Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Fiat Bravo 1.4 12V Autronic 700

Andrew123 31 Aug 2008 19:47 2492 7
  • #1
    Andrew123
    Level 11  
    Witam,
    mam Bravo z instalacją II generacji i sterownikiem Autronic AL700. I mam tez problemy :-) Pojawiają się one po kilkudniowej jeździe na samym gazie (oczywiście nie wliczając benzyny przy odpalaniu). Przy odpalaniu zimnego silnika np. po nocy załapuje od razu i jest ok. Przy zagrzanym i po jeździe na gazie odpalanie następuje po długim kręceniu rozrusznikiem, tak jakby załapywały cylindry jeden po drugim i w końcu z trudem zapali. Jednocześnie zdarza mu się, przy energicznym puszczeniu gazu schodzić do niebezpiecznie niskich obrotów ok 400-500 obr/min, poczym z trudem podnosi sie do prawidłowych 900. Są dni, że zdarza mu się to za każdym razem, a niekiedy nie ma tego objawu przez kilka dni.
    Powyższe objawy nie występują nigdy, gdy jeżdżę na samej benzynie.
    Proszę o jakieś wskazówki.
  • #2
    Moris10
    Level 16  
    czesto przyczyna objawów dla tych silników jest niewłasciwa emulacja sondy lambda
  • #3
    justyna5551
    Level 18  
    Jeżeli masz przejechane na instalacji ponad 30000km to należałoby sprawdzić stan parownika i ew. go zregenerować. Niestety gaz mamy jaki mamy i membrany nie wytrzymują długo więc regulacje bez wiedzy o stanie membran mogą być sztuką dla sztuki.
  • #4
    Andrew123
    Level 11  
    Moris10 wrote:
    czesto przyczyna objawów dla tych silników jest niewłasciwa emulacja sondy lambda


    Mam zwarta na masę, tak podobno w Fiacie jest najlepiej...

    Dodano po 2 [minuty]:

    justyna5551 wrote:
    Jeżeli masz przejechane na instalacji ponad 30000km to należałoby sprawdzić stan parownika i ew. go zregenerować. Niestety gaz mamy jaki mamy i membrany nie wytrzymują długo więc regulacje bez wiedzy o stanie membran mogą być sztuką dla sztuki.


    Mam przejechane 70 tys. km., tez podejrzewam parownik. Ale gazownik twierdzi, ze to na pewno nie to... Podejrzewa zawór na reduktorze, ze nie domyka się całkowicie, ale nie wydaje mi sie, bo przecież źle odpalałby tez zimny...
  • #5
    Labobas
    Level 17  
    Zrob tak,na cieplym wcisnij pedal gazu do dechy i odpalaj.Mysle,ze sie zalewa gazem i stad te problemy.Teoretycznie po otwarciu maksymalnym przepustnicy powinien szybciej odpalic.
  • #6
    fisto
    Level 18  
    na 90% winny takim objawo jest reduktor czyli puszcza gaz po zgaszeniu samochodu.Najlatwiej sprawdzic to tak:):Gasimy cieply silnik zdejmujemy obudowe filtr i zwąchujemy czy czuc gazem. Tylko delikatnie zeby nie znalesc sie na intensywnej terapi.Powtorzyc po 5 minutach jezeli czuc ciagle gaz zalecam nowy reduktor
  • #7
    piotrekpp11
    Level 13  
    ja miałem identyczną sytuacje. I okazało się że elektrozawór na reduktorze puszczał gaz. Jak wymieniłem reduktor na nowo to odpala natychmiast i mniej gazu mi spala okazało się ze tracę 4l gazu tygodniowo i to w powietrze
  • #8
    Andrew123
    Level 11  
    Dziękuję Wam za wszelkie sugestie :-)

    Dziwnym trafem od tygodnia zaczął odpalać normalnie, bez długiego kręcenia, bez żadnej mojej ingerencji w reduktor, zawory, komputer...
    Może wpływ miało zlikwidowanie zasysania lewego powietrza do kolektora poprzez sparciały przewód od serwa hamulcowego - bo tylko tę usterkę usunąłem i tylko z tym mi sie to kojarzy... Choć jakoś nie widze związku do końca.
    A czy mogło być tak (nie znam dokładnie budowy uszczelnienia elektrozaworów gazowych), że ułożyła sie jakaś uszczelka w grzybku, czy czymś takim i zawór (zawory) zaczęły dokładnie domykać się?
    Poza tym zaczął mniej palić. Wczesniej palił w mieście na krótkich odcinkach do 14 l gazu, teraz spalił 11 l. Czy nalezałoby jechać na jakąś regulację (po zlikwidowaniu tego "lewego powietrza")? Nie chciałbym jeździć na zbyt ubogiej mieszance.