Witam.
Mam samochód z sekwencyjną instalacją gazową, w którym przełączenie na gaz odbywa się po odpowiednim nagrzaniu silnika, tzn do osiągnięcia temperatury ok 40 stopni samochód chodzi na benzynie.
Chciałbym ten czas nagrzewania skrócić poprzez podgrzanie płynu chłodzącego.
Mam zatem pytanie, jak można by było to zrealizować osiągając przy tym jak najlepsze efekty?
Myślałem nad wpięciem w mały układ zbiorniczka do którego by była wkręcona świeca żarowa (osiąga ponoć szybko wysoką temperaturę). Sterowanie można by było zrealizować ręcznie za pomocą przełącznika i przekaźnika.
Czy ktoś spotkał się kiedyś z takim eksperymentem?
Czy świeca żarowa podczas kontaktu z wodą się po prostu nie spali?
Czekam na odpowiedzi.
Pozdr.
Mam samochód z sekwencyjną instalacją gazową, w którym przełączenie na gaz odbywa się po odpowiednim nagrzaniu silnika, tzn do osiągnięcia temperatury ok 40 stopni samochód chodzi na benzynie.
Chciałbym ten czas nagrzewania skrócić poprzez podgrzanie płynu chłodzącego.
Mam zatem pytanie, jak można by było to zrealizować osiągając przy tym jak najlepsze efekty?
Myślałem nad wpięciem w mały układ zbiorniczka do którego by była wkręcona świeca żarowa (osiąga ponoć szybko wysoką temperaturę). Sterowanie można by było zrealizować ręcznie za pomocą przełącznika i przekaźnika.
Czy ktoś spotkał się kiedyś z takim eksperymentem?
Czy świeca żarowa podczas kontaktu z wodą się po prostu nie spali?
Czekam na odpowiedzi.
Pozdr.