Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 206 - sonda lambda czy błąd komputera

zzdzisiuu 06 Wrz 2008 20:48 14555 11
  • #1 06 Wrz 2008 20:48
    zzdzisiuu
    Poziom 9  

    Witam.
    Pokrótce opiszę mój problem. Niedawno dałem do spawania przednią część wydechu. Odkręciłem śrubki, sonde lambda i oddałem. Następnie pospawaną rurę przykręciłem z powrotem, wkręciłem sondę. Niby wszystko było ok. Do pracy dojechałem (11km) i nic się nie działo. Wracając z pracy zapaliła mi się pomarańczowa lampka z symbolem silnika. Wyczytałem, że zapala się ona jak są problemy z wtryskami, zapłonem lub emisją spalin. 2 pierwsze od razu odrzuciłem natomiast od razu podejrzana wydała mi się sonda. Sprawdziłem kabelki (czy nie uszkodzone, przetarte), sposób podłaczenia w kostce. Niby wszystko ok. Pojechałem na warsztat. Tam podłaczyli mi komputer i odczytali błąd - uszkodzona sonda lambda, tak powiedzieli. Błedu nie można było skasować. Widziałem, że faktycznie jakiś komunikat był na komputerze, że zbyt wysokie napięcie grzałki i takie tam. Więc kupiłem nową sondę (Boscha żeby nie było). Dzisiaj podłączyłem ją, wkręciłem i lipa :(. Dalej świeci ta przeklęta kontrolka.
    Czy ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu? Czy trzeba jechać i wykasować może ten bład? Czy powinna sama zgasnąć? Jaka jeszcze może być przyczyna że ta lampka nie gaśnie? Proszę o pomoc.

    1 11
  • #2 06 Wrz 2008 21:12
    autoas
    Poziom 41  

    Nie ma co się rozpisywać tylko do "kanału" i miernik w rękę i sprawdzić może coś z instalacją samochodu, jakieś zawilgocenia albo zwarcia, "przytopienia" itp

    1
  • #3 06 Wrz 2008 21:50
    btomi
    Poziom 15  

    nie jestem pewien ale w peugocie nie gasnie sama a napewno nie odrazu, pojedz na skasowanie i po sprawie.

    1
  • #4 07 Wrz 2008 11:46
    zi.ko
    Poziom 25  

    Z tego co piszesz wnioskuję że uszkodzony jest obwód grzałki sondy λ. Być może podczas majstrowania z wydechem zrobiło się zwarcie i spalil się bezpiecznik. Sprawdź rezystancje grałki sondy, ciągłość przewodów i bezpiecznik.

    1
  • #5 07 Wrz 2008 22:00
    zzdzisiuu
    Poziom 9  

    Starą sondę jak sprawdzałem miernikiem to rezystancję wskazywał nieskończoność, więc raczej była padnięta. Teraz mam nową sondę. Przewody do kostki złączeniowej sprawdzałem i miały ciągłość. Jutro poszukam i sprawdzę który to ewentualnie bezpiecznik.

    0
  • #6 08 Wrz 2008 19:35
    zzdzisiuu
    Poziom 9  

    Sprawdziłem dzisiaj bezpiecznik odpowiedzialny za sondę - cały. Rezystancja grzałki 11 ohm. Ewentualnie wie ktoś gdzie dalej idą przewody od złączki? Przedzwoniłbym je, ale nie wiem gdzie jest koniec.

    0
  • #7 09 Wrz 2008 09:30
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 10 Wrz 2008 16:21
    zzdzisiuu
    Poziom 9  

    1,1 , wtrysk to tylko wiem że wielopunktowy :)

    0
  • #9 10 Wrz 2008 17:43
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 10 Wrz 2008 19:00
    zzdzisiuu
    Poziom 9  

    Nie jestem pewny, ale chyba jest jeszcze sonda "od góry" przed katalizatorem, aczkolwiek moge się mylić. Na wszelki wypadek podam te cyferki: 41214151.
    Pozdro

    0
  • #11 10 Wrz 2008 21:38
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 23 Sie 2011 09:14
    zzdzisiuu
    Poziom 9  

    Po ponownym podłączeniu do komputera udało się skasować błąd. Dziękuję za pomoc.

    0