Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lampa błyskowa - regulacja czasu trwania błysku (ne555?)

wilkk 01 Sep 2008 21:47 3460 8
e-mierniki
  • #1
    wilkk
    Level 11  
    witam

    Mam tyrystorową lampę błyskową i chciałem ją przerobić tak, aby można było regulować jej siłę (czas) błysku.
    Pomyślałem, że można wykorzystać timer 555, w trybie monostabilmnym, wyzwalany w momencie błysku, odmierzający czas i wyłaczający tyrystor, może być?
    Tylko jeszcze nie wiem jak z czasem trwania błysku, ile może maksymalnie trwać?

    pozdrawiam
    wilkk
  • e-mierniki
  • #2
    danthe
    Level 30  
    1.Długość błysku i jego energia zależy od pojemności kondensatora gromadzącego ładunek dla palnika.
    2. Tyrystor raz włączony nie da się wyłączyć do momentu aż prąd przestanie przez niego płynąć.
    3. Palnik lampy ma określoną maksymalną energię jaką można go zasilić, powyżej tej granicy będzie następowało dużo szybsze zużycie palnika.
    4. Czas trwania błysku - wydaje mi się że nie przekracza 3 ms (ale to tylko moje zdanie).

    Moje propozycje regulacji mocy:

    1. Kilka kondensatorów łączonych równolegle, im większa sumaryczna pojemność tym większa energia błysku, suma pojemności nie powinna przekraczać pojemności kondensatora orginalnego.
    2. Regulacja napięcia do którego jest ładowany kondensator lampy, maksymalne napięcie nie powinno przekraczać wartości "fabrycznej"
    3. Kombinacja rozwiązań nr.1 i 2

    Pozdrawiam - Daniel
  • e-mierniki
  • #3
    wilkk
    Level 11  
    zaraz... przeciez z tego co wiem, to wlasnie po to w lampie jest tyrystor, zeby w odpowiednim momencie odciac prad, przez co skrocic czas trwania blysku (energie).
    laczenie kondensatorow, zmienianie pojemnosci itd... nieprofesjonalne. z reszta mam juz gotowa lampe dzialajaca w ttl (jednym "pinem" wyzwalamy blysk, drugim go gasimy).
    jest to lampa do nikona, zmienilem aparat i nie mam co z nia zrobic a nie chce jej sprzedawac. mocna jest wiec po przerobieniu byla by idealna jako lampa studyjna.

    pozdrawiam
  • #4
    JacekCz
    Level 39  
    wilkk wrote:
    zaraz... przeciez z tego co wiem, to wlasnie po to w lampie jest tyrystor, zeby w odpowiednim momencie odciac prad, przez co skrocic czas trwania blysku (energie).
    laczenie kondensatorow, zmienianie pojemnosci itd... nieprofesjonalne.


    Odświeżę wątek. Musi się jakoś dać przerobić lampa z autmatyką własną (tzw A) na manual z kilkoma poziomami mocy. Obwody "siłowe" już są, tylko trzeba je wysterować.

    Czym czujnik pomiarowy można zastąpić? Czym on jest ? Fotodiodą? Co tam zachodzi? Całkowanie siły światła?
    Zastąpić go rezystancją? Rezystancją + 555 ?

    Chodzi o tzw "variopower". Bardziej myślę o kilku skwantowanych poziomach, niż o regulacji ciągłej.
  • #5
    r_m
    Level 12  
    JacekCz wrote:
    Musi się jakoś dać przerobić lampa z autmatyką własną (tzw A) na manual z kilkoma poziomami mocy. Obwody "siłowe" już są, tylko trzeba je wysterować.

    Czym czujnik pomiarowy można zastąpić? Czym on jest ? Fotodiodą? Co tam zachodzi? Całkowanie siły światła?
    Zastąpić go rezystancją? Rezystancją + 555 ?

    Chodzi o tzw "variopower". Bardziej myślę o kilku skwantowanych poziomach, niż o regulacji ciągłej.

