ma rozlaczone przewody - czyzby to mogl byc ten od dziennej, jesli tak to jak go z powrotem podlaczyc? Jak sie przysluchuje, to zegar nie specjalnie cyka czy cos, jedynie slychac glosniejsze bzyczenie po przelaczeniu tego pstryczka po srodku... pomozcie!

    0
  • #5 24 Sie 2008 11:36
    bruns
    Poziom 30  

    Już ci przecież napisałem że przewody łączące licznik z zegarem są zaplombowane i nie masz do nich dojścia . A to co widać na fotce to porozłączane , to nie są przewody od sterowania licznika . To wogóle jest nie wiadomo co . Jakiś przekaźnik lub stycznik i włącznik nie wiadomo do czego to miało być i chyba tylko ten co to zakładał to wie . Na pewno ten włącznik nie ma nic wspólnego ze zmianą taryfy licznika . to co burczy po włączeniu to na pewno cewka stycznika . Zegar gdy jest sprawny musi cykać podobnie do nakręcanego budzika i wskazywać aktualny czas . Na koniec napiszę dla jasności jeszcze raz , Zmianą taryfy w liczniku steruje tylko i wyłącznie zegar zaplombowanymi przewodami do których nie ma dostępu . Gdyby okazało się że było coś grzebane lub potraktowane magnesem neodymowym to wtedy kara może być bardzo wysoka . Dla tego ostrzegam przed samodzielnym " naprawianiem" . Jak się nie znasz lub z jakichś względów boisz zakładu energetycznego to poproś znajomego elektryka niech zobaczy i sprawdzi co tam jest naknocone.

    0
  • #6 24 Sie 2008 11:36
    andrzejek23
    Poziom 18  

    1) Musiałby to obejrzeć elektryk i stwierdzić, czy nie ma jakichś obejść zegara (niestety, na zdjęciu niewiele widać, nie wiadomo też po co jest ten wyłącznik i czy nie jest gdzieś podpięty).
    2) A co ma do tego elektrownia??? Elektrownia wytwarza prąd, a podmiotem odpowiedzialnym jest dostawca energii, czyli lokalny zakład energetyczny.
    3) Lepiej się pospiesz, bo sprawa wyjdzie przy najbliższym odczycie wskazań licznika - a wtedy klops.
    4) Są trzy wyjścia:
    a) wzywasz elektryka, który "swoimi" sposobami zrobi to do porządku, a ty nie będziesz go pytał jak to zrobił :D
    b) zgłaszasz w ZE chęć wymiany tablicy rozdzielczej (przydałby się), wypełniasz wniosek, w którym podajesz w jakim terminie wykonasz prace (2-3 dni), dostajesz wówczas pozwolenie na rozplombowanie liczników, a jak skończysz prace to dzwonisz i przyjeżdża gościu z ZE i zaplombuje licznik i zegar i o nic nie będzie pytał,
    c) zgłaszasz sprawę tak jak ona wygląda naprawdę i modlisz się żeby ci uwierzyli.
    Pozdrawiam :D

    0
  • #8 24 Sie 2008 11:51
    wd40
    Poziom 21  

    Mi się jednak wydaje, że zegar jest odłączony. Zrób kilka innych zdjęć, tak by było widać dokąd idą poszczególne przewody.
    Bez porozumienia z właścicielem nic nie można zrobić!
    Porobić zdjęcia i zgłosić właścicielowi - niech się on martwi.
    Można sprawdzić jeszcze na fakturze w jakiej taryfie rozliczane jest mieszkanie, G11 to 24 godziny, G12 to dwie strefy: dzienna i nocna.
    Prawdopodobnie ZE ponownie rozliczy mieszkanie zaliczając całę energię z nocnej strefy w taryfę G11 - mniej więcej trzeba będzie zapłacić jeszcze raz za energię i przesył (powinien to zrobić poprzedni wynajmujący). Dziwne, że ZE nie zwrócił uwagi na stan instalacji podczas odczytu licznika.

    0
  • #9 24 Sie 2008 20:33
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    atlantel napisał:
    Witam!
    Jeżeli przyjedzie przedstawiciel ZE, będzie kradzież energii - stycznik brak obudowy (zaplombowanej) i wygląda, że licznik był sterowany fazą do pracy tylko w taryfie noc.
    Pozdrawiam


    A mi wygląda na to że nie masz racji.
    Stycznik posiada wyłącznik i najprawdopodobniej służył kiedyś do załączenia ogrzewania, jest za pomiarem więc nie musi być plombowany.
    Z innej strony to faktycznie na tym zdjęciu g..... widać.

