Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka ARISTON kopie przy wirowaniu

marcinjasny 28 Sie 2008 22:17 2439 9
  • #1 28 Sie 2008 22:17
    marcinjasny
    Poziom 9  

    Mam problem z pralką Ariston żona twierdzi ,że kopie ją podczas odwirowywania.Dzisiaj poprawiała wąż i wtedy bardzo mocno ją poraziło.W łazience nie ma różnicówki instalacja jest stara dwu przewodowa.
    Jakie mogą być przyczyny?Gniazdko jest z bolcem podłączonym pod przewód zerowy.

    0 9
  • Sklep HeluKabel
  • #2 28 Sie 2008 22:20
    Zbych034
    Poziom 36  

    Sprawdź czy w gniazdku nie upalił się przewód.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 28 Sie 2008 22:30
    marcinjasny
    Poziom 9  

    sprawdzałem miernikiem jest przejście pomiędzy bolcem ,a zerem

    Dodano po 9 [minuty]:

    Zapomniałem napisać ,że to pralka automatyczna i jeszcze jeden szczegół,w poprzednim mieszkaniu w łazience była różnicówka i nic się nie działo(może podczas przeprowadzki coś się uszkodziło?).

    0
  • #4 28 Sie 2008 22:35
    schnauzerman
    Specjalista AGD

    Jeżeli gniazdo jest prawidłowo podłączone i na bolcu jest skuteczne zero to sprawdź przewód zasilający pralkę, sprawdź ciągłość przewodu zerowego i jego połączenie z obudową pralki.

    0
  • #5 29 Sie 2008 09:53
    jorgkrab
    Poziom 20  

    Musisz dokładnie sprawdzić czy potencjał przewodu neutralnego N jest na obudowie pralki ( tak powinno być ).
    1. Znajdź przewód fazowy w gnieździe.
    2. Wepnij żarówkę pomiędzy ten przewód fazowy a obudowe pralki (powinna świecić ta żarówka)
    3. Jak ta usterka występuje tylko przy wirowaniu może to wskazywać na uszkodzenie uzwojenia wirowania silnika ( program pralki).
    4. Może się poluzował przewód ochronny w pralce lub całkiem odleciał.

    Pozdrawiam

    0
  • #6 30 Sie 2008 17:25
    marcinjasny
    Poziom 9  

    Witam wszystkich i dziękuje za cenne rady.Dzisiaj miałem trochę wolnego czasu więc wziąłem miernik i do roboty.Sprawdziłem pralkę czy wszystko dobrze,w jakiej kondycji przewód,czy masa jest podłączona tam gdzie trzeba i wszystko gra.Usiadłem i nie wiem co robić. Wydawało mi się,że w gniazdku wszystko dobrze,ale dla pewności jeszcze raz sprawdzam piszczkiem czy jest przejście pomiędzy zerem a bolcem no i piszczy,ale okazuje się,że to nie zero tylko faza jest zmostkowana z bolcem.Jestem w szoku i rozkręcam gniazdko w środku niebieski przewód okazuje się fazowym ,a czarny zerem.Właściciel mieszkania od którego je wynajmuje twierdził,że cała instalacja jest nowa ,bo wcześniej mieszkanie się paliło właśnie od instalacji,tylko kto montował nową-chyba nie elektryk.
    Najlepsze jest to ,że dwa miesiące temu jakaś firma wynajęta przez spółdzielnie sprawdzała instalację elektryczną.Wpadło dwóch chłopaczków i w ciągu 1 minuty sprawdzili wszystko(na protokole żadnych uwag do łazienki nie mieli).Gdyby nie to,że kilka dni temu żonę tak mocno poraziło to bym nic nie robił ,bo mi się to nie zdarzyło,a ona mi wcześniej mówiła,że jak myje nogi w wanie to ją smyra prąd.
    Dziękuje wszystkim jeszcze raz za rady i pozdrawiam.
    Dobrze,że nic się nikomu nie stało.

    0
  • #7 30 Sie 2008 18:26
    Zbych034
    Poziom 36  

    Mam nadzieję iż podłączyłeś "kołek" poprawnie a nie został w 'powietrzu". Dodatkowo masz pokazową lekcję jak można stworzyć zagrożenie życia przy podłączanie zwykłego gniazdka.

    1
  • #8 30 Sie 2008 18:50
    Stary1952
    Poziom 33  

    Łazienka jest jest najbardziej narażonym na porażenia miejscem w mieszkaniu . Nie wolno sobie lekceważyć tych " sygnałów " ostrzegawczych . Jeżeli nie uporałeś się z tym problemem zawołaj fachowca . Życie jest zbyt piękne !
    Pozdrawiam :|

    0
  • #9 30 Sie 2008 21:02
    marcinjasny
    Poziom 9  

    Jeszcze raz dziękuje za porady.Gniazdka poprawiłem i zrobiłem pomiary-jest w porządku.Wcześniej jak zrobiłem pomiary,kiedy była podłączona pralka,to napięcie było nawet na kranach i jak tu wierzyć w pomiary uprawnionych elektryków,przecież dwa miesiące wcześniej były okresowe pomiary instalacji.Fakt, wyglądało to bardziej na wyścig niż pomiary(jeden pisał protokół ,a drugi wetknął coś w gniazdko w łazience i po 10 sekundach był już w kuchni i stwierdził,że wszystko ok poza tym ,że w kuchni brak gniazdek z bolcem i to trzeba poprawić).
    pozdrawiam

    0
  • #10 31 Sie 2008 09:12
    Raczinho23
    Poziom 9  

    Jestem naprawdę bardzo początkującym w tej dziedzinie, ale takie podłączenie bardzo mnie zdziwiło ze względu na to że robili to fachowcy :D. Ci, którzy nauczają mnie tego fachu już dawno mi przekazali wiedzę na temat podłączania gniazdka, i jakie niebezpieczeństwa czekają na użytkownika urządzenia podczas błędnego podłączania przewodów. To było naprawdę śmiertelne zagrożenie. Ten post jest nauczką dla wielu, że rutyna może zgubić.

    Pozdrawiam Wszystkich.

    0