Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cinquecento 900 na wtrysku - Problem po wymianie świec.

narvany 27 Sie 2008 23:02 11447 17
  • #1 27 Sie 2008 23:02
    narvany
    Poziom 13  

    Witam mam problem z moim Cinquecento 900 z jednopunktowym wtryskiem. Auto jeździło cały czas bez awaryjnie, aż do momentu w którym zachciało mi się po przejechanych 7500 km sprawdzić czy czyszczenie świec, i ustawianie szczeliny w świecach (według książki oczywiście) coś daje.
    Po wyczyszczeniu elektrod zestawem zakupionym na feuvert (szczoteczka druciana) i ustawieniu szczeliny dołączonym do zestawu szczelinomierzem na 0,9 mm (według książki zalecano 0,8-0,9 mm w przypadku cc na wtrysku, a 0,7 w przypadku gaźnika) zaczęły się schody... Auto nie chciało odpalić... (cały czas świeciła sie kontrolka od wtrysku) po wykręceniu świec (marki Champion RN9YCC- amerykańskie, podobno dobre) ustawieniu szczeliny na oko mniej więcej tak jak było poprzednio i oczywiście ponownym przeczyszczeniu, coś się jakby poprawiło. Po 5 tej próbie odpalenia zapalił, choć na początku obroty się wahały pomiędzy 800-1000 (mam obrotomierz wstawiony) po chwili i lekkim przegazowaniu ustabilizowały się na ok 850-900. Po zrobieniu ok. 20 km (w międzyczasie lampka od wtrysku mignęła kilkukrotnie, w trakcie kilku tych mignięć dało się odczuć spadek mocy, i spadek obrotów)... Potem po jeszcze minimalnym odgięciu elektrod świec (również na oko - jakoś szczelinomierz i książka mnie zniechęciły skutecznie do wartości zbliżonej do tej oryginalnej - ku mojemu zdziwieniu ok 1,05 - 1,10 mm, problem ustąpił i przeciągu najbliższego tygodnia kontrolkę od wtrysku zobaczyłem może kilka razy zaledwie na moment (według instrukcji obsługi od auta takie mignięcia nie oznaczają awarii, natomiast ciągłe świecenie tak). Nie jestem mechanikiem, jestem elektronikiem/elektrykiem a z uwagi na to że dużo pracuję problem chwilowo zbagatelizowałem. Dopiero po 2 tyg urlopie wróciłem do tematu , kupiłem 4 nowe świece NGK, według katalogu świec do mojego samochodu powinny być stosowane BPR6ES, wszędzie były tylko BPR6E ale zapewniano mnie że będą dobre... dzisiaj je wymieniłem.. i efekt podobny jak po czyszczeniu poprzednich... traci obroty, i na biegu jałowym sam gaśnie, w trakcie jazdy standardowo kontrolka od wtrysku i podobne historie.. Nie bardzo wiem co jest przyczyną. Te nowe mają standardowo szczelinę 0,8 mm. Nie wiem czy to istotne, ale w tym samym czasie wymieniałem pasek od alternatora (był już zbyt rozciągnięty), i podczas wymiany musiałem odkręcić czujnik na wale korbowym (2 przewodowy, chyba coś a'la halotron tam raczej nie ma co zepsuć bo mocowany jest na 2 śrubki, i chyba nie ma tam dodatkowej regulacji odległości od tarczy z ząbkami na wale - ale wole o tym wspomnieć. Ogólnie wydaje mi się żę problemem są świece , lub ich szczelina, z uwagi na to że jest to auto na wtrysku i z komputerem, nie wiem czy nie jest konieczna jakaś regulacja po wymianie. Nie znam się na tym a tym bardziej nie mam doświadczenia w mechanice samochodowej, proszę o radę. Auto na razie stoi pod domem, wole nim nie jeździć, żeby nie uszkodzić czegoś więcej. Auto jest z katalizatorem. Czekam na pomoc. Pozdrawiam, Czy ew. jest ktoś ze szczecina kto pomógł by mi w usunięciu tej usterki.

    0 17
  • #2 27 Sie 2008 23:31
    misiek1984
    Poziom 14  

    Witam

    Niestety nie pomogę dosłownie tylko może uda mi się naprowadzic na trop usterki, gdyz u mnie mechanik naprawial auto.

    Przy samej wymianie świec nie było problemu ale przy pasku tak bo delikatnie przetarłem przewód Po naprawie przewodu i dokręceniu czujnika kontrolka znikła.

    Swoja drogą sprawdź czy ten czujnik nei jest przetarty na czole tu gdzie mija go tarcza na wale.

    Może to coś pomoże.

    Pozdrawiam i życze szybkiej i taniej naprawy

    0
  • #3 27 Sie 2008 23:42
    narvany
    Poziom 13  

    Rozumiem że w Twoim przypadku również była to 900tka na wtrysku ? Co do przewodów nie zdążyłem się im jeszcze przyjrzeć. Choć przewód raczej nie tłumaczył by zmian w pracy silnika, przy odginaniu i doginaniu elektrod. Choć na pewno rano to sprawdzę. Jeśli to nie to, a nikt nie naprowadzi mnie na inny trop to chyba mi ASO zostanie jako jedyne wyjście, choć u nich przerażają mnie ceny, ale wiem że za własne błędy się płaci, choć z drugiej strony sam bym się chętnie przekonał co jest tu przyczyną..

    0
  • #4 28 Sie 2008 00:13
    adam7009
    Poziom 38  

    zobacz czy nie spadł przypadkowo jakiś przewód lub wężyk podczas wymiany świec.

    0
  • #5 28 Sie 2008 01:14
    woker7
    Poziom 14  

    Czesc wszystkim a wiec na poczatku sorki za moja kaligrafie czyli bledy ortograficzne ale do rzeczy po pierwsze to z swiecami masz wszystko najlepszym porzadku czyli przerwa itd bo taka musi byc 0,8 lub mniejsza ,ale komputer od ukladu wtryskowego informuje ciebie za napotyka na jakis blad podczas uzytkowania a wiec jasli odkreciles czujnik polozenia walu a to jest jeden z podstawowych informacji dla tego komuptera to morze go nie nastawiles w poprzednie polozenie ,jesli jest tak jak bylo to dosc czesto kostka ktöra laczy sie z tym czujnikiem jest zasniedziala morze to byc czysty zbieg okolicznosci( przeczyscic ,powinno pomöc).Nastepna rzecz to kolejnosc podlaczenia przewodöw niewiem ja wymieniales te swiece wszystkie na raz czy po kolei -?bo jesli po kolei to mysle ze jesli jedna wykreciles i wkreciles nowa to zakladales przewöd wysokiego nap na nia.w sytuacje gdy wszystkie naraz odkreciles to mysle ze ktorys przewod pomyliles ale tylko zakladam !.A na koniec jak nic niepomoglo to sprawdz napiecie na akumulatorze powinno wynosic przy zapalonym silniku (max-14,4V min 13V)a potem sciagnij kleme na 5 minut a potem zaluz i odpal ale nie gazuj silnik zostaw go na biegu jalowym az do momentu w ktörym osiagnie 90 stopni tj. wentylator od chlodzenia sie odezwie .Zycze powodzenia

    0
  • #6 28 Sie 2008 04:16
    Cinek_as
    Poziom 21  

    Rozmiar swiecy identyczny? Może wali o którys tłok? Ja miałem identyczny objaw ale na gazniku. Jesli ustawiasz przerwe w swieci a po chwili ci "ją zmienia" to swiece moga byc za długie. Jeszcze takie objawy są podobno gdy zawór jest podparty. Wiecej ci nie pomoge bo też nie jestem mechanikiem a z takim problemem pomagał mi tata :) i przekazuje co zapamietałem i sie nauczyłem :) "NIE DOTYKAJ ŚWIEC!!" :D

    Dodano po 2 [minuty]:

    No i oczywiscie sprawdz kable WN i pamietaj ze w silniku rzędowym pali pierw na 1,3,4,2 gar :) jesli pomylisz kolejnosc zapłonu to d... blada :)

    0
  • #7 28 Sie 2008 16:42
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Nigdy kontrolka silnika nie zapali się w przypadku awarii lub złego działania świec.
    Zwróć uwagę na kostki od wtrysku i przewody podcisnieniowe czy nie są pourywane.
    Czujnik indukcyjny na kole pasowym daje inne efekty.

