Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Pytanie o układ ogrzewający organy w Kościele.

08 Sep 2008 01:06 1553 10
  • Level 9  
    Pytanie o układ ogrzewający organy w Kościele.


    Witam.

    Za bardzo nie wiedziałem, gdzie napisać ten temat i postanowiłem tutaj.

    Jestem organistą i chcę zabezpieczyć na zimę szafę, w której znajduje się komputer wzmacniacz, zasilacze i mikser i kilka innych rzeczy elektronicznych (Organy Wirtualne).

    Nie jest to duża szafa (wymiary 0,4 m X 1,4m i wysokość 70cm). Będzie ona dodatkowo ocieplana styropianem.

    Wiadomo w Kościele jest zimą zimno i wilgotno.


    Farelka się nie nadaje bo jest za mocna (1000W to stanowczo o dużo za dużo).

    Chcę do tego zmontować jakiś układ samoregulujący, który mógł by być:
    - załączony przez całą zimę
    - nie pobierał zbyt dużej ilości prądu powiedzmy moc około 100-400W ?
    - sam by się załączał przy temp. powiedzmy 10oC, a wyłączał przy temp. 22oC.
    - Oczywiście powinna być możliwa zmiana tych temperatur.
    - Niezbyt drogi

    Na razie nie mam pomysłu.
    Może ktoś z Was coś mi podpowie?

    Pozdrawiam
    Mariusz K.
  • Level 26  
    Najprościej to chyba będzie podłączyć jakąś małą suszarkę i włącznik bimetaliczny :)
  • Level 21  
    Lub oprawkę E 27 i dobrać moc żarówki doświadczalnie zakres jest od 25W do 200W i jakiś termostat jakich jest dużo na rynku Pozdrawiam
  • Level 27  
    Z tym 22 °C to kolega organista trochę przesadza, wystarczy 18°C.
    Jak do tego się zabrać? Najpierw trzeba wykonać obliczenia na papierze - czyli przeprowadzić bilans "energetyczny", tutaj kłania się fizyka. Potem wybór grzałki i sterownika a także co jest najważniejsze, zachować bezpieczeństwo ppoż! Tu nie ma żartów!!!
  • Level 9  
    Może być 18oC (te 20oC to tylko przykład), dlatego pisałem o możliwości ustawiania temp.

    Bilans energetyczny nie jest mi do niczego potrzebny.
    Chodzi o prosty automat (oczywiście z czujnikami) załączający i wyłączający grzejnik przy określonej temp.

    ppoż. oczywiście jest ważne, dlatego zastanawiam się nad takimi źródłami jak np.: taka żarówka
    http://allegro.pl/item432668698_zarowka_grzejna_z_podczerwienia_moc_75w_r20.html

    zawieszona pod blatem.
    Czy będzie to bezpieczne - nie wiem.

    Suszarka do włosów też ma moc średnio 1000W wiec nie za bardzo wchodzi w grę.

    Główny problem dla mnie to ten sterownik załączający.
  • Level 27  
    Żarówka służy do świecenia, jest podatna na uszkodzenie. Wszystko "to"powyżej najlepiej zasilić z transformatora bezpieczeństwa by było bezpiecznie :)). Polecam sterowanie grupowe przy użyciu triaka jako łącznika. Poleconą grzałkę można wykonać samemu za około 20 PLN.
  • Level 34  
    Co do sterowania temperaturą RT-2 sterownik akwariowy.
  • Level 35  
    Witam.
    Lub zastanowić się nad zastosowaniem przewodów grzejnych ( takich jak do ogrzewania podłogowego ) .
    Są do tego od razu regulatory - konstrukcje " na szybko " i tanio mogą się źle skończyć .
    I jakiś sygnał alarmu ( w przypadki przegrzania ) by się przydał - nawet dwa sygnały - koszty nie wielkie z można uniknąć " przykrości "
    Pozdrawiam .
    Dodając - np. - http://www.elektrotermia.com.pl/produkty.php4?id=69
  • Level 21  
    Ja być może cię zaskoczę. Nie wiem jaki to jest instrument (jakiej klasy), ale sądzę, że lepiej go nie podgrzewać sztucznie. czas naturalnego rozgrzewania się jest dosyć krótki i przewidziany przez konstruktora. Chyba, że w Twoim kościele panują ekstremalnie niskie temperatury. Natomiast sztucznym podgrzewaniem możesz prawdopodobnie rozstroić instrument, gdyż wydaje mi się niemożliwe aby wszystkie elementy ogrzały się proporcjonalnie. Przecież do grania wyciągniesz instrument z ogrzanej szafy i znajdzie się on w zimnym otoczeniu. Zamiast pozostać stabilnym zacznie "dochodzić " do temperatury otoczenia. Zbyt duże wachania temp. na pewno nie posłużą dobrze instrumentowi, W/g mnie takie pogrzewanie jest nie potrzebne.
  • Level 35  
    Witam.
    Z tego co zrozumiałem ( być może błędnie ) to są " wirtualne " organy (komputer , itd ) .
    Tak więc fugi Bacha i tak są ( że tak powiem ) przybliżone :cry:
    Co mnie osobiście wprawia w depresję .
    Muzyka powinna brzmieć nastrojem i powagą ( większość i tak nie słyszy różnicy 1/2 tonu ) .
    Niech Pan Nasz wszystkich doprowadzi do umiłowania muzyki (w jej naturalnym brzmieniu ) i to chyba tyle .
    Pozdrawiam .
pcbway logo