Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

AGA Radio z 1947r -zasilanie

Daniel Pietras 03 Wrz 2008 15:24 8254 57
  • #1 03 Wrz 2008 15:24
    Daniel Pietras
    Poziom 21  

    Jakieś 10 lat temu stałem się posiadaczem Radia AGA z 1947r. Właśnie postanowiłem je uruchomić. Jednak niestety. Transformator zasilający jest w stanie rozkładu, dławik filtrujący napięcie, a w prostowniku AZ1 coś grzechocze i ma obluzowany cokół. Pytanie moje jest takie czy: Można wykonać prostownik prosto z sieci na mostku i sprubwać nim uruchomić pozostałe bloki odbiornika?Napięcie zasilające odbiornik wg schematu 350V. a 230 x sqr2 = 325V. Drugie pytanie, czy przy przezwajaniu transformatora należy odczyszczać poszczególne blaszki rdzenia i czymś zabezpieczać? jak tak to czym? Trzecie pytanie to w jaki sposób takim radiem coś odebrać, gdyż jak próbuję na "sprawnej rapsodii" to odbiera np 225KHz program 1 lecz z bardzo niską amplitudą, ledwo słychać, a wzmacniacz jest sprawny.(czy potrzebuję dużej anteny?? mieszkanie jest w bloku betonowym, żadne radio nie odbiera na długich falach)

    0 29
  • #2 03 Wrz 2008 21:12
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Z drugim pytaniem pochodź po zakładach zajmujących się przezwajaniem transformatorów. Policzą sobie nieco $$$, ale powinni zrobić to dobrze.

    Na trzecie pytanie sam sobie odpowiedziałeś. Chcąc uzyskać silny odbiór, wyrzuć za okno ze 2m kabla i podłącz do gniazda antenowego.

    1
  • Pomocny post
    #3 04 Wrz 2008 08:20
    marcin_oizo
    Poziom 28  

    1. Dane transformatora zasilającego:
    Typ: Tso/50
    Moc pozorna przybliżona:
    60VA
    Prąd biegu luzem przy napięciu 220V: 0,15A
    Napicia wejściowe: 100V+120V
    Liczba zwojów: 347+420
    Średnica drutu: 0,35mm+0,5mm
    Napięcia przy obciążeniu: 2x310V, 6,3V, 4V
    Prądy przy obciążeniu: 0,06A, 2,3A, 1A
    Liczba zwojów: 2x1080, 24, 15
    Średnica drutu: 0,16mm, 0,9mm, 0,9mm
    Ja bym nie kombinował z jakimiś mostkami, lepiej się wstrzymać i nawinąć trafko. Oczywiście jak już będziesz miał trafo to sprawdź czy AZ1 jest w porządku. Ona może mieć luźny cokół ale może być jeszcze całkiem sprawna. Tego typu lampy były klejone takim ceramicznym kleje który kruszał więc dlatego coś tam może CI latać w cokole. Nic się nie martw, sprzwdź ją lepiej.
    2. Możesz podczyścić blaszki, trafo będzie się lepiej składało

    3. Anten musi być długa, jak pisze kolega wyżej najlepiej za oknem jak mieszkasz w wielkiej płycie.

    Pozdrawiam!

    0
  • #4 05 Wrz 2008 13:22
    Daniel Pietras
    Poziom 21  

    Otóż tak. Rozmontowałem trafko w którym całe uzwojenie wtórne było uszkodzone, drut stracił część izolacji papier dzielący poszczególne warstwy był spalony, odpadał w postaci czarnych wiórek. Natomiast uzwojenie pierwotne wyglądało ładnie. Jednak co mnie niepokoi po podłączeniu do sieci od razu łapało temperaturę "zapłonu". więc rozwinąłem z niego 3 cewki (tam był przełącznik na różne napięcia 110V,127V, 150V, 220V, 240V, i nic podejrzanego nie znalazłem, drut ładnie zaizolowany, papier dzielący warstwy ma żółty kolor, i nie bardzo mogę wpaść na pomysł co może być za to nagrzewanie odpowiedzialne (:D nie pytam o ciepło Lenza), normalny transformator zwykle ma ok 40 stopni, a tu po 15 sekundach 65 zmierzyłem.

    0
  • #5 05 Wrz 2008 14:01
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Czy przed włączeniem transformatora do sieci założyłeś rdzeń? ;)
    Czy blachy były mocno ściśnięte?
    Zauważyć należy, iż ewentualna korozja mogła mocno rozepchnąć blaszki... To skutkuje obniżeniem indukcyjności, a co za tym idzie - większymi stratami w rdzeniu.

    0
  • #6 05 Wrz 2008 14:08
    Daniel Pietras
    Poziom 21  

    było tylko kilka blaszek na wszelki wypadek. to bez wątpienia może być przyczyna szybszego nagrzewania, ale dlaczego on się palił nawet jak był oryginalnie złożony, skoro pierwotne miał w idealnym stanie? czy ta korozja tutaj może mieć aż takie znaczenie?

    0
  • #7 05 Wrz 2008 16:14
    kris8888
    Poziom 30  

    Pierwotne może być w porządku, ale wystarczy, że na wtórnym masz zwarcie między zwojami i trafo będzie przeciązone.

    0
  • #8 05 Wrz 2008 17:20
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Odnośnie skorodowanych blaszek - jeśli masz dostatecznie dużo samozaparcia, to wyczyść każdą, najlepiej szczotką drucianą. Potem polakieruj je z obu stron, np. bezbarwnym lakierem w spreju.
    Kwasowych odrdzewiaczy nie polecam, niedostateczne usunięcie ich może skutkować powolnym zżeraniem rdzenia.

    0
  • #9 06 Wrz 2008 15:16
    marcin_oizo
    Poziom 28  

    stołek_-92 napisał:
    Odnośnie skorodowanych blaszek - jeśli masz dostatecznie dużo samozaparcia, to wyczyść każdą, najlepiej szczotką drucianą. Potem polakieruj je z obu stron, np. bezbarwnym lakierem w spreju.
    Kwasowych odrdzewiaczy nie polecam, niedostateczne usunięcie ich może skutkować powolnym zżeraniem rdzenia.

    Z tym malowaniem to też jest różnie. Jak pomaluje każdą blaszkę to może się okazać ze kilka nie wejdzie już w karkas bo są za grube.

    0
  • #10 06 Wrz 2008 19:34
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    marcin_oizo napisał:

    Z tym malowaniem to też jest różnie. Jak pomaluje każdą blaszkę to może się okazać ze kilka nie wejdzie już w karkas bo są za grube.

    Szczerze wątpię, by cienka warstwa lakieru w spreju była grubsza od korozji i położonej uprzednio izolacji (zapewne papier).
    Zauważyć należy, iż przy szczotkowaniu blaszek ich grubość zostanie nieznacznie zmniejszona :idea:
    Potrzeba wyłącznie cierpliwości... ;)

    0
  • #11 06 Wrz 2008 21:40
    kopadam46
    Poziom 16  

    Witajcie. Kolega kris8888 zapewne pomylił w swoim poście uzwojenie pierwotne z wtórnym (zdarza się). Daniel napisał, że usunął spalone uzwojenie wtórne - więc jeżeli w dalszym ciągu trafo o prawidłowo złożonym rdzeniu grzeje się, to albo jest zwarcie międzyzwojowe na pierwotnym, albo 230AC nie jest podłączone do właściwych końcówek uzwojenia pierwotnego (przełącznik napięć). Co do skorodowanych blaszek rdzenia - po oczyszczeniu ich drucianą szczotką, przetrzyj je np. WD40, później jakąś delikatną oliwą i powinno być OK. Lakierowanie każdej blaszki ja bym sobie darował.

    0
  • #12 06 Wrz 2008 21:47
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    kopadam46 napisał:
    Lakierowanie każdej blaszki ja bym sobie darował.

    A błąd, bo wtedy klocek będzie mieć całkowite prawo się grzać :!:
    Moja propozycja: rozłożyć cały "złom" na gazetach i psiknąć lakierem w spreju. Po upływie kilku godzin obrócić i powtórzyć.

    0
  • #13 07 Wrz 2008 02:14
    kopadam46
    Poziom 16  

    Kolego stołek_-92. Wg. mojej retro-wiedzy, trafo sieciowe AGI (post Daniela z 05.09.08) w stanie nieobciążonym w ciągu kilkunastu sek. nie powinno osiągać temperatury 65st.C (w czasie normalnej pracy - może - nigdy nie mierzyłem). Stawiam na zwarcie międzyzwojowe na pierwotnym ew.błąd w podłączeniu 230AC. Przecież Daniel Pietras napisał w swym pierwszym poście, że trafo sieciowe jest w stanie rozkładu. Pozdrawiam wszystkich pasjonatów retro-radio.

