Dotychczas tylko czytałem forum, ale od dziś się zarejestrowałem jako user.
Witam więc wszystkich serdecznie.
Jestem raczej początkującym elektronikiem, czy tez raczej - humanistą zainteresowanym elektroniką. Sporo czytam, ale nie konstruuję samodzielnie układów, raczej KITy albo gotowe elementy.
Aktualnie buduję subwoofer aktywny (drugi w życiu), stacjonarny.
Dane:
- obudowa zamknięta, trapezoidalna
- V=90l
- dwa głośniki ALPHARD LW-100 A4 (moc znamionowa 120W, 4 Ohm), połączone szeregowo do 8 Ohm
Mam dylemat dot. zasilania tego przetwornika.
Oto rozwiązania, jakie wymyśliłem:
1. Zbudować układ FILTR AKTYWNY --> WZMACNIACZ MOCY m.cz. oparty o TDA7194 (ok. 70 W RMS przy 8 Ohm). Wymagałoby to trafo 150-200VA z Uzas=+/- 37V
Koszt całości z radiatorem, trafo i gałkami - myślę że około 150-200 PLN (samo trafo to min. 70 zł)
2. Kupić gotowy wzmacniacz do subwoofera (są takie na Allegro). Tylko jakiej mocy? Wydaje mi się, że na 2x120 W mocy głośników, moc wzmacniacza powinna wynieść przynajmniej połowę tego. Dobrze mówię?
Koszt podobny, około 200 zł.
3. Najciekawsze dla mnie rozwiązanie:
Kupić używany starszy wzmacniacz na Allegro (dużo tam starych Sony, Diory, Technicsów i innych), mocy RMS około 2x70 W przy 4 Ohm. Rozebrać i wmontować w skrzynię woofera. Podłączyć jeden głośnik/kanał (niezależnie, czyli po 4 Ohmy na stronę!), oczywiście mostkując sygnał wejściowy. Wcześniej zastosować filtr aktywny, np. KIT z AVT. Koszt - zależnie od tego, jak tanio uda się wyhaczyć wzmacniacz. Sam filtr to ok. 30 zł, a może i taniej jak się postaram. Całość około 100-150 zł. Czy taki układ zadziała?
Które rozwiązanie będzie najlepsze?
Pozdrawiam,
Martini
PS. Być może źle wybrałem kategorię na swój temat, tyczący się raczej DIY. Jeśli tak to przepraszam i proszę moderatora o przenosiny.
Witam więc wszystkich serdecznie.
Jestem raczej początkującym elektronikiem, czy tez raczej - humanistą zainteresowanym elektroniką. Sporo czytam, ale nie konstruuję samodzielnie układów, raczej KITy albo gotowe elementy.
Aktualnie buduję subwoofer aktywny (drugi w życiu), stacjonarny.
Dane:
- obudowa zamknięta, trapezoidalna
- V=90l
- dwa głośniki ALPHARD LW-100 A4 (moc znamionowa 120W, 4 Ohm), połączone szeregowo do 8 Ohm
Mam dylemat dot. zasilania tego przetwornika.
Oto rozwiązania, jakie wymyśliłem:
1. Zbudować układ FILTR AKTYWNY --> WZMACNIACZ MOCY m.cz. oparty o TDA7194 (ok. 70 W RMS przy 8 Ohm). Wymagałoby to trafo 150-200VA z Uzas=+/- 37V
Koszt całości z radiatorem, trafo i gałkami - myślę że około 150-200 PLN (samo trafo to min. 70 zł)
2. Kupić gotowy wzmacniacz do subwoofera (są takie na Allegro). Tylko jakiej mocy? Wydaje mi się, że na 2x120 W mocy głośników, moc wzmacniacza powinna wynieść przynajmniej połowę tego. Dobrze mówię?
Koszt podobny, około 200 zł.
3. Najciekawsze dla mnie rozwiązanie:
Kupić używany starszy wzmacniacz na Allegro (dużo tam starych Sony, Diory, Technicsów i innych), mocy RMS około 2x70 W przy 4 Ohm. Rozebrać i wmontować w skrzynię woofera. Podłączyć jeden głośnik/kanał (niezależnie, czyli po 4 Ohmy na stronę!), oczywiście mostkując sygnał wejściowy. Wcześniej zastosować filtr aktywny, np. KIT z AVT. Koszt - zależnie od tego, jak tanio uda się wyhaczyć wzmacniacz. Sam filtr to ok. 30 zł, a może i taniej jak się postaram. Całość około 100-150 zł. Czy taki układ zadziała?
Które rozwiązanie będzie najlepsze?
Pozdrawiam,
Martini
PS. Być może źle wybrałem kategorię na swój temat, tyczący się raczej DIY. Jeśli tak to przepraszam i proszę moderatora o przenosiny.