Wypada ustosunkować się do słów
gófera.
gófer napisał: Wytłumacz mi co miałeś na myśli pisząc chińszczyzna? Parametry spl 1w/1m to jeden z podstawowych i bardzo istotnych parametrów podawanych przez producentów kolumn i głośników. Zarówno tych najtańszych jak i najbardziej Hi-End'owych.
Chodzi o to, że nie widzę w wypowiedzi
Micharlito związku pomiędzy efektywnością o jakiej wspomniał z sytuacją przez niego opisaną. Takie zjawisko dotyczy każdej kolumny, czy głośnika i nie ma związku ze sprawnością konstrukcji.
I jak kolega sam słusznie zauważył -
Cytat: Co to ma wspólnego z małą ilością basu?
Moim zdaniem tamto to jest Chińszczyzna.
arigato napisał: Biorąc pod uwagę możliwość przetwarzania prawdziwie niskiego basu to fizyki raczej nie da się w tym przypadku oszukać. Odpowiednio duża obudowa w połączeniu z dobrym przetwornikiem wyprzedzi niejeden subwoofer.
gófer napisał: Kolejna bzdura. Fizyka fizyką, ale jakość głośnika to druga istotna sprawa. Bez problemu można wskazać głośniki osiągające dużo lepsze zejścia niż te tonsile w obudowie conajmniej dwa razy mniejszej.
Czy przy takim podejściu będzie kolega obiektywny? Żeby fizyka doszła naprawdę do głosu należy rozpatrywać ten sam przetwornik w różnych obudowach. Najpierw zamknięty (np. wymieniony GDN-30) w małej, bo trzydziestolitrowej obudowie. Nawet bardzo wyrafinowanej. I później w obudowie np. stulitrowej, ale również skonstruowanej zgodnie z zasadami sztuki. Co wygra?
gófer napisał: Kolega najwidoczniej nie rozumie idei obudowy typu tandem
Kolega rozumie tylko dał ciała ze stylistyką. I za to dostał po łapkach. Jak najbardziej słusznie!
Miałem na myśli obudowę z klasyczną, np. trójdrożną konstrukcją typu bass-reflex z dwoma głośnikami nisko-tonowymi, połączonymi szeregowo, pracującymi w jednej, wspólnej obudowie 180l. Dzięki temu również i dolna częstotliwość graniczna obniży się w tym przypadku o pierwiastek z dwóch.
TANDEM miał jedynie zasugerować, że w obudowie są dwa identyczne głośniki.
gófer napisał: Jeżeli dla Ciebie 100 hz to średnica, to wysokie tony to ile? 1khz? Zakres pasma niskotonowego to 16-500hz czasem przyjmuje sie że do 300 ale najbardziej typowo jest to pasmo określane do 500hz.
To kolega nie czytał tego, co napisałem w kolejnym zdaniu?
arigato napisał: Wiem, że zakres basowy rozciąga się do 200Hz jednak największe problemy stwarza właśnie pasmo od 0 do 80Hz. Nie bez powodu subwoofery pracują najczęściej właśnie do owych magicznych 80Hz
Idea stosowania subwoofer’a jest prosta. Chodzi rzecz jasna o pieniądze. Wydajemy mniej i myślimy, że jest tak samo dobrze, jak przy
nie oszukiwanej konstrukcji. Żeby zamiar się powiódł należy operować zakresami do 80Hz. Czasami można znaleźć konstrukcje o wyższej częstotliwości odcięcia. Ale obniża to komfort odsłuchu ponieważ zaczynamy słyszeć skąd dobiegają rzeczone basy, czyli gdzie stoi subwoofer. Dlatego dla własnych potrzeb dźwięki, które ucho jest w stanie zlokalizować wrzucam do worka
średnie pomimo tego, że oficjalnie rezydują one w zakresie basowym. Politycznie poprawny nazwałby je wyższym basem
Drugim powodem konstruowania subwooferow jest brak miejsca na dorosłe kolumny. Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę nagłośnienie dla systemów kina domowego.
arigato napisał: Tryb mono można również wykorzystać podczas szukania miejsca dla kolumn.
gófer napisał: To jest oczywisty błąd. Po takim ustawieniu przy odsłuchu stereo może dochodzić do interferencji ujemnych do których nie dochodziło przy pracy jednej kolumny.
Miałem na myśli tryb mono dla pracy wzmacniacza. Kolumny MUSZĄ być dwie. Napisałem, że dźwięk powinien być słyszalny po środku, między zestawami. Oznacz to, że mamy do czynienia z dwoma kolumnami. Wspomniane interferencje przy „odpowiednim” ustawieniu zestawu głośnikowego będą się pojawiać niezależnie od tego, czy wysterujemy obydwie kolumny sygnałem mono (suma obydwu kanałów), czy też podając tylko jeden z kanałów stereo, lub sygnał stereo na obydwie kolumny.
Nie dziwi mnie, że kolega opatrznie zinterpretował tę część mojej wypowiedzi. Ja też kiedy ją teraz czytam widzę, że można pomyśleć o jednym głośniku/kolumnie. Chciałem być rzeczowy i dobrze zrozumiany a wyszło w tym przypadku - byle jak
