Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCIM Europe 2019
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja domowa - dlaczego nie 12V?

adderek 04 Wrz 2008 11:40 6076 9
  • #1 04 Wrz 2008 11:40
    adderek
    Poziom 12  

    Witam,
    Chciałem się zapytać dlaczego w mieszkaniach/domach nie stosuje się (a przynajmniej ja o czymś takim nie słyszałem) instalacji niskiego stałego napięcia, np. 12V (takiego aby było stosunkowo bezpieczne dla dorosłych/dzieci)?
    Mam zegarek z budzikiem, zegar, lampkę, i inne maleńkie urządzenia (także peryferia komputerowe) podłączane pod 220V poprzez transformator (zintegrowany bądź zewnętrzny). Zazwyczaj są to zasilacze "stratne" o wydajności poniżej 1A. Czyż nie byłoby lepiej zainstalować jeden większy transformator na cały dom i pozbyć się niewygodnych małych transformatorów?
    Zgaduję, że może to być związane ze spadkiem napięcia na okablowaniu...

    0 9
  • #2 04 Wrz 2008 11:47
    lukas_jg
    Poziom 19  

    Starty duże. I niebezpiecznie wysokie natężenie.

    0
  • #3 04 Wrz 2008 11:54
    nero226
    Poziom 14  

    To oblicz sobie jaki prąd płynąłby w przewodach gdyby np.byle pralka o mocy 2000W była zasilana napięciem np.12V.-jaki musiałby być przekrój przewodów do pojedynczych urządzeń,do całego domu czy nawet bloku??? I jakie rozmiary gniazdek itd...

    -1
  • #4 04 Wrz 2008 11:54
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 04 Wrz 2008 13:24
    lukas_jg
    Poziom 19  

    Poza tym prąd zmienny jest bezpieczniejszy niż prąd stały

    1
  • Pomocny post
    #6 04 Wrz 2008 14:31
    boomerang
    Poziom 19  

    Panowie, spokojnie

    2 sprostowania: duży prąd nie jest niebezpieczny, predzej wysokie
    napięcie. Prąd zmienny nie jest bardziej bezpieczny od stałego, nie
    ma to znaczenia.

    Jedynym uzasadnieniem jest to, że jak wspomniał któryś z Kolegów to
    chodzi tylko i wyłącznie o przekroje przewodów. Dlatego przecież niedawno
    zmieniono nam nominalne napięcie z 220 na 230 V - spadki napięc sa wtedy mniejsze przy danej mocy.

    A jeśli chodzi o napięcie stałe czy zmienne. Łatwiej jest przetwarzać
    napiecie zmienne (wystarczy transformator) niż stałe (trzeba już zastosować
    jakąś przetwornicę.

    pozdrawiam

    2
  • #7 04 Wrz 2008 15:32
    Qwet
    Poziom 33  

    lukas_jg napisał:
    Poza tym prąd zmienny jest bezpieczniejszy niż prąd stały

    Prąd zmienny o częstotliwości 50Hz powoduje migotanie komór serca, jeśli nie zawał. Sam przepływ prądu o napięciu 230V nie zabije człowieka.

    0
  • #8 04 Wrz 2008 15:50
    OldSkull
    Poziom 27  

    to nie napięcie zabija, tylko prąd :/ jak będziecie ranni w obie dłonie i za rany chwycicie przewody o różnicy potencjałów 50V to możecie umrzeć. A jak macie gruby, suchy naskórek to i 500V może wam nic nie zrobić. (uwielbiam prawo Ohma, takie życiowe)

    I jak już napisano: napięcie zmienne łatwiej przetwarzać, gdyż można je zawsze ew. wyprostować, a zmieniać wartość zarówno trafem jak i impulsowo. W przypadku stałego byśmy potrzebowali szereg falowników i przetwornic podwyższajacych napięcie. Poza tym wyższe napięcie jest ze względów pożarowych bezpieczniejsze - obciążając w całym domu na (w sumie) 10kW (komputer, lodówka, pralka, czajnik, odkurzacz, promiennik zimą/klimatyzacja latem u niektórych + kilka innych rzeczy) nie powodujemy topienia i palenia się kabli (jakby nie było prawie 1000A).

    0
  • #9 04 Wrz 2008 16:21
    ronwald
    Poziom 27  

    Jeśli już to instalacja 24 VAC dla warsztatu ( gniazda i wtyczki dostępne w porządnych hurtowniach) :).

    0
  • #10 04 Wrz 2008 17:23
    Lutek49
    Poziom 36  

    Qwet napisał:
    lukas_jg napisał:
    Poza tym prąd zmienny jest bezpieczniejszy niż prąd stały

    Prąd zmienny o częstotliwości 50Hz powoduje migotanie komór serca, jeśli nie zawał. Sam przepływ prądu o napięciu 230V nie zabije człowieka.


    Prąd stały powoduje skurcz mięśni (serce to również mięsień) oraz elektrolizę krwi. Przy porażeniu prądem elektrycznym istotna jest również droga przejścia. Dlatego bardzo dawno temu w szkołach uczących zawodu elektryka nauczano, że w układach pod napięciem nie wolno "grzebać" obu rękoma jednocześnie a jeśli już zachodzi taka konieczność to tylko ręką prawą.

    Prąd stały do zasilania to oprócz przewodów o dużym przekroju w instalacji domowej również konieczność stosowania prostowników (jakich?). Bo chyba nikomu nie marzy się przesył prądu stałego do gospodarstw domowych od producenta.

    1