Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Efekty gitarowe w walizce.

byk251 01 Wrz 2008 18:25 12988 30
  • Efekty gitarowe w walizce.


    Moje efekty.
    Wykonanie tak jak poprzednie efekty.Opis i schematy w najbardziej popularnym miesięczniku dla elektroników z roku 1996. Jest trochę niedbale zrobiony w środku,ale i tak tego nie widać.Ja jestem zadowolony bo kosztował nie wiele i koszty były rozłożone w czasie.Kolejność podłączenia efektów była przypadkowa,problem miałem tylko z kaczką.Ponieważ efekt posiada zasilacz,cewka z kaczki ściągała fale elektromagnetyczne z transformatora,więc dałem ją w inne miejsce i obkleiłem folią aluminiową.

    Efekty gitarowe w walizce.

    Efekty gitarowe w walizce.

    Efekty gitarowe w walizce.

    Efekty gitarowe w walizce.
    Nie rozbierałem całego,bo dużo roboty.
    Efekt to:
    1-kompresor
    2-fazer
    3-chorus
    4-tremolo
    5-fuzz
    6-wah-wah
    oraz gitarowa bramka szumów.


    Fajne!
  • #2 01 Wrz 2008 20:35
    unitral
    Użytkownik obserwowany

    Bardzo fajnie to wygląda :)
    Tylko wejście zasilania umieściłbym z tyłu walizki a nie na panelu...
    Wejścia i wyjścia sygnałowe - również.
    Bo obsługując to nogą można się poplątać w sterczących kablach.

  • #3 01 Wrz 2008 21:59
    Rolnik95
    Poziom 18  

    Trochę nie namęczyłeś przy lutowaniu ja bym tyle nie polutował za szybko się bym zdenerwował. Gratulacje. 9/10 za te kable przy pedale.

  • #4 01 Wrz 2008 22:30
    mafjozoo
    Poziom 10  

    Pomysł i wykonianie ciekawe, brzmienie niestety cieniutkie.

  • #5 02 Wrz 2008 02:15
    pelekkk
    Poziom 11  

    Moglbys podac schematy z ktorych robiles poszczegolne efekty? Nie kazdy ma dostep do magazynow z '96 :) I jakim mikrofonem nagrywane, z jakiego pieca dzwiek? Troche to brzmi niestety cienko...

  • #6 02 Wrz 2008 05:48
    Szpanbix
    Poziom 14  

    Czemu "cienko" brzmi nieźle . Mi się potoba. Chłopak się pewnie mocno napracował. ;) 9,6/10. pzdr.

  • #7 02 Wrz 2008 06:45
    TheWiktus
    Poziom 18  

    Cytat:
    Kolejność podłączenia efektów była przypadkowa

    Mam rozumieć że podłączyłeś efekty w przypadkowej kolejności np:
    Chorus->Bramka->Fazer->Kaczucha->Kompresor->Fuzz
    Jeśli tak to to jest podstawowy błąd z twojej strony ,efekty powinno się podłączać w kolejności:
    Wah ,albo bramka->bramka albo wah->kompresor->fuzz->Chorus->Fazer->Tremolo
    Ogólnie zasada jest taka że Wah lubi być pierwszy w kolejności efektów ,wah praktycznie nie wprowadza szumu więc można bramkę dać za nim dalej kompresor ponieważ w tym miejscu będzie dostawał sygnał najmniej zaszumiony i ograniczony bramką ,dalej fuzz ,a następnie efekty modulacyjne ,tutaj można trochę eksperymentować z kolejnością.
    Przester można ewentualnie dać za wszystkim chociaż ja bym nie polecał ,najlepiej gdyby wszystkie efekty modulacyjne były wpięte w pętlę efektów.

  • #8 02 Wrz 2008 08:47
    byk251
    Poziom 13  

    Może i brzmi cieniutko,ale ja jestem zadowolony,nie koncertuje,brzdękam dla siebie wzmacniacz też mam robiony,malutkie kolumienki z głośnikami z mercedesa,a mikrofon też robiony,to znaczy mikrofony z radiomagnetofonu Kasprzak i dorobiony przedwzmacniacz.Gitara Jolana Galaxis.A co do schematów to nie mogę ich tutaj prezentować bo nie są moją własnością,wystarczy iść do biblioteki i wypożyczyć,czasami można na miejscu zrobić ksero tak jak w mojej.

  • #9 02 Wrz 2008 09:06
    Tremolo
    Poziom 43  

    Kwestia doboru efektów, może przedstawione w prasie efekty to nie najwyższy poziom światowy - ale zostały one zaprezentowane w sposób nieprofesjonalny - bo najtańszy. Głosniki z Mercedesa, nie są głośnikami gitarowymi więc, niszczą pasmo gitary.

