Witam.
Mam problem z wkrętarką firmy PROTOOL w której uszkodzony jest akumulator. Już od jakiegoś czasu dało się zauważyć znaczny spadek mocy wiertarki lecz jakoś zawsze sobie radziła - pochodziła z 20 min i trzeba było ją znów ładować aż do teraz kiedy padła zupełnie i po naładowaniu ledwo się kręci.
Akumulator to AP-SDP 12 E o parametrach 12V 1,7Ah Ni-Cd. W środku siedzi tradycyjnie 10 ogniw każde po 1,2V. Dwa ogniwa są kompletnie uszkodzone (jedno ma napięcie 0.00V a drugie 0.15V) i ma zwarcie przez co napięcie na wyjściu akumulatora przekracza ledwo 10V.
Teraz pozostaje pytanie co zrobić. Po naładowaniu akumulatory mają średnio 1,3V. Zastanawiałem się nad wymianą dwóch ogniw - jedyne pasujące jakie znalazłem to te http://www.batimex.pl/towar.asp?idtowaru=1126&menu=347&menu2=356 . Napięcie i pojemność się zgadza - z wyglądu są nawet identyczne jak te które są teraz w akumulatorze tylko że nie pisze na nich jak widać na zdjęciu JAPAN HF ale JAPAN BB lub JAPAN BC - czy to jest jakaś wielka różnica to nie wiem.
Wyczytałem gdzieś na forum - nie podam gdzie bo dziś przeczytałem dziesiątki wątków na ten tema - że nie opłacalna jest wymiana pojedynczych ogniw bo pozostałe mogą wkrótce także paść. Z tego co wyszukałem w internecie nowego akumulatora do tej ładowarki nie dostanę (znalazłem 2Ah za 300zł ale na mojej ładowarce jest napisane że ładuje ona akumulatory o pojemności od 1,4Ah do 1,7Ah). Gdybym wymienił wszystkie akumulatory to wyjdzie niecałe 200zł czyli w zasadzie mniej niż nowy akumulator.
Jak przetestować pozostałe akumulatory aby stwierdzić czy się jeszcze do czegoś nadają? Zmierzyć prąd zwarcia? Napiszę od razu że akumulator ma troszkę ponad 10 lat i przez 7-8 lat był bardzo często używany i nieprawidłowo przechowywany ponieważ tata zamiast rozładować go do zera i naładować a potem odłożyć to on go rozładowywał do zera i odkładał także dziwne że aż tyle wytrzymał.
Jakieś propozycje?
Mam problem z wkrętarką firmy PROTOOL w której uszkodzony jest akumulator. Już od jakiegoś czasu dało się zauważyć znaczny spadek mocy wiertarki lecz jakoś zawsze sobie radziła - pochodziła z 20 min i trzeba było ją znów ładować aż do teraz kiedy padła zupełnie i po naładowaniu ledwo się kręci.
Akumulator to AP-SDP 12 E o parametrach 12V 1,7Ah Ni-Cd. W środku siedzi tradycyjnie 10 ogniw każde po 1,2V. Dwa ogniwa są kompletnie uszkodzone (jedno ma napięcie 0.00V a drugie 0.15V) i ma zwarcie przez co napięcie na wyjściu akumulatora przekracza ledwo 10V.
Teraz pozostaje pytanie co zrobić. Po naładowaniu akumulatory mają średnio 1,3V. Zastanawiałem się nad wymianą dwóch ogniw - jedyne pasujące jakie znalazłem to te http://www.batimex.pl/towar.asp?idtowaru=1126&menu=347&menu2=356 . Napięcie i pojemność się zgadza - z wyglądu są nawet identyczne jak te które są teraz w akumulatorze tylko że nie pisze na nich jak widać na zdjęciu JAPAN HF ale JAPAN BB lub JAPAN BC - czy to jest jakaś wielka różnica to nie wiem.
Wyczytałem gdzieś na forum - nie podam gdzie bo dziś przeczytałem dziesiątki wątków na ten tema - że nie opłacalna jest wymiana pojedynczych ogniw bo pozostałe mogą wkrótce także paść. Z tego co wyszukałem w internecie nowego akumulatora do tej ładowarki nie dostanę (znalazłem 2Ah za 300zł ale na mojej ładowarce jest napisane że ładuje ona akumulatory o pojemności od 1,4Ah do 1,7Ah). Gdybym wymienił wszystkie akumulatory to wyjdzie niecałe 200zł czyli w zasadzie mniej niż nowy akumulator.
Jak przetestować pozostałe akumulatory aby stwierdzić czy się jeszcze do czegoś nadają? Zmierzyć prąd zwarcia? Napiszę od razu że akumulator ma troszkę ponad 10 lat i przez 7-8 lat był bardzo często używany i nieprawidłowo przechowywany ponieważ tata zamiast rozładować go do zera i naładować a potem odłożyć to on go rozładowywał do zera i odkładał także dziwne że aż tyle wytrzymał.
Jakieś propozycje?