Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

jakie radio w góry ?

14 Sep 2008 15:00 23538 52
  • Level 10  
    Zastanawiam się nad wyborem radia w góry.
    PMR odpada - za mały zasięg rzeczywisty
    LPD podobnie

    Zastanawiam się nad radiami z częstotliwości morskiej

    zalety :
    cena radia
    dość pancerne i odporne na skrajne warunki pogodowe
    puste kanały w tym rejonie geograficznym.
    małe zakłócenia -brak ruchu w eterze

    Pytanie moje dotyczy tego jak będzie z zasięgiem takiego radia (ręczne 5 W ) np. Midland Atlantic XT VHF Marine Transceiver ?

    2 pytanie

    Jakie radio kupić w rozsądnej cenie aby mieć łączność z gopr/topr/ i tymi radiami z pasma morskiego ?

    mówimy o łączności w górach (doliny, sporo lasu, skały mało eksponowane tereny )
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie możesz mieć łącznosci z GOPR nie będąc ich członkiem. GSM w twoim przypadku sprawdzi sie najlepiej. Ericsson A1018. Spełnia postawione przez ciebie warunki.
    Michał
  • Level 10  
    SP5IT wrote:
    Nie możesz mieć łącznosci z GOPR nie będąc ich członkiem. GSM w twoim przypadku sprawdzi sie najlepiej. Ericsson A1018. Spełnia postawione przez ciebie warunki.
    Michał


    Tam gdzie przebywam łączność po częstotliwościach gsm odpada. Brak zasięgu. Telefon więc odpada w przedbiegach. GSM w dolinach raczej nie działa szczególnie tam gdzie nie ma ludzi a wilcy wyją.

    Dlaczego nie mogę mieć częstotliwości GOPR ? Przepisy zabraniają ?ok. To mnie nie interesuje specjalnie.
    Chcę mieć możliwość wezwania skutecznie pomocy. Nie poprzez bieg 30 km aż znajdę zasięg tylko tu gdzie jestem.
    Słyszałeś na pewno o stanach tzw. "Wyższej Konieczności".

    Chodzi mi o sprzęt który to zapewni a ponadto umożliwi komunikację z pasmem morskim. Ewentualnie coś innego tylko żeby działało sprawnie w górach. (łączność z doliny do doliny)

    Nie koniecznie za duże kwoty. Sprzęt z USA lub używany też wchodzi w rachubę.
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Z gór nad morze to ty raczej nie "dolecisz". Żeby nadawac na paśmie morskim potrzebujesz miec stosowne pozwolenie.
    Z doliny w dolinę polecam telefon satelitarny. Będziesz miał łączność 100%.
    Michał
  • Helpful post
    Level 33  
    Tutaj Masz częstotliwości TOPR i GOPR. Dobierz sobie do tego jakieś radyjko...
    Nie widzę problemu w posiadaniu takiego sprzętu, o ile użyje się go WYŁĄCZNIE w stanie najwyższej konieczności, a nie po to, żeby nadawać dla jaj albo zajmować i zaśmiecać częstotliwość... Ale jako ostatnia deska ratunku- jak najbardziej.
    Pomyśl tez nad ręcznym CB- niektóre stacje GOPRu prowadzą nasłuch na 9...
  • Level 10  
    SP5IT wrote:
    Z gór nad morze to ty raczej nie "dolecisz". Żeby nadawac na paśmie morskim potrzebujesz miec stosowne pozwolenie.
    Z doliny w dolinę polecam telefon satelitarny. Będziesz miał łączność 100%.
    Michał


    Widzę że tutaj Polska przez Wielkie P o lolu.

    Przeczytaj uważnie - skoro pisałem o normalnych cenach a raczej niskich to raczej nie interesuje mnie transmisja via inmarsat BGAN czy Globalstar za 1-5$ za minutę.

    Skoro już piszę na forum radiowym domyślne jest to że temat dotyczy radiotelefonu a nie komórki. Gdybym pytał o GSM pisałbym w innym forum.
    Radiokomunikacja amatorska jest raczej bezpłatna.

    Pozwolenie mam na szczęście nie Polskie 9K.......


    Moderated By c2h5oh:

    Proszę trzymać się tematu i powstrzymać się od niepotrzebnych komentarzy.

  • Level 40  
    Proponuję VX-7 od Yaesu => ma pasmo VHF/UHF do pogadania z większością służb w RP. Konstrukcję ma "turystyczną" więc się nada.
    No i dosyć fajnie słychać na nim stacje radiowe 88-108MHz więc można już na wyprawe nie zabierać takiego radia.
  • Level 33  
    vx7 ma częstotliwości nadawania : 50-54 MHz, 144-148 MHz, 430-450 MHz. Z tamtego linku co podałem wcześniej wynika, że TOPR pracuje w okolicach 80mHz,a GOPR 150-155... Więc nie pogadasz, mam rację?
  • Helpful post
    Level 40  
    Owszem. Ale taniego sprzętu amatorskiego nie ma na niektóre pasma.
    Natomiast meldunek o zagrożeniu życia każda służba musi przyjąć niezależnie od jakiś tam przepisów. Jak jakiś delikwent nie przyjmie bo sie zasłoni przepisami o łączności to moim zdaniem kopa w d... i wio bez emeryturki na zieloną łączkę! A i prokuraturke trza napuścić na gnide.
  • Level 10  
    Co byś polecił jako radio ręczne bazowe ale spełniające te warunki tj częstotliwości gopr oraz morskie ? cena w tym jednym wypadku nie musi być aż tak wysokim kryterium - ma działać.

    sq6ade - święta prawda to co napisałeś jednak to są Polskie realia - przykład osobiście przekazałem kilkanaście lat temu meldunek o rakietach czerwonych na morzu z radia które "obsługiwało" częstotliwości "służbowe" morskie radia miał wtedy mało kto a jak już były na jachcie to dla ozdoby. Efekt - wezwanie przyjęto dopiero po kilkakrotnym powtórzeniu meldunku i sprawdzeniu czy ja to ja oraz sprawdzeniu mojego znaku wywołania - jeszcze Polskiego. Ponadto miałem problemy chcieli mi cofnąć licencję - nawet "służby mundurowe" kazały sie stawić z wyjaśnieniami.
    Konkluzja - statek rybacki który te rakiety strzelał rzeczywiście potrzebował pomocy.
    Ja miałem dość użerania się z "obroną" licencji i kolejnymi tłumaczeniami przed kolejną komisją starych pryków. i służbistów. "Zrezygnowałem" z licencji i mam teraz inną innego kraju gdzie nikt nigdy by takiego numeru nie odwalił. Bynajmniej nie było to za czasów komuny a 96 rok.
  • Level 28  
    Też mi się nie podoba taka postawa.
    Każdy może się zasłaniać zabezpieczeniem na "ostateczną ostateczność", tylko potem trzeba sprawdzić czy nie wcisnęli nam cegły, czy nie zepsuło się w transporcie, czy antena dopasowana, czy dobrze niesie do dyżurki.
    No i jeszcze ile osób bez żadnego pojęcia o zagrożeniach płynących z użycia pewnych częstotliwości będzie do tego mieć dostęp.
    I przypadkowe wciśnięcie nadawania w czasie codziennego monitoringu działania TOPRu czy innych.

    A wymagania też są niezłe - absolutnie pewna łączność dolina-dolina; to albo EME, albo ELF przez grunt, albo jak harcerze - kabel telefoniczny. No chyba że własny przemiennik na przełęczy.

    A ja to bym chętnie trzymał w szopie na działce: M16, działo bezodrzutowe, stingera, patriota, tomahawka, pershinga i icbma; wszystko oczywiście jedynie na wypadek absolutnej konieczności.
  • Level 10  
    Mógłbyś napisać jakie to zagrożenia powstają po wysłaniu meldunku o pomoc ? Zagrożenie wstania z krzesła w dyżurce ? Na całym świecie są częstotliwości "ratunkowe" z nasłuchem w górach - u nas nie.
    qrdel - trzymajmy się tematu.

    Nadal czekam na sensowne odpowiedzi.

    Nie musi to być łączność 100% nigdzie tego nie napisałem. Chodzi o coś w miarę pewnego.
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie jesteś uprawniony do nadawania tamże.
    Ciężko to pojąć?
    Michał
  • Level 19  
    Witam. Po co Ci morskie radio w górach? Tak żeby sobie z kolegą pogadać?
    A co do radyjek GOPRu to sam się przekonałeś jak przyjmują meldunki od osób nieupoważnionych służby ratownicze. Oni mają swoje procedury, których się muszą trzymać choćby na wypadek dowcipnisiów i.t.p.
    A wracając do tematu najlepsze byłoby radio takie jakie goprowcy mają.
    Złap zasięg GSM i zadzwoń do nich z takim pytaniem przedstawiając swoją sytuację. I będziesz wiedział wszystko.
  • Level 16  
    Łączność w górach jest bardzo kapryśna. W sezonie zimowym przypatrywałem się akcji GOPR (grupa sudecka) i mimo prób nie udawało im się nawiązać łączności z bazą. Z moich doświadczeń w paśmie amatorskim 2m na Icomie T8 (5W) z elastyczną antenką typu "mysi ogon" długości ok. 30cm, ze szczytu 1300m rozmawiałem ze stacjami na odległość ponad 100km. Ale bez widoczności optycznej, przy terenie z lasem i skałami zasięg może być poniżej kilometra. Z łącznością z GOPRem poza problemem formalno prawnym jest jeszcze problem ze znajomością lokalnych częstotliwości. Każda grupa ma ich kilka i oczywiście są różne. Na stronie Radioscannerpolska są podane częstotliwości (pasmo 80MHz), ale pewności co jest aktualne nie ma (ostatni w górach przez kilka godzin prowadziłem nasłuch i nie udało mi się złapać żadnego komunikatu).
    Przy doborze radyjka zwracam uwagę na pobór prądu. Radia szerokopasmowe (Yaesu VX-2,3,5,6,7, Kenwood TH-F7 czy Icom T8, E90, 91 nawet na nasłuchu pobierają go dużo - od 100 do 200mA. Przy typowych akumulatorach starcza to tylko na kilka godzin. W tej konkurencji popularne PMRy są dużo bardziej żywotne
  • Level 33  
    Markbur wrote:

    ... Przy doborze radyjka zwracam uwagę na pobór prądu. Radia szerokopasmowe (Yaesu VX-2,3,5,6,7, Kenwood TH-F7 czy Icom T8, E90, 91 nawet na nasłuchu pobierają go dużo - od 100 do 200mA. ...


    Wystarczy nie używać funkcji skanowania i uaktywnić funkcję Power Save, o dość dużym stosunku czasów uśpienie/nasłuch. Pobór prądu spadnie do średnio kilkunastu mailiamperów przy nasłuchu. Niektóre radia posiadają jeszcze możliwość wyłączenia takich rzeczy jak podświetlenie klawaitury i LCD, wyłączenie diody LED "BUSY" itp... co pozwoli zaoszczędzić dodatkowe miliamperogodziny.
    Kolejną sprawą są same akumulatorki. Niestety, Ni-Mh, Li-jon itp ... nie lubią zimna, i znacznie spada ich pojemność w niskich temperaturach (proces całkowicie odwracalny). Dlatego też dla ekstremalnie niskich temperatur polecam klasyczne Ni-Cd. Niestety, coraz rzadziej spotykane.
  • R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    zooomik wrote:
    Zastanawiam się nad wyborem radia w góry.
    PMR odpada - za mały zasięg rzeczywisty
    LPD podobnie

    A może by tak 2 PMR-y. Jeden w "bacówce" (po uzgodnieniu z Bacą) a drugi ratunkowy u Ciebie.
    Bacówki mają prawie stałe łącze GOPR/TOPR.
    Quote:
    Zastanawiam się nad radiami z częstotliwości morskiej

    Niestety mimo , że "psioczysz" na polskę i Polaków (prawdopodobnie mając polskie obywatelstwo) to , aby nadawać w pasmach GOPR/TOPR istnieje potrzeba zalegalizowania tego faktu lub uzgodnienie to z daną placówką GOPR/TOPR-u.
    Quote:
    Pytanie moje dotyczy tego jak będzie z zasięgiem takiego radia (ręczne 5 W ) np. Midland Atlantic XT VHF Marine Transceiver ?

    Jak to w górach. Jest i nie ma.

    Wbrew pozorom , dobrym i skutecznym rozwiązaniem będzie pasmo CB i jego 9CH (27,060 MHz).

    GSM też dość dobrze działa w górach. Pomogło już wielu ludziom , nie tylko Polakom.

    Pozdrawiam.
  • Level 10  
    Po co mi radio w górach ? Po to żeby porozmawiać z reszta grupy obserwacyjnej - ornitologia. Choć nie muszę sie nikomu tłumaczyć po co mi to. Bywa tak że jak siedzisz kilkanaście dni w totalnym odludziu nie ma jak wezwać pomocy czy skontaktować się z resztą grupy. Bywa tez tak że jest się zupełnie samemu 2-4 dni. Wtedy jak spadniesz z drzewa coś cię zaatakuje masz problem. Najbliższe osady ludzkie kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów. PMR testowaliśmy - zabawka za mały zasięg. Radia morskie spotykaliśmy u turystów pozasezonowych właśnie w celach kontaktu baza-grupa.


    Wyjaśniam : nie pluję na polaków i Polskę - piętnuję durnowate przepisy i zacietrzewionych służbistów/wszechmocnych znawców. Mało tego jestem dumny z tego że jestem Polakiem.

    tpl: pracownicy komendy miejscowej byli zawstydzeni procedurą i było im po prostu głupio, bosman z szyprem postawili piwo tylko służbiści od nadzoru radiokomunikacyjnego i zwiazek szukali dziury w całym zamiast odnotować fakt i przejść do porządku dziennego. - to najbardziej boli.

    A teraz pytanie : czy użycie radia w celach ratunkowych to piractwo ? bo coś mam wrażenie ze tak uważacie.
    oraz drugie pytanie czy to że mam licencje innego kraju to oznacza że jestem pirat bo takie odnoszę wrażenie po tej "dyskusji"?
    Może niektórzy tutaj za świadome z jajami wciśnięte PTT na kanale zastrzeżonym chcieliby kary 25 lat.

    Coś na deser: Za nie udzielenie lub nie wezwanie pomocy jest w Polsce kara 3 latek za kratami- to sporo... i dobrze. Link

    Wracając do tematu.
    Dziękuje Markburg i sp5wcx za kolejne odpowiedzi zastanawiam sie nad radyjkiem Yaesu z racji sentymentu miałem takiego "ręcznika" podłączonego do antenki na dachu. ehh dawne czasy. Może jakiegoś Icom'a polecicie?
  • Level 40  
    SP5ANJ wrote:
    GSM też dość dobrze działa w górach. Pomogło już wielu ludziom , nie tylko Polakom.


    No i na GSM dzwonimy jako pierwsze primo (w razie W)... nie działa? więc wzywamy pomoc gdzie się da: pasma freeband (CB,PMR) ,znaki dymne, nawoływania głosowe ,mryganie latarką morsem, ostatecznie modlitwa (dla zainteresowanych)... nie działa?
    wtedy wyłączamy hamulec bezpieczeństwa i wołamy docelowych ratowników tam gdzie słuchają - Ktoś ma coś przeciwko?
  • User removed account  
  • Level 10  
    Rzecz w tym że pokrycie zasięgiem dotyczy uczęszczanych szlaków najbardziej popularnych. Owszem są BTS'y ale tylko przy schroniskach i zasieg ich jest baaardzo ograniczony.

    Rozmawiałem z ludźmi z Gopru w tej sprawie. Nie widzą żadnego problemu aby w takiej sytuacji wejść na ich częstotliwość. Powiedzieli więcej - używają komórek bo nie stać ich na porządny sprzęt i przemienniki. Nie mają jednego wspólnego zakresu częstotliwości bo nie ma radiostacji ujednoliconych w zakresie pasma... Na komórkach mają darmofon więc problemu nie ma a tam gdzie nie ma zasięgu korzystają z radia ponadto prowadzą w dyżurkach nasłuch.

    Dlaczego tak się upieram przy radiu? tam gdzie "urzędujemy" zasięg gsm bywa czymś takim jak mc'donald w puszczy piskiej.
  • Level 16  
    Postaram się zrobić małe podsumowanie:
    Z legalnych środków mamy PMR i CB. PMR w lesie ma zasięg ok. 0,5km i to jest za mało. CB ręczne z długimi antenami będą miały większy zasięg, ale długie anteny są niewygodne. Krótkie, elastyczne anteny powodują zmniejszenie zasięgu do porównywalnego z PMR. W przypadku pasma 2m i mocy 5W zasięg powinien być kilka razy większy niż dla PMR (10 razy większa moc i mniejsze tłumienie tego pasma przez drzewa) ale jest to nielegalne. W przypadku pasma morskiego małe ryzyko że się będzie komuś przeszkadzać, ale formalne sankcję z naruszenia przepisów są dosyć poważne. Co do wzywania pomocy bezpośrednio w GOPRze większość osób chyba się zgodzi że w sytuacji zagrożenia życia jest to dopuszczalny, ale pojawia się problem praktyczny: Jak jest z pracą popularnych transceiverów wielopasmowych w paśmie 80m? Mój Icom T8 pomimo, że jest trzypasmowy i dosyć szeroko rozblokowany – akurat w tym paśmie nie nadaje. Nawet jeśli nadawanie będzie możliwe powinno się stosować antenę dopasowaną do tego pasma a i tak osiągi radia będą gorsze ze względu na niedostrojenie obwodów wewnętrznych. Trzeba jeszcze zwrócić uwagę że niektóre odbiorniki mają w tym paśmie ustawioną na sztywno modulację FM ale szeroką (WFM). Jeszcze taki pomysł „pólegalny” – praca na częstotliwościach PMR ale z mocą 5W i z lepiej dopasowanymi niż w PMR antenami – zasięg powinien się wyraźnie zwiększyć, a w terenie na odludziu nie będzie to nikomu przeszkadzać.
    A tak z osobistego doświadczenia, to jak chodzę w góry mam ze sobą telefon komórkowy, przenośne CB i rozblokowany duobander 2m/70cm. Jak dotąd, gdy trzeba było wezwać pomoc najbardziej sprawdził się telefon.
  • Moderator
    Cześć.

    Ja też zrobię podsumowanie.

    Legalne środki to CB, PMR, telefon.
    O żadnych innych nie będziemy dyskutować.
    Jeżeli Kolegę nie interesuje przestrzeganie prawa, to może robić to sobie na własną odpowiedzialność.
    Nie będziemy jednak o tym dyskutować i doradzać na forum publicznym.
    Dalsze roztrząsanie tej kwestii spowoduje zamknięcie tematu.
    Proszę podawać tylko i wyłącznie opinie o konkretnym sprzęcie.
  • Level 28  
    No to skoro o konkretach, to proponuję rozważyć antenę do GSM wsadzoną na wysokie drzewo - na dole albo wtyczka do telefonu, albo druga antena tworząca "pasywny repeater".
    Oczywiście wszystkie cztery poprzednio podane metody też są konkretne, a że "od czapy" to tylko z powodu nierealistycznych wymagań.
  • Level 35  
    Witam.
    Będąc w bacówce ( w zimie ) rozmawiałem z ręczniaka cb ( alan38 ) z Zakopanem .
    Radio miało antenkę gumówkę , leżałem pod kocem a do zakopanego było około 20km ( w linii prostej oczywiście ) .
    Bacówka leży w połowie drogi na turbacz .
    Może cb z anteną zarzutką by miało odpowiedni zasięg .
    Biorę tam radio ponieważ również bywam po kilkanaście dni sam i latem i zimą .
    Przecież wystarczy jak " dojdziesz " do kogoś kto ma pewniejszą łączność .
    Pozdrawiam .
  • Level 22  
    Witam kolegów...
    Koledze bardziej chyba chodzi o ręczne radio umożliwiające kontakt z grupą i w nagłym wypadku wezwanie pomocy. Ma być małe długo pracować i tanie aby dla każde go w grupie starczyło. Czyli Cud-owne. Kolego CB, PMR446, ewentualnie PMR154 - wymaga zezwolenia o uproszczonej procedurze.
    I tak CB: 4W, 40 kanałów AM/FM kanały do wzywania pomocy w nagłych wypadkach to 9 oraz 19 i 28.
    PMR 446: 0,5W 8 kanałów FM
    PMR 154: 1W 4 kanały FM.
    [/i]źródło: radioscannerpolska.pl [i]


    Wynika z tego że Cb jest najlepsze i masz największe szanse porozumienia się, a także wezwania pomocy. W górach byłem raz z Alanem 38 i łączności po 30km robiłem. a na 19 kanale zawsze kogoś było słychać obojętnie gdzie się znajdowałem. A na zakończenie powiem że lepiej jakbyś nie doprowadził do W. Rozsądnie i z umiarem i wrócicie wszyscy szczęśliwie do domu.
  • Level 27  
    Bushman10980 wrote:

    PMR 154: 1W 4 kanały FM.

    To nie jest PMR...
  • Level 27  
    Bushman10980https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic322066.html

    To tak dla jasności ;)
  • Level 22  
    Temat trochę stary nie wiem jak jest teraz z 154.


    Cytat wiadomości email z połowy 2005 roku:
    Na kanałach:
    154,600
    154,800
    154,825
    154,850

    Wolno pracować wyłącznie radiotelefonami do tego przeznaczonymi (tzw. PMR 154 - tylko rtf. przenośne bez możliwości odłączenia anteny - 4 kanały - moc Tx - 1 W) tylko po uzyskaniu zezwolenia z URTiP w tzw. "uproszczonej procedurze".

    Jedynym pasmem do pracy bez zezwolenia jest PMR 446 (8-kanałów, Moc TX - 0,5 W).

    Za pracę bez zezwolenia grożą kary (Prawo Telekomunikacyjne)