Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dobór diody prostowniczej do starego prostownika ?

silos 05 Wrz 2008 19:56 20304 31
  • #1 05 Wrz 2008 19:56
    silos
    Poziom 18  

    Witam

    Udało mi się zdobyć bardzo stary prostownik. Na odczepach 6V i 12V transformatora mam odpowiednio 8.3V i 16.6V, czyli powyżej napięcia ładowania. Jedno z wyjść transformatora idzie na diodę w postaci dwóch blach kwadratowych o boku około 10cm odseparowanych od siebie i od reszty elementów prostownika. Pomiędzy nimi jest jakiś metalowy krążek. Przed wejściem do diody jest napięcie zmiennej natomiast za nią nie ma napięcia stałego. Miernik diod z multimetru nie wykazuje przebicia i niby zachowuje się ten element jak dioda. Jaką w tym przypadku bezpiecznie zastosować diodę prostowniczą która wytrzyma odpowiednie prądy ładowania akumulatorów samochodowych ? Chce po prostu wyrzucić ten element który pełni rolę diody i nie działa obecnie.

    Za wszelką odpowiedź serdecznie dziękuję.

    Z poważaniem
    Silos

    0 29
  • #2 05 Wrz 2008 20:04
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Ten tajemniczy element , to prostownik selenowy . kup jakiś gotowy mostek prostowniczy 10A. Warto zastosować do niego radiator.

    0
  • #3 05 Wrz 2008 20:19
    zenon75
    Poziom 18  

    Mostek Graetza KBPC 5010 : 50A na radiatorze , 100V ,cena ok.10 PLN.

    3
  • #4 05 Wrz 2008 20:24
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 05 Wrz 2008 20:33
    zenon75
    Poziom 18  

    Ja tego nie sprzedaję , ale stosowałem parę razy i nie mogę narzekać.Może kolega skoro krytykuje ma jakiegoś swego faworyta?Bo w przeciwnym wypadku potrzebujący kol "silos" zamiast podpowiedzi będzie czytał naszą kłótnię!!

    1
  • #6 05 Wrz 2008 20:42
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 05 Wrz 2008 20:45
    zenon75
    Poziom 18  

    Też prawda , tylko pomyślałem , że skoro pan "silos" nie rozróżnia stosu selenowego , to nie bardzo złoży sobie mostek.

    0
  • #8 05 Wrz 2008 20:50
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 05 Wrz 2008 20:58
    silos
    Poziom 18  

    Witam

    Serdecznie dziękuje za odpowiedzi. Rozjaśniły mi umysł. Czyli wstawienie tylko jednej diody nie załatwi tematu. Chciałem jak najprościej przerobić. Jedno wyście z trafo idzie na ten prostownik selenowy (wyjście dodatnie) a drugie wyjście (do wyboru 6V lub 12V) bezpośrednio do "żabki" do podłączenia akumulatora. Jak taki mostek wpiąć w to ustrojstwo?

    Dodatkowo w tym prostowniku dziwi mnie że jest gniazdko jakby na bezpiecznik wpięte równolegle pomiędzy wyjścia 6V a 12V. Obecnie nie ma tam bezpiecznika i jaką pełni rolę?

    Z poważaniem
    Silos

    1
  • #10 05 Wrz 2008 21:01
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 05 Wrz 2008 21:18
    Wirnick
    Poziom 26  

    To gniazdko, prawdopodobnie jest oprawką żaróweczki. Dioda 10A i w szereg żarówka samochodowa np. 45W (może być mocniejsza) powinny zastąpić selen i będzie można pstrykać końcówkami.
    Diodę zamontuj na radiatorze 10cm*10cm.

    0
  • #12 05 Wrz 2008 21:28
    silos
    Poziom 18  

    Witam

    Dzida 10A w szereg z żarówką celem ograniczenia prądu ładowania prawda ?

    Dodam, że transformator z jednej strony ma jedno wejście a z drugiej ma grupę kilku wejść które wybierane są z pomocą przełącznika (6 wejść) i zapewne służy do wyboru prądu jaki ma być na wyjściu.

    Z poważaniem
    Silos

    0
  • #13 05 Wrz 2008 21:35
    Wirnick
    Poziom 26  

    silos napisał:
    Witam

    Dzida 10A w szereg z żarówką celem ograniczenia prądu ładowania prawda ?

    Tak - do ograniczenia prądu.

    0
  • #14 05 Wrz 2008 21:36
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Jedna dioda też wystarczy . Jeśli równolegle do niej dobierzesz rezystor dużej mocy przez, który bezie płynął prąd o wartości 10% prądu ładowania lecz w przeciwnym kierunku to uzyskasz efekt odsiarczania akumulatora. W tym przypadku czas ładowania wydłuży się do 22 godzin.

    0
  • #15 05 Wrz 2008 21:37
    tzok
    Moderator Samochody

    Niestety transformator był liczony na selenowy prostownik jednopołówkowy (a może się mylę), ja miałem taki prostownik z pełnym selenowym mostkiem Graetza (czyli miał nieco niższe napięcia AC na wyjściu) i zastąpiłem go jednopołówkowym prostownikiem krzemowym - użyłem gotowego mostka ale w takiej konfiguracji, że są to dwie połączone szeregowo diody (i do nić druga taka para równolegle). Spisuje się to dobrze, nie gotuje akumulatora, prądy ładowania są w normie. Dla bezpieczeństwa dodałem bezpiecznik, można też dodać prościutki układ zabezpieczający składający się z przekaźnika i diody - załączy on prostownik dopiero po poprawnym (polaryzacja) podłączeniu zacisków prostownika do akumulatora.

    0
  • #16 06 Wrz 2008 15:47
    silos
    Poziom 18  

    Witam

    Rozkręciłem ten prostownik selenowy celem wyczyszczenia. Po złożeniu w takiej samej kolejności nadal na wyjściu mam prąd przemienny (mierze multimetrem ustawionym na AC) i mam ~8V dla 6V i ~17V dla 12V. Przestawiając multimetr na prąd stały DC nic nie wskazuje tylko jakieś wahania poniżej 1V. Przecież to prosty układ rozbieralny to powinien działać. Czyżby któryś z elementów tego prostownika po prostu ze starości stracił swoje właściwości ? Jeżeli nie uruchomię go w tej oryginalnej postaci to po prostu wstawię zwykłą diodę prostowniczą 10A w szeregu z żarówką 45W na 12V od samochodu. Przynajmniej zmieniając pokrętłem uzwojenia zmieniające amperaż widział będę jaki jest prąd (duży czy mały).

    Z poważaniem
    Silos

    0
  • #17 06 Wrz 2008 22:04
    tzok
    Moderator Samochody

    Podłącz akumulator lub choćby kondensator do wyjścia, musisz też czymś obciążyć ten prostownik, żeby dobrze działał, no chyba, że za dokładnie oczyściłeś te płytki, lub blaszki kontaktowe przetopiły lub przetarły warstwę selenu i dotykają bezpośrednio do aluminiowego podkładu.

    0
  • #18 07 Wrz 2008 10:40
    silos
    Poziom 18  

    Witam

    Podłączyłem prostownik do akumulatora 12V i na jego zaciskach pojawiło się już około 12V (tyle ile mniej więcej ma akumulator na swoich zaciskach). Sprawdzić jeszcze muszę amperaż aby dobrać do Ah akumulatora (10 razy mniej niż Ah akumulatora). Moje pytanie dotyczy tego czy teraz taki prostownik rzeczywiście ładuje akumulator odpowiednim napięciem które wg teorii powinno być przecież wyższe od 12V a tutaj jest tyle ile ma akumulator? Po odpięciu od akumulatora oczywiście napięcia stałego na zaciskach prostownika nie ma. Jest napięcie zmienne o wartości powyżej 12V.

    Z poważaniem
    Silos

    0
  • #19 07 Wrz 2008 11:14
    tzok
    Moderator Samochody

    Włącz w szereg z akumulatorem amperomierz DC i zobacz jaki płynie prąd i w którą stronę... W przypadku rozładowanego samochodowego akumulatora 12V o pojemności 45-60Ah pwoinien to być prąd ok 5-7A.

    Jakbyś nie wiedział to zacisk "+ (DCA)" amperomierza łączysz z zaciskiem "+" prostownika, a zacisk "- (COM)" amperomierza z zaciskiem "+" akumulatora, no i oczywiście "-" prostownika do "-" akumulatora. Amperomierz min na 10A.

    Prostownik selenowy ma bardzo "miękką" charakterystykę, więc nie będzie widoczy duży skok napięcia akumulatora w momencie załączenia ładowania.

    0
  • #20 07 Wrz 2008 19:20
    silos
    Poziom 18  

    Witam ponownie

    Sprawdziłem podłączając amperomierz między prostownik a akumulator. Prąd wynosił niecały 1A. Wynikałoby z tego, że akumulator jest naładowany. Sprawdzając czy iskrzą wyjściowe połączenia z prostownika iskry są tylko jakieś takie słabe nawet przy największym prądzie. W innych prostownikach na 12V jak widziałem to jak się uderzy dwoma stykami wyjściowymi to duże iskry lecą.

    Przy okazji jest też oprawka o której mówiłem. Jak jeden z forumowiczów powiedział to na żarówkę a nie na bezpiecznik. Tylko dziwi mnie to, że jest ona włączona pomiędzy wyjścia 6V i 12V (obecnie żarówki nie ma ponieważ nie wiem jaką odpowiednią wstawić). Jak w takim przypadku ta kontrolna żarówka ma świecić?

    Z poważaniem
    Silos

    0
  • #21 07 Wrz 2008 20:53
    Lutek49
    Poziom 36  

    silos napisał:
    Witam

    Dodatkowo w tym prostowniku dziwi mnie że jest gniazdko jakby na bezpiecznik wpięte równolegle pomiędzy wyjścia 6V a 12V. Obecnie nie ma tam bezpiecznika i jaką pełni rolę?

    Z poważaniem
    Silos


    Sprawdź dokładnie podłączenie owego "gniazdka na bezpiecznik". Być może (a tak czasem robiono w leciwych już prostownikach) jest to możliwość przełączenia prostownika do ładowania akumulatorów 6V. Czasami było to realizowane w ten sposób, że oprawka bezpiecznika miała dwa położenia do "zapięcia" bezpiecznika, którym zmieniało się napięcie ładowania 6V i 12V. W Twoim przypadku może być tak, że bezpiecznik jest to 6V, brak bezpiecznika 12V.

    0
  • #22 07 Wrz 2008 21:49
    Wirnick
    Poziom 26  

    silos napisał:
    ...

    Przy okazji jest też oprawka o której mówiłem. Jak jeden z forumowiczów powiedział to na żarówkę a nie na bezpiecznik. Tylko dziwi mnie to, że jest ona włączona pomiędzy wyjścia 6V i 12V (obecnie żarówki nie ma ponieważ nie wiem jaką odpowiednią wstawić). Jak w takim przypadku ta kontrolna żarówka ma świecić?...

    Pomiędzy wyjściami 6V i 12V jest napięcie 6V - żaróweczka 12V też będzie sygnalizowała stan załączenia.
    Selen (prawdopodobnie) ma zwarcie.
    Żarówka samochodowa 45W zabezpiecza diodę.
    Układ - dioda, żarówka - ma również właściwości regulacyjne prądu zależne od temperatury włókna.

    0
  • #23 07 Wrz 2008 21:55
    silos
    Poziom 18  

    Witam

    No tak różnica potencjałów 12V - 6V = 6V. Wystarczy zwykła żarówka dla prądu stałego czy zmiennego ponieważ są to wyjścia minusowe prostownika (plusowe wyjście jest z selenu)?

    Selen rozkręciłem, blachy rozpuszczalnikiem przeczyściłem i teraz sprawdzając multimetrem (sprawdzarka diod) zachowuje się jak dioda - nie wykazuje przebicia, zwarcia i przewodzi w jednym kierunku.

    Dziękuję za odpowiedzi.

    Z poważaniem
    Silos

    0
  • #24 07 Wrz 2008 23:25
    magnum460
    Poziom 13  

    jeżeli chcesz zamienić ten prostownik selenowy na diody krzemowe proponuję prostownik z alternatora, gotowy układ a nawet więcej bo 3-fazowy, 6-diod, zapinasz trafo w miejsce gdzie było wlutowane uzwojenie stojanu (dwa przewody, jedno miejsce zostaje wolne bo to prostownik 3- fazowy) można się nawet pokusić o skrócenie o 2 niepotrzebne diody jak ktoś się uprze i nie do zamęczenia, diody na 25 do 35 amper więc na pewno wytrzymają i zmontowane w gotowy mostek i na radiatorze dostępne za grosze na złomach samochodowych, a co do pytania czy 1 dioda czy 4 to zdecydowanie 4, na 1 ładuje tylko połową prądu tego co może a na drugiej połówce okresu prądu trafo odpoczywa,co do napięcia prawidłowe jest w zakresie 14-14.5 a co do odczepów w trafo to są na pierwotnym uzwojeniu bo płyną mniejsze prądy niż we wtórnym i wystarczą przełączniki na mniejszy prąd obciążenia.pozdrawiam i życzę miłego majsterkowania

    0
  • #25 08 Wrz 2008 09:34
    tzok
    Moderator Samochody

    :arrow: magnum460:
    a) Oryginalnie był jednopołówkowy prostownik selenowy, więc po zastąpieniu go prostownikiem krzemowym w takiej samej konfiguracji napięcie już będzie za duże.
    b) Dla akumulatora korzystniejsze jest ładowanie prądem pulsującym, czyli z prostownika jednopołówkowego.

    :arrow: silos:
    Mógłbyś rozrysować schemat tego prostownika (z zaznaczonym transformatorem, prostownikiem selenowym i tą oprawką na żarówkę).

    0
  • #26 08 Wrz 2008 11:01
    silos
    Poziom 18  

    Witam

    Od razu przepraszam że tak nabazgrałem ale chciałem jak najszybciej pokazać połączenia.

    Z poważaniem
    Silos

    Dobór diody prostowniczej do starego prostownika ?

    0
  • #27 08 Wrz 2008 14:37
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Żarówka pełni funkcje kontrolki załączenia prostownika i nie ma wpływu na działanie.

    0
  • #28 08 Wrz 2008 21:55
    magnum460
    Poziom 13  

    Przyjacielu TZOK jeżeli prostownik jednopołówkowy jest tak świetny ciekawi mnie dlaczego zrezygnowano z prądnic samochodowych na rzecz alternatorów trójfazowych w których na prostowniku jest 6 diod roboczych plus 3 małe ale te już do wzbudzenia.

    0
  • #29 09 Wrz 2008 00:15
    tzok
    Moderator Samochody

    Z tej prostej przyczyny, że efektywność ładowania takim prostownikiem jest dużo mniejsza, ale takie ładowanie jest "zdrowsze" dla akumulatora.

    Tak poza tym wszystkim, to prądnica dawała prąd stały i w ogóle nie było tam żadnych diod, natomiast alternator daje prąd przemienny, który jest prostowany w prostowniku pełnookresowym, czemu jest to generator akurat 3-fazowy - nie mam pojęcia. Na każdą fazę są 2 diody, jako, że uzwojenia są symetryczne to wystarczy do prostowania całookresowego.

    0
  • #30 09 Wrz 2008 15:15
    zdzicho44
    Poziom 22  

    Alternator stosuje się dla tego,że pozwala na ładowanie już na wolnych obrotach . Jest również mniej awaryjny, mniejsze obciążenie prądowe szczotek. Jest również prostszy (tańszy0 w wykonaniu.
    Ładowanie jednopołówkowe pozwala na łatwiejsze uwalnianie się wodoru z płyt,co skutkuje mniejszym wypłukiwaniem masy czynnej. Stosowano również ładowanie z depolaryzacją co pozwalało skrócić czas ładowania prawie o połowę.

    0