W swoich starozytnych zapiskach znalazlem uklad, ktory moze sie przydac niektorym z Was.
Ponizszy schemat przedstawia uklad pozwalajacy na wlaczanie i wylaczanie przekaznika ( ogolnie elektromagnesu )
cechowanego na napiecie 12V napieciem zaledwie 5V. