Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Xsara Picasso i Dream dławi się na benzynie przy odpalaniu.

13 Wrz 2008 01:13 11072 13
  • Poziom 9  
    Witam!

    Mam Xsarę Picasso 1.8 16v , sekwencję Dream i następujący problem.
    Gdy ja odpalam to ladnie wkręca się na obroty a po chwili nie reaguje prawie na gaz, dławi się i potrafi zgasnąć. Po kilku takich odpaleniach jakoś chodzi. Wydaje mi się też, że ma za bogatą mieszankę bo śmierdzą spaliny jakby wszystkiego nie przepalał.
    Z tego co już wiem gdy zrobię reset ECU to będzie dobrze bo już tak miałem problem polega na tym, że zdjęcie klem nie pomoże bo ta łajza i tak pamięta to co zaczytała z gazu (miałem tym razem zbyt niski poziom płynu chłodżacego i chyba złapał jakieś złe parametry).
    Może ktoś ma jakiś pomysł, a może ja nie mam racji bo fachowcem nie jestem. Tą sytuację mam drugi raz, za pierwszym robiony był reset z poziomu programu diagnostycznego. Majster który to robił sam nie bardzo miał pomysł co może być ale go podłączył i sie udało ( sonda lambda na benzynie praktycznie nie chodziła).
    Z tego co bserwuje na forum Citroena ta usterka dotyka nie tylko mnie więc może jest na to jakiś patent.
    Proszę o pomoc i pozdrawiam.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 39  
    Robertyn12 napisał:

    Gdy ja odpalam to ladnie wkręca się na obroty a po chwili nie reaguje prawie na gaz, dławi się i potrafi zgasnąć. Po kilku takich odpaleniach jakoś chodzi. Wydaje mi się też, że ma za bogatą mieszankę bo śmierdzą spaliny jakby wszystkiego nie przepalał.


    Bardzo enigmatycznie to opisujesz. Ładnie wkręca się na obroty na benzynie czy jak przełączy się na gaz, czy przestaje reagować na gaz i gaśnie po przełączeniu na zasilanie gazowe. Czy dzieje się to zawsze przy odpalaniu, czy tylko przy zimnym lub ciepłym silniku, ile km jest przejechane na instalacji?
  • Poziom 9  
    Już wyjaśniam.
    Kręcę zapłonem i zapala tak jak powinien,
    minie sekunda może trzy i obroty spadają, na pogranicze zgaśnięcia auta, czasem gaśnie. Gdy zgaśnie kręcę i znowy idealnie odpala a za moment obroty spadają i j.w..
    W momencie gdy spadają obroty jak go chcę przygazować to nie reaguje albo słabo reaguje na gaz, wręcz chce gasnąć przy wciskaniu. Całe odpalanie nie trwa długo pochodzi powiedzmy kilkadziesiąt sekund i można jechać.
    Jest jeszcze taka zależność, że jak go zapalę i będę go przygazowywał (trzymał na obrotach) to nie zgaśnie i obroty nie spadną.
    Czuć spaliny z tłumika jakby nie przepalał wszystkiego.
    Na gazie wszystko ok. , jak już sie przelączy to bez problemów, nie gaśnie , ma obroty jak powinien.
    Na gorącym silniku raczej ok..
    Na instalacji gazowej przejechane ok. 60 tyś. ale jakieś 8 tyś. temu wymieniane filtry i wtryskiwacze gazu (zestaw naprawczy, cewki zostały stare).
    Miałem taki przypadek już przed wymiana "wtryskiwaczy" tak się rozsypały, że świrował gaz no i benzyna też zaczęła.
    Na biegu jałowym potrafiły falować obroty doszło nawet do tego, że kiedyś do domu wracałem dosłownie 5km/h, wciskałem mu gaz i nic.
    Objechałem kilku facherów i jeden z nich podłączył go pod kompa, coś poklikał i od razy super jak nowy.
    Powiedział mi, że komputer benzynowy ustawił sobie parametry pod gazowy, który był rozregulowany przez wtryski no i. że go zresetował.Było widać jak go podłączył, że sonda lambda prawie nie chodzi a po tej operacji zaczeła normalnie pracować. Potem zrobiłem jeszcze regulację gazu.
    Jeszcze jedno gdy przełączę tylko na benzynę jest tak samo.
    Wczoraj odłączyłem aku. i za jakieś 2 godzinki odpaliłem na benzynie (gaz wyłączyłem, tylko bena), żeby sobie pochodził na biegu jałowym do momentu włączenia wentylatora. Po pół godziny go zgasiłem, bo wiatraki nigdy by się chyba nie włączyły w tej temperaturza, silnik już był gorący. Ta operacja nic nie dała.
    Teraz pytanie jak go przywrócić do ładu.
    Podewjrzewam, ze tak mi się stało jak wracałem z urlopu. Generalnie jechałem na gazie, w pewnym momencie przełączył mi się na benzynę no więc poleciałem na niej i zatankowałem gaz. Wtedy nie chciał mi sie przełączyć na gaz bo mial parownik zimny (za mało płynu) dolałem i pojechalem dalej i od tamtej pory mam kłopoty.
    Myślę, że wyjaśniłem jak mogłem.
    Jakby co to chętnie odpowiem na pytania.
    Dzięki za zainteresowanie.
  • Poziom 39  
    Ja mam sekwencję OMVL w megance, to chyba ta sama instalacja. Przejechane ma już ponad 65tys. i na razie nie miałem z nią żadnego problemu. U mnie silnik zawsze odpala na benzynie. Jak jest zimny to przełącza się na gaz gdy reduktor osiągnie temperaturę 35st.C, a jak jest ciepły to po 30 sekundach. Z Twojego opisu nie wynika, że tak jest. Wygląda, że to jest zaraz po odpaleniu, a wtedy powinien chodzić na benzynie. Ja na Twoim miejscu sprawdziłbym czy fiksuje na benzynie, czy na gazie. Zakręciłbym zawór gazowy na butli i pojeździłbym dzień lub dwa tylko na benzynie. Gdyby szwankował, to szukałbym przyczyny w benzynie. Gdyby na benzynie chodził dobrze, a po odkręceniu gazu zaczął szwankować przy odpalaniu na benzynie, to sugerowałoby to, że dostaje w jakiś sposób dodatkowo gaz i się dusi.
    Piszesz o wymianie wtryskiwaczy i zestawie naprawczym, jak to rozumieć. Z zestawami naprawczymi spotkałem się do reduktorów. Przy takim przebiegu sprawdziłbym reduktor, a przynajmniej go wyczyścił. W corolli mam Prinsa. Po 50tys. zaczął szwankować przy przejściu z benzyny na gaz. W serwisie kombinowali jak koń pod górę. Podmieniali wszystko po kolei łącznie z komputerem gazowym, oprócz reduktora w którym wymienili membrany (zestaw naprawczy). U nich wszystko grało, a na drugi lub trzeci dzień jest to samo. Ja zacząłem podejrzewać reduktor. Po gwarancji rozebrałem go i wymyłem. Dolegliwości jak ręką odjął. Było w nim trochę lepkiej gęstej mazi, powodowała że nie trzymał stałego ciśnienia, były duże wahania przy zmianie ilości pobieranego gazu.
    Takie nasunęły mi się uwagi, może Ci się coś z tego przyda.
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Witam. Posiadam CXP 2002 +gaz, dusił i dławił się przy zapalaniu, słabo sie rozpędzał jak był zimny, podczas zapalania "parskał" przy przygazowaniu często dławił się aż do gaśnięcia, obroty falowały.

    U mnie pomogła wymiana Aku.

    Podobno komputer jak nie ma 12V to "szaleje". warto sprawdzić swój akumulator i spróbować z innym Aku:)

    Pozdrawiam

    ps.temat z 2007r ale myślę że sie przyda innym.
  • Specjalista - kserokopiarki
    Witam
    Mam taki sam problem jak kolega Robertyn 12, ciekaw jestem jakie było rozwiązanie kłopotu.
    Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    podlacz pod kompa benzyne,wskazane bedzie umycie przepustnicy i jesli jest elektroniczna a raczej jest to adaptacjia jej,sprawdz dzialanie sondy lambda.zle ustawiony gaz przesteruje benzyne.proponuje pojezdzic kilka dni na pb i wtedy jak wszystko wruci do normy ustawic gaz
  • Specjalista - kserokopiarki
    dzisiaj podłączyłem pod skaner - zero błędów, przepustnicę mam zwykłą z silniczkiem od jałowych, wszystko umyte i czyściutkie, ale silniczek ciężko chodzi, kiedy miesiąc temu go czyściłem razem z całą przepustnicą, było dobrze - wręcz idealnie, trzpień łatwo wychodził - teraz nie ma na to szans, jeśli mam silniczek wykręcony, to po podłączeniu zasilanie i włączeniu zapłony wysuwa się trochę i wraca, a powinien do końca się wysunąć o ile nie napotka na opór. Zamówiłem nowy silniczek - zobaczymy. Z jeżdżeniem na benzynie też próbowałem - nic z tego, ciągle problem ten sam.
  • Poziom 12  
    Jeśłi na pb źle chodzi a na lpg dobrze to jedź do gazownika jakiegoś dobrego i niech ci ustawi dobrze gaz tak by się auto nie wyuczało od gazu.
  • Specjalista - kserokopiarki
    Wczoraj dotarł silniczek krokowy, założyłem i dzisiaj rano "jak ręką odjął", obroty stabilne, wszystko w najlepszym porządku
  • Specjalista - kserokopiarki
    problem wrócił. Czy trzpień silniczka powinien dać się wyciągnąć z lekkim oporem?
  • Poziom 14  
    a nie zalewa ci uciekajacy gaz z reduktora przez wąż podcisnienia lub leją wtryski jak troche postoi?
  • Poziom 13  
    U mnie w nissanie almera też z dream-em chyba ze dwa lata jeździłem od "fachowca" do "fachowca" i nic nie mogli znaleźć a też był problem z odpalaniem i brakiem mocy - najpierw w mrozy a ostatnio już nawet gdy było ciepło ale parę godzin postał. Więc wziąłem serwisówkę i dalej sprawdzać wszystkie czujniki. Do wymiany poszła przepływka bo już mulił podczas jazdy - to po zmianie jakby nowy silnik wstawiony był ale z odpalaniem nic się nie zmieniło wiec dawaj dalej szukać. I znalazłem że nie domykał się zawór odciągania par paliwa ze zbiornika i ciągnął lewe powietrze i pary paliwa przez cały czas. Efekt tego był taki że po odpaleniu przysiadały obroty i przy próbie przygazowania dusił się i nie można było wkręcić w obroty do czasu aż nagrzał się silnik. Sprawdź ten zawór (nazywa się fachowo EVAP solenoid valve bodajże) bo podobnie jak krokowy zasyfia się i pozostaje otwarty szczególnie na zimno. Dodatkowo jeszcze pojawiało mi się "buczenie" podczas jazdy na benzynie z korka paliwa a po wyczyszczeniu tego zaworu cisza, brak podciśnienia w zbiorniku paliwa i znacząca poprawa z odpalaniem auta na benzynie - czeka mnie jeszcze czyszczenie krokowca.
  • Specjalista - kserokopiarki
    Przewód do zaworka par paliwa mam zaślepiony od początku, co do gazu, to odłączyłem przewód gazowy do wtryskiwaczy - bez rezultatu. Dzisiaj podmieniałem ze sprawnego auta kolegi: cewkę, czujnik wałka rozrządu, czujnik temperatury powietrza w dolocie, krokowca, EGR, MAP sensor - bez rezultatu. Wczoraj zmierzyłem czujnik położenia wału - niby OK, ale on mi mimo wszystko podpada, czujnik temperatury płynu też nowy. Dodam, ze po nagrzaniu już jako tako chodzi na PB i na LPG, ale obrotu są za niskie o jakieś 200 dlatego ten czujnik położenia wału mi się nie podoba. Co do lewego powietrza, to cały dolot sprawdziłem PLAKiem i Samostartem w sprayu - dolot szczelny. Samo odpaleni na zimnym czy ciepłym jest świetne, tylko po zejściu z obrotów odpalenia są kłopoty, poza tym auto jedzie bardzo dobrze i mało pali. Nie jestem do końca pewien, czy sterownik Sagem S2000 ustawia na nowo mapy po resecie akumulatorem - może tu jest kłopot - LPG rozjechało mapy. W każdym razie ta informacja dużo by mi dała