Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

citroen ax 1,5D czy to coś warte?

akexander_m 27 Sie 2008 23:25 3712 9
  • #1 27 Sie 2008 23:25
    akexander_m
    Poziom 15  

    Co sądzicie o tym wozie 15D 1996r.
    Czy to takie awaryjne jak na forach piszą.
    No i ta tylna belka, wymiana 2tys.pln raz w roku

    0 9
  • #2 28 Sie 2008 19:25
    Dudi2007
    Poziom 16  

    ciekawe raz w roku tylna belka? ja francuzami jeżdże od ok.10lat w rzadnym z swoich aut belki robić nie musiałem a citroen 1.5D to naprawde udany model lekka konsrukcja nadwozia i przytym silnik dizla to naprawde ekonomiczny samochcód i nawet jest czym jechać wiadomo są to samochody paro letnie i trzeba skonsultować swą decyzje zakupu danego egzemplarza z mechanikiem a zawieszenia częściej padaja w niemieckich sam. bo są zbty twarde do naszych dróg

    0
  • #3 10 Paź 2009 08:45
    pgoral
    Poziom 25  

    No ja w swoim już pełnoletnim ze stanem licznika ponad 250 tys km* właśnie mam problem z sypiącym się łożyskiem w tylnej belce. Tak, że różnie to jest. Nie tak źle chyba. No chyba, że naprawiamy domowymi sposobami i potem za rok znowu trzeba.



    *) Obstawiam, że ma więcej niż 250 tys km - bo to co sam przejechałem - czyli 150 km zużyło go duuuuużo mniej niż to co wcześniej miał 100 tys. Zapewne kręcony.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Aj zapomnaiłem po co tu przyszedłem...

    Właśnie - mój samochód staruśki i chcę nim jeździć nie więcej niż kilka miesięcy jeszcze - potem wogóle nie będę potrzebował auta tutaj. I stąd pytanie - czy jest właśnie domowy, przede wszystkim bardzo tani sposób by to naprawić/poprawić na jakiś czas? Nie opłaca mi się inwestować w normalną naprawę belki, bo samochód na wiosnę idzie już na szrot więc szkoda kasy wkładać. Zastanawiam się nad wrzuceniem tam tulejki z brązu. Wytrzyma kilka miesięcy?
    Jakiś inny sposób?

    1
  • #4 15 Paź 2009 18:25
    lubinsma
    Poziom 10  

    Rodzice (emeryci) mają "takie coś", rocznik 96/97 od nowości. Obecny przebieg to około 140 kkm. Spostrzeżenia następujące: silnik nie zdradza jakichkolwiek objawów zużycia, podobnie sprzęgło i skrzynia (samochód czasem ciąga przyczepkę). Tylna belka wymaga już regeneracji (1000 zł). Psuje się tak samo jak każdy samochód - ceny części i ich dostępność też jak w każdym popularnym samochodzie . Świece żarowe wytrzymały około 120 kkm (na szczęście są już tanie zamienniki - 60 zł/kpl - wymiana trwa 10 minut). Największą zaletą jest zużycie paliwa - jazda "taksówkarsko-emerycka" to poniżej 4 l/100km, a przy normalnej eksploatacji trudno znacząco przekroczyć 5 l/100km. Ostatnio wymienialiśmy alternator - 330 zł po profesjonalnej regeneracji za zwrotem starego i tarcze oraz klocki hamulcowe - tarcze Delphi i klocki Ferodo kosztowały w sumie 195 zł. Komplet hamulcowy na tył (bębny, szczęki, cylinderki, sprężynki... kosztował rok temu około 340 zł), Kompletny wydech czyli rura z tłumikiem i tzw "gęsia szyja" łącząca wydech z kolektorem kosztowały w sumie 320 zł. Nic więcej się nie popsuło. Niebawem do wymiany będą amortyzatory i elementy przedniego zawieszenia (są jeszcze fabryczne). Blacharka jest w porządku poza dziurą w prawym progu ale to nasza wina bo nie został zabezpieczony po drobnym uszkodzeniu i zgnił w tym miejscu.

    0
  • #5 15 Paź 2009 20:10
    adam.k
    Poziom 14  

    Bardzo dobre auto, mało pali i dobrze uruchamia się w zimie. Belka tylna wytrzymuje około 150000km przebiegu a ci co piszą że ta belka kosztuje 2 tyś zł to opowiadają bzdury, po regeneracji idzie kupić za 450zł.
    A co do awaryjności tego modelu to mogę szczerze powiedzieć że nie jest wysoka ,chyba że kupisz auto wyeksploatowane kompletnie. pozdrawiam.

    0
  • #6 18 Paź 2009 19:44
    pgoral
    Poziom 25  

    lubinsma - ja skąpiradło jestem w kwestii tego samochodu więc za wszystko płaciłem sporo mniej. Ale i często były t poprostu tańsze części - np. tarcze na przód mikoda. Etc. No i mój ma dwa razy tyle kkm, a może i wiecej - bo nie wiem ile właścicieli miał wcześniej.

    0
  • #7 20 Paź 2009 06:54
    lubinsma
    Poziom 10  

    Tak czy inaczej, jeśli się człowiek nie wpakuje w jakiegoś kompletnego trupa to AX (zwłaszcza dieselek) może być całkiem fajnym i tanim w eksploatacji autkiem.

    0
  • #8 21 Kwi 2010 13:42
    alejandro
    Poziom 2  

    lubinsma napisał:
    Tak czy inaczej, jeśli się człowiek nie wpakuje w jakiegoś kompletnego trupa to AX (zwłaszcza dieselek) może być całkiem fajnym i tanim w eksploatacji autkiem.


    Dokladnie a jesli chodzi o belke to koszt jest nieco powyzej 500zl zalezy co jest do zrobienia i jak zrobi to profesjonalista to ma sie dlugo spokoj, ja w xsarze robilem belke w Pile www.peugeot-citroen.com i mam od 50 tysiecy spokoj tu mozna sie spodziewac takich samych efektow, nie ma sie co az tak bac zawieszenia jak reszta jest ok.

    0
  • #9 21 Kwi 2010 14:35
    pgoral
    Poziom 25  

    AX ma mało obciążony tył. Można przejechać nim mnóstwo kkm nie wiedząc co to tylna belka (po Polsce).

    0
  • #10 21 Kwi 2010 18:49
    Karolo MPower
    Poziom 30  

    Ja polecam auto!. Tego modelu nie miałem ale ma kumpel. Ja mam C15 1.8D. To są auta, których dieslowskie silniki starczają na milion kilometrów, prędzej rdza go zdegraduje mocno i zawieszenie sie rozpadnie niż silnik czy układ napędowy.
    Wsiadać, lać olej rzepakowy w mieszance z napędowym i dużo jeździć jak za free.

    0