    Zależy od lampy, musisz sam sprawdzić, co masz (rozebrać, odlutować jeden koniec czujnika, sprawdzić go miernikiem). W Vivitarach 283 i 285 jest fotorezystor, a dołożenie regulacji sprowadza się do wstawienia potencjometru albo przełącznika z rezystorami. Jak to zrobić zobaczysz np. na http://www.genre.fsnet.co.uk/solved/v283/index.html
    Jeśli masz fotorezystor, musisz tylko dobrać wartości rezystorów do odpowiedniego podziału mocy (1/2-1/4 itd), jeśli w lampie jest trochę miejsca, wyskalowany potencjometr może być lepszym pomysłem.
    Radzę też dodać gniazdo mini-jack (3.5mm) do synchronizacji, z odłączaniem centralnego styku stopki po włożeniu wtyczki (przydaje się przy podłączaniu wyzwalaczy albo mocowania na metalowych sankach). Sprawdź też napięcie wyzwalania, w starych lampach może być zbyt wysokie dla cyfrówek i wyzwalaczy radiowych (można dodać do lampy układ obniżający).
    Zawsze można sprzedać lampę i kupić coś chińskiego, np. LP38, czas ładowania 5sek., regulacja mocy 7 poziomów (+7 kroków w każdym zakresie), fotocela na pierwszy i drugi błysk: YN-460II.

    Uwaga: w lampach błyskowych, nawet zasilanych baterią 1.5V występują napięcia niebezpieczne dla życia. Przed rozebraniem lampy nie ładuj jej (najlepiej wyzwolić błysk i od razu wyłączyć), po rozebraniu należy rozładować główny kondensator izolowanym rezystorem (kilkadziesiąt ohm).
  • #6
    JacekCz
    Level 39  
    r_m wrote:
    JacekCz wrote:
    Chodzi o tzw "variopower". Bardziej myślę o kilku skwantowanych poziomach, niż o regulacji ciągłej.

    Zależy od lampy, musisz sam sprawdzić, co masz (rozebrać, odlutować jeden koniec czujnika, sprawdzić go miernikiem). W Vivitarach 283 i 285 jest fotorezystor, a dołożenie regulacji sprowadza się do wstawienia potencjometru albo przełącznika z rezystorami.

    Gdzieś zasłyszane, że bywa fotodioda. A czy bywa element "aktywny" tzn rodzaj fotoogniwa?


    r_m wrote:
    po rozebraniu należy rozładować główny kondensator izolowanym rezystorem (kilkadziesiąt ohm).[/color][/b]


    Trick znam. Najfajniej się rozładowuje żarówką 230V. Super świeci. pamiętam z 'ruskich' lamp ;)
  • #7
    r_m
    Level 12  
    Fotodioda owszem, fotoogniwo - nie słyszałem, ale to nie znaczy, że nie ma.
    Kilka schematów małych lamp znajdziesz na http://www.osipoff.ru/modules.php?op=modload&...phpBB_14&file=index&action=viewforum&forum=35
    Może w oparciu o to dojdziesz jak regulować swoją.

    Ostrzeżeń o bezpieczeństwie nigdy nie za dużo, wielu mniej doświadczonych uważa, że "to tylko 1.5, max. 6 V" i czasami są mocno zdziwieni jak łapią za kabelki synchro wyłączonej, naładowanej starej lampy :D
  • #8
    JacekCz
    Level 39  
    r_m wrote:
    Fotodioda owszem, fotoogniwo - nie słyszałem, ale to nie znaczy, że nie ma.


    Z drugiej ręki, że ktos analizował podobny obwód, i jedynym źródłem napięcia był podobno czujnik.
  • #9
    c4r0
    Level 36  
    JacekCz wrote:
    Gdzieś zasłyszane, że bywa fotodioda. A czy bywa element "aktywny" tzn rodzaj fotoogniwa?
    Kazda fotodioda jest fotoogniwem (i odwrotnie). Zwykla fotodioda oswietlona generuje napiecie, i/lub jak sie ja obciazy to tez prad.