    PS Zawsze mnie ciekawiło, że ilekroć są problemy z licznikiem który nalicza na korzyść klienta lub nie nalicza nic, to zawsze zainteresowany nie pisze w swoim imieniu :D

    0
  • #10 25 Sie 2008 01:16
    bruns
    Poziom 30  

    Panowie , to fakt że zdjęcie jest kiepskie i słabo widać (raczej celowo aby nie można było odczytać nr licznika ) ale widać że pokrywki z zaciskami przewodów pod licznikiem i zegarem sa założone i wiszą plomby . Co się tyczy włącznika i przekaźnika na tablicy to ZE nie ma nic do gadania bo to są urządzenia poza licznikowe i nie wymagają plombowania .

    0
  • #12 25 Sie 2008 07:14
    wd40
    Poziom 21  

    Wyłącz zalicznikowe "korki" tzn chyba tego "S" i sprawdź czy gdziekolwiek jest napięcie. Potem sprawdź próbnikiem do szukania przerwy (mierzy przez izolację czy jest napięcie) czy na jakichkolwiek przewodach jest napięcie.

    0
  • #13 25 Sie 2008 08:01
    NocnaTaryfa
    Poziom 9  

    Ok, wiec wylaczylem ten bezpiecznik co widac na fotce (swiatlo w mieszkaniu gasnie) - przy styczniku neonowka lekko swieci na 4 przewodach w lewym rzedzie (1,3,5,13... tylko na tym dolnym co idzie pod zegar nie), a po przelaczeniu wlacznika swieci tak samo na pozostalych przewodach z prawej kolumny (wszystkich 5ciu). Przy wlaczonym bezpieczniku swieci lekko na 5 i 13 oraz mocniej na 1 i 3 (ten dolny idacy pod zegar znow nie swieci), zas po pstryknieciu wlacznika wszystko przechodzi na prawy rzad (takze wszystkie 5). Moja dedukcja jest wiec taka, ze faza w ogole nie dochodzi na ten przewod co idzie pod zegar... tak ma byc? Obawiam sie ze nie mam tego narzedzia, o ktorym piszesz, ale jesli trzeba bedzie to zakupie, jesli mi dokladniej opiszecie co i jak. Hmm, co dalej...

    0
  • #14 25 Sie 2008 08:09
    wd40
    Poziom 21  

    Do zegara muszą dochodzić co najmniej 3 żyły! Jeżeli tak nie jest to moim zdaniem układ pomiarowy jest uszkodzony i należy poinformować właściciela.
    Sprawa nie jest ciekawa, tym bardziej, żę nie wpuszczaliście kontrolerów, więc właściciela należy zawiadomić listem poleconym.

    0
  • #15 25 Sie 2008 08:22
    NocnaTaryfa
    Poziom 9  

    Zrobilem rysunek pokazujacy jak ida poszczegolne przewody z tego "stycznika". Najbardziej frapujacy jest przewod nr.13, ktory wisi luzem (na fotce widac, ze razem z nr.1 powinny isc pod licznik, chyba na ten 2gi bezpiecznik, ktory jest odlaczony). Jeden z przewodow na pewno idzie pod zegar, reszta skrywa sie pod plytka tego tajemniczego urzadzenia. Jak sie przelaczy wlacznik to taki czarny guziczek po srodku sie zalacza i slychac bzyczenie... podobno jak sie zalaczal, to w liczniku przeskakiwala strzalka z NT na WT (tykania zegara jednak nie slysze, chyba stoi w miejscu). Co zatem mozna zrobic? Mysle, ze problem moze tkwic w tych 2ch przewodach - nr. 1 i 13. Mieszkanie na pewno jest rozliczane na 2 taryfy. Licze, ze moze powyzsze rzeczy troche rozjasnia sprawe i uda sie cos z tym zrobic.

    EDIT:
    Nie chodzi dzienna taryfa

    Przyjrzalem sie dokladniej i poprawilem rysunek - zyly 2, 4 i 16 odchodza w sciane.

    0
  • #16 25 Sie 2008 10:05
    bruns
    Poziom 30  

    Wszystko jasne . Zegar oprócz zmiany taryfy w liczniku jest wykorzystany do sterowania stycznikiem który automatycznie załącza elektryczne ogrzewanie gdy jest druga tańsza taryfa . A włącznik jest podłączony szeregowo z cewką stycznika po to aby nożna było wyłączyć ogrzewanie na lato . Ani włącznik ani stycznik nie ma wpływu na pracę zegara i zmianę taryfy w liczniku .

