logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak prawidłowo uruchamiać samochód zimą na osiedlowym parkingu?

wiszaf 02 Mar 2004 13:02 5054 30
REKLAMA
  • #1 527637
    wiszaf
    Poziom 11  
    Posty: 5
    Chciałbym podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi uruchamiania pojazdów zimą na parkingach osiedlowych i nie tylko. Chociaż zima nam się kończy to myślę, że temat jest godny uwagi. Szlag mnie trafia jak słyszę i widzę prawie codziennie rano jak potencjalny kierowca podchodzi do pojazdu uruchamia go i zaczyna rytualne odśnieżanie, skrobanie szyb, i to wszystko wykonuje w oparach spalin. Chodzi zamroczony przy swoich czterech kółkach i żeby chociaż ośnieżył sumiennie – to nie, szyba przednia wyskrobany ma wizjer wielkości pocztówki. Najwięcej uwagi poświęca rozgrzaniu silnika - żeby było ciepło jak wejdzie do pojazdu, bo na pewno zamarznie. Uważam, że pojazd najlepiej rozgrzewa się podczas jazdy, a już zabójstwem dla silnika jest uruchomienie i popularne gazowanie, - jeżeli ktoś tak myśli jest w wielkim błędzie. Proszę sobie wyobrazić, że przy 12 – 15 stopniowym mrozie olej jest bardzo gęsty a smarowanie w silniku jest gorsze, poza tym mogą nie wytrzymać przewody ciśnieniowe do chłodnicy olejowej. Elementy takie jak; głowica, blok silnika - wykonane są z różnych stopów metalu a w miarę wzrostu temperatury rozprężają się w różny sposób - powstają w tym czasie duże naprężenia, szlag trafi uszczelkę pod głowicą -nie róbmy tego na siłę.
    Zapraszam do dyskusji i pozdrawiam.
    Witek
  • REKLAMA
  • #2 527665
    fantom
    Poziom 31  
    Posty: 1649
    Pomógł: 108
    Ocena: 41
    Ja najpierw wlaczam silnik nie po to zeby bylo cieplo w samochodzie ale zeby mi sie szyby rozgrzaly.Wszystkie nawiewy ustawione na szyby i na maxa.I tak to troche trwa ale po jakis 5 minutach szron zaczyna lepiej schodzic.Problem mam natomiast jak jest taki mroz ze mi szyby od wewnatrz zamarzaja bo jak tu skrobac szybe jak wszystko leci do srodka ? :lol:
  • REKLAMA
  • #3 527691
    elektryk
    Poziom 42  
    Posty: 11029
    Pomógł: 439
    Ocena: 241
    fantom napisał:
    I tak to troche trwa ale po jakis 5 minutach szron zaczyna lepiej schodzic.
    A czy przypadkiem w przepisach ruchu drogowego nie ma nic napisane że samochód w miejscu parkowania może mieć uruchomiony silnik nie dłużej niż 1 minute.
  • REKLAMA
  • #4 527695
    grzeskk
    Poziom 35  
    Posty: 2196
    Pomógł: 319
    Ocena: 728
    ja włączam silnik i rozgrzewa się na wolnych obrotach, po kilku minutach dopiero ruszam
  • #5 527738
    Kapusta
    Poziom 17  
    Posty: 203
    Pomógł: 10
    Ocena: 16
    elektryk napisał:
    fantom napisał:
    I tak to troche trwa ale po jakis 5 minutach szron zaczyna lepiej schodzic.
    A czy przypadkiem w przepisach ruchu drogowego nie ma nic napisane że samochód w miejscu parkowania może mieć uruchomiony silnik nie dłużej niż 1 minute.


