Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dobra praktyka elektryczna

majekkk 10 Wrz 2008 11:01 8824 28
  • #1 10 Wrz 2008 11:01
    majekkk
    Poziom 11  

    Witam

    Jak sie ma do dobrej praktyki inzynierskiej laczenie gniazdek rownolegle (drugie gniazdo bezposrednio do pierwszego bez puszki) zamiast podlaczenie obu ze wspolnej puszki. ( Nie mowie generalnei ale w szczegolnych przypadkach)
    Z punktu widzenia dzialania wszystko bedzie pasowac ale mozna zaoszczedzic kabla i kucia w scianie ( dewastacji sciany- kabel w tynku mozna pociagnac 30cm nad podloga zamiast po sufitem)
    Jak to sie ma do dobrej praktyki, czesto w ten sposob prowadzicie kable?
    Pozdrawiam

    0 28
  • #2 10 Wrz 2008 11:37
    nero226
    Poziom 14  

    Myślałeś chyba o łączeniu równoległym.:) Tak się ma że do pierwszego wypadałoby podciągnąć grubszy przekrój przewodu żeby wytrzmał oba.-Jak przepali się do pierwszego to w drugim też nie ma nic. Ale rozwiązanie też dobre.

    0
  • #3 10 Wrz 2008 12:46
    majekkk
    Poziom 11  

    do obu 3x2,5 wiec wystarczajaco- tylko pytam czy takie polozenie jest stosowane czy unikac
    Faktycznie rownolegle- chodz przez puszke tez jest rownolegle- inaczej na to po prostu spojrzalem :) -juz poprawilem

    0
  • #4 10 Wrz 2008 12:49
    alfaam
    Poziom 19  

    Prowadź od gniazdka do gniazdka łącząc przewody na zaciskach gniazdek (bez dodatkowych puszek). Przewód na wysokości gniazd, w linii prostej oczywiście.

    0
  • #5 10 Wrz 2008 18:51
    pletwonurek2
    Poziom 13  

    My w naszej firmie też tak właśnie prowadzimy instalację. Jest to poprawnie wykonana instalacja.

    0
  • #6 10 Wrz 2008 20:11
    ekaand
    Poziom 22  

    Cytat:
    Prowadź od gniazdka do gniazdka łącząc przewody na zaciskach gniazdek

    Tego akurat nie uważam za dobrą praktykę.Jest to według mnie połączenie bardzo niepewne i nigdy takiego nie zastosowałbym.
    Jeśli chodzi o prowadzenie przewodów od gniazda do gniazda czy w podłodze , to oczywiście stosuje się takie rozwiązania i nie ma do tego przeciwwskazań.

    0
  • #7 10 Wrz 2008 20:48
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Takie połączenia /w gniazdkach/często jest stosowane z dwóch powodów. Mianowicie- z oszczędności przewodu, oraz szybkości wykonywania instalacji /wygodnictwo/. Widziałem co się dzieje z takim podłączeniem w gniazdku po podłączeniu do niego czajnika bezprzewodowego....a jeśli jest takich gniazd 10 a styk w gniazdku wynosi 1mm poprzez cieniutkie blaszki to makabra. Jeśli pod takie gniazdka podłączamy lampeczkę nocną to pół biedy...ale niech to będzie pralka czy piekarnik - katastrofa, prędzej czy póżniej...Ludzie wymyślają różne rzeczy, ale czy faktycznie są one dobre? W tym przypadku- wątpię. Osobiście stosuję metodę jedno gniazdko- jeden przewód zasilający. Jeśli mam np. 3 gniazdka w ramce- 3 przewody zasilające /od puszki/. Nigdy nie wiadomo co będzie podłączone do gniazdka...Producenci gniazdek wymyślają "fajne podłączenia" w gniazdkach aby ułatwić pracę elektrykowi /zaraz nasuwa się pomysł "lepszego" prowadzenia przewodów- z gniazdka do gniazdka/, ale nie znaczy to że to rozwiązanie jest "super" i wszyscy powinniśmy to stosować. W razie awarii nikt się nie spyta jak długo robił elektryk- tylko kto to spier...olił... :cry:

    1
  • #8 10 Wrz 2008 21:01
    marian_em
    Poziom 26  

    Laczenie mozna przeprowadzic bez rozcinania przewodow, wystarczy wybrac gniazdka, ktore maja srubki "na wierzchu i przewod pozostaje praktycznie nienaruszony.

    1
  • #9 10 Wrz 2008 21:14
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Pewnie że można...ale z reguły to kobiety wybierają typ i kolor gniazdek- a one w nosie mają śrubki czy blaszki... :D

    1
  • #10 10 Wrz 2008 22:32
    ekaand
    Poziom 22  

    Można zamiast puszek odgałęźnych dokonać połączeń w puszkach pod osprzętem.Wystarczy zastosować puszki głębokie i tam dokonać połączeń.

    0
  • #11 10 Wrz 2008 23:43
    alfaam
    Poziom 19  

    Akrzy74 napisał:
    Widziałem co się dzieje z takim podłączeniem w gniazdku po podłączeniu do niego czajnika bezprzewodowego....a jeśli jest takich gniazd 10

    10 gniazd na jednym obwodzie do jest wygodnictwo i brak rozsądku !!!

    Cytat:
    ale niech to będzie pralka czy piekarnik - katastrofa

    te odbiory powinny mieć osobne obwody

    Cytat:
    Osobiście stosuję metodę jedno gniazdko- jeden przewód zasilający. Jeśli mam np. 3 gniazdka w ramce- 3 przewody zasilające /od puszki/. Nigdy nie wiadomo co będzie podłączone do gniazdka..

    Nie wiem co o tym napisać ....

    Cytat:
    W razie awarii nikt się nie spyta jak długo robił elektryk- tylko kto to spier...olił...

    W razie awarii przyjdzie fachowiec starej daty i będzie szukał puszek rozgałęźnych pod tapetą, boazerią pomalowaną i zagipsowaną ścianą, zmarnuje połowę dnia i efekt ostatniego remontu.
    System tzw bez puszkowy jest prosty czytelny i pozbawiony wad o których pisałem wyżej. Ale niech będzie ze jestem wygodnicki i oszczędny

    0
  • #12 11 Wrz 2008 20:13
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Kol. alfaam czepiasz się szczegółów...

    Cytat:
    10 gniazd na jednym obwodzie do jest wygodnictwo i brak rozsądku !!!
    Często w pokojach są gniazdka w ilości 4 sztuk. Bywa że w jednym miejscu 2 lub 3 w ramce- zazwyczaj podwójne...Dalej np. salon- kolejne 4-5 no i miejsce gdzie będzie stał telewizor- 3 w ramce...Czy dla jednego lub dwóch pokoi robisz osobny obwód? Czy robisz po jednym gniazdku w pokoju...Co do piekarnika itp.-
    Cytat:
    te odbiory powinny mieć osobne obwody
    Oczywiście, ale zakończone gniazdkiem z super wytrzymałymi blaszkami - bo jak ktoś kupi gniazdka to kupi komplet, na cały dom.Czajnik bezprzewodowy? Nie stosuje osobnego obwodu z prostego powodu- nie wiadomo pod które gniazdko w kuchni będzie podłączone . Na odkurzacz też by się przydał osobny obwód- robią /kupują/ z coraz większą mocą... :D
    Cytat:
    W razie awarii przyjdzie fachowiec starej daty i będzie szukał puszek rozgałęźnych pod tapetą, boazerią pomalowaną i zagipsowaną ścianą, zmarnuje połowę dnia i efekt ostatniego remontu.
    System tzw bez puszkowy jest prosty czytelny i pozbawiony wad o których pisałem wyżej.
    Czy ten system jest pozbawiony wad, to ocenimy za 20 lat...Przy malowaniu /lub tapetowaniu/ trzeba odkręcać gniazdka- a wtedy wszystko sie luzuje... :idea: W instalacji zrobionej tradycyjnie i solidnie po 20 latach nic się nie stanie, a decydujący wpływ ma sposób podłączenia w puszce...Podsumowując- jeśli łączyć w gniazdkach, to na tych które mają podłączenia na zaciski śrubowe, lub tak jak wspomniał kol. ekaand

    0
  • #13 11 Wrz 2008 20:48
    alfaam
    Poziom 19  

    Jeśli jesteś sceptycznie nastawiony do takiego sposobu to spróbuj metodą zaproponowaną przez kolegę ekanda.
    Ja staram się max 5-7 gniazd, ale wszystko jak zaznaczyłeś jest uzależnione od sytuacji.
    Kuchnia osobny obwód, osobny do pieca, ew zmywarka, powinno wystarczyć.
    Proponuje klientom osprzęt ramkowy wtedy niema problemu z malowaniem (i tak pierdoły zamiast zdjąć maskownice i ramkę to malują wkoło bez zdejmowania)
    Pozdrawiam

    1
  • #14 11 Wrz 2008 20:56
    kelektro25
    Poziom 9  

    Witam

    Według przepisów jeden obwód gniazdek może zasilać 10 pojedyńczych gniazdek 16A zasilanych przewodem 3x2.5mm2 i nie ma w tym nic złego oczywiście jeśli są to gniazda użytku ogólnego czyli jakaś lampka komputer telewizor itp.Jak prędzej kolega alfaam napisał takie odbiornik jak pralka kuchenka elektryczna zmywarka muszą być zasilane z osobnego obwodu osobnym kablem w zależności od mocy jak i napięcia zasilania. Teraz odchodzi się od łączenia w puszkach pod sufitem gdyż jest to całkowicie niepraktyczne wszystko łączy sie pod osprzętem w głębokich puszkach co pozwala na lepszy dostęp w razie jakiejś awarii czy też usterki dla elektryka. Puszki pod sufitem to totalny przeżytek w nowych instalacjach!! I powinno nie być stosowane

    0
  • #15 11 Wrz 2008 21:32
    Stary1952
    Poziom 33  

    Witam
    Mieszkam w bloku niedawno oddanym do użytku . Gniazdka są łączone równolegle w tzw. pętlę , czyli zasilanie dochodzi z dwóch stron . Jest to o tyle lepsze , że w przypadku przerwy w jednym z gniazdek pozostałe dostają zasilanie z drugiej strony . Jedna pętla zasila dwa pokoje tj. 8 gniazdek , Łazienka oraz kuchnia posiadają oddzielne obwody . Wszystko to jest ładnie pozabezpieczane E-sami . Czas pokaże jak to się będzie sprawowało , ale na razie jestem zadowolony i nie mam uwag .
    Pozdrawiam .

    0
  • #16 11 Wrz 2008 21:43
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Stary1952-A czy oświetlenie też jest bez puszek pod sufitem? Pętle stosowało się od dawna i nie spotkałem się z problemami /nie było gniazd na blaszki/ale oświetlenie łączyć w puszkach wyłącznikowych ? To mnie lekko przeraża jak pomyślę sobie ile nieraz jest przewodów w puszce...

    0
  • #17 11 Wrz 2008 21:58
    Stary1952
    Poziom 33  

    Akrzy74 napisał:
    A czy oświetlenie też jest bez puszek pod sufitem?

    Mój blok jest zbudowany z tak zwanej wielkiej płyty ( obecnie już chyba niestosowanej ) i instalacja oświetleniowa jest prowadzona pod wylewką podłogową sąsiada z góry . Nie jest to szczęśliwe rozwiązanie bo w przypadku uszkodzenia przewodu pozostaje ... oświetlenie boczne .
    Pozdrawiam .

    0
  • #18 11 Wrz 2008 22:17
    Akrzy74
    Poziom 39  

    kelektro25-jeśli wg. ciebie puszki pod sufitem to totalny przeżytek który nie powinien być stosowany, to instalacja wykonana "nowocześnie" /oświetlenie w bloku kol Stary1952/ ma prawo bytu w dzisiejszych czasach i jest wykonana nowocześnie- po Twojemu? Myślę że głównym wyznacznikiem dla firm instalacyjnych wyznaczających standardy /może nie dla wszystkich/ jest koszt użytego materiału, a w mniejszej mierze "sztuka"

    0
  • #19 12 Wrz 2008 15:43
    michcio
    Specjalista elektryk

    Wg mnie każdy sposób jest dobry i ma swoje wady i zalety.

    System bezpuszkowy też niby dobry, ale jak się uzbiera czasem kabli pod wyłacznikiem to nawet głęboka puszka nie pomoże. Czasem trzeba nieźle nadganiać z przewodami i w efekcie wychodzi więcej kabla niż puszkowo.

    Ja u siebie w domu mam wszystko na puszkach rozgałęźnych a tych puszek jest bardzo dużo, nawet w miejscach, gdzie obwód nie rozgałęzia się, czyli np. niedaleko załamań w rogach, instalacja jest w rurkach, i dzięki temu w każdej chwili bez problemu można wymienić czy dołożyć przewód bez większych problemów.

    Co do estetyki takiego wykonania to przecież puszki można zagipsować czy zatynkować i już tego nie widać.

    Jeśli chodzi o podwójne gniazdka to jak dla mnie ciągnięcie od puszki kilku przewodów dla gniazdek ramce to trochę.... W kuchni jeszcze przejdzie, ale mam nadzieje, że tego nie stosujesz w pokojach, bo to przecież tylko niepotrzebny koszt biorąc pod uwagę moc urządzeń.

    Mam do was pytanie - w jakim miejscu montujecie gniazdko od obwodu zmywarki? Za zmywarką, czy w szafce obok, a może nad nią?

    0
  • #20 12 Wrz 2008 17:50
    jorgkrab
    Poziom 20  

    Wykonywałem taką instalacje parokrotnie, i jak się ją dobrze rozplanuje w głębokich puszkach do osprzętu i łączeniach na WAGO to raczej nie ma problemów z montażem osprzętu. Co się tyczy zużycia materiału to idzie go znacznie więcej. Moim zdaniem gipsowanie puszek i zamalowywanie ich to poważny bład, powinne być widoczne by w przyszości nie było konieczności rujnowania tynków :D. Często tak się zdarza, że elektrycy szukają puszek UFO, które są ukryte dzięki konspiracyjnym murarzom.
    Szczerze mówiąc to nie wiem czy takie instalacje są ujęte już w naszych książkach bo przyszły one do nas z zachodu. Mają jeden plus bo przy ewentualnych usterkach w instalacji, usterki te będą sie znajdowały najczęściej w puszkach do montażu osprzętu a nie zatynkowanych puszkach WIDMO Prowadzenie przewodów też należałoby określić bo różnie to z tym bywa (oszczędności), a wiercenie otworów w nowym domu pod różne gadżety nie należy do rzadkośći. :D

    0
  • #21 12 Wrz 2008 19:00
    michcio
    Specjalista elektryk

    Dobrym pomysłem jest robienie dokładnych zdjęć instalacji w każdym pomieszczeniu i przekazanie takiej płytki z nimi inwestorowi.

    PS: Problem w tym, że po góra 5 latach (markowy nośnik) płytka utraci zapis... :(

    0
  • #22 12 Wrz 2008 19:10
    Stary1952
    Poziom 33  

    michcio napisał:

    Mam do was pytanie - w jakim miejscu montujecie gniazdko od obwodu zmywarki? Za zmywarką, czy w szafce obok, a może nad nią?


    Nie wiem czy zgodnie z przepisami ale u siebie zabudowałem w komorze zlewozmywaka puszkę hermetyczną i do niej likwidując wtyczki podłączyłem zmywarkę i kuchenkę .
    Pozdrawiam .

    0
  • #23 12 Wrz 2008 22:36
    stomat
    Specjalista elektryk

    Koledzy nie przesadzajmy z tą sztuką. Instalacja ma być bezpieczna, niezawodna, tania itp. a nie być sztuką. W zwykłej przeciętnej instalacji prowadzenie osobnych przewodów do każdego gniazdka to przerost formy nad treścią. Można robić z puszkami, można bez - każdy sposób ma swoje wady i zalety. Ważne żeby o tych wadach i zaletach uczciwie powiedzieć inwestorowi. Jak będzie chciał tak będzie miał.
    Za zmywarką do zabudowy nic nie może być ani gniazda ani złączki do wody ani do kanalizacji. Najlepiej w szafce obok, przeważnie jest to szafka pod zlewozmywak.

    0
  • #24 12 Wrz 2008 22:47
    alfaam
    Poziom 19  

    Cytat:

    Nie wiem czy zgodnie z przepisami ale u siebie zabudowałem w komorze zlewozmywaka puszkę hermetyczną i do niej likwidując wtyczki podłączyłem zmywarkę i kuchenkę .
    Pozdrawiam

    Właśnie straciłeś gwarancje na zmywarkę.

    0
  • #25 13 Wrz 2008 00:46
    michcio
    Specjalista elektryk

    Poza tym wystarczy przecież z powodzeniem dobre pojedyncze gniazdko, w takim miejscu może być nawet w klasie IP44.

    0
  • #26 13 Wrz 2008 01:28
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Stary1952 napisał:


    Nie wiem czy zgodnie z przepisami ale u siebie zabudowałem w komorze zlewozmywaka puszkę hermetyczną i do niej likwidując wtyczki podłączyłem zmywarkę i kuchenkę .
    Pozdrawiam .


    Że co?? W komorze zlewozmywaka masz puszkę?? oj chyba źle coś zrozumiałem :D

    Ucinając wtyczkę = gwarancja pooo-szłaaa :D

    1
  • #27 13 Wrz 2008 13:24
    Stary1952
    Poziom 33  

    Łukasz-O napisał:


    Że co?? W komorze zlewozmywaka masz puszkę?? oj chyba źle coś zrozumiałem :D

    Ucinając wtyczkę = gwarancja pooo-szłaaa :D


    Pierwotnie w miejscu gdzie jest zabudowana szafka zlewozmywaka nie było żadnego gniazdka , doprowadziłem przewód 3X2.5mm² i zamiast gniazdka zabudowałem puszkę hermetyczną , wydaje mi się , że będzie bardziej odporna na ewentualne zamoczenie z tytułu miejsca w którym jest . W tym miejscu jest ściana betonowa i nie chciało mi się kuć a puszkę miałem pod ręką . :D
    Co do gwarancji to i tak już się skończyła , ale przyznaję nie wiedziałem , że obcięcie wtyki jest jednoznaczne z utratą gwarancji . :cry:
    Pozdrawiam .

    0
  • #28 14 Wrz 2008 01:52
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Dobrze zrobiłeś z tą puszką, to ja źle zrozumiałem, myślałem że zamontowałeś ją w komorze tzn. w zlewozmywaku w środku czyli tam gdzie zmywasz. Różne kwiatki widziałem stąd moje zaniepokojenie ale ok.. Sorry.

    0
  • #29 14 Wrz 2008 10:05
    Stary1952
    Poziom 33  

    Łukasz-O napisał:
    myślałem że zamontowałeś ją w komorze tzn. w zlewozmywaku w środku czyli tam gdzie zmywasz.


    Rozbawił mnie ten post , ale lepiej śmiać się niż płakać nie należę do obrażalskich kol. Łukasz-O wszystko ok. Ale tak na poważnie to wielokrotnie podczas tego rodzaju prac spotykamy się z takimi sytuacjami , że trzeba świadomie ominąć przepisy . Ja w takich przypadkach stosuję zasadę " zdrowego rozsądku " .

    Miłego dnia .

    0
  Szukaj w 5mln produktów