    0
  • #17 25 Sie 2008 14:56
    NocnaTaryfa
    Poziom 9  

    Nie chodzi dzienna taryfa

    Odkrylem dziwne rewelacje, otoz cos chyba jest miedzy 1sza i 2ga puszka w mieszkaniu, mianowicie prad jest tylko wtedy jesli jest wszystko polaczone tak jak pokazuje czerwona kreska. To sa chyba pozostalosci po jakiejs lewiznie, wiec chcialbym to przywrocic do ladu i skladu. Z tego co do tej pory wyprobowalem:
    -dalem faze na a1, to pojawia sie na a2
    -dalem F na b1, to powrotna (neonek niby normalnie swieci, ale probnik zarowy nie daje swiatla w polaczeniu z zerem) jest na b2, c1 i c2
    -nie moge zlokalizowac skad i gdzie ida przewody d1 i d2...?
    -po zlaczeniu c1 i d1, przy polaczeniu jak pokazuje czerwona kreska, na b1 pojawia sie faza powrotna
    Dedukuje, ze puszka 2 jest jakby przedluzeniem 1szej bez odbiornikow po drodze, a z mozliwym zwarciem w scianie, tylko nie wiem na ile to jest prawda i jak to sie ma do niechodzacej dziennej taryfy... w tym momencie calkiem zglupialem i nic mi do glowy nie chce wiecej przyjsc - jestescie mi w stanie doradzic cos konkretnego? Co z tym zrobic, skad zalatwic zaufanego elektryka?

    0
  • #18 25 Sie 2008 15:53
    wd40
    Poziom 21  

    Co to znaczy zaufanego? Że wstawi plombę?
    Moja rada: zostaw to bo właściciel zwali wszystko na Ciebie, że coś kobinowałeś. Niech wynajmująca zawiadomi poleconym właściciela, że licznik dwutaryfowy nie działa. O tym co dalej powinien zadecydować właściciel. Do zegara powinny dochodzić przynajmniej 3 przewody: neutralny, zasilający i sterujący licznikiem. Jeżeli tak nie jest to zostanie to na 99% uznane za nielegalny. Na pewno na korzyść nie świadczy, że układ pomiarowy znajduje się wewnątrz mieszkania oraz to, że nie wpuszczaliście kontrolerów. Należy się liczyć z kosztem min. 7000zł (ekspertyza, zniszczony licznik, nielegalny, wyniesienie układu pomiarowego na zewnątrz jeżeli jest to w domku). Może jeszcze dojść sprawa karna. Wchodzisz w to?

    0
  • #19 25 Sie 2008 16:31
    atlantel
    Specjalista Automatyk

    Witam!
    Koledzy Łukasz-O i bruns a w jaki sposób odbywa się sterowanie liczydeł licznika- w tym przypadku okradano ZE przez wysterowany licznik na tańszą taryfę i to jeszcze dla wygody przy pomocy łącznika instalacyjnego (dostep do zcisków stycznika = kradzież), a jeżeli nie wierzycie to narysujcie sobie schemat połączeń zegar - stycznik i licznik.
    Pozdrwawiam

    0
  • #20 25 Sie 2008 16:52
    Adam1988
    Poziom 25  

    atlantel ma racje, ten stycznik musi byc zaplombowany. Na 99,9% jest to zrobione celowo w wiadomo jakim celu...

    0
  • #21 25 Sie 2008 19:28
    stomat
    Specjalista elektryk

    A tak poza tym ta instalacja nie nadaje się do eksploatacji i powinna zostać natychmiast odłączona. Mam na myśli gołe zaciski, przewody wiszące w powietrzu itd. Mam nadzieję że niedługo dostawca odłączy instalację za niedopuszczenie do licznika i zrobi z tym porządek.

    0
  • #22 25 Sie 2008 20:29
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Kolego atlantel Poniżej masz odpowiedź:

    bruns napisał:
    Wszystko jasne . Zegar oprócz zmiany taryfy w liczniku jest wykorzystany do sterowania stycznikiem który automatycznie załącza elektryczne ogrzewanie gdy jest druga tańsza taryfa . A włącznik jest podłączony szeregowo z cewką stycznika po to aby nożna było wyłączyć ogrzewanie na lato . Ani włącznik ani stycznik nie ma wpływu na pracę zegara i zmianę taryfy w liczniku .


    Wszystko jest za pomiarem i za zegarem sterującym, co Ty chcesz jeszcze plombować? Żyrandol w domu też masz zaplombowany?


    Cytat:
    (dostep do zcisków stycznika = kradzież), a jeżeli nie wierzycie to narysujcie sobie schemat połączeń zegar - stycznik i licznik.


    A możesz kolego narysować taki schemat? Uważasz, że stycznik jest potrzebny do przełączenia taryfy w liczniku?


    A teraz do Kolegi NocnaTaryfa

    Tak naprawdę aby Tobie pomóc to trzeba być na miejscu a nie przed monitorem. Wezwij elektryka. My możemy się tylko domyślać i gdybać jak to, i gdzie jest połączone.

