Witam.
Po przekręceniu kluczyka w pozycję 0 nie wyłącza mi zapłonu - wyciągam kluczyk a silnik dalej pracuje...
Wymieniłem już kostkę przy stacyjce, ale to nie to (nawet po wyjęciu z kostki przewodów nadal załączony jest zaplon!!!).
Po wyjęciu kluczyka włączony pozostaje silnik, podświetlenie pokręteł i radio, natomiast wentylator nadmuchu wyłącza się....
Na chwilą obecną radzę se tak że wrzucam piątkę i dusze silnik i odłączam klemę z silnika, ale sprzęgło długo tego nie pociągnie...
pozadrawiam i czekam na odpowiedzi...
byczyptak
Po przekręceniu kluczyka w pozycję 0 nie wyłącza mi zapłonu - wyciągam kluczyk a silnik dalej pracuje...
Wymieniłem już kostkę przy stacyjce, ale to nie to (nawet po wyjęciu z kostki przewodów nadal załączony jest zaplon!!!).
Po wyjęciu kluczyka włączony pozostaje silnik, podświetlenie pokręteł i radio, natomiast wentylator nadmuchu wyłącza się....
Na chwilą obecną radzę se tak że wrzucam piątkę i dusze silnik i odłączam klemę z silnika, ale sprzęgło długo tego nie pociągnie...
pozadrawiam i czekam na odpowiedzi...
byczyptak