Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kompresor z czesci agregatu od lodówki

misiek1784 07 Wrz 2008 18:17 10067 14
  • #1 07 Wrz 2008 18:17
    misiek1784
    Poziom 14  

    Witam wszystkich. Posiadałem w domu spalony agregat ze starej lodówki, rozciąłem obudowę i wyciągnąłem cały układ. Niestety silnik juz jest do wyrzucenia ale wpadłem na pomysł żeby wykorzystać sam układ pompujący z tego agregatu a napędzać go innym silnikiem. Oto zdjęcia tego układy oraz silnika który miałby go napędzać:

    kompresor z czesci agregatu od lodówki


    kompresor z czesci agregatu od lodówki

    kompresor z czesci agregatu od lodówki


    Czekam na opinie na ten temat, czy warto cos takiego zrobić??

    Popraw błędy i interpunkcję. Użyj przycisku PISOWNIA -->REGULAMIN pkt 15.
    Następnym razem będzie OSTRZEŻENIE. [hefid]

    0 14
  • #2 07 Wrz 2008 19:35
    Schizma
    Poziom 20  

    będziesz miał problemy ze smarowaniem....

    0
  • #3 07 Wrz 2008 19:59
    misiek1784
    Poziom 14  

    Wiem o tym i myśle układzie smarowania, jakie zazwyczaj maja moc silniki w takich agregatach??

    0
  • #4 08 Wrz 2008 17:06
    danzel62
    Poziom 10  

    Witam, z tego co pamiętam to ok 100- 150 Watt , zależy od lodówki

    0
  • #5 08 Wrz 2008 17:14
    misiek1784
    Poziom 14  

    Bo ja planuje zastosować silnik 180 wat. Ciekawe czy wydajność kompresora wzrośnie?

    0
  • #6 08 Wrz 2008 22:00
    Schizma
    Poziom 20  

    Twój silnik się nie nadaje do tego kompresora, ponieważ fabryczny miał 3000 obr/min prędkości synchronicznej, a ten ma 1500...

    0
  • #7 09 Wrz 2008 08:43
    misiek1784
    Poziom 14  

    Innego nie mam. To może przekładnie zastosować??

    0
  • #8 09 Wrz 2008 15:32
    Moulder
    Poziom 23  

    Schizma napisał:
    Twój silnik się nie nadaje do tego kompresora, ponieważ fabryczny miał 3000 obr/min prędkości synchronicznej, a ten ma 1500...


    Nic nie szkodzi będzie po prostu 2 razy mniejsza wydajność (to znaczy przepływ m3/h - nie mylić z ciśnieniem).

    danzel62 napisał:
    Witam, z tego co pamiętam to ok 100- 150 Watt , zależy od lodówki


    misiek1784 napisał:
    Bo ja planuje zastosować silnik 180 wat. Ciekawe czy wydajność kompresora wzrośnie?


    Wydajność nie zależy od mocy silnika, tylko od prędkości obrotowej na wale sprężarki.

    Po za tym ta sprężarka nie posiada uszczelnienia na tłoku więc będzie pompować olej którym powinna być smarowana. Więcej zachodu niż pożytku....

    0
  • #9 10 Wrz 2008 09:53
    misiek1784
    Poziom 14  

    A gdybym tak zastosował przekładnie 1:3 i wtedy bym uzyskał jakieś 4500 obrotów/min dobry to pomysł?

    0
  • #10 10 Wrz 2008 15:39
    Schizma
    Poziom 20  

    przecież wtedy moment obrotowy spadnie Ci 3-krotnie...a poza tym weź pod uwagę temperaturę, jaka będzie się wydzielała na tłoku wskutek tarcia...

    0
  • #11 10 Wrz 2008 21:08
    misiek1784
    Poziom 14  

    Rozumiem. To pewnie jednak będę musiał zrezygnować z mojego pomysłu:(

    -1
  • #12 16 Wrz 2008 23:57
    misiek1784
    Poziom 14  

    A tą część z agregatu mogę do czegoś wykorzystać czy wyrzucić?

    0
  • #13 27 Lis 2008 21:32
    lukaszluk
    Poziom 15  

    Witaj.
    Ja właśnie zrobiłem coś takiego o czym piszesz i powiem tyle że to co pisza w tym artykule to cała prawda.
    Mók kompresorek był napędzany silnikiem od pralki automatycznej (silnik ma 2 biegi - wolne i szybkie - używałem szybkich), mankamentem było smarowanie układu. Poprostu po jakiś 3-4 min wyłączałem silnik i wszystko smarowałem olejem gdyż nie posiadałem obudowy do tej sprężarki i wszędzie był olej.
    Miałem kiedyś wypróbować pomysł na zasadzie takim iż ta sprężarka pobiera olej poprzez wał od spodu a ja na spodzie zastosowałem kółko pasowe, wystarczyło by przedłużyć o jakieś 20 mm wał i zastosować jakąś obudowę w której znajdowało by się jakaś miseczka z olejem (bo sprężarka na zasadzie siły ssącej sama pobiera poprzez ten wał bo w środku ma otwór i wyżłobiony kanał prowadzący olej wałem do góry). Kolejnym problemem jest zbieranie oleju gdyż poprzez wysokie obroty olej jest rozbryzgiwany wszędzie i trzeba by było jakoś to tak wykombinować aby olej ściekał spowrotem do tej miseczki ( ale po drodze był schładzany) tak jak to jest w oryginalnym kompresorze. No cóż może przyda się Tobie mój pomysł, jakby co to pisz a może wspólnie uda nam się złożyć taką sprężarkę.


    A i ja miałem zamiar zastosować 2 sprężarki (bo takie 2 urządzenia posiadam napędzane 1 silnikiem poprzez przekładnię pasową), ale to wyższa szkoła jazdy...

    Pozdrawiam

    0
  • #14 28 Lis 2008 13:22
    mdziewie
    Poziom 18  

    A ja zrobiłem coś podobnego dziecięciem będąc jeszcze - tylko że po rozerżnięciu obudowy agregatu udało mi się zreanimować oryginalny silnik. Maszyna działa do dziś bez zarzutu. Co do smarowania - wystarczyło raz na jakiś czas (kiedy sprężarka była używana codziennie - to co kilka dni) napuścić trochę oleju na newralgoczne miejsca - tłok i łożyska. Z rzadka (co kilka miesięcy, przy okazji) dawałem się sprężarce "napić" trochę oleju, żeby się przesmarowała od środka.
    P.S. Podobny projekt - napędzany wiertarką Celma - był kiedyś prezentowany w Młodym Techniku.
    P.S. 2. Bosko się tym pompuje koła.

    0
  • #15 21 Gru 2008 13:18
    docent161
    Poziom 13  

    Ha !!! Ja taki kompresorek używam już 7 rok i jest super ! Najlepiej nadaje się sprężarka z bardzo starej lodówki w kształcie " miny" na złomie za 10 zł. Dlatego taka bo ma oddzielne smarowanie i oddzielny pobór powietrza zasysanego oraz nie pryska olejem i bez żadnego rozcinania itp. . Zastosowałem presostat i inne ciśnieniomierze , reduktorek szybkozłącza itp, butla ze stara 25 l. . Sprężarka bez problemu bije 30 atm. ale ja mam ustawione na 9 atm , a reduktor na 6 atm .Całośc do 9 atm pompuje cichutko 20 min. Jest jeden warunek trzeba na rurce zasilającej zastosować elektrozaworek spustowy bo sama pompka nie wystartyje od 5 atm można astosować z autogazu , ja zastosowałem elektroawór ze zmywarki połączony z wentylem koła samochodowego ... i bezawaryjnie pracuje tyle lat co rysuje mnie zawsze uśmiech na twarzy. Polecam i pozdrawiam

    0