    0
  • #23 25 Sie 2008 20:59
    bruns
    Poziom 30  

    Adam1988 napisał:
    atlantel ma racje, ten stycznik musi byc zaplombowany. Na 99,9% jest to zrobione celowo w wiadomo jakim celu...
    Nic podobnego . Zarówno stycznik jak i włącznik są za układem pomiarowym i nie muszą być plombowane . Do czego one służą to już napisałem . Zresztą jeżeli ten włacznik miałby służyć do ręcznego przełączania taryf to nikt by nie montował go centralnie na widoku na środku tablicy a raczej go ukrył gdzieś pod spodem w sobie tylko wiadomym miejscu .

    0
  • #24 25 Sie 2008 21:46
    atlantel
    Specjalista Automatyk

    Koledzy mam narysować schemat jak kraść energię ?
    Niedoczekanie w sumie to ja odbiorca zapłacę za kradzież energii przez innych nieuczciwych odbiorców!
    A tak prosze się zastanowić się gdzie można zaingerować w licznik oprócz zegara sterującego?
    Powtarzam była kradzież i aby nie było wątpliwości nie jestem pracownikiem ZE lub Policji popatrzcie na moje wcześniejsze posty

    0
  • #25 25 Sie 2008 22:12
    NocnaTaryfa
    Poziom 9  

    Atlantel, bylo nie bylo, nie pomagasz w ten sposob... czyli trzeba szukac fachowca, zeby to naprawil - a mozecie mi poradzic gdzie najlepiej znalezc takiego speca?

    0
  • #26 25 Sie 2008 22:22
    Adam1988
    Poziom 25  

    Łukasz-O, bruns: jak pomyslicie troche i macie pojecie o inst. elektrycznych to sami sie dowiecie o co chodzi...
    NocnaTaryfa: tu raczej trzeba sie zglosic do ZE. Wiesz ze za zacieranie sladow przestepstwa mozna isc siedziec nawet ?

    0
  • #27 25 Sie 2008 23:03
    NocnaTaryfa
    Poziom 9  

    No coz, dalej wnikac w to nie bede, dzieki wszystkim za podpowiedzi!
    Wd40, zaufany znaczy, ze zna sie na rzeczy.
    PS.
    A czy to jest mozliwe zeby ten zegar nie chodzil, skoro nie slychac, ze cyka?

    0
  • #28 25 Sie 2008 23:34
    bruns
    Poziom 30  

    Kradzieże prądu to plaga z którą ZE przez wiele lat nie dawał sobie rady . W mojej dzielnicy już kila lat temu ZE wymienił we wszystkich domach liczniki i zegary na elektroniczne przenosząc je do skrzynek na zewnątrz domu . Dzięki temu ci co mieli niecne zamiary kradzieży teraz nie mają możliwości podłaczania "oszczędzaczy prądu" w zaciszu domowym po 22giej kiedy nikt nie może wejść do domu a po podwórku biega groźny pies . Rano oczywiście wszystko jest wzorowo i bez śladów ingerencji . Ale tylko skończony idiota zamontuje takie "użadzonko" na stałe przy liczniku gdzie każdy pracownik ZE go widzi . Dla tego uważam że ten włącznik i przekaźnik nie służy do celów złodziejskich . Poza tym na fotkach widać że jest on tam nie od wczoraj i na pewno ktoś z ZE już to widział .
    PS . schematów "oszczędzaczy" proszę nie rysować . Z racji mojego wieku i wykonywanego zawodu znam je wszystkie .

    Dodano po 4 [minuty]:

    NocnaTaryfa napisał:

    A czy to jest mozliwe zeby ten zegar nie chodzil, skoro nie slychac, ze cyka?
    Przecież Ci pisałem że jak jest sprawny to musi tykać i pokazywać aktualną godzinę .

    0
  • #29 25 Sie 2008 23:48
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Nie musicie rysować schematu jak ukraść prąd - każdy elektryk wie jak to zrobić.
    Chodziło mi tylko dlaczego się upieracie, że ten nieszczęsny stycznik odpowiada za przełączenie taryfy? Bzdura stycznik nie ma nic wspólnego z taryfą.
    Dlaczego wmawiacie gościowi kradzież prądu skoro tam nie byliście i tak naprawdę nie wiecie jak to jest wszystko połączone.
    Gdyby stycznik miałby być plombowany to przewody dochodzące z zegara byłyby w kute a nie wiszące w powietrzu. Nie widać żadnych śladów wykucia. Na zegarze widać plombę a więc podłączenie luźnych przewodów bez zerwania plomby nie wchodzi w grę a przecież kiedyś ktoś to plombował.

    NocnaTaryfa nie bój się wezwać elektryka. On Ci nic nie zrobi! Najważniejsza jest diagnoza, bez niej będziesz brną w miejscu. Dopiero po wizycie elektryka będziesz wiedział co dalej z tym fantem zrobić.

    0
  • #30 26 Sie 2008 11:00
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto