Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Falownik i dołaczanie zasilania pod wyjście ...

icos13 24 Sie 2008 22:09 1698 4
  • #1 24 Sie 2008 22:09
    icos13
    Poziom 14  

    Witajcie ,
    Robię układzik w którym mam jeden falownik i 2 silniki . W każdej chwili do obydwu silników potrzeba możliwości sterowania ale 1 z nich pracuje synchronicznie z linią a 2 może być sterowany ze styczników i przygotowywany do pracy synchronicznej . Mając jeden falownik do synchronizacji z linią muszę przełączać odbiorniki na wyjściu . Powstaje jednakże problem nieszczęsnego sterowania ze styczników i dosyć dużego ryzyka uszkodzenia falownika w przypadku podania zasilania z sieci na wyjście falownika. Zrobiłem sobie prosty schemacik przełączania na stycznikach i w zasadzie nie ma w nim nic niezwykłego 1 falownik 4 styczniki po 2 na dany silnik przełączające sterowanie na styczniki raz na falownik. Dodatkowo zrobię zabezpieczenie odcinające napięcie sterowania tak żeby nie można było jeszcze załączyć styczników podczas pracy falownika . Prawdopodobnie dorzucę jeszcze jakieś przekaźniki czasowe tak na wszelki wypadek ... bo falownik MM440 do tanich nie należy
    Moje pytanie do szanownych Kolegów o to jak Wy zabezpieczaliście falowniki przy takim przełączaniu. Może jakieś porady ? Czekam na opinie . Pozdrawiam serdecznie Wojtek

    0 4
  • Relpol
  • #2 25 Sie 2008 00:14
    neuron
    Poziom 12  

    Czy oba silniki maja pracowac jednoczesnie a ma byc komutowany ktory ma byc z falownika a ktory nie ? Bo jesli ma byc albo jeden abo drugi to daj oba z flownika - dwa styczniki do komuacji - predkosc na full dla pierwszego, stop falownika przed przelaczeniem.
    Fakt ze falowniki sa dosc wrazliwe na wszelkie chece na wyjsciu ale z drugiej strony bym nie demonizowal - dzisiejsze falowniki to nie te sprzed 10 lat ktore padaly od byle czego.
    Jezeli masz obawy a przelaczanie odbywa sie sporadycznie (np przy przestawianu maszyy) to sugerowal bym rozwiazanie prose, banalne i skuteczne - dwa kale z wtykami i dwa (albo jedno - zalezy jak toto ma dzialac) gniazda.

    wojtek

    0
  • Relpol
  • #3 26 Sie 2008 19:57
    gregor50+
    Poziom 19  

    Mam do czynienia z falownikami ale z tego co piszesz próbujesz zrobić
    układ sterowania nie omawiany przez żadną firmę .
    Musisz najpierw wprowadzić układy dławików aby likwidować przepięcia przy rozłączaniu falownika od silnika podczas pracy (tak jak robi to firma Danfoss) ale dalej nie będzie łatwo i możesz wysypać falownik .
    Jak byś sterował inaczej tzw aplikacja 2 lub 3 lub wiecej pomp ale jedna regulowana a pozostałe tylko załącz- wyłącz to takie aplikacje polecają
    ABB,Danfoss, i inni i możesz poczytać co piszą i ewentualnie skorzystać z ich doświadczeń.
    Może źle Cię zrozumiałem to sprecyzuj swój pomysł - narysuj schemat .
    Pozdrawiam

    0
  • #4 26 Sie 2008 20:42
    icos13
    Poziom 14  

    Dziękuje wszystkim za zainteresowanie moim tematem. Chyba nie dokładnie sprecyzowałem problem. Silniki pracują na przemian i można na chwilę obydwa wyłączyć podczas przełączania na drugi silnik i nawet tak to planuję zrobić stosując przełącznik 3 p . 1 poł. praca 1 silnik auto 2 man, środek 1 silnik man 2 silnik man, 2 poł. 2 silnik auto 1 man.Przełączenie przełącznika powodowałoby odłączenie falownika i zdjęcie sygnału z wejścia falownika więc też tak nie do końca beznapięciowo... W trybie auto załączony byłby stycznik falownika a w man odłączony falownik a załączony układ nawrotowy na stycznikach. Układ nawrotowy pracuje dopiero po naciśnięciu przycisku pracy w jednym z kierunków. Chciałbym dowiedzieć się jak zabezpieczacie sobie falownik na wypadek gdyby 1 ze styków stycznika zwarł , czy stosujecie układ czasowy taki jak jest np w układach nawrotowych który przełącza styczniki po czasie . Myślałem nawet nad układem wykrywania napięcia za stycznikiem falownika opartym na 3 przekaźnikach które wykrywałyby czy nie ma zwarcia styków i odcinane byłyby po przełączeniu na pracę falownika. Tyle że to wszystko podnosi koszty...i w sumie dobre zabezpieczenie kosztuje tyle że przy obecnych cenach falowników praktycznie gdyby cała linia nie była oparta na Siemensie nie miałoby to większego sensu.Mam tam jeszcze plc ale praktycznie brak wolnych I/O więc rozbudowa mija się z celem. Jutro postaram się wrzucić schematy. Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuje za poświęcony czas.

    Dołączam schematy... na 1 z nich układy przekaźników wykrywających K1,K2,... powinny być jeszcze załączane przez stycznik tak żeby nie rozłączać stycznika falownika zaraz po podaniu napięcia przez falownik.

    0
  • Pomocny post
    #5 27 Sie 2008 22:42
    gregor50+
    Poziom 19  

    Są takie styczniki podwójne z blokadą mechaniczną które możesz zastosować(ja widziałem firmy Telemechanique)
    Ponadto zastosuj kontrolę (jeśli możesz ) napięć międzyfazowych na dwóch przekaźnikach bardziej niezawodnie i wprowadź dodatkowe opóźnienia czasowe.I dławiki pomiędzy falownikiem a silnikiem(bezpieczniej dla falownika)
    To na razie.

    0