Witam.Może ktoś podpowie gdzie szukać przyczyny.Stanąłem przed światłami i już nie mogłem ruszyć.Silnik ładnie chodził a ja nie mogę ruszyć,bo nie da sie ruszyć dzwignią biegów.Jest tam jakas blokada,bo jak zgasiłem,to wajha chodzi,a po właczeniu zapłonu ani drgnie z pozycji neutral lub postój.Dodam,że zawsze ,żeby ruszyc dzwignie trzeba było dotknąc hamulca,to blokada puszczała,a teraz nic.Wcześniej coś chwilowo komputer pokazywał że z hamulcami coś nie tak(ale są dobre).Teraz komputer też nie chce wyświetlic po odpaleniu napisu OK. Co z tym robić?