Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szukam kogoś z Warszawy, kto naprawi Roland FP8

Bartekbt 17 Wrz 2008 14:49 4445 14
  • #1
    Bartekbt
    Poziom 9  
    Witajcie.
    Mam problem najprawdopodobniej z elektroniką w klawiaturze- pianinie cyfrowym ROLAND FP-8
    Objaw jest dziwny. Wszystkie klawisze działają, mogę przełączać brzmienia, potencjometry sprawne, wszystko jest ok oprócz jednej sprawy.
    Jak podłączam klawisz przedłużający brzmienie dźwięku (Sustain), to dźwięk, oprócz faktycznie wydłużonego brzmienia, zmienia swoją barwę i/lub wysokość (ułamkowe tonu).
    Ale... :)
    Jak się weźmie i tak zdrowo przywali od góry pięścią (obudowa aluminiowa, więc uderzenio-odporna), to przestaje być problem. Zaczyna działać przez jakiś czas normalnie... Potem znów problem wraca. I tak w koło Macieju.
    Czy ktoś spotkał się z takim problemem?
    W czym może tkwić problem, jak to zreperować.

    pozdrawiam.
    Bartek
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo. Kontaktuj się z ogłoszeniodawcą poprzez Prywatną Wiadomość (ikonka PW).
  • #2
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Prawdopodobnie coś nie łączy. Obejrzyj płytkę pod kątem zimnych lutów.
  • #3
    Bartekbt
    Poziom 9  
    No właśnie...
    A może ktoś w Warszawie zna się na takich rzeczach??
    Chętnie oddam w dobre ręce. Bo mimo wszystko klawisz sporo kosztuje, a nie chcę zniszczyć instrumentu, który bądź co bądź, ale wciąż gra! :)
    przy okazji: czy można odróżnić dobre luty od zimnych lutów wizualnie?
  • #4
    Krzysztof L.
    Poziom 34  
    Odróżnić wzrokowo można +/- 50% przypadków. Jeśli jednak (jak sugerujesz) nie czujesz się na siłach aby samemu ingerować w maszynę, to szukaj serwisu w swojej okolicy.

    pozdr.
  • #5
    Bartekbt
    Poziom 9  
    OK.
    Jeśli jakiś serwis w mojej okolicy to przeczyta i będzie chciał to zrobić, proszę o kontakt.
    Po prostu nie chcę oddawać oddawać do firmy, która zajmuje się odkurzaczami i pralkami, bo to trochę inna dziedzina. Po drugie też nie chcę, żeby moje klawisze zginęły w serwisie na 3 miesiące - ja na nich gram.
  • #6
    Artur k.
    Admin grupy audio
    A nie prościej zadzwonić do jednego z wielu sklepów muzycznych, które sprzedają produkty firmy Roland? Na pewno udzielą informacji na temat punktów serwisowych. Prawda jest taka, że nikt tego nie naprawi od ręki - zawsze trzeba poczekać, a 3 miesiące o których Kolega wspomniał to lekka przesada. Serwisy z reguły mają 14 dni na naprawę sprzętu, lub 28 dni jeśli naprawa wymaga sprowadzenia elementów zza granicy (od producenta, jeśli siedziba nie leży się na terenie Polski).
  • #7
    Bartekbt
    Poziom 9  
    Szanowni koledzy...
    Gdybym szukał Autoryzowanego Punktu Serwisowego Rolanda, to bym nie wchodził na elektroda.pl, tylko na www.roland.pl
    Jak odezwę się do APS Roland, to za naprawę zapłacę więcej niż jest warta klawiatura, której produkcji zaprzestano jakieś 10 lat temu.
    Jestem między młotem, a kowadłem i szukam czegoś pośrodku.
    Albo oddam amatorowi, który zepsuje, albo oddam super fachowcowi, który mnie zedrze ze skóry.
    Więc - jeszcze raz - szukam złotego środka.
    Szukam pasjonata, który chce się podjąć naprawy starszego sprzętu, za rozsądne pieniądze.
    A nie Autoryzowanego Punktu Serwisowego Roland... ludzie!
    A może się mylę?
    Bo jak z samochodem, na przykład z Mercedesem jadę do ichniego serwisu, to raczej drożej płacę, nie?

    pozdrawiam.
  • #8
    Krzysztof L.
    Poziom 34  
    Kurczę.., szkoda że mieszkamy daleko od siebie (ja zielona góra). Jesteś widać tak napalony na ten klawisz, że chętnie pomógł bym Tobie - ale odległość (zielona - warszawa). Może ktoś z Twoich stron wkrótce się odezwie - czekaj.

    Pozdrawiam
  • #9
    Bartekbt
    Poziom 9  
    Ach... z różnymi serwisami miałem ostatnio do czynienia....
    Na przykład przez 1,5 roku (!!!) naprawiał mi facet wzmacniacz. Kurde....
    Więc mam ostatnio ograniczone zaufanie do "fachowców" :)

    pozdrawiam.
  • #10
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Bartekbt napisał:
    Jak odezwę się do APS Roland, to za naprawę zapłacę więcej niż jest warta klawiatura, której produkcji zaprzestano jakieś 10 lat temu.

    Skąd ta pewność?

    Bartekbt napisał:
    Na przykład przez 1,5 roku (!!!) naprawiał mi facet wzmacniacz. Kurde....
    Więc mam ostatnio ograniczone zaufanie do "fachowców"

    I znów - skąd pewność, że i tym razem "fachowiec" nie będzie naprawiał 1.5 roku?

    Kolego, ja myślę, że za bardzo kombinujesz, zamiast pójść po najkrótszej drodze oporu i przynajmniej dowiedzieć się ile kosztuje naprawa w serwisie!

    Skoro Kolega nie zamierza naprawiać sprzętu na własną rękę, więc temat przenoszę do działu ogłoszeń.
  • #11
    Bartekbt
    Poziom 9  
    Szanowny Arturze, oczywiście masz prawo myśleć, nawet w ten sposób.
    Widzisz, już trochę się orientowałem ile kosztują naprawy Rolandów.
    Dlatego tutaj trafiłem.
    Znajomi mi polecili to forum, jako skupiające ludzi z pasją.
    Chętnie bym sam to zrobił, jeśli tylko ktoś by mi dał wskazówki. Nie raz lutownice miałem w ręku.

    Ale myślałem nie o takich wskazówkach, jak od Ciebie otrzymałem - żebym poszedł do serwisu Rolanda... Przykro mi, że takie odpowiedzi dostaję, kiedy potrzebuję pomocy.

    Jeśli znalazł by się jakiś śmiałek, bardzo proszę o pomoc.
  • #12
    mawi2
    Poziom 26  
    Witam, daj znać na priva to się umówimy na jakiś dzień, i coś wymyślimy. Tylko nie wcześniej niż 30 września po prostu wyjeżdżam trochę dalej i będę nieosiągalny. Pozdrawiam.
  • #13
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Bartekbt napisał:

    Ale myślałem nie o takich wskazówkach, jak od Ciebie otrzymałem - żebym poszedł do serwisu Rolanda...

    Czyż nie napisałem w pierwszym swoim poście?
    Artur k. napisał:
    Prawdopodobnie coś nie łączy. Obejrzyj płytkę pod kątem zimnych lutów.

    Mam napisać po kolei?
    Weź śrubokręt, odkręć wkręty itd... ?

    Sam zacząłeś poszukiwania kogoś, kto to zrobi i jeszcze masz do mnie żal, że poleciłem wizytę w serwisie jako najpewniejszy sposób profesjonalnej naprawy instrumentu?
  • #14
    kujawus
    Poziom 9  
    mam podobny problem, Roland E-14, stary jak swiat, naprawy szukalem po sklepach, w serwisie Rolanda i ni kija ;/ Nie włącza się, kolega powiedział mi, że trzeba coś z płytą główną zrobić, czy ktoś z Warszawy mógłby podjąć się tego zadania? :)

    Zdania rozpoczynamy wielką literą.
    Nie kasować wpisów moderacyjnych!
    [_P_]
  • #15
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wykopaliska zamykam zalecając zapoznanie się z regulaminem forum.