Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat pradotwórczy z USA

Jacenty71 08 Wrz 2008 17:25 3226 13
  • #1 08 Wrz 2008 17:25
    Jacenty71
    Poziom 10  

    Witam Wszystkich serdecznie
    Mam Problem.Posiadam agregat pradotworczy ze stanów 3fazowy. Co trzeba z nim zrobic zeby mogl pracowac w polsce i zasilac nasze urzadzenia oraz jakie moga byc koszty . Z gory dziakuje i Pozdrawiam Jacek

    2 13
  • #3 08 Wrz 2008 18:35
    ZEMELKA
    Poziom 13  

    Przewinąć prądnicę, albo wymienić, albo zastosować transformator trójfazowy. Każda opcja ma swoje wady. W pierwszym przypadku, jeżeli pradnica ma regulator napięcia, to należy go, jeżeli się da, przestawić na inne napięcie, ewentualnie przerobić lub niestety trzeba będzie zastosować inny. Zastosowanie innej prądnicy może stwarzać wiele kłopotów, związanych z jej montażem.
    Jeśli chodzi o transformator, to przede wszystkim obniżenie sprawnościi i moze pogorszyć się stabilność napięcia wyjściowego.
    W każdym przypadku należy zmniejszyć obroty silnika, aby uzyskać 50Hz na wyjściu. Niestety spowoduje to pewne obniżenie mocy wyjściowej agregatu. Pozdrawiam

    0
  • #4 08 Wrz 2008 19:19
    elektromechanik
    Poziom 27  

    Jaka jest moc agregatu ?

    Regulatorem napięcia niczego nie załatwisz . regulator tylko koryguje napięcie podstawowe zależne od obciążenia. Napięcie podstawowe zależne jest od uzwojenia - konkretnie ilości zwojów w konkretnej prądnicy.

    0
  • #5 08 Wrz 2008 20:03
    Jacenty71
    Poziom 10  

    moc tego agregatu to 5,5kW

    0
  • #6 08 Wrz 2008 20:26
    ZEMELKA
    Poziom 13  

    elektromechanik napisał:
    Jaka jest moc agregatu ?

    Regulatorem napięcia niczego nie załatwisz . regulator tylko koryguje napięcie podstawowe zależne od obciążenia. Napięcie podstawowe zależne jest od uzwojenia - konkretnie ilości zwojów w konkretnej prądnicy.


    Elektromechanik, proszę czytaj uważnie. Nic takiego nie napisałem.
    Są różne konstrukcje regulatorów, jednak większość elektronicznych regulatorów reaguje na zmiany napięcia na wyjściu prądnicy, często także na prąd. Po przewinięciu prądnicy prąd ulegnie zmniejszeniu, a napięcie wzrośnie prawie dwa razy. Stary regulator, o ile jest w tej prądnicy, na pewno nie będzie pracował poprawnie.

    0
  • #7 08 Wrz 2008 20:58
    elektromechanik
    Poziom 27  

    Przepraszam - jakoś nie skojarzyłem tego z przezwojeniem ( regulatora ).
    Nie wiem jak działa regulator w tej konkretnej prądnicy, ale nie spotkałem w podobnych regulatora sterującego napięciem w zależności od obciążenia.
    Napięcie wzrośnie prawie dwukrotnie ale pomiar można wziąć ze środka gwiazdy ( jeśli jest brany z pełnego napięcia w oryginale ) lub przy przezwajaniu zrobić odczep. W małych agregatach np. Hondy lub w chińskich podróbach jest oddzielne uzwojenie do pomiaru napięcia i poboru prądu przez regulator do zasilenia wzbudzenia. Tak że raczej regulator by się nadawał.

    Co do opłacalności przezwajania to gdyby ten agregat miał faktyczne 5,5kW i był jakościowo dobry to moim zdaniem się opłaci.
    Taki agregat to cena 3
    ÷4 tys. albo i więcej zależnie od marki i klasy.

    0
  • #8 08 Wrz 2008 21:29
    Jacenty71
    Poziom 10  

    Jest to stary agregat z amerykanskiej armii z 1978 roku 5,5kW

    0
  • #9 08 Wrz 2008 21:38
    elektromechanik
    Poziom 27  

    Jacenty71 napisał:
    Jest to stary agregat z amerykanskiej armii z 1978 roku 5,5kW


    To już sam musisz zdecydować co z tym robić.

    To że stary to nie znaczy niedobry Nie wiadomo w jakim jest stanie. Stare sprzęty były dużo solidniej robione niż wszelkie nowe:?::idea::|

    0
  • #10 09 Wrz 2008 08:39
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Poza tym daje 60 Hz a nie 50 Hz. I zapewne jest z silnikiem 2-taktowym. Coś takiego widziałem ostatnio na Alledrogo.

    0
  • #11 09 Wrz 2008 09:22
    elektromechanik
    Poziom 27  

    Co do częstotliwości to raczej nie problem. Zjedzie odpowiednio z obrotami i będzie OK. Co najwyżej straci nieco na mocy. Jednak przy przezwajaniu trzeba brać poprawkę na częstotliwość ( przeliczanie uzwojenia ). Przy przeliczeniu proporcjonalnym może nie osiągnąć napięcia.

    :idea::!:

    0
  • #12 09 Wrz 2008 09:26
    Jacenty71
    Poziom 10  

    silnik ma okolo 500cm w ukladzie boxer i jest to czterosów.

    0
  • #13 09 Wrz 2008 11:02
    sp5wcx
    Poziom 33  

    No to w pierwszej kolejności zidentyfikuj blok odśrodkowego regulatora obrotów i popatrz jak jest zbudowany i czy jest możliwość regulacji w tak szerokim zakresie. Musisz zejść z obrotami o 20%, a to dużo (z 3600 na 3000 obr/min). Wątpię czy regulator ma taką możliwość.
    Co do zmiany napięcia bez zbędnych ceregieli - zamawiasz autotransformator 3-fazowy 3x120/3x400V na przykład tutaj:
    www.elhand.com.pl
    i po kłopocie. Autotransformator jest znacznie lżejszy i tańszy od transformatora. Tylko się zastanawiam jak przy tak obniżonych obrotach będzie się utrzymywało napięcie na wyjściu. Przy tych obniżonych obrotach spadnie także i moc silnika spalinowego.

    0
  • #14 09 Wrz 2008 11:16
    irekr
    Moderator

    Jeszcze pytanie dotyczące silnika.
    Jeżeli jest to czterosuw i boxer to jaki ma układ wykorbienia?
    Czy silnik napędza prądnicę bezpośrednio czy przez przekładnię? Amerykańskie i japońskie agregaty często miały przekładnie podnoszącą prędkość obrotową prądnicy w stosunku 1:2. Przekładnie często są stosowane małej mocy agregatach z uwagi na niski stopień sprężania silników a co za tym idzie niewielka prędkość obrotową, nie przekraczającą 2500 obr/min dla optymalnej mocy i zużycia paliwa.
    Miałem kiedyś taki agregat i trochę się namęczyłem by przystosować go do pracy na 50Hz. Miał przekładnię 1:2, więc silnik pracował o połowę wolniej. Okazało się że koła w przekładni pochodziły z jakiejś skrzyni biegów samochodu. Pasowały zębatki od Żuka i tylko nieco zmieniłem prędkość obrotową silnika by uzyskać 3000 obr/min prądnicy. Prądnica była obcowzbudna z 12V akumulatora rozruchowego a uzwojenia główne w prądnicy (na stojanie) wymieniłem na wyjęte z prądnicy od PAB10 (chyba), pasowały jak ulał, nawet mocowania były takie same. Trochę było dłubania i na szczęście miałem PAB10 z pękniętym korpusem prądnicy.

    0