    I tu nie chodzi o jakieś tam koncertowanie i przesadę w jakimś kierunku. Mógłbyś kupić głośniki ARZ TVM'u i grać 3x głosniej mniejszym kosztem. No i tania końcówka na LAMPIE

    ----------------------
    Ale funkcjonalnośc pierwsza klasa.

    Bajerancki pomysł, taki multiefekt. I wygodny. Grałem kiedys na Ibanezie UE-400 - Multiefekt gitarowy analogowy i powiem Ci to jest wygodniejsze i tez analogowe.

    Co do kolejnosci efektów powinna być do zaprogramowania na przykład na przekaźnikach, postawione powiedzmy 5 kanałów do każdego kanału podpięty dowolny multiefekt i wykrywacz błędów (powiedzmy na jednym kanale nr 2 wpiałeś 2 efekty na raz). Tak było w ibanezie. Efekty włączało się zwierając kabelki we wtyczce bo oryginalny panel się uszkodził. Można było dowolnie ustawiać 4 efekty wbudowane i jeden zewnętrzny. I eksperymentować można był w zasadzie ze wszystkim.

    Podstawowe ustawienie takie: Kompresor ->phaser ->distortion -> Chorus przełączany na Flanger i na wyjściu zewnętrzny.
    Efekty gitarowe w walizce.

    Nie włączone efekty były bajpasowane.
    Zazwyczaj używałem ustawienia: 1,2,3,4,5 (tak jak sa ustawione od lewej do prawej. Ale eksperymentowałem też w innych kombinacjach, wstawiając na koniec kompresor, przester na początek, modulacje na początek i brzmienie nie było złe.

    Proszę Kolegę o zamieszczanie zdjęć za pomocą opcji "dodaj obrazek", zgodnie z zasadami panującymi m.in. w tym dziale :P
    [CMS]

  • #11 02 Wrz 2008 20:16
    daroslav15
    Poziom 15  

    Oj painlust chyba przesadzasz z tym gadaniem. Wytlumacz dlaczego taki fuzz na krzemowych tranzystorach nie ma prawa bytu?

    Co do konstrukcji..
    Sama elektronika jak dla mnie ok, sporo pracy w to kolego wlozyles, bardzo dobry pomysl z multiefektem analogowym.

    Co do wygladu.. mi tak srednio sie podoba, zrobilbym niektore rzeczy inaczej, no ale to tylko moja opinia.

    No i brzmienie.. brzmi bardzo przecietnie, pewnie duzo w tym zaslugi ma mikrofon i nie najlepszy glosnik.

  • #12 03 Wrz 2008 08:42
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    fuzz na krzemowcach nie ma prawa bytu bo efekt fuzz jest osiągalny tylko i wyłacznie przez przesterowanie tranzystora germanowego. Oczywiście tranzystor w pierwszym stopniu może być i krzemowy. Sam bym krzema we wstępniaku zamontował bo ma mniejsze szumy i nie ma takiego wpływu na brzmienie. Na Tonepadzie jest schamat takiego fuzza. Widziałem wiele fuzzów zrobionych na tranziakach krzemowych, ale zawsze na końcu był obcinacz diodowy tak jak w distortionach (dla mnie to jest właśnie taki prymitywny distortion) bo dźwięk przesterowanego tranzystora krzemowego jest po prostu okropny. Dla mnie nie ma fuzzów niegermanowych i tyle.

  • #13 03 Wrz 2008 08:43
    byk251
    Poziom 13  

    Tutaj nie chodzi o krzemowe tranzystory tylko o diody germanowe.

  • #14 03 Wrz 2008 08:48
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Czyli według ciebie wystarczy wymienić w distrortionie diody z krzemowych na germanowe i będziesz miał fuzza? Wybacz, ale nie wiesz co mówisz.

  • #15 03 Wrz 2008 09:46
    byk251
    Poziom 13  

    To nie polega na zamianie diody-to są zupełnie różne konstrukcję,w moim przypadku jedna jest oparta na tranzystorach,a druga na wzmacniaczach operacyjnych.

  • #16 03 Wrz 2008 09:53
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Niezgodzę się. W Boss Turbo Distortion nie ma ani jednego OpAmpa. Według twojej definicji jest to fuzz. Nadal twierdze, że nie masz pojęcia o czym piszesz.

  • #17 03 Wrz 2008 10:42
    byk251
    Poziom 13  

    Ja tutaj nic nie definiuje,tylko mówię że to nie polega na wymianie diody.I mówię o moim przypadku,a nie o zasadzie że wszystko na tranzystorach to fuzzy,a na wzm.operacyjnych to distortiony.

  • #19 03 Wrz 2008 14:16
    byk251
    Poziom 13  

    A dlaczego by nie dyskutować? Ja myślę że to forum właśnie po to jest aby dyskutować,ja się coś nauczę i inni będą z tego czerpać wiedzę.A wracając do tematu to miałem taki tranzystor chyba OC71,czy mogły by być?

  • #20 03 Wrz 2008 14:22
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    To przyjmij do widomości, że Distortion to efekt z obcinaniem diodowym na wyjściu, Overdrive z obcinaczem diodowym w sprzężeniu zwrotnym, a fuzz to efekt bez jakiegokolwiek obcinacza z przesterowanym drugim stopniem na tranzystorze germanowym. To co zrobiłeś to dla mnie prymitywny distortion. Co prawda jego brzmienie może przypominać fuzz, ale nie jest to te brzmienie niestety.

  • #21 03 Wrz 2008 15:06
    byk251
    Poziom 13  

    Dobrze to ująłeś,że przypominają fuzz,niestety niektórzy projektanci podpisują to jako fuzz.
    Efekty gitarowe w walizce.

  • #23 04 Wrz 2008 10:00
    sypek
    Poziom 10  

    painlust: Ty chyba także coś pomyliłeś, bo Overdrive to efekt przesterowania stopnia wzmacniającego, co sama nazwa zresztą wykazuje, i najczęściej chodzi o przesterowanie lampy. A fuzz czy distortion jak zwał tak zwał ta sama para kaloszy.

    Całe urządzenie podoba mi się, zawsze chciałem zmajstrować multiefekt, ale mam zamiar aby cześć efektów była cyfrowa, a wszystkim sterował jakiś dsPic.

  • #25 06 Wrz 2008 23:52
    KaBo_8
    Poziom 10  

    Czy To fuzz, czy to distortion, czy overdrive jak nie brzmi to niech się chociaż dobrze nazywa, a jak jego dźwięk powoduje gotowanie krwi w żyłach i zimne poty to może się nawet sierotka marysia nazywać..

    Pomysł i wykonanie dałbym 9/10
    Ale brzmienie... wiele do życzenia.. takie 2/10.. z nadzieją że winą tego 'zła' jest piecyk.

    Moim zdaniem jak już coś składać to minimum na bazie boss'a chociaż niektóre efekty tej firmy też nie są rewelacyjne.

    Pozdrawiam

  • #26 07 Wrz 2008 10:35
    byk251
    Poziom 13  

    Sam jestem ciekawy jak to brzmi na dobrym piecyku i z lepszą gitarą bo Jolana chyba nie ma dobrych przetworników.

  • #27 08 Wrz 2008 11:52
    _-Gilmour-_
    Poziom 12  

    hmm....zawsze wydawało mi sie, i ja to stosuje w praktyce, że pierwszy w kolejności łańcucha efektów daj kompresor... to on przecież zmiejsza dynamikę sygnału...potem przestery - fuzy, overdrive'y itp... nastepnie efekty modulacyjne - flangery,chorusy,tremola,symulatory leslie,wahy, kaczki... potem eq (z tymi można eksperymentować włączając je pomiędzy każdy z efektów, można wtedy uzyskać b.ciekawe efekty brzmieniowe ;) nastepnie preampy - w szczególności te lampowe...(chodzi mi jedynie o czyste, nieprzesterowane lampowe brzmienie), nastepnie delay'e i reverby... i sygnał wedruje do końcówki mocy :) jeszcze między echa a wzm. mocy można wstawić (jeśli mamy 2 wyjścia z perampu) na jednym kanale np. prawym chorus - uzyskamy w efekcie stereofoniczny, przestrzenny dźwięk :) to moje zdanie jeśli chodzi o kolejność podłączania efektów... inaczej wg to z brzmienia zrobi sie siano :D

  • #28 10 Wrz 2008 13:53
    byk251
    Poziom 13  

    Ja podłączyłem tak:kompresor,chorus fazer,tremolo,fuzz,wah-wah,bramka szumów.

  • #29 20 Wrz 2008 14:32
    _-Gilmour-_
    Poziom 12  

    podłącz tak: Kompresor, Fuzz, wah wah, chorus, fazer, tremolo, bramka szumów.. Bedzie brzmiało o niebooooo lepiej :)

  • #30 20 Wrz 2008 15:14
    byk251
    Poziom 13  

    Dzięki za radę,jak znajdę czas to pozmieniam.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME