logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Chłodzenie zasilacza+odłączenie go

bandzior2 24 Sie 2008 20:34 3744 14
REKLAMA
  • #1 5470702
    bandzior2
    Poziom 26  
    Posiadam zasilacz 200wat około 10 letni. Służy mi do zasilania CD-Rom' LG jako odtwarzacz płyt CD Audio. Wnerwia mnie hałas wydawany przez wiatrak w zasilaczu. Nie jest głośny, ale jak wyłączę muzykę to brzęczy. Chciałbym go odłączyć. Czy zasilacz się nie przegrzeje? Dodam, że podczas pracy jest zimniutki i powietrze wydmuchane też jest zimne.
  • REKLAMA
  • #2 5470876
    fuutro
    Poziom 43  
    Jak odetniesz zasilaczowi obciążenie to trochę .... zwolni. Może daj ze 2-3 diody prostownicze w szereg z wentylatorem i pewnie się zrobi ciszej (bo zwolni).
  • #3 5470981
    bandzior2
    Poziom 26  
    Ale ja chce całkowicie go odciąć.
  • #4 5471011
    fuutro
    Poziom 43  
    Możesz sprawdzić jak będzie się zachowywał bez wentylatora ale radiator w takim zasilaczu wymaga na ogół obiegu powietrza. Odtwarzacz nie stanowi dużego obciążenia więc może na początek spróbuj przy jakimś lekkim przeciągu. Nie nakłaniam Cię do dotykania części podczas pracy bo to mogło by się tragicznie skończyć.
  • #5 5471016
    11111olo
    Poziom 42  
    Proponuję dorobić regulacje obrotów i zwolnić wiatrak na maxa - nie będzie słyszalny.
  • REKLAMA
  • #6 5474720
    k999
    Poziom 15  
    Ja proponuje przerobić trochę zasilacz i wyjść z radiatorami poza jego obudowę. Jak masz wentyl na procu to by go chłodziło. A pozatym sam miałem taki problem i zmodyfikowałem trochę i dałem stabilizator napięcia z potencjometrem. Działa bez zarzutu.
  • #7 5474834
    bandzior2
    Poziom 26  
    bandzior2 napisał:
    Posiadam zasilacz 200wat około 10 letni. Służy mi do zasilania CD-Rom' LG jako odtwarzacz płyt CD Audio.

    Mam zasilacz położony na półce a na nim CD=ROm. Tylko to podpięte.
  • #8 5475440
    11111olo
    Poziom 42  
    Jak tak mocno zależy Ci na ciszy to zrób sobie jakiś na tradycyjnym transformatorze ;)
  • REKLAMA
  • #9 5475501
    Stary1952
    Poziom 32  
    bandzior2 napisał:
    Dodam, że podczas pracy jest zimniutki i powietrze wydmuchane też jest zimne.


    Zabudować na radiatorze najzwyklejszy w świecie termostat np. na 60°C , podłączyć do niego szeregowo wentylator i problem z głowy :D
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    #10 5485884
    jonas
    Poziom 19  
    Mój cały komputer ma zasilacz bez wentylatorów, a wy tu termostaty do zasilania CD-ROMu zakładacie ;-)

    Na dowód zdjęcia. Temperatura radiatorów to 50~60 stopni, moc zasilacza 300W, moc pobierana (wg kalkulatorów i ostrożnych szacunków) 100~120W (Pentium 3 na dziesięcioletniej płycie nie wymaga za wiele). I działa tak już drugi rok.

    Chłodzenie zasilacza+odłączenie go
    Chłodzenie zasilacza+odłączenie go

    Nie wysilałbym się w skomplikowane konstrukcje:
    - odciąć i usunąć całkiem wentylator, ewentualnie dać jakieś większe radiatory
    - jak pisano wyżej - zrobić zwykły, "niemagiczny" zasilacz na dwóch stabilizatorach 7805 i 7812 - to rozwiązanie zajmie znacznie mniej miejsca
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #11 5486120
    polonski
    Poziom 12  
    CD-ROM to tylko kilkanaście watów, powinno działać bez żadnego problemu bez wentylatora, nieraz zdarzyło mi się trafić na komputer w którym wszystkie wiatraki stoją, a jednak działa (ostatnio Celeron 400 z zasilaczem 200W, oba wiatraki stały a komp świetnie działał jako przeglądarka stron internetowych, dopiero włączenie winampa czy mediaplayera go zawieszało, ale po restarcie znowu działał). Trzeba wyłączyć wiatrak, pograć 15minut, wyłączyć 220V, palcem sprawdzić temperaturę na radiatorach i jeśli nie będzie parzyć to spokojnie można tak zostawić. Ja w swoim kompie mam chłodzenie wodne, ale i tak jeden wentylator w środku jest do zrobienia niewielkiego przeciągu wewnątrz. Tutaj zasilacz ma przecież otwory wentylacyjne, nie jest zamknięty jak rozumiem w jakimś pudełku więc jakiś tam przeciąg i tak jest. Człowiekowi zależy na tym żeby zrobić to bezboleśnie a nie bawić się w jakieś tam lutowanie. Kiedyś co trochę coś lutowałem, teraz wolę gotowe rozwiązanie, proste łatwe i szybkie.
    AP.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jeszcze jedno a propo sprawdzania palcem- po odłączeniu 220 dotykaj tylko radiatorów, przypadkiem nie macaj po całej płytce, bo i tak może nieźle kopnąć, przez jakiś czas zotaje napięcie 220 na kondensatorach, ale dotykanie samych radiatorów jest bezpieczne.
    Co do kompa ze stojącymi wiatrakami to działał tak bez wiatraków co najmniej pół roku i się nie zepsuł.
    AP.
  • #12 5486212
    Stary1952
    Poziom 32  
    mjonczyk napisał:
    Mój cały komputer ma zasilacz bez wentylatorów, a wy tu termostaty do zasilania CD-ROMu zakładacie


