Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dozownik z mieszadłem do flaków

09 Wrz 2008 18:34 1011 3
  • Poziom 18  
    Witam serdecznie!
    Temat może troszkę śmieszny, ale sprawił nam ostatnio sporo kłopotów...chodzi dokładnie o projekt albo podpowiedz w projekcie mieszadła do flaków do dozownika wolnostojącego... Problem jest następujący: mieszadło składa się ze ślimaka i jednego płaskownika, zadanie jakie miał spełniać w założeniu to utrzymanie równomiernej gęstości w leju dozownika tak oby do następnuej maszyny podawac flaki o tałej gęstości i wadze...niestety na samym początku produkt jest gęsty poźniej bardzo rzadki. Może ma ktoś pomysł sprawdzony na takowe mieszadło. Może dodać falownik do tego? Mamy tam zamontowany silnik 0,25kW 1400RPM i przekładnie kątowa 1:30. Może zwiększenie prędkości silnika a zatem i mieszadła polepszy proces mieszania? Może kwestia umieszczenia odpowiednich ślimaków i ramion na osi mieszadła? pozdrawiam serdecznie

  • Specjalista Automatyk
    Mam pytanie.Czy gdy na początku mieszania motoreduktor nie jest za słaby i nie zwalnia przy tej gęstości?Zastosowanie falownika coś by rozwiązało pod względem podawania, ale obawiam się,że byłby kłopot z ruszeniem z wolnych obrotów no chyba, że to małe mieszadło. Jeśli potrzebujesz falownika lub mocniejszej przekładni to mam coś niedrogiego zapraszam na PW.
    Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Witaj paweł! jeśli chodzi o mieszadło z dozownikem to nie jest za duże. Silnik z przekładnią spokojnie dają radę. Tutaj raczej problem leży po stronie samej prędkości jak i rozwiązania konstrukcyjnego samego mieszadła. Może masz jakieś doświadczenie co do konstrukcji? PS.falowniki i przekładnie mamy na magazynie

  • Specjalista Automatyk
    Robiłem mieszadło do farby emulsyjnej gdzie występowała różna gęstość.Był tam problem z prędkością bo rozchlapywało wszystko przy nominalnej i szef tej firmy kupił falownik niestety okazało się,że silnik 11KW okazał się za mały.Po prostu przy mniejszej prędkości stracił moment i grzejąc się niemiłosiernie w końcu go załatwili.Można spróbować założyć falownik bo przekładnia 30 to dość sporo zapasu, a że silnik mały to można go i w górę podkręcić.Co do konstrukcji wału podajnika to bardziej wydajny będzie gdy ślimacznica będzie co najmniej podwójna i skok będzie dobrany do wielkości mielonych kawałków.