Witam,
Padło mi podświetlanie monitora <górne i dolne>.. Po prostych oględzinach doszedłem, że przepalił się bezpiecznik.. Kondensator elektrolityczny 220uf, znajdujący się tuż przy bezpieczniku, po sprawdzeniu pojemności bez wylutowywania ma 86uF. Po zwarciu bezpiecznika, monitor działa normalnie <włączony na jakieś 20min>, obraz jest taki jaki był przed usterką, nic się nie dzieje na płytce invertera - jedynie wspomniany kondensator elektrolityczny dość mocno się nagrzewa <jakieś 70stopni>.
Teraz pytanie.. Co mogło być przyczyną spalenia sie bezpiecznika i czy mógł być winny temu ten kondensator?
Ps.
Bezpiecznik ma na obudowie smd napisane FP. Nie znam sie na opisach obudów smd, może ktoś mógłby mi napisać co oznaczają te litery?
Padło mi podświetlanie monitora <górne i dolne>.. Po prostych oględzinach doszedłem, że przepalił się bezpiecznik.. Kondensator elektrolityczny 220uf, znajdujący się tuż przy bezpieczniku, po sprawdzeniu pojemności bez wylutowywania ma 86uF. Po zwarciu bezpiecznika, monitor działa normalnie <włączony na jakieś 20min>, obraz jest taki jaki był przed usterką, nic się nie dzieje na płytce invertera - jedynie wspomniany kondensator elektrolityczny dość mocno się nagrzewa <jakieś 70stopni>.
Teraz pytanie.. Co mogło być przyczyną spalenia sie bezpiecznika i czy mógł być winny temu ten kondensator?
Ps.
Bezpiecznik ma na obudowie smd napisane FP. Nie znam sie na opisach obudów smd, może ktoś mógłby mi napisać co oznaczają te litery?