Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha RX-V1500-nie można uruchomić

andwan 11 Wrz 2008 22:26 2202 5
  • #1 11 Wrz 2008 22:26
    andwan
    Poziom 13  

    Witam wszystkich forumowiczów.


    W "spadku" dostałem taki amplituner jak w nagłówku.
    Jest z nim oczywiście problem.Problem poruszany wiele razy na forum.
    Przeczytałem parę razy większość postów i przeszedłem tropem wskazówek mozolną drogę poszukiwawczą z negatywnym rezultatem.
    Schematy dostępne w sieci mam ale układowo właściwie nic nie pasuje.
    Problem tkwi w tym iż można go zał.ale po paru sekundach wyłączy się
    przekażnik zał główne trafo.Końcówki mocy są sprawne bo zasilałem je z obcego żródła i działają.W tej krótkiej chwili jak jest zał.wykonuje wszystkie funkcje co uwidacznia się na wyświetlaczu.Dziwna sprawą jest
    jakiś potencjał zmienny na obudowie tego dzieła.Jak wtyk sieciowy si e włączy odwrotnie to tego potencjału nie ma.Sprawdziłem stan izolacji miernikiem MIC i oporność w stosunku do rdzenia jak i uzwojeń miedzy sobą jest bardzo wysoka.Gniazdo sieciowe i płytka do,którego jest zamocowane oraz te parę elementów na niej jest też ko.Zastanawiam się czy obecność tego napięcia nie jest powodem takiego zachowania się wzmacniacza.Zaznaczam iż napięcia stałe po zasilaczu są równe i żródła sztucznie obciążone nie wykazują nadmiernych składowych zmiennych.
    Ten potencjał zmienny nie jest wydolny prądowo ale jednak pomiar wykonany miernikiem Fluke wynosi ok 98V.Trudno mi bez schematu robić jakieś szczegółowe analizy.Może ktoś wie jaka Yamaha jest podobna do tego modelu bo to ułatwiło by rozszyfrowanie tego wzmaka.Na dokładkę konstrukcja mechaniczna jest fatalna jeśli idzie o dostęp właściwie do wszystkiego.
    Proszę o sugestie na w/w temat.Może ktoś zna ten model?

    Pozdrawiam Andrzej

    0 5
  • #2 13 Wrz 2008 10:10
    walgab
    Poziom 18  

    Witam!
    Co do napięcia na obudowie, to nie wypowiadam się, niemniej wydaje mi się, że gdyby miało ono na cokolwiek wpływ, to sprzęt wyłączałby się momentalnie, a nie po paru sekundach.
    Proponuję sprawdzić przy pomocy zmrażacza w sprayu, czy sprzęt pochodzi dłużej, jak trochę zmrozisz procesor przed włączeniem. Ja mam właśnie dwa takie amplitunery, gdzie jeden zaczyna działać dopiero wtedy, jak procesor jest solidnie rozgrzany, drugi natomiast musi być co paręnaście sekund schładzany, aby się nie wyłączał. Napięcia na każdej z nóżek są poprawne.

    Pozdrawiam

    0
  • #3 13 Wrz 2008 11:17
    kris-644
    Poziom 21  

    Witam.
    Czy masz kondensatory separujace na zasilaniu tego wzmacniacza ??
    Byc moze ktorys z nich jest uszkodzony i dlatego masz taki potencjal.

    0
  • #4 13 Wrz 2008 21:16
    andwan
    Poziom 13  

    Są tam kondensatory ale wymieniłem je w ciemno a efekt pozostał taki sam.Dzisiaj dostałem serwisówkę z modeluRX-V2400 i jest trochę układowo podobna więc będę analizował i szukał przyczyny takiego zachowania.

    Procka podgrzewałem,zmrażałem i też to nic nie dało.

    Pozdrawiam Andrzej

    0
  • #5 19 Gru 2008 11:35
    rimot
    Poziom 27  

    Witam.
    Mam Yamahe DSP AX-620 i podobny problem z napięciem zmiennym na masie. Dodatkowo sprzęt wyłącza się po 1 sek. Tryb serwisowy pokazuje komunikat PS PRT: 012 B (czasami 016 B lub 011 B). Wiem, że napięcie na wtórnym zasilające końcówkę jest wyższe ale o raptem parę V (kondensatory filtrujące 63V) a napięcie za mostkiem 53.5V (powinno być 48.9V). W trybie serw. wzmacniacz działa bez kłopotu tzn. jest dżwięk, we-wy też.
    Moje pytanie: dlaczego jest wyższe napięcie na wtórnym (bo pewnie dlatego działa zabezpieczenie), jak to rozwązać i czy można jakoś oszukać procesor by nie "widział" błędu. Dodam, że na pomocniczym transformatorze na biegu jałowym jest 18V a pod obciążeniem 13.7V a nie 12 (przekażnik 12V) może dać tam stabilizator? Reszta napięć (5 i 12 +/-) jest ok.
    Pozdrawiam

    0
  • #6 03 Wrz 2009 23:24
    ADEMAR1
    Poziom 1  

    Andrzeju, w razie czego mógłbym Yamaszke odkupić. Ostatnio na wolumenie dostałem popsutą Yamahe 596 - siadła elektronika i zapłaciłem 100zl. Cóż tak już bywa i często nie opłacalne są naprawy a ja jak coś widzę to czasem biorę dla znajomego co uczy w technikum i dzieciaki próbują czegoś się nauczyć a przede wszystkim "myśleć" :)

    0