    0
  • #8 28 Sie 2008 17:08
    narvany
    Poziom 13  

    A więc, postanowiłem dzisiaj podjechać na diagnostykę komputerową żeby ułatwić sobie sprawę. Jednak w połowie drogi auto odmówiło posłuszeństwa, gasło nie miłosiernie.
    Zdenerwowany zjechałem na pobocze, wyjąłem stare świece (te Championa RN9YCC) fajkę do świec, i zacząłem wykręcać wkręcone wczoraj NGK BPR6E, w trakcie ponownego wkręcania starych świec zauważyłem że w trakcie wkręcania 2 od prawej (ze względu na to że stawiała opór - nie dawała się wkręcić) jest ona wkręcona (główka świecy bardziej w dół od pozostałych) nie zgodnie z osią pozostałych świec, tak jakby gwint szedł inaczej, nie wiem czy jest to moja wina, że zniszczyłem trochę początek gwintu używając zbyt dużo siły, czy ten powiedzmy drugi gwint był już wcześniej zrobiony przez kogoś. w każdym bądź razie po ponad godzinnych próbach odkręcania i wkręcania, udało mi się dokręcić świecę do końca, już z większym luzem, używając więcej siły dopiero w ostatniej fazie dokręcania, ostatnie 2-3 rowki gwintu. Po tym zabiegu auto odpaliło bez problemu i udało mi się dojechać na warsztat (ani razu nie obserwując przy tym przez około 10 km kontrolki wtrysku) Po podpięciu pod Fiat Examiner wyskoczyły 4 usterki, 2 związane z problemem, 2 związane jedna z akumulatorem (bo miałem jakiś czas temu rozładowany niechcący) druga z usterką była usterka czujnika par paliwa (czy jakoś tak) w każdym bądź razie jej przyczyną był urwany przewód prowadzący do 2 pinowego złącza elektrozaworu przy filtrze par paliwa (ta sam wiązka kabli która idzie do do klaksonu). Po przejrzeniu usterek zostały skasowane. Na razie auto jeździ na tych starych czyszczonych świecach z ręcznie ustawianą przerwą. Póki co kontrolka nie pojawia się, auto nie gaśnie. Jak się pojawi to wtedy będę się martwił.

    Teraz tylko zastanawia mnie jedno, co tak właściwie było przyczyną problemów.

    - Urwany przewód od tego elektrozaworu przy filtrze par paliwa (w sumie bez którego udało mi sie normalnie dojechać na warsztat) ew. może dopiero na warsztacie sie urwał do końca (był wyraźnie skorodowany)

    - Niedokręcona któraś ze świec (ew. wkręcona w ten lewy gwint, przez co nie była w osi, a ja tego nie zauważyłem)

    - Kiepska jakość tych świec z Feuvert... lub to że ten samochód po prostu nie lubi innych niż fabryczne (te które są teraz są zalecane przez producenta)

    Ciężko w tej chwili stwierdzić, czas pokaże czy to się nie pojawi. Na razie póki co 40 km bez żadnego zająknięcia silnika.

    0
  • #9 28 Sie 2008 19:30
    sq8ju
    Poziom 24  

    Jak jeszcze śmigałem CC899 na gaźniku - rocznik '93/'94 używałem różnych świec zawsze z fabrycznie ustawioną przerwą (champion, NGK, Iskra) i silnik zawsze pracował bez zarzutu. Nigdy ich nie czyściłem tylko wymieniałem średnio co 20 000 - 30 000 km.

    0
  • #10 28 Sie 2008 23:05
    narvany
    Poziom 13  

    No tak, ale ty miałeś gaźnik, a ja mam na wtrysku i jest komputer który sobie oblicza czasy otwarcia wtryskiwaczy, myślę że jest to duża różnica. W moim przypadku problem myślę że polegał na tym że komputer nie pracował na wartościach z czujników, tylko podstawiał ostatnie dobre wartości pomierzone w trakcie gdy czujnik jeszcze działał, i na dodatek wartości dobrane automatycznie na podstawie pomiarów z MAP, gdy przewód uległ uszkodzeniu wszedł w opisywany w książce tryb pracy recovery, i pracował na wartościach dobranych do parametrów pracy silnika sprzed uszkodzenia, zmiana świec być może zmieniła parametry pracy silnika przez co parametry odtwarzane przez komputer z pamięci nie zapewniały prawidłowej i płynnej pracy, a uszkodzony przewód od elektrozaworu powodował dodatkowo niestabilność pracy (według książki brak pracy elektrozaworu może powodować nagłe skoki prędkości obrotowej i coś takiego faktycznie chyba kilka razy zaobserwowałem nie zdając sobie z tego sprawy. Prawdopodobnie teraz po wykasowaniu błędów, komputer wylicza już sobie nowe parametry pracy, czasy otwarcia wtryskiwaczy itp. i teraz po wymianie świec było by już wszystko ok. Ale szczerze to boje się trochę sprawdzać :) może chociażby ze względu na gwint tej drugiej świecy, no i to że najpierw muszę mu dać trochę czasu i poobserwować jak się będzie zachowywał.