    Termostat po odłączeniu wentylatora spełniał by rolę bezpiecznika termicznego .
  • #13 5486678
    11111olo
    Poziom 42  
    Też kiedyś używałem jakiegoś starego zasilacza AT bez wentylatora do zasilania jakiegoś prymitywnego wzmacniacza na układzie scalonym (chyba 2*2W). Pewnego razu po jego włączeniu wywaliło bezpieczniki przy liczniku.
    Wtedy sobie uświadomiłem że jednak ten wiatrak to od parady producent nie montował.
  • Pomocny post
    #14 5487094
    polonski
    Poziom 12  
    Cytat:
    uświadomiłem że jednak ten wiatrak to od parady producent nie montował.

    Pojawia się pytanie w jakim celu producent montuje wiatraki?
    Moim zdaniem w celu schłodzenia grzejących się podzespołów- przede wszystkim tych zamontowanych na radiatorach. Jeśli coś się nie grzeje to chyba nie trzeba tego czegoś chłodzić, a może się mylę?
    Zrobiłem 15minut temu testowy zestaw- zasilacz ATX, CD-ROM, włożyłem płytę - płyta gra, wiatrak po prostu odciąłem, pozwoliłem pracować pół godziny - radiatory są ciepłe tak ze 40stopni, ale nie gorące, teraz pozwolę mu tak popracować dłużej. Zasilacz po otworzeniu i przecięciu kabla wentylatora z powrotem zakryłem , żeby miał takie same warunki pracy, i zobaczymy.
    Zauważcie, że pierwsze pytanie dotyczyło kwestii odłączenia wiatraka, gdyby miało to skończyć się montowaniem termostatu, lub budową nowego zasilacza (po co mu drugi kiedy jeden już ma) to pewnie człowiek dałby sobie spokój.
    Chłodzenie zasilacza+odłączenie go
    Teraz położyłem na zasilaczu zegarek z termometrem, będzie tak sobie leżał godzinkę i zobaczymy. ;)

    Dodano po 4 [godziny] 35 [minuty]:

    Minęło dobre kilka godzin, termometr pokazuje 32 stopnie, obudowa zasilacza jest ciepła, w zasadzie cała górna część obudowy jest równomiernie rozgrzana, ale co najwyżej można mówić że jest ciepła, nawet nie że dobrze ciepła, zresztą pomiar mówi sam za siebie, czujnik termometru jest wewnątrz plastikowej obudowy więc pewnie jest jakiś centymetr od obudowy zasilacza, zaś temperatura pokojowa to w tej chwili jakieś 23stopnie
    Chłodzenie zasilacza+odłączenie go

    Szybciutko teraz wyłączam zasilanie, szybko zdejmuję obudowę żeby nie zdążyło ostygnąć i dotykam a w zasadzie łapię i ściskam radiatory - jeden jest ciepły ale nie gorący, drugi jest gorący ale nie bardzo, nie na tyle żebym był zmuszony go puścić, w każdym razie jeden radiator jest wyraźnie cieplejszy od drugiego, oba mają takie same rozmiary, z tym że na tym cieplejszym są trzy tranzystory (tak wyglądają), zaś na tym drugim zimniejszym dwa tranzystory i dwie diody.
    Chłodzenie zasilacza+odłączenie go

    Teraz jak się przyglądam to widzę że ten cieplejszy radiator jest jednak minimalnie mniejszy.
    Nie widzę poza radiatorami żadnych elementów specjalnie grzejących się, na moje oko, jedynymi elementami które miały być chłodzone strumieniem powietrza są tylko radiatory.
    Jeszcze słówko na temat pomysłu przeniesienia radiatorów poza zasilacz - już kiedyś coś takiego zrobiłem- miałem zasilacz mini ATX, wylutowałem tranzystory, przedłużyłem wwszystkie nóżki, zamontowałem na super solidnym radiatorze, i w sumie marnie to wyszło, wcale nie było chłodniej a przez to ciszej (chodziło mi właśnie o ciszę w komputerze w obudowie microATX z mini zasilaczem ATX), tyle tylko że radiator ten wolniej się nagrzewał, ale jak już się nagrzał to trzeba było tak samo go chłodzić jak te małe radiatory(dmuchać), za to wyraźnie czułem że cała ta robota, pomimo że wykonana bardzo starannie, to jakaś prowizorka grożąca porażeniem. Po jakichś kilku miesiącach zresztą odmówiło to posłuszeństwa i to nie z powodu przegrzania, po prostu przestało działać, i zostało przeze mnie zezłomowane.
    Podsumowując, gdybym miał zasilać tylko CD-ROMA, to nie zastanawiałbym się tylko wyciachałbym wiatrak, weźcie po uwagę, że wiatrak to też parę Watów poboru prądu i dzięki temu zasilacz mniej się grzeje niż z tym poborem (wiatrakiem);)
    Pozdrawiam, AP.
  • #15 5488185
    bandzior2
    Poziom 26  
    Zrobiłem tak jak mówisz. Wiatrak odpięty i obudowa nieznacznie ciepła. Wszystko gra i jest pod kontrolą i co najważniejsze na buczy :D
REKLAMA