    0
  • #14 07 Wrz 2008 08:34
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Owszem, nie powinno. Dlatego zaleciłem oddać je do zakładu, gdzie się nim zajmą jak należy. Natomiast, brak izolacji między blaszkami będzie skutkować powstawaniem znacznych prądów wirowych :idea: a w efekcie dużych strat.

    0
  • #15 08 Wrz 2008 08:18
    marcin_oizo
    Poziom 28  

    Nawet gdyby transformator nie miał kilku blaszek nie powinno ono się tak szybko nagrzewać. W ogóle nie powinno być gorące. Co innego gdyby w karkasie siedziało kilka blaszek, mielibyśmy wtedy niezły brzęczyk. Na moje oko to albo transformator ma źle podłączone uzwojenie na pierwotnym (pamiętajmy że Aga itp. ma kilka napięć wejściowych poczynając chyba od 110V) albo ma zwarcie w którymś uzwojeniu. Na początek radziłbym sprawdzić rezystancję pierwotnego (ja też potem zmierzę) i wtórnego, wtedy wyjdzie na jaw co i jak.
    Uparłeś się na malowanie tych blach... Wystarczy je rozebrać, przeczyścić, złożyć i dopiero pomalować. Tak przynajmniej robi mój znajomy nawijacz z wieeeloletnim stażem. Po złożeniu bez malowania każdej blaszki transformator nie będzie jakoś kosmicznie buczał!

    0
  • #16 09 Wrz 2008 23:43
    Daniel Pietras
    Poziom 21  

    Więc tak: zaczołem od podłączenia reszty układu, gdyż uznałem że będzie lepsza motywacja, jeżeli coś zadziała. Więc użyłem zwykłego mostka prostowniczego, kondensator 47µF, i trafko 6V do grzania i włączyłem. później 2 dni szukania dalszych uszkodzeń,i po wymianie jednego rezystora radio pracuje. Nie wiem jednak na jakiej zasadzie działają lampki posiadające w swojej budowie triodę i dwie dodatkowe anody (diody o wspólnej katodzie z ową triodą). np 7b6 lub Ebl21 (w niej pentoda). Czy może tak wykonywano demodulatory?

    0
  • #17 10 Wrz 2008 05:42
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Pamiętaj tylko, by transformator sieciowy tam wrócił. Inaczej wróżę Ci porażenie, przy pierwszej lepszej wilgoci i dotknięciu jakiejś metalowej, elektrycznie podłączonej z chassis części!
    Aga, szczęśliwie ma pokrętła z materiału izolacyjnego, zaś śruby je mocujące są dość dobrze schowane.
    Mimo to transformator tam powinien wrócić.

    Diody, o których wspominasz pracują jako detektor i regulacja ARW.

    0
  • #18 10 Wrz 2008 23:12
    Daniel Pietras
    Poziom 21  

    W sprawie tego transformatora. Czy ze stolicy powinien się nadawać?, też ma prostownik na AZ, i musi mieć 6.3 do grzałek. A wygląd ma bardzo podobny.W tej aplikacji EBL21 ma większość wyprowadzeń zwartych do masy. Mam schemat AGI na ECH21 2xEF22 i ebl21,i jeszcze na samych ECH21i 2x EBL21, ale żaden nie pasuje od mojego egzemplarza. muszę szukać jeszcze starszego na 7h7,7b6 itd. W razie by kiedyś przestała pracować.

    0
  • Pomocny post
    #19 11 Wrz 2008 07:44
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Daniel Pietras napisał:
    muszę szukać jeszcze starszego na 7h7,7b6 itd. W razie by kiedyś przestała pracować.

    http://www.fonar.com.pl/audio/schematics/radio/tube/rsz47_aga1743.htm

    0
  • #20 12 Wrz 2008 21:00
    Daniel Pietras
    Poziom 21  

    Czy pojawiające się napięcie stałe w przypadku braku lamp oraz w chwilę po włączenia odbiornika do sieci i spadające do 50V po nagrzaniu lamp świadczy o uszkodzeniu duodiody?

    0
  • #21 13 Wrz 2008 07:59
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Daniel Pietras napisał:
    Czy pojawiające się napięcie stałe w przypadku braku lamp oraz w chwilę po włączenia odbiornika do sieci i spadające do 50V po nagrzaniu lamp świadczy o uszkodzeniu duodiody?

    Raczej tak. Lampa prostownicza może być zużyta, wobec czego rośnie jej rezystancja wewnętrzna. Kiedy lampy są zimne, prąd pobierany jest znikomy i napięcie na kondensatorze w zasilaczu wysokie. Po rozgrzaniu lamp, pobierany prąd wzrasta i - co wynika z prawa Ohma - napięcie maleje. Profilaktycznie przyjrzałbym się kondensatorowi w filtrze - zmierzył jego prąd upływu oraz pojemność.

    0
  • #22 13 Wrz 2008 20:05
    Daniel Pietras
    Poziom 21  

    Jego pojemność wynosi 0,000000000000000F, tylko jest nietypowy, dwa w jednym połączone minusami, i tak też podłączyłem dwa nowe, gdyż nawet napięcia nie wzrastały o sqr2 może ktoś zna odpowiedniki 5y3gt/g. Chodzi o takie AZ1 z nóżkami pionowymi ( nie wystającymi na boki)

    0
  • #23 13 Wrz 2008 21:38
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Daniel Pietras napisał:
    może ktoś zna odpowiedniki 5y3gt/g. Chodzi o takie AZ1 z nóżkami pionowymi ( nie wystającymi na boki)

    To jest cokół oktal (lub octal, jak kto woli)
    Radzieckim odpowiednikiem jest 5C4S (cyrylicą 5µ4C)

    0
  • #25 14 Wrz 2008 13:21
    kopadam46
    Poziom 16  

    Witam. Odpowiednikiem 5Y3 jest 5AZ4(katody żarzone bezpośrednio) i jak napisał kol. stołek_-92 radziecka 5C4S(zamiennik-5Z4G) o katodach żarzonych pośrednio. AZ-12 ma cokół tzw. "stalowy". Pozdrawiam.

    0
  • #26 14 Wrz 2008 15:10
    Daniel Pietras
    Poziom 21  

    Myślę że zaopatrzenie się w to Az12 będzie dobrym rozwiązaniem. Ale najpierw muszę jeszcze sprawdzić czy na tym transformatorze z odzysku przypadkiem nie spada napięcie pod obciążeniem, bo wczoraj nawet na dwóch diodach krzemowych mi nie chciał chodzić tylko sie gotował. I tak z teorii: Nie mogę za bardzo zrozumieć dla czego takie prostowniki lampowe nie lubią dużej pojemności filtrującej? i mają podaną zawsze maksymalną co wymusza stosowanie ciężkich dławików.

    0
  • #27 14 Wrz 2008 16:29
    trebuch1
    Poziom 24  

    Kondensatory filtrujące "zwierają' do masy tętnienia co wymaga sporego prądu w impulsie do poprawnego działania filtra. Dławik zatem działa
    jak zapora i tętniena (czt. harmoniczne od 50Hz) nie stanowią znacznego udziału prądowego w filtrze. Dlatego prostowniki lampowe powinny mieć filtr z dławikiem. Uklady lampowe powinny mież prostowniki lampowe ale to inny temat.

    0
  • #29 21 Wrz 2008 21:01
    trebuch1
    Poziom 24  

    Kondensator na wyjsciu prostownika najpierw ładowany jest od zera.
    Lampa ma okresloną moc admisyjną i wydajność prądową. Jeśli podłączymy bardzo dużą pojemność, przeciążymy lampę która przez pewien czas będzie pracowac jak na zwarciu. Jedyną zaletą jest mniejsza składowa tętnień kosztem niekorzystnego obciązenia lampy w impulsach prądowych. Można zastosować rezystor szeregowy ale dla większego prądu pobieranego z prostownika wystąpi niepożądany spadek napięcia. Zastosowanie możliwie małej pojemności i odpowiedniego dławika, spowoduje że przekaz energii z lampy nie będzie miał tak ostrego chwilowego obciązenia prądowego. Jesli prąd na wyjściu lampy spada, dławik oddaje zgromadzoną w nim energię doładowując kondensator co poprawia parametry filtra i wspomaga lampę.

    0
  • #30 22 Wrz 2008 09:29
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Tak, to jest jasne, ale mnie chodziło o coś innego. Napisałeś, że układy lampowe powinny mieć prostowniki lampowe.
    Jest to prawda, ale tylko w pewnym przypadku, dość rzadko stosowanym.


    Co do dławików, to ich obecność w filtrach wynika z konieczności zapewnienia odpowiedniego poziomu tętnień przy ograniczonym spadku napięcia stałego na filtrze. Tam gdzie to nie jest krytyczne, albo przy prostowniku małej mocy, z powodzeniem stosuje się przecież filtry RC.

    0