    Jak gdzieś coś niepoprawnie napisałem, proszę o sprostowanie, nie ukrywam że mechanika samochodowa to dla mnie trochę czarna magia :) Coś tam rozumiem ale nie do końca.
    W każdym bądź razie jakby ktoś miał problem podobnej natury, nie ma co oszczędzać na diagnostyce, często dużo wyjaśnia.

    0
  • #11 29 Sie 2008 22:44
    diodaelektroda
    Poziom 14  

    Świecenie kontrolki wtrysku było spowodowane tylko przetarciem tego kabelka i nie miało wpływu na zachowanie silnika. Moim zdaniem problem moze pojawić sie znowu a tkwi on w układzie zapłonowym, kable, cewki. Tak to własnie wtedy jest że raz idzie idealnie a raz wogóle, jak padnie świeca to nie chodzi wogóle a jak cewka czy kable dostają przebicia to objaw jest taki jak piszesz, raz chodzi raz nie, moze sie to powtórzyc jutro albo za miesiąc, a nie zauważyłeś zwiazku z pogodą?
    a to, ze problem pojawił sie po wymianie świec mogło być dziełem przypadku, albo po prostu zmieniły sie nieznacznie parametry, rezystancja swiec i ujawniła sie słabość obwodu WN

    0
  • #12 02 Wrz 2008 21:10
    narvany
    Poziom 13  

    Do dzisiaj ani jednego mrugnięcia kontrolki wtrysku, ani żadnych innych anomalii w pracy silnika, chodzi jak marzenie, spalanie też w normie (zrobione od tamtej sytuacji ok 460 km.. kurs nad morze, i kilka mniejszych), jak coś się zmieni dam znać.

    0
  • #13 07 Wrz 2008 22:09
    makar1
    Poziom 12  

    Witam
    czyszczenie świec papierem lub szczotką druciana to jest skracanie ich życia! Jeśli ktoś to robi to marnuje czas. Elektrody są pokrywane cieniutką warstwą metalu szlachetnego który zabezpiecza przed korozją i innymi zjawiskami. Nowa świeca ok 10 zł sztuka a różnica spora. Nowoczesne układy zapłonowe to elektroniki walą iskrę nawet jak kręcisz rozrusznikiem a napięcie siada do 9 Volt.

    Najlepsza metoda na oczyszczenie świec to opalić nad gazem az sie zrobi lekko czerwona.

    0
  • #14 07 Wrz 2008 22:57
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Jak są osyfione \\olejem\\ to trzeba silnik robić a nie świece wymieniać.
    Potwierdzam że szczotka druciana zabija swiece ale cóż.
    Bardzo dużo zależy od silnika nawet świece po 70.000 km są jak nowe a czasami po 70km są zasyfione na maxa.

    0
  • #15 08 Wrz 2008 08:17
    narvany
    Poziom 13  

    No u mnie świece były czyste, problem z odpalaniem jak widać polegał całkiem na czym innym, do dzisiaj ani razu nie powtórzyła się sytuacja z kontrolką, albo niestabilnością obrotów (cały czas są wkręcone stare świece).

    0
  • #16 08 Wrz 2008 15:21
    Cinek_as
    Poziom 21  

    moze nie dopalac na jakis gar, zrob tak wez kombinerki i po kolei zdejmuj fajke ze swiecy na 2-3 sekundy i załóz jesli po zdjeciu ktorej fajki silnik plynniej bedzie chodzic to moze byc wina swiec, mozesz sie tez pokusisc o zmierzenie kompresji ale trzeba miec odpowiedni miernik.

    0
  • #17 25 Lis 2008 21:47
    smallbusines
    Poziom 9  

    Ja mam troche inny problem z CC 900. Mianowicie Gdy zapale raz chodzi dobrze raz strasznie mało obrotów. Gdy dam gazu i chce ruszyć traci całkowicie moc i gaśnie. O co może chodzić? Podejrzewam, że coś z powietrzem ale nie znam się na tych samochodach. Co myślicie? PILNE.
    Pozdrawiam :))

    0
  • #18 25 Lis 2008 21:54
    ociz
    Moderator Samochody

    sprawdź czy nie zasysa powietrza jak odkręcisz korek zbiornika paliwa

    -1