Wczoraj odpaliłem kompa poszperałem około 10 minut i nagle zniknął obraz całkowicie i lampka zgasła. Monitor ponownie nie chciał sie uruchomić. Po ponownym włączeniu kompa profilaktycznie za parę godzin lampka od monitora się paliła obrazu niestety dalej nie było. Czy ktoś może miał podobny problem i czy naprawa tego opłacałaby się??