    Jest na to sposób: przestrzegający prawa obywatel gasi silnik w 59. sekundzie pracy. Po 3 sekundach odpala na nowo. :lol:
    Przepisy ruchu drogowego na terenie prywatnym, jakim jest moje podwórko, nie obowiązują.
    Niektórych rzeczy nie powinno się robić, ale się robi :wink: - tak jest z grzebaniem w urządzeniach włączonych do sieci, z wyrzucaniem baterii do kosza, i ze stosowaniem się do instrukcji obsługi też. Olej syntetyczny smaruje silnik dużo lepiej, niż dawne produkty CPN. Czy ktoś widział, żeby ciśnienie zimnego oleju rozwaliło instalację albo uszczelkę pod głowicą? Można oczywiście skrobać piasek na zamarzniętych szybach i odrywać wycieraczki na siłę, ale przyjemniej to zrobić przy pomocy ciepełka silnika. Oczywiście bez przesady.
  • #6 527748
    kruczi
    Poziom 17  
    Posty: 249
    Pomógł: 14
    Ocena: 22
    ja zawsze najpierw odśnieżam, nie używam żadnych odmrażaczy, tylko skrobaczki. po całej operacji odśnieżania jestem rozgrzany.

    potem wsiadam, odpalam i jade. przy okazji włączam wentylator i kieruje powietrze na szybe żeby nie parowała gdy wydycham powietrze.
    zakładam rękawiczki i przy kontakcie z gałką zmiany biegów i kierownicą nie marzną mi ręce

    jak jade w mieście to i tak nie da sie szybko jechać, a jak ruszam w trase to na początku jade spokojnie. zmieniam biegi przy 2000-2500 obr/min.
    silnik mam zalany syntetykiem 5W/40

    kwestia ekonomiczna
    gdy auto jest zimne chwilowe spalanie wynosi nawet 60l/100km ( albo i więcej ) więc jaki jest sens czekać aż silnik sie rozgrzeje na postoju. przecież w czasie jazdy rozgrzewa sie szybciej !!!
  • #7 527865
    fantom
    Poziom 31  
    Posty: 1649
    Pomógł: 108
    Ocena: 41
    Cytat:
    A czy przypadkiem w przepisach ruchu drogowego nie ma nic napisane że samochód w miejscu parkowania może mieć uruchomiony silnik nie dłużej niż 1 minute.


    Wiadomo o tym nie od dzis ze polskie prawo ma co najmniej kilkaset martwych (czytaj: glupich) przepisow.Kto mi za cos takiego mandat wlepi ? Musialby byc chyba chory psychicznie :lol:
  • #8 527959
    virus_lx
    Poziom 17  
    Posty: 276
    Pomógł: 10
    Ocena: 41
    fantom napisał:
    Cytat:
    A czy przypadkiem w przepisach ruchu drogowego nie ma nic napisane że samochód w miejscu parkowania może mieć uruchomiony silnik nie dłużej niż 1 minute.


    Wiadomo o tym nie od dzis ze polskie prawo ma co najmniej kilkaset martwych (czytaj: glupich) przepisow.Kto mi za cos takiego mandat wlepi ? Musialby byc chyba chory psychicznie :lol:



    W 100% popieram przepisy w naszym kraju są bez sensu !
  • #9 528155
    elektryk
    Poziom 42  
    Posty: 11029
    Pomógł: 439
    Ocena: 241
    fantom napisał:
    Wiadomo o tym nie od dzis ze polskie prawo ma co najmniej kilkaset martwych (czytaj: glupich) przepisow.Kto mi za cos takiego mandat wlepi ? Musialby byc chyba chory psychicznie :lol:
    Akurat ten przepis nie jest głupi ani martwy, ma przynajmniej dwa uzasadnienia, po pierwsze robisz zbędny hałas przed blokiem w którym śpi kilkaset osób, a po drugie zanieczyszczasz powietrze w okolicach miejsca zamieszkania. Jak chcesz, podeśli Ci straż miejską pod blok :P
  • #10 528165
    fantom
    Poziom 31  
    Posty: 1649
    Pomógł: 108
    Ocena: 41
    Po pierwsze:nie odpalam samochodu przed 6 rano wiec ciszy nocnej juz nie ma i mam do tego pelne prawo.Po drugie:to nie traktor tylko samochod osobowy benzyna wiec wiecej halasu robia przejzdzajace od rana autobusy.Po trzecie:bajer z zanieczyszczeniem jest dobry :lol:,normalnie polozylem sie prawie na podlodze ze smiechu.Po czwarte samochod stawiam na parkingu wiec straz miejska moze sobie pod blokiem stac i czatowac ile wlezie :P
  • #11 528554
    DJCHUCKY
    Poziom 19  
    Posty: 416
    Pomógł: 1
    Ocena: 33
    Oko emeryta to w tych czasach jest nic nie warte na temat samochodów.(No może dla większości bo na pewno nie wszystkich)
    Dlaczego?
    Ma taki emeryt sobie samochód który jest dal niego niczym relikwia.Zachowamie wyniesione z Perelu!!!!!!
    Jeden gościu ma wymażone Tico Daewo i choć ma je w garażu to na noc przykrywa je szmatami.Na zewnątrz stoi tylko jak jest błękitne niebo.
    Np mój ojciec emeryt co przez całą zimę samochód tylko z garażu wypychał i wpychał aby go nie odpalać i co? Coś w silniku szlak trafił i zapłacił 4000 zł za naprawę a samochód to Ford Mondeo Combi 1.6.
    Kiedyś w tym Mondeo działał ABS. Zawsze chciałem przetestować ABS i zobaczyć jak działa ale ojciec mówił " nie hamuj jak nie potrzeba" i co?
    ABS szlak trafił i do dzisiaj nie działa.
    Ruszam sobie lekko kierownicą na postoju a ojciec mówi nie kręć bo się wspomaganie popsuje.(Na szczęście jeszcze się nie popsuło)
    Mój dziadek pytał się mojego ojca "w któro stronę lepiej jest samochód szmatko polerować? w lewo? czy w prawo."
    Junakiem dziadek ruszał w taki sposób ,że ze skrzyżowania odpychał się nogami aby sprzęgła nie przesilać.
    Jak miał syrenkę to jeździł na tak niskich obrotach że 3 razy w roku musiał wymieniać wał korbowy. A ponoć oszczędzał silnik.
    No to co to jest do cholery samochód? ZABAWKA?
    A prawda jest taka że prędzej się coś od nieużywania popsuje niż od normalnego lub wysilonego eksploatowania.Może ktoś przyzna mi rację.
    Niech takie właśnie w/w myślenie emerytów jasny szlak trafi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Samochodami jeżdżą tylko do 2000 obr/min a potem silniki zamulone i się dziwią że silnik nie ma kopa albo żre paliwa 100/100.
    Lepiej zajmijcie się udawaniem życia na emeryturze.
    Jak można samochód traktować tak jak relikwię w tych czasach???????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wszelkie napisane tu życiowe historie są prawdziwe i nie są zmyślone.
    Jeżeli ktokolwiek zna jeszcze jakieś emeryckioe fanaberie dotyczące samochodów to proszę je dopisać.
    Razem się pośmiejemy :?:
    Nikogo nie chciałem obrażać i proszę nie mieć do mnie pretensji że piszę prawdę. :D :D :D :D
  • #12 528576
    BJSusel
    Poziom 18  
    Posty: 349
    Pomógł: 2
    Ocena: 26
    Ale się uśmiałem. Święta prawda. Zapomniałeś tylko o wynoszeniu akumulatora w zimie do domu i modnego swego czasu stawiania bryki na kobyłkach tudzież cegłach. O misiowych pokrowcach na siedzenia już nie wspomnę ;).

    A jeśli chodzi o drapanie autka zimą to w fordzie jest niezły patent - ogrzewana przednia szyba. Ale że ciągnie 30A to działa tylko przy uruchomionym silniku. Generalnie zanim obdrapię szybki boczne to przednia i tylna już jest sucha.
  • #13 528634
    raffin
    Poziom 25  
    Posty: 589
    Pomógł: 86
    Ocena: 109
    A ja mam Tico i nie wyobrazam sobie ok 7 rano, przy -10*C nie odpalic go na kilka minut przezd odjazdem, bo po prostu nie bylby w stanie ujechac 100m "na zimno" nie mowiac juz nic o przyspieszeniu!!! Troche go dlawi.
  • #14 528677
    Goshky
    Poziom 20  
    Posty: 519
    Pomógł: 37
    Ocena: 31
    DJCHUCKY masz rację. Wiem z własnego doświadczenia że nie ma co oszczędzać samochodu ale nie można też przesadzać. Przykład: kiedy kupiłem nowy samochód to Poloneza '90 oddałem bratu. Ten jako że niemiał pracy i jeżdził sporadycznie, miał ciągle problemy, aż w końcu padły hamulce w taki sposób, że nie chciały się odhamować.

    Teraz ma chłopak pracę, jeździ codziennie i samochodzik choć nie nowy i nie najlepszego gatunku jeździ jak złoto.

    W czasach kiedy ja nim jeździłem też chodził idealnie choć silnik miał zajeżdzony już kiedy go kupowałem, w 4 lata zrobiłem 100 tyś, z czego dwa latka prawie bez ciśnienia oleju. Pomimo tego absolutnie nic się nie działo tylko zaplanowane naprawy, a wkońcu wymiana, jak się okazało pękniętej pompy oleju i szlif wału.

    Autko jak każde skomplikowane urządzenia musi być eksploatowane w pewnych rozsądnych granicach, lecz z własnego doświadczenia widzę że lepiej nawet ja jest eksploatowane bardzo intensywnie niż chuchane, dmuchane i oszczędzane.
  • #15 529008
    fantom
    Poziom 31  
    Posty: 1649
    Pomógł: 108
    Ocena: 41
    Swieta prawda.Samochod jest do jezdzenia a nie tylko pucowania !!! Rozumiem ludzi ktorzy nie jezdza bo naprzyklad nia maja po co.Naprzyklad moj ojciec ma do pracy kawalek wiec samochodem nie jezdzi a nawet jak ma gdzies dalej to i tak go nie bierze bo nie ma gdzie parkowac (no chyba ze naprawde jezdzi ze 30 km za miasto to wtedy bierze.Ale jak ja zaczalem brac samochod to stwierdzil ze to bardzo dobrze bo przynajmniej raz na jakis czas jest uzywany a ja i tak nie jezdze tym samochodem wszedzie bo taki wygodnicki to nie jestem ale jak trzeba ze 3 razy w tygodniu sobie samochodzik pojezdzi i nie ma zadnych problemow z odpalaniem.A taki rozruch co jakis czas jest potrzebny glownie wlasnie w zimie.Pozdro za trafne uwagi. :lol:
  • #16 529034
    wiszaf
    Poziom 11  
    Posty: 5
    Ubaw po pachy – czytając wasze posty naprawdę można się pośmiać, i o to właśnie chodzi by każdy mógł napisać to co myśli nie koniecznie zgadzając się z opinią swojego przedmówcy. Widzę, że każdy przechwala się swoimi autkami – więc i ja nie będę gorszy. Prywatnie jeżdżę Vectrą 2.0 rocznik 1997 – w pracy natomiast Mercedes ACTROS tj. taki duży TIR. Takich co wypychają swoje autko z garażu by je wypucować - też znam i widuję. Jeżeli chodzi natomiast o naprawy pojazdu – to nigdy nie korzystam z usług mechaników, nie wiem -może brak zaufania. Zaczyna mi się podobać to forum, zawsze służę dobrą radą.
    PS.
    Na drodze najbardziej mnie wkurza jak jadący przede mną kierowca pojazdu - najpierw hamuje, a w ostatniej chwili włącza kierunkowskaz - sygnalizując zamiar skrętu. Tak samo jeżdżenie na tzw. ogonie – gościu jedzie z tyłu prawie przyklejony do zderzaka, brak wyobraźni.
    Pozdrawiam - Witek
  • #17 529051
    fantom
    Poziom 31  
    Posty: 1649
    Pomógł: 108
    Ocena: 41
    Cos ci sie chyba pomerdalo.Tu nikt nie chwali sie JAKI ma samochod tylko jak go eksploatuje.Co do braku wyobrazni na polskich drogach niestety masz racje i wole zeby taki jeden z drugim przestrzegali na drodze wazniejszych przepisow niz zakaz postoju z wlaczonym silnikiem dluzej niz minute :lol:
  • #18 641309
    piotr32
    Poziom 14  
    Posty: 92
    Ocena: 13
    A ja uważam że samochód jest do służenia człowiekowi i korzystam z niego tak jak mam potrzebę i jak wymaga tego sytuacja na drodze jestem przeciwny nadmiernemu eksploatowaniu (tj. gaz decha) jak i nadmiernemu oszczędzaniu nie można być zawalidrogą na drodze , mam zakodowany test auta BMW który w warunakach co prawda labolatoryjnych zrobił 1,2 mln km a test został przerwany z powodu braku zauważalnych zmian w pracy silnika i podzsepołów wniosek z testu był taki że jesli wszystko pracuje w temperaturach normalnej eksploatacji to tojego przebieg może być bardzo duży należy unikaż jazdy na zimnym silniku z maksymalną mocą , więc zdecydowanie wciskam gaz dopiero jak silnik osiągnie ok50 C jak narazie mój taransporter t2 ma 460tys km i dalej się kręci problemy mam tylko z blacharką (wiek niestety emerytalny 23 wiosny)
    pozdrawiam Piotr32
  • #19 641814
    gogo4
    Poziom 15  
    Posty: 207
    Pomógł: 2
    Ocena: 34
    Cytat:
    Uważam, że pojazd najlepiej rozgrzewa się podczas jazdy


    Cytat:
    Proszę sobie wyobrazić, że przy 12 – 15 stopniowym mrozie olej jest bardzo gęsty a smarowanie w silniku jest gorsze
    . Właśnie zgodnie z życzeniem szanownego emeryta wyobraziłem sobie, że w czasie mrozu olej jest bardzo gęsty. Niestety mimo usilnych prób nie potrafię sobie wyobrazić ruszanie w kilkunastostopniowym mrozie bez rozgrzania samochodu. Przecież olej jest nie tylko w silniku, jest on też w skrzyni biegów, w tylnym moście (tzw. dyferencjał), łożyska kól są nasmarowane smarem, to wszystko również gęstnieje. Z powodu wilgoci mogą być cześciowo zmarznięta tłoczki bądź szczęki hamulcowe, które powodują blokowanie kół, samochód może stać w śniegu. A szanowny emeryt zmusza zimny silniczek do ruszenia tego wszystkiego, do rozpędzenia ciężko toczącego się samochodu, do rozruszania skrzyni biegów, do rozruszanie łożysk w momencie kiedy biedny silniczek z powodu gęstego oleju sam ledwo się kręci. Samochód przed ruszeniem w zimie należy bezwzględnie rozgrzać, oczywiście nie mówię tu o rozgrzewaniu przez 6 minut bo to już przesada, ale przez chwilę należy silniczek rozgrzewać. Szczerze mówiąc dziwię sę, że emeryt, który wychował się na książkach pt. Jeżdżę samochodem syrena, polski fiat 125p itp. twierdzi, że samochodu nie wolno rozgrzewać w zimie. Przecież w tych księgach pisano, że samochód należy po uruchomieniu przez chwilę rozgrzewać.
  • #20 648965
    Vujek
    Poziom 12  
    Posty: 25
    Ocena: 7
    Malutka dygresyjka co do mentalności niektórych kierowców, zwłaszcza tak ogromnych samochodów jak kaszle.

    Bardzo często woidzę jak kaszelek szykuje się do skrętu na skrzyżowaniu, odbija na lewa stronę, zjeżdża do samej osi, żeby potem szerokim łukiem myknać ... w prawo (SIC!) Nic tylko boki zrywać i tarzać się ze śmiechu na wycieraczce, ale ostrożnie, żeby o pedały nie zahaczać ...

    Co do zimy - rozgrzac choć odrobinkę, i tym dłużej im jest zimniej, oczywiście z umiarem.

    Gęstośc oleju tez mnie troszkę niepokoi, sam pomyśliwałem żeby zapodać w misce jakąś malutką grzałeczkę ... (ale właczaną tylko wtedy gdy jest zimno) i pompkę oleju równolegle do orginalnej, tak żeby przed kazdym odpaleniem po postoju, kiedy cały olej opadł na dno silnika do miski, wyeksportować troszke smarowidełka na klawiaturę. Silnik zużywa się (wg opinii niektórych expertow mocno) zwłaszcza w czasie rozruchu - gładzie cylindrów suche , klawiatura sucha, itd i wszystko trzeszczy...
    Producenci mogliby o tym pomysleć, ale im nie musi na tym zależeć.

    W niezłej sytuacji są posiadacze webasta - takiego które nagrzewa ciecz chłodzacą i opcjonalnie włącza wentylator nawiewu - ciepło w kabinie i silnik nagrzany, tylko palic i jechać ...

    Rada na zamarzające lusterka (jakby ktoś nie wiedział) - podkleić na klej silikonowy (taki co ciepło przewodzi) od spodu do szybki parę rezystorów ceramicznych (jak ktoś jest zainteresowany, niech da znać - odpiszę ile i jakich, bo teraz nie pamiętam). Jak sie zmieści to można podkleić najpierw blachę aluminiową a do niej dopiero rezystory lepiej się ciepło rozejdzie.

    Pozdrawiam.
  • #21 649483
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 991936
    BIGOLSEN
    Poziom 31  
    Posty: 1495
    Pomógł: 151
    Ocena: 45
    Właśnie idzie zima , a więc i temat na czasie . Tym , którzy grzeją silniki na jałowym , przez kilka minut proponuję test . Zróbcie raz odstępstwo od tej reguły i nagrzejcie silnik na postoju do czasu , aż wskazówka temperatury cieczy się ruszy . Druga opcja , to ruszajcie samochodem już po ok. 15 sekundach od uruchomienia silnika . Sprawdźcie jaki macie czas dogrzania silnika w obydwu wersjach testu . Ocena będzie jednoznaczna . Im dłuższy czas dogrzania , tym dłużej silnik pracuje na zimnym oleju i tym samym słabszym smarowaniu . Tym więcej spali bezproduktywnie ( stoi w miejscu ) . Pierwsze kilometry na zimnym silniku należy oczywiście pokonywać bez większych przyśpieszeń i wzlotów . Powodzenia .
    Pozdrawiam .
  • #23 993528
    ger56
    Poziom 18  
    Posty: 316
    Pomógł: 16
    Ocena: 32
    wszystko zalezy od tego jakim autkiem jezdzimy, zawsze potrzebny jest rozsadek i troche wiedzy, nie bedziemy odkrywac ameryki
  • #24 2426713
    mody0202
    Poziom 12  
    Posty: 90
    Pomógł: 1
    Ocena: 3
    A panowie nie wiedzą ze jak jest nagrzewnica załączona na maxa to silnik wolniej sie grzeje? Nagrzewnica działa tak jak chłodnica tylko jest mniejsza. Jak przez kilka chwil mamy zimne powietrze wdmuchiwane do pojazdu, silnik sie zagrzeje szybciej. Sam wyprubowałem, naprawdę działa.
  • #25 2433567
    lajkonic
    Poziom 16  
    Posty: 163
    Pomógł: 8
    Ocena: 29
    witam,mozna sie nasmiac i to do oporu, /pozytek z tego taki,ze smiech to tez zdrowie/, ale moge tylko w calosci zgodzic sie z fantomem,otoz wy "mlodzi" macie wszyscy racje , ze auto sluzy do jezdzenia , a nie stania w garazu. no wlasnie ;TO DLACZEGO 'GRZEJECIE' TE SILNIKI NA POSTOJU !!!!!, przeciez wtedy wystepuja najwieksze zuzycia elementow silnika, /oczywiscie,ze zadne uszczelki ani weze nie powinny pekac -choc to nie wykluczone jezeli sa tzw "przegazowy"/,najkrocej;im wiekszy mroz tym wiecej go w postaci szronu rowniez we wnetrzu silnika, jak dodamy do tego bogata mieszanke paliwa /ssanie/ to w poczatkowej fazie silnik pracuje na wodzie /na gladzi cylindrow gromadzi sie najwiecej szronu -poza zbiornikem paliwa/,oczywiscie przy duzym mrozie wskazane uruchomic na ok 1min silnik /bez gazowania/i jechac bo silnik najlepiej nagrzewa sie podczas jazdy , ale nie brawury.oczywiscie,ze to wasze auta i mozecie z nimi robic co chcecie, ale to o co pozniej prosicie w postach nie dzieje sie OD STANIA SAMOCHODU , moze pisze jak "emeryt", ale zawsze staram sie czuc auto nie wazne jakie ono jest, a swoja droga przepisy kodeksu drogowego , ale obowiazuja tez zasady ludzkiego poszanowania, a i WY bedziecie emerytami i nawet sobie nie wyobrazacie jak to sie stanie szybko,pozdrawiam wszystkich i zycze jak najwiecej usmiechu od samego ranka -chocby by byl bardzo mrozny......ps.popieram w calosci ,ze wielu kierowcow nie zdaje sobie sprawy jak jezdzi po drogach, trudno cos takiemu zrobic co miga w prawo ,a "zadaje "sie w lewo do tego skretu, ale tym co mi "siadaja na ogonie "czesto pokazuje "stop"/robie to z rozwaga/ i juz jedzie za mna 20 m ...
  • #26 2435697
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    Posty: 5665
    Pomógł: 854
    Ocena: 3607
    Ja odpalam silnik zimą zaraz po przyjściu do samochodu. Przyczyna jest bardzo praktyczna: jak mi w danym dniu odmówi współpracy, to po co go odśnieżać? :D
  • REKLAMA
  • #27 2435916
    Tomek665
    Poziom 28  
    Posty: 1047
    Pomógł: 89
    Ocena: 130
    Robie podobnie jak Gerri.
    Wychodze wcześniej z domu, odpalam (Transit 2,5D),potem wracam do domu i kończę kawę.
    Auto sobie pyrka,a gdyby nie zapalił to w razie czego mam czas żeby podładować-zagrzać aku. 10-15 min 20A.wtedy kręci jak w lipcu.
    Trzeba też pamiętać że na mrozie w nie zagrzanym aucie po rozpoczęciu jazdy szyby mogą od nowa zaparować i zamarznąć.
    A dla mnie ważniejsze jest w tym momencie bezpieczeństwo niż jakieś guwniane, zwiększone i do tego nie do końca udowodnione zużycie silnika.
  • #28 2436955
    lajkonic
    Poziom 16  
    Posty: 163
    Pomógł: 8
    Ocena: 29
    witam, TOMEK ,ZGADZAM SIE Z TOBA, mysle, ze zainteresowani wiedza ,ze mialem na mysli "benzyniaki", oczywiscie, ze przy dieslu wskazane jest aby zimny popracowal nawet kilka minut, ale to znowu jest bardziej zrozumiale /powinno byc/ dla tych ,ktorzy je maja, a tak na marginesie to dbajmy o turbiny, ktore wymagaja szczegolnego smarowania, zreszta kto chce to zrozumie jakie jest smarowanie silnika olejem z woda,ps. TOMEK, uzywaj bardzej "mechanicznego" jezyka ,to nic nie kosztuje..., pozdrawiam Zdzislaw
  • #29 2437188
    Sound Wave
    Spec od akustyki
    Posty: 1471
    Pomógł: 71
    Ocena: 31
    powiem tak wszystko zalezy od samochodu!

    w przypadku "normalnych samochodów" korzystniej jest zagrzać silnik na postoju (w przypadku mojego passata z automatem w instrukcji jest wyraźnie napisane żeby w temperaturach ponizej zera ruszać niewcześniej niz po minucie natomiast ponizej -20 ruszać po około 4-5minutach)

    w przypadku 2suwa nalezy odrazu po odpaleniu ruszyć i praktycznie odrazu wyłączyć ssanie - inaczej pojawi się problem z nagarem na silniku.

    ale tak naprawde to ile jeszcze wartków syrenek czy trabantów jeździ?? malo a ci co mają takowe samochody o sposobie odpalania wiedzą chyba wszystko :)
  • #30 2440049
    kris_1
    Poziom 11  
    Posty: 9
    Jest tylko jeden powód, dla którego powinno się jechać zaraz po odpaleniu.
    Spłukiwanie oleju z gładzi cylindrów (DOTYCZY TYLKO GAŹNIKÓW tam paliwo dosłownie leje się na ssaniu)
    Pozostałe silniki zawsze powinny pracować od kilkunastu sekund do kilku minut(zależnie od temperatury) na WOLNYCH obrotach.
    To są fakty - Pozdrawiam

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy prawidłowego uruchamiania samochodu zimą na osiedlowym parkingu, ze szczególnym uwzględnieniem aspektów technicznych i praktycznych. Uczestnicy podkreślają, że silnik najlepiej rozgrzewa się podczas jazdy, a długie rozgrzewanie na postoju jest nieekonomiczne i może zwiększać zużycie paliwa oraz emisję spalin. Zaleca się jednak krótki czas pracy silnika na biegu jałowym (około 1 minuty lub mniej), aby rozgrzać olej silnikowy i elementy mechaniczne, zwłaszcza przy bardzo niskich temperaturach. Wskazano, że olej syntetyczny 5W/40 lepiej smaruje silnik w niskich temperaturach, a gazowanie silnika na zimno jest szkodliwe. Zwrócono uwagę na konieczność odśnieżania szyb przed jazdą, najlepiej po krótkim rozgrzaniu nawiewów skierowanych na szyby, co ułatwia usuwanie szronu i zapobiega parowaniu. Wskazano również na ograniczenia prawne dotyczące czasu pracy silnika na postoju (maksymalnie 1 minuta), choć ich egzekwowanie na prywatnych parkingach jest dyskusyjne. W dyskusji pojawiły się także uwagi dotyczące różnic w rozruchu i rozgrzewaniu silników benzynowych, diesli oraz dwusuwowych, a także znaczenia odpowiedniej eksploatacji pojazdu zimą, by uniknąć uszkodzeń mechanicznych i zapewnić bezpieczeństwo jazdy. Poruszono kwestie smarowania, gęstości oleju, działania układu hamulcowego i łożysk w niskich temperaturach oraz wpływu nagrzewnicy na tempo rozgrzewania silnika. Wskazano, że rozgrzewanie silnika powinno być umiarkowane i dostosowane do typu pojazdu oraz warunków atmosferycznych, a jazda powinna odbywać się spokojnie do momentu osiągnięcia optymalnej temperatury pracy silnika.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA