Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cabrio czy stały dach?

majki89 27 Sie 2008 20:53 7784 8
  • #1 27 Sie 2008 20:53
    majki89
    Poziom 11  

    Witam,

    chcę sobie kupić samochód i zastanawiam się nad kabrioletem. Dokładnie myślę o Oplu Astra I Cabrio. On jest ze szmacianym dachem. Zwracam się jednak o radę do użytkowników takich samochodów lub innych ze szmacianym dachem.

    Samochodem będę jeździł przez cały rok więc mam dylemat ponieważ nie wiem jak zachowuje się taki szmaciany dach w ulewy lub w zimie kiedy jest mróz i pada śnieg.

    Czy te szmaciane dachy są szczelne i spokojnie można jeździć takim samochodem zima lato czy to jest tylko szmaciany parasol na deszczyk w letnie dni? Chodzi mi też o to czy te dachy są szczelne i czy nie wieje gdzieś bokiem itd.

    Proszę o podpowiedź jaką wersje samochodu kupić i czy dobrze zrobię jeśli kupię Cabrio?

    0 8
  • #2 28 Sie 2008 08:27
    yaaro
    Poziom 33  

    Pomyśl czy producent auta sprzeda dziurawe auto ?
    Za parę lat wyblaknie i jak nie będziesz o niego dbał to będzie brzydki.
    Dolicz że cabrio ma słabsze osiągi – masa auta.

    0
  • #3 28 Sie 2008 09:01
    wariato
    Poziom 43  

    Jeździłem kiedyś kabrioletem (Ford Escort cabrio)przez około 2 miesiące i powiem ci że w chłodne dni tzn jak jeździłem był gdzieś początek kwietnia gdzie wieczory są chłodne to ogrzewanie było non stop włączone, ciężko jest nagrzać i utrzymać ciepło a aucie. Auto jest również cięższe o czym wspomniał kolega wyżej a co za tym idzie większe spalanie. Dach był najczęściej popękany/rozerwany w miejscu gdzie znajduje się tylny słupek w zwykłym aucie a renowacja dachu troche kosztuje. Ogólnie dach był zrobiony z dość grubego materiału. Oczywiście są też i plusy bo nie ma to jak podróż z wiatrem we włosach w gorące dni ale na zime raczej nie polecam takie jest moje odczucie. Przyzwyczaiłem się do stałego blaszanego dachu a najlepiej z szyberdachem.

    0
  • #4 28 Sie 2008 10:49
    Kaszpir77
    Poziom 20  

    Też miałem okazje przez ok. pół roku jeździć Escortem Kabrio. Samochód jeszcze jako tako, natomiast dach przeciekał na łączeniu z przednią szybą. Póżniej mimo nowych elementów podczas silnego deszczu kapało dalej. Ogólnie wielkie g..... Nie testowałem tego w zimie, ale pewnie jak to cholerstwo zesztywnieje to jest jeszcze gorzej.

    0
  • #5 28 Sie 2008 12:38
    ociz
    Moderator Samochody

    Jeżdżę już ponad rok R19 Cabrio
    plusy:
    - zazdrosne spojrzenia innych kierowców smażących się w swoich puszkach w czasie upałów ;)
    - oryginalnie utwardzone zawieszenie i szersze koła
    - nic nie wieje ani nie przecieka przy zamkniętym dachu

    minusy:
    - hałas przy jeździe z zamkniętym dachem(im zimniej jest tym głośniej) do 100km ok, od 100 do 140 trochę głośno, powyżej 140 hałas robi się uciążliwy
    - większa masa więc większe spalanie i hamulce mniej skuteczne
    - trzeba dbać o dach żeby się nie rozsypał
    - trzeba uważać gdzie się parkuje żeby ptaki do środka nie narobiły ;)

    0
  • #6 31 Sie 2008 11:51
    ob
    Poziom 18  

    W takim zabytku to trudno trafić na sztukę z nie cieknącym i popękanym dachem...
    Jeżdżąc w zimę załatwisz dach, o tym że wymarzniesz nie wspominam.

    0
  • #7 31 Sie 2008 12:05
    pablo 40
    Poziom 14  

    Cabrio zrobiono w celu poczucia swobody, jednak z pewnymi ograniczeniami. Dobre jest tam gdzie temperatura zewnętrzna nie spada poniżej zera w zimie.
    Ten szmaciany dach chronić ma od kaprysów pogody /chwilowych/ lub do pozornego zamknięcia samochodu na parkingu. Cabrio w upalne dni i do tego w miejskich korkach wysiada. Wiem bo jeździłem po Chorwacji. Lepsza była klima i zamknięty dach niż odwrotnie.
    BTW całorocznie jeżdżę Astrą Classic 97 sedan b/klimy i nie narzekam! a na pewno nie spoglądam z zazdrością na cabrio na polskich drogach. Taniej kosztuje wynajęcie niż utrzymanie tej wątpliwej zabawki.

    0
  • #8 09 Sie 2009 23:24
    Bogus105
    Poziom 16  

    Witam,
    jeżdżę Ecsortem XR3i cabrio od 3 lat. Na dachu jest pęknięcie w okolicach tylnego słupka ale nic z tym nie robię (takie było jak kupiłem auto). Dach jest i tak podwójny, więc na deszczu po prostu woda odprowadzania jest gdzieś na zewnątrz. W środku suchutko:) Auto jeździ przyjemnie, moja żona ani myśli o zmianie auta. W zimie włączam ogrzewanie i jadę - jak w normalnym samochodzie. Czy jest zimniej? hmmm szczerze mówiąc nic mi nie przeszkadzało zimą. System ogrzewania jest wydajny i dobrze robi robotę. Jada 150km/h bez dachu tunelem to frajda:D Generalnie ściągam dach jak tylko nie jest chłodno, ale nie musi świecić słońce. Ostatnio nawet założyłem sekwencyjny gaz żeby można było dłuższe wypady robić. Nie zamierzam po prędku sprzedawać go bo dobrze mi służy i mi się podoba.
    Ostatnio moją żona wracając do zaparkowanego samochodu zobaczyła kartkę za wycieraczką gdzie jakiś przechodzień zaproponował, że chętnie kupi ten samochód i prosił o kontakt telefoniczny. to chyba pokazuje, że te tanie samochodziki jednak cieszą się powodzeniem i podobają się ludności:D:D:D
    tyle

    0
  • #9 23 Sie 2009 12:03
    Darrieus
    Poziom 38  

    W polsce kabrio tak się sprawdzi jak ogniwa słoneczne na dachu, czyli się nie sprawdzi ;)
    O awaryjności, wyblaknięciu, itd nie wspominam.
    Lepiej zainwestować w inne bajery , elektryka, porządna klima.

    A cabrio zostaw dla matołów co się bujają po mieście ze swoim umc umc, shazza i te klimaty z pod remizy :D

    0