witam.
mam problem ze swoim alarmem skorpion 2000a z pilotem na dwa przyciski.
alarm jest założony w tym aucie od 98 roku ale nikt się nie domyślił o podłączeniu centralnego
a wiec padłem na kolana i do dzieła.
podłączyć musiałem do mondeo wiec musiałem zmienić biegunowość sygnału z alarmu na + (zmontowałem przekaźniki) i do dzieła
pierwszy kabelek nr 9
działa zamykanie (cieszę się niezmiernie)
drugi kabelek nr10
nie działa (wściekły ze przekaźnik zdechł, biorę go na warsztat i okazało się ze nic mu nie dolega)
biorąc miernik stwierdziłem iż na przewodzie 10 cały czas jest podawany sygnał (czy alarm jest włączony czy też nie)( nie podam wartości bo a każdym razem miałem inne odczyty(kombinacje podłączeń))
czyściłem płytkę, mówię może jakiś zimne lut albo coś, ale nic w końcu nie wskórałem.
skręciłem go ponownie włożyłem do auta i przeprosiłem ze go rozkręcałem.
czy ktoś może wie co mu dolega
mam problem ze swoim alarmem skorpion 2000a z pilotem na dwa przyciski.
alarm jest założony w tym aucie od 98 roku ale nikt się nie domyślił o podłączeniu centralnego
a wiec padłem na kolana i do dzieła.
podłączyć musiałem do mondeo wiec musiałem zmienić biegunowość sygnału z alarmu na + (zmontowałem przekaźniki) i do dzieła
pierwszy kabelek nr 9
drugi kabelek nr10
biorąc miernik stwierdziłem iż na przewodzie 10 cały czas jest podawany sygnał (czy alarm jest włączony czy też nie)( nie podam wartości bo a każdym razem miałem inne odczyty(kombinacje podłączeń))
czyściłem płytkę, mówię może jakiś zimne lut albo coś, ale nic w końcu nie wskórałem.
skręciłem go ponownie włożyłem do auta i przeprosiłem ze go rozkręcałem.
czy ktoś może wie co mu dolega