Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Połączenie równoległe dławika z rezystorem

wonsz 01 Wrz 2008 21:22 8644 32
  • #1 01 Wrz 2008 21:22
    wonsz
    Poziom 9  

    Witam,
    Mam taki problem że robię zasilacz taki jak na rysunku ( przepraszam za rysunek ale robiony w Paint z ręki) chodzi o to że wyszło mi delikatnie za niskie napięcie i teraz wpadłem na pomysł żeby rezystancję jednego z dławików ( i tym samym spadek napięcia na nim )obniżyć poprzez dołączenie równolegle rezystora, tylko nie wiem jakie będzie to miało wpływ na układ.
    Pytanie brzmi co spowoduje połączenie równolegle rezystora z dławikiem?

    Drugie pytanie to o wyrównywaniu potencjału na kondensatorach, przy tym napięciu żeby zwiększyć wytrzymałość kondensatorów musiałem je połączyć szeregowo, czy jest konieczne wyrównanie potencjału po przez dołączenie równolegle rezystora a jeśli tak to jaka to powinna być wielkość?


    Połączenie równoległe dławika z rezystorem

    0 29
  • #2 01 Wrz 2008 21:36
    piotr_ino
    Poziom 17  

    Witam,
    jeżeli masz za duży spadek na dawikach to zamiast dokładac R (pogorszy filtrację) zmniejsz rezystancję dławików nawijając je grubszym drutem, natomiast rezystor równoległy z C służy szybszemy rozładowaniu kondensatorów i przy napięciu 450V nie 2,2k (pobierałby ok 100W !!!) a wiele megaomów.

    0
  • #3 01 Wrz 2008 21:49
    Gebi5
    Poziom 12  

    1. Oczywiście w ten sposób obniżysz spadek napięcia na dławiku ,ale... powstanie spadek napięcia na rezystorze, więc to nie rokujący sukcesu pomysł.
    2. Chyba masz na myśli coś z innego układu. Przy połączeniu szeregowym kondensatorów nie ma przeciwwskazań by się na nich odkładały inne napięcia. Rezystory stosuje się do obniżania potencjału na kondensatorach po ich wyłączeniu. I to najczęściej w układach wysokiego napięcia. W celach zresztą bezpieczeństwa. Wartość ich to na pewno megaomy. Coś mi się kojarzy o 220Mom

    0
  • #4 01 Wrz 2008 21:55
    wonsz
    Poziom 9  

    Do pierwszego pytania:
    Na pewno pogorszy to filtrację napięcia, ale dławik jest i go nie „rozmontuje” a wyrzucenie go będzie gorsze „?” niż obniżenie jego rezystancji.
    Może sprecyzuje że chodzi mi bardziej czy nie skończy się to jakimś lawinowym wzrostem napięcia na dławiku i spaleniem rezystora, dławika lub czegoś w „późniejszych układach” ?
    Te 2,2k to jest obciążenie układu i dokładnie będzie ono wynosiło prawie 90W.

    Do pytania drugiego, załączam drugi rysunek o co mi chodzi z tym połączeniem kondensatorów może to coś rozjaśni, będę wdzięczny za pomoc.

    Połączenie równoległe dławika z rezystorem

    0
  • #5 01 Wrz 2008 22:01
    Gebi5
    Poziom 12  

    1. Jak dołożysz rezystor nic sie nie stanie, poza właśnie pogorszeniem stabilizacji napięcia, i jego obniżeniem.
    2. To jest właśnie układ do rozładowywania kondensatorów, po zaniku napięcia. A są tak dziwnie połączone, żeby zapobiec sytuacji gdy jeden z nich będzie przerwą a pojedynczy rezystor nie rozładowałby wtedy drugiego kondensatora.

    0
  • #6 01 Wrz 2008 22:02
    kulmar
    Poziom 25  

    Jakie jest napięcie na zaciskach tego układu ?

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #7 01 Wrz 2008 22:10
    wonsz
    Poziom 9  

    Docelowo ma być w okolicach 430V, a dołożenie równolegle rezystora do dławika ma za zadanie podnieść je trochę po przez obniżenie spadku napięcia na dławiku.
    Co do kondensatorów zastanawiam się ponieważ to też powoduje dodatkowe obciążenie zasilania, stąd pytam o wartość

    0
  • #8 01 Wrz 2008 22:18
    kulmar
    Poziom 25  

    Czy oba kondensatory 470uF/400V są tego samego typu (producenta)?

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #9 01 Wrz 2008 22:24
    Gebi5
    Poziom 12  

    1.Dolożenie rezystora równolegle do cewki nie spowoduje wzrostu napięcia na wyjściu zasilacza. Kropka
    2. Rezystory są dodawane do kondensatorów w celach bezpieczeństwa! Przy 220Mom moc wydzielana na nich będzie wynosić około 0.0009W. Czyli nic!

    0
  • #10 01 Wrz 2008 22:34
    kulmar
    Poziom 25  

    Gebi5 napisał:

    Rezystory są dodawane do kondensatorów w celach bezpieczeństwa! Przy 220Mom moc wydzielana na nich będzie wynosić około 0.0009W. Czyli nic!


    Kolego ! Mylisz dodawanie rezytorów rozładowujących baterie kondensatorów właśnie ze względu na bezpieczeństwo użytkownika z rezytorami wyrównawczymi, które mają na celu ustalić w miarę równy podział napięcia na kondensatorach połączonych szeregowo w przypadku różnych prądów upływu.

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #11 01 Wrz 2008 22:35
    wonsz
    Poziom 9  

    Sekcje:
    1.składa się z 4 połączonych równolegle – szeregowo , ten sam producent
    2.składa się z dwóch, ten sam producent
    3.składa się z 4, dwóch różnych producentów

    Połączenie równoległe dławika z rezystorem



    Do Gebi5 możesz mi rozjaśnić dlaczego nie wzrośnie napięcie skoro będzie mniejszy spadek, może coś przeoczyłem?

    0
  • #12 01 Wrz 2008 22:46
    kulmar
    Poziom 25  

    Czy mógłbyś narysować przypadki 1,2,3 z podaniem wartości pojemności kondensatorów, napięcia znamionowego, oznaczenia typu (np. A i B) w przypadku trzecim i napięcia pracy sekcji ?

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #13 01 Wrz 2008 23:04
    wonsz
    Poziom 9  

    Na rysunku zaznaczyłem myślę że wszystkie potrzebne dane, jeżeli coś jeszcze jest konieczne to daj znać.

    A i jeszcze jedno, według PSU Designer, napięcie po załączeniu zasilania może osiągnąć wartość chwilową około 500V

    Połączenie równoległe dławika z rezystorem

    0
  • #14 01 Wrz 2008 23:08
    kulmar
    Poziom 25  

    Ok. Spróbuję to jutro oszacować.

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #15 01 Wrz 2008 23:14
    wonsz
    Poziom 9  

    Dzięki i przepraszam za rysunki ale w Paint naprawdę fatalnie się rysuje, a może wiesz jeszcze coś odnośnie połączenia równoległego cewki z rezystorem, czy rozładowywanie cewki przez bocznikujący ją rezystor nie spowoduje jakiegoś wzrostu napięcia, niestabilności układu, sam nie wiem czego jeszcze.
    Pozdrawiam,
    Dawid

    0
  • Pomocny post
    #16 02 Wrz 2008 21:52
    kulmar
    Poziom 25  

    Zgodnie z obietnicą, przedstawiam moje przemyślenia odnośnie rezystorów kompensacyjnych przy szeregowym łączeniu kondensatorów elektrollitycznych. Poszperałem trochę w internecie aby znaleźć materiały podające wartości spodziewanych prądów upływu i moją uwagę zwróciło to opracowanie:
    http://electrochem.cwru.edu/ed/encycl/misc/c04-appguide.pdf
    Wynika z niego, że założenie wartości prądu upływu na poziomie 1mA jest założeniem dość bezpiecznym. Następnie rozpatrzyłem przypadek skrajny, a więc taki, w którym jeden z kondensatorów ma upływ 0, a drugi upływ = 1mA. Aby przy zasilaniu baterii kondensatorów napięciem 450V nie przekroczyć znamionowego napięcia pracy każdego kondensatora (400V) czyli utrzymać podział na poziomie 400V do 50V, należy zastosować rezystory o wartości ok. 330k. Jeśli uwzlędnimy fakt, że prąd upływu rośnie wraz z napięciem na kondensatorze (a na kondensatorze z upływem = 0 odłoży się 400V), to jest mało prawdopdobne, aby taki skrajny przypadek zaistniał w praktyce i te wartości rezystorów powinny zabezpieczyć układ całkowicie. Kilka uwag na marginesie: należy łączyć w szereg kondensatory tego samego typu (co Twój układ spełnia) i zadbać w miarę możliwości o jednakową temperaturę pracy (czyli powinny być możliwie blisko siebie).
    Na dwóch rezystorach 330k połączonych szeregowo w Twoim układzie (450V) wydzieli się moc ok. 0.3W. Ponieważ maksymalne napięcie pracy typowego rezystora węglowego wynosi 250V, a rozpatrywany przykład zakłada napięcie na rezystorze 400V, to należy użyć dwóch rezystorów 150k 0.25W w miejsce przyjętych 330k. W sekcji trzeciej Twojego zasilacza należałoby właściwie użyć oddzielnej kompensacji dla każdej pary szeregowych kondensatorów, ale myślę, że możesz połączyć te cztery kondensatory szeregowo-równolegle i zastosować wspólną kompensację o wartościach rezystorów takich, jak w pozostałych sekcjach. Jak zmontujesz ten układ, to pomierz napięcia na kondensatorach i pokaż je na poglądowym rysunku (paint jest ok.).
    Co do możliwości zwiększenia napięcia Twojego zasilacza przez dodanie równoległej rezystancji do dławika - to nie jest rozwiązanie problemu. Zmierz omomierzem rezystancje dławików i narysuj końcowy schemat zasilacza z podaniem tych wartości i napięciami w poszczególnych punktach układu ze znamionowym obciążeniem. Będzie można zweryfikować, czy układ pracuje poprawnie.

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #17 07 Wrz 2008 14:41
    wonsz
    Poziom 9  

    Kolego przepraszam za zwlokę w odpowiedzi, musiałem wyjechać, taka praca.
    Przeglądałem tego PDF-a którego wskazałeś i to jest dokładnie to o co mi chodziło, tylko nie za bardzo u miałem nazwać „to” ale teraz już wszystko jasne, bardzo ci dziękuje.
    Wszystko już zmontowałem, z tym że dałem po jednym rezystorze zamiast dwóch, przejrzałem trochę schematów jak robią to inni i zauważyłem że nikt nie daje podwójnie a wątpię żeby ktoś szukał specjalnie rezystorów na wyższe napięcia, więc ja też dam pojedynczo, co o tym myślisz?
    Pomierzyłem też już napięcia i wstawiłem do rysunku, wychodzi trochę nisko, ale obawiam się że to może być wina sieci, jak mierze to napięcie w sieci jest około 220-223V a transformator ma wydajność prądową 250mA więc to raczej wina sieci a nie trafa, sam nie wiem co o tym myśleć,.
    Wartości pomierzone mogą się różnić o jakiś volt czy 2 bo dobry miernik musiałem zanieść powrotem do pracy i mierze takim zwykłym multimetrem a na zakresie 1000V to trochę kłamie.
    Zastanawiam się tez czy dobrze zrobiłem dając najpierw dławik o mniejszej wartości (10H) a później o większej(15H) co ty na to?
    Połączenie równoległe dławika z rezystorem

    0
  • #18 09 Wrz 2008 14:26
    kulmar
    Poziom 25  

    Jeśli stosujesz specjalne rezystory na wyzsze napięcie pracy (np. 500v), to oczywiscie możesz dać pojedyncze. Mój komentarz odnośnie podwójnych rezystorów odnosi się do przypadku popularnych rezystorów węglowych 0.25W, których maksymalne napięcie pracy wynosi 250V. Na schemacie nie muszą stosować podwójnych rezystorów, bo ze schematu na ogół wynika jakie będzie napięcie pracy elementu i zakładają, że zostanie zastosowany właściwy. Natomiast jeśli stosujesz rezystory na 250V, to uszkodzenie takiego rezystora (koszt kilku groszy) spowoduje w następnej kolejności np. przebicie kondensatorów elektrolitycznych, które już są odpowiednio droższe.
    Jeśli dobrze odczytałem rezystancje dławików (70 i 120), to spadki napięć na tych elementach przy obciążeniu 2.2k (0.2A) są zupełnie poprawne. Tak więc cały zasilacz działa poprawnie (mógłbyś jeszcze zamieścić napięcia na dzielnikach 330k, aby ocenić nierównomierność prądów upływu).

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #19 13 Wrz 2008 18:09
    wonsz
    Poziom 9  

    Ok., to zrobię poprawki i dam po dwa szeregowo, rzeczywiście koszt rezystora żaden a kondensatora na te napięcia już całkiem pokaźny.
    Z tego co pamiętam to napięcie rozkładało się równomiernie, chwilowo zasilacz razem z „lampą” którą zasila stoi u kumpla który ma ocenić „walory dźwiękowe” , jak tylko odzyskam wzmaka to pomierzę napięcia i naniosę na rysunek.
    A co do pierwszego pytania o połączenie równoległe rezystora i dławika, powiedz jakie to może mieć skutki, oczywiście oprócz pogorszenia filtracji zasilania.
    Jeszcze raz dziękuje ci za cenne uwagi,
    Pozdrawiam,
    Dawid

    0
  • #20 14 Wrz 2008 22:08
    kulmar
    Poziom 25  

    Dławik w obwodzie zasilacza ma za zadanie odfiltrować (stłumić) tętnienia powstałe w wyniku wyprostowania jedno lub dwupołówkowego napięcia zmiennego z transformatora. Mówiąc kolokwialnie - dławik ma małą rezystancję szeregową dla prądu stałego przepływającego przez obwód, a dużą dla składowej zmiennej czyli po prostu tętnień. Twój dlawik 15H/120Ω stanowi dla składowej stałej prądu zasilacza właśnie 120Ω, a dla pierwszej harmonicznej tętnień o częstotliwości 50Hz (prostowanie jednopołówkowe) stanowi opór o wartości ponad 4700Ω ! Dla przypadku prostowania dwupołówkowego (100Hz) ten opór wynosi prawie 10k. I ta właściwość dławika stanowi o jego przydatności w obwodzie filtra zasilacza - silnie tłumi składowe zmienne sygnału (tętnienia). Na 120Ω przy prądzie 0.2A odkłada się około 24V napięcia. Żeby uzyskać 12V na zasilaczu należałoby dać równolegle do dławika rezystor o wartości 120Ω. Wtedy wypadkowa rezystancja dla składowej stałej wyniosłaby 60Ω i spadek przy prądzie 0.2A wyniósłby 12V. Ale wtedy tłumienie takiego układu dla składowej zmiennej wynosiłoby tylko 120Ω - bo przecież rezystor ma rezystancję niezależną od częstotliwości prądu, który przez niego przepływa. Czyli równie dobrze mógłbyś całkowicie usunąć z obwodu jeden z dławików i zastąpić go kawłkiem drutu.
    W praktyce masz 2 rozwiązania swojego problemu podniesienia napięcia zasilacza:
    1. Dowinąć zwojów po stronie wtórnej transformatora zasilającego, aby podwyższyć jego napięcie wyjściowe;
    2.Dodać drugi, mały transformator o napięciu wtórnym takim, jak wymagane podniesienie napięcia i połączyć wtórne uzwojenia transformatora głównego i transformatora pomocniczego w szereg. Ten drugi transformator będzie mały, bo przy prądzie 0.2A i napięciu np. 10V jego moc wynosi ok 2W. Zalecałbym jednak mały zapas.

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #21 15 Wrz 2008 09:43
    wonsz
    Poziom 9  

    Kurcze Mariusz, jak tak można to jestem jak najbardziej za, znaczy za dołożeniem w szereg transformatora, bo dozwajania to sobie nie wyobrażam, nigdy tego nie robiłem i nie chce zniszczyć transformatora.
    A może inaczej, mam dostępne i nie wykorzystane uzwojenie 8V 4A na tym samym transformatorze, czy to mogę dorzucić w szereg?
    I jeszcze odnośnie połączenia szeregowego dwóch transformatorów, jakieś specjalne zalecenia, coś powinienem wiedzieć?
    W sumie to mam dwa uzwojenia 8V nie wykorzystane i myślałem żeby je wykorzystać do sterowania, tylko tam potrzebuje 16 V i tak kombinowałem żeby je połączyć szeregowo, tylko nie wiedziałem czy to ma sens, a że już i tak kombinuje jak koń pod górę to było mi głupio pytać;) ale skoro poruszyłeś temat to z przyjemnością się czegoś dowiem.

    Pozdrawiam,
    Dawid

    0
  • #22 15 Wrz 2008 20:22
    kulmar
    Poziom 25  

    Zaproponowałem dodanie drugiego transformatora, bo do głowy mi nie przyszło, że masz wolne uzwojenia po stronie wtórnej. Oczywiście, że możesz je polączyć szeregowo z głownym uzwojeniem. Generalnie, nie ma żadnych przeciwskazań do szeregowego łączenia uzwojeń po stronie wtórnej transformatora; zresztą często spotyka się konstrukcje typu 2x12V i projektant decyduje, czy wykorzysta je oddzielnie, czy połączy ze sobą, żeby mieć 1x24V. Tranformatory wieloodczepowe są zresztą przykładem takich rozwiązań. Trzeba tylko pamiętać, że maksymalny prąd pobierany z takiej konstrukcji jest limitowany przez uzwojenie o najmniejszym prądzie. I przed zlutowaniem całości sprawdź miernikiem napięcia zmiennego, czy nie połączyłeś ich w przeciwfazie, bo wtedy zamiast otrzymać sumę napięć obu uzwojeń - otrzymasz ich różnicę (czyli końcowe napięcie będzie mniejsze).

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #23 15 Wrz 2008 21:25
    wonsz
    Poziom 9  

    Nie chciałem błyskać formą z tą przeciwfazą, ale to właśnie przyszło mi do głowy, tylko pomyślałem o wydzielaniu się jakieś mocy na transformatorze w przypadku połączenia w przeciwfazie.
    No to rozwiązałeś mi kolejny problem, a właściwie wszystkie moje problemy związane z zasilaniem.
    Oczywiście to jeszcze nie koniec kłopotów które napotkałem ale to już osobne tematy.
    Jeszcze załączam zdjęcie ( za które mam nadzieję nie wyrzucą mnie z forum ) żebyś zobaczył w czym mi tak wydatnie pomogłeś, za co serdecznie ci dziękuje.

    Pozdrawiam,
    Dawid

    Połączenie równoległe dławika z rezystorem

    0
  • #24 15 Wrz 2008 21:31
    kulmar
    Poziom 25  

    Cóż, pozostanie mi satysfakcja, zwłaszcza, jeśli ta zabawka będzie działać równie dobrze, jak wygląda.

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #25 27 Wrz 2008 19:15
    wonsz
    Poziom 9  

    Witam,
    Chciałbym wrócić do tematu tego zasilacza, tak jak we wcześniejszych postach pisałem chciałem wykorzystać dodatkowe wolne uzwojenia swojego zasilacza, połączyłem to tak jak na załączonym obrazku.
    Przed połączeniem zmierzyłem różnice potencjałów na rozwartych uzwojeniach i wybrałem do połączenia te na których miernik wskazał 3V, na reszcie były to wartości znacznie większe.
    Jako że miało to służyć do zasilania modułu sterującego przekaźnikami w torze sygnałowym to żeby zmniejszyć przydźwięk połączenie to podłączyłem do masy, co bardzo dobrze się sprawdziło.
    Po tej operacji, stwierdziłem wzrost napięcia na uzwojeniach 350V, ale jednocześnie zmierzyłem napięcie sieci i okazało się że wzrosło napięcie sieci, zawsze było około 220-230 a teraz jest 240-243 więc uznałem że to wina tego wzrostu napięcia, a że miałem lekkie braki w napięciu na uzwojeniu 350V to mi to pasowało.
    Problem pojawia się teraz po jakimś czasie, otóż transformator zaczął „charczeć” można powiedzieć że takie „bzyczenie” tylko bardziej w dźwięku podobne do zwarcia.
    Pytanie co zrobiłem źle?
    Na chwilę obecną odpiąłem środkowy punkt od masy ale nic to nie zmieniło, może się coś uszkodziło, rdzeń nasycił przez złe podłączenie, może ktoś coś podpowiedzieć.
    Pozdrawiam.

    Nie wiem czy ma to znaczenie ale dodam że jest to transformator toroidalny

    Połączenie równoległe dławika z rezystorem

    0
  • #26 03 Paź 2008 10:18
    kulmar
    Poziom 25  

    Dorysuj połączenie mostków prostowniczych do tych uzwojeń, bo jest za mało danych, żeby cokolwiek wywnioskować.


    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #27 05 Paź 2008 19:18
    wonsz
    Poziom 9  

    Witaj,
    Dzięki że znowu chcesz pomóc, zrobiłem dla ciebie taki diagram co i jak jest połączone, sam już nie wiem co jest, czasem wpada w takie buczenie jak by miał zaraz się spalić, wcześniej tego nie było, dopiero jak dokonałem zmiany w tych uzwojeniach.
    Teraz postał parę dni bo byłem na wyjeździe i po włączeniu na razie cisza, to znaczy buczy tyle ile transformator buczeć powinien, ale pozostaje pytanie czy znów nie stanie się to samo, może w transformatorze toroidalnym powinienem zachować jakiś kierunek podłączenia uzwojeń, żeby się nie nasycał, bo raczej nie ma żadnych zwarć, napięcia są jak były żadnych innych efektów poza wydzielaniem ciepła, znaczy jak zaczyna buczeć to mocno się zaczyna nagrzewać.
    Co sądzisz o moich wynurzeniach na temat nasycania?

    Pozdrawiam,
    Dawid

    Połączenie równoległe dławika z rezystorem

    0
  • #28 08 Paź 2008 09:11
    kulmar
    Poziom 25  

    wonsz napisał:
    Jako że miało to służyć do zasilania modułu sterującego przekaźnikami w torze sygnałowym to żeby zmniejszyć przydźwięk połączenie to podłączyłem do masy, co bardzo dobrze się sprawdziło.[...]
    Na chwilę obecną odpiąłem środkowy punkt od masy ale nic to nie zmieniło, może się coś uszkodziło, rdzeń nasycił przez złe podłączenie, może ktoś coś podpowiedzieć.


    Jak ten transformator był właściwie podłączony przed (być może) uszkodzeniem ? Skąd się wzięło na uzwojeniach napięcie 3V, o którym wspominasz ?

    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
  • #29 10 Paź 2008 21:07
    wonsz
    Poziom 9  

    Jak było połączone przedtem to załączam rysunek, dodam że po prostu świetnie mi się to sprawdzało, przydźwięk jaki mam pochodzi obecnie jedynie od przekaźników które są zasilane tym napięciem, jak podpiąłem tak jak na rysunku to przydźwięk zniknął prawie do zera, dokładnie około 1/3 działki przy 5mV na oscyloskopie, można było ucho w głośnik „wsadzić” a teraz no cóż, chyba i tak trzeba będzie kupić jakiś nisko szumowy, bo teraz mam telto i szkoda słów…

    Co do napięcia, tych 3V to zanim połączyłem uzwojenia to sprawdziłem napięcia między nimi (dołączam mały rysunek żeby było wiadomo o co chodzi) i najmniejsza wartość jaką miałem między uzwojeniami to 3V i te uzwojenia połączyłem, robiłem to tak jak jest na rysunku czyli z rozwartymi uzwojeniami, nie wiem czy to poprawne?


    Na chwilę obecną co jakiś czas jak uruchamiam to jest ok., ale przydźwięk..., a już mam dane spore wartości filtrujące, podwójne CR przed stabilizatorem, nie wiem czy tamto połączenie było poprawne(?) ale może da się to jakoś tak połączyć?


    Pozdrawiam,
    Dawid

    Połączenie równoległe dławika z rezystorem

    0
  • #30 13 Paź 2008 14:39
    kulmar
    Poziom 25  

    Rozrysuj sobie wewnętrzny układ mostka prostowniczego i zastanów się, co mogło ulec uszkodzeniu przy założeniu, że minus mostka i stabilaztora to ten sam punkt, co środkowy odczep uzwojeń 2x8V.


    Pozdrawiam
    Mariusz

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo