Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak ustawic magnes w glośniku?

27 Lut 2004 11:15 5551 42
  • Poziom 13  
    Witam. Ostatnio wyjmowalem glosniki z auta (srednica ok. 20cm) i niestety wyrwalem magnes. Teraz mam problem z tym zeby ustawic go ponownie na swoim miejscu. Macie moze jakies patenty na zrobienie tego? Bo glosnik byl w 100% sprawny tzn. nie przezwajany ani nic nie bylo w nim kombinowane. Wogole moze macie jakies adresy do stron na ktorych mozna poczytac o calym procesie regeneracji glosnikow? Pzdr.
  • Poziom 16  
    pisalismy o tym jeszcze wczoraj
    uzyj funkcje "szukaj"
  • Poziom 18  
    Co do głosnika to proponuje kupic...nowy(zastanawia mnie jak mozna wyrwac magnes wyjmujac)

    Wiesz jak ktos tylko nabija posty dla zasady to juz inna bajka :) Pozdrawiam wszystkich z mania wielkości :)
  • Poziom 13  
    Wiec jezeli chodzi o "nabijanie postow" to po co mialbym to robic? Prawde mowiac wykladam na to ile mam punktow i czy ktos mi da soga czy jakies inne gowno. Co do wyjmowania to polka na ktorej byl zamontowany glosnik miala otwor i magnes glosnika zaczepil sie o krawedz tego otworu. Nie pamietalem o tej dziurze i myslalem ze to magnes tak mocno "przykleil" sie do polki wiec szarpnalem no i kosz glosnika wylecial.
  • Poziom 23  
    Jedyne co mi przychodzi na myśl z zamierzchłych czasów to użycie pasków tekturowych do podparcia cewki , tylko nie wiem czy będzie to takie proste , bo kiedyś membrana była mocowana na papierze i była sztywna jak diabli, teraz membrany mocuje sie na bardzo elastycznych zawieszeniach , które się
    poddają przy byle nacisku. Ale jak juz masz taki głośnik to możesz się pobawić .
  • Poziom 13  
    Sory ale nie za bardzo rozumiem. Po co mam podpierac cewke skoro wylecial mi magnes? Prawde mowiac nie wiem co ma do tego sztywnosc membrany ale jezeli o to chodzi to chodzi ona plynnie i o nic nie chaczy. Cewka jest nawieniata na aluminiowej tulei.
  • Poziom 19  
    Jeżeli rozwaliłeś magnes to niestety, ale twój głośnik już nie będzie działał poprawnie - ponieważ podczas produkcji cały magnes (razem z blachami jest poddawany impulsowi napięciowemu (kilkadziesiąt kilowoltów) - oznacza to że po założeniu ponownie traci on swoje właściwości i nie gra już tak jak przedtem
  • Poziom 13  
    Nie no to akurat mi nie przeszkadza. Chodzi mi tylko zeby ustawic centrycznie magnes tak zeby cewka tylko nie obcierala. A co do tego ze "pisalismy wczoraj na ten temat" to jaki to mialo tytul? bo nie moge tego nigdzie znalezc. I naprawde dziekuje bardzo za porady typu "tego sie nie da zrobic" bo pisze ze mam problem i chcem go w jak najlepszy sposob rozwiazac a nie sie zdolowac tylko. Jak sie nie uda to trudno ale teraz mam problem i moge poeksperymentowac. Jak sie uda to sie podziele wiedza a jak nie tez cos napisze, tylko musze miec jakies wskazowki. Thx
  • Poziom 18  
    o ile kosz jest metalowy (magnetyk) to ja raczej nie widze mozliwosci wycentrowania magnesu by ten nie ocieral o cewke bez odklejania membrany , jezeli z innego materialu to tylko metoda prob.
    O co chodzi z tym impulsem ?????
  • Poziom 16  
    ten impuls pchnął go do napsania posta
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Wow!!! Ten txt jest naprawde fachowy i o to mi wlasnie chodzilo. Moge cie jakos za niego nagrodzic? (tzn. jakis sog czy cos). Mam tylko jedno pytanko: jak ustawic ten magnes bo z odleglosci 0,5cm jeszcze moge regulowac polozenie magnesu ale jak go bardziej zblize to sily oddzialujace miedzy magnesem a koszem sa tak duze ze nie daje rady plynnie przesuwac magnesu, tzn. moge tylko uderzeniami regulowac to polozenie a uderzenia nie daja mozliwosci dobrej regulacji. Czy jest na to jakis skuteczny patent? tzn. czy mozna cos tam podlozyc pod magnes?
  • Poziom 20  
    da sie po wyjęciu membrany właśnie na kliszę. owijasz rdzeń ten w środku kliszą i wpychasz to do kosza. jak zrobiśż film ciasno to ci sie ładnie centrycznie to ustawi. Siły są tak duże ze bez tego cieżko.
  • Poziom 13  
    No fakt na to nie wpadlem. W weekend powalcze z tym. Tylko nie wiem czym odkleic membrane i resor (rozpuszczalnikiem czy jak?).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Nie no rozumiem tylko nie wiem w jaki sposob odkleic membrane, tylko tak zeby jej nie podrzec.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Juz gdzies pisalem . Ja odklejam membrane i resorki " na goraca" tj podgrzewam kosz od spodu za pomoca kolby a resorek wtedy odklejam za pomoca szerokiego srubokreta. Co do acetonu to chyba po tej kuracji gorny piankowy resor szlak trafi
  • Poziom 13  
    No i sa problemy. Klisza sie zgina jezeli probuje ja na chama wepchnac, a jak juz nawet wejdzie to nie chce wyjsc (chodzi o process ustawiania magnesu). Jak dam tak zeby bylo ciasno to nie wchodzi a jak dam mniej to magnes sie nie ustawi centrycznie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Ale ja jeszcze do tego momentu nie doszedlem. Na razie probuje wstawic magnes do kosza bo mam go odklejonego.
  • Poziom 18  
    czyli masz osobno magnes( to czarne) i kosz z otworem na cewke??
    Jezeli tak to ja robilem to nastepujaco na trzpien co jest w srodku "magnesu" nawijalem papier do takiej ilosci zeby całosc łaczyla sie z lekkim oporem nastepnie zalewałem miejsca styku magnesu z koszem( nabiegunnikiem)( krawedzie styku) lakierem ( rozcienczonym) jak wszystko wyschło to kombinerkami wyrywałem papierek ze srodka (zazwyczj caly papierek wychodzi w 1 kawalku o ile sie go nie przyklei do trzpienia) . Dalej mozna postepowac jak proponuja koledzy od kliszy:)
  • Poziom 13  
    Ok. Czyli dla pelnej jasnosci: na trzpien nawinales tyle papieru zeby kosz ciasno wchodzil, na ten papier nasadziles kosz i skleiles kosz z magnesem na lakier a jak wyschlo to wyciagnales papier. Sprobuje w ten sposob chociaz nie wiem czy sie papier nie podrze bo jak probowalem z klisza to nie chciala wejsc tylko zaczela sie giac chociaz suwmiarka pokazywala ze lekki luz powinien byc.
  • Poziom 20  
    osnapus napisał:
    podczas produkcji cały kosz głośnika zarem z magnesem jest poddawany impulsowi napięciowemu oznacza to że po założeniu ponownie traci on swoje właściwości i nie gra już tak jak przedtem


    To ciekawa uwaga choć przez większość zignorowana. Może dlatego, że tylko sygnalizuje problem a nie wyjaśnia go do końca.
    Nie znam technologii budowy głośników, ale podobny problem był z silnikami z magnesem stałym w których rotor (zintegrowany z komutatorem) był wykonany w postaci płytki drukowanej w formie koła. ( stosowane do napędu pamięci na taśmach magnetofonowych).

    Przez analogię wyobrażam sobie taką technologię:
    W procesie montażu głośnika składa się magnes właściwy z obwodem magnetycznym (tzn. z elementami z zelaza, które samoistnie nie są magnesem ale mją dużą przenikalność magnetyczną. Pole magnetyczne w szczelinie (tam gdzie się znajduje cewka ) powinno mieć dużą wartośc, dlatego w procesie produkcji nawija się kilka zwojów grubego drutu na magnes , i podłacza się do nich duże napięcie, popłynie w impulsie bardzo duży prąd , który domagnesuje magnes. Po tej operacji te grube uzwojenie można już usunąć. Jeżeli zdemontujemy obwód magnetyczny to stracimy to wszystko co zyskaliśmy w procesie "uszlachetniania" magnesu i proces trzeba powtarzać.
    Oczywiście głośnik będzie działał i bez "uszlachetniania".

    Może ktoś kto pracował we Wrześni by potwierdził lub zaprzeczył.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Kol. Colombo zrozumiales wszystko jak malezy a papier mozna wydmuchac. I jeszcze jedno " paierowa ceweczke centrujaca" nalezy zrobic z kilku warstw ( kilkunastu) nie sklejonych ze soba i z trzpieniem . Moga byc uzyte paski papieru wyciete np z paieru od drukarki , a wysokosc powstalej tulejki powinna umozliwiac latwe uchwycenie np. kombinerkami i w ten sposob wyciagniete
    Sposob dziala sam juz nie jeden głosnik tak zreanimowalem.
    Co do wiercenia w " magnesie" to chyba jest nierealne. Przypominam , że dla kol. najprawdopodobniej odkleil sie magnes( to czarne:) ) od reszty czyli jeden nabiegunnik jest przyklejony ( przynitowany) do kosza.
    Powiem wiecej ( na podstawie własnego doświadczenia), że nawet jezeli całośc tj. magnes, 2 nabiegunniki oraz kosz sa skrecane na sruby to podczas składania nie obejdzie sie bez tulejki która nalezy włozyc na trzpien. Dlaczego? ponieważ panuja tam zbyt wielkie sily "magnetyczne" by dalo sie to skrecic i wycetrowac bez uzycia tulejki.
    Kto probował to wie o czym mówie :)
  • Poziom 13  
    No wlasnie dobrze kolega mowi. Mi odkleil sie magnes z tym metalem co jest na niego przyklejony czyli chyba nabiegunnik (ta czesc na ktorej jest napisana impedancja i moc glosnika), i potrzebuje ta czesc przymocowac do reszty czyli kosza. Prawde mowiac sily dzialaja calkowicie naodwrot niz jest to wyzej napisane, gdyz nie odpychaja magnesu tylko go przyciagaja z tak wielka sila ze niemozliwa jest plynna regulacja z odleglosci mniejszej niz 0,5 cm.
  • Poziom 13  
    Ok. Na razie idzie w 100% zgodnie z planem. Nawinalem papieru tyle ze aby nasadzic kosz do konca musialem obkrecac koszem. Pomiedzy kosz a magnes dalem lakier i przez nocke sie skleilo. Powstala minimalna roznica w szczelinie ok 0,1mm ale przy szczelinie 1,1mm to nie powinno miec wplywu. Mam tylko obawy o to jak mocno ten lakier bedzie trzymac magnes, czy np. jak zamontuje go w pozycji pionowej do auta to czy sie nie odklei gdzies na wyboju i nie zablokuje membrany czyli nie spali cewki w glosniku albo i samego wzmacniacza? Teraz zostaje mi zamontownie membrany, tylko ze cos nie moge odkleic kopulki, jakby byla pociagnieta jakims innym klejem niz zawieszenia bo resory poszly bez problemu acetonem.
  • Poziom 18  
    nie odklejaj kopulki
    mozesz zrobic to inaczej bez kliszy. Jezeli wszystko masz w calosci tzn resor dolny cewke i membrane.
    Napisze jeszcze raz:) smarujemy klejem ( ja budapren) mijsca sklejenia membrany i resoru dolnego potem przyklejamy zawieszenie gorne i dolne w czterech miejscach na krzyz i tak przesówamy membrana ( zawieszeniem) i resorem dolnym w tych miejscach aby cewka nie szorowala jak juz uzyskamy optymalny rezultat to przyklejamy calosc( przyciskamy reszte zawieszenia) i sprawdzamy w ekstremalnych wychyleniach czy nie szoruje . poniewaz zastosowalismy budapren, mozemy dokonac ewentualnej korekty naciagajac odpowiednie miejsca zawieszenia .
    Na pewno dziala sam robilem głośniki uzywane przez kapele ( nie discopolo) i nie bylo zwrotow po koncertach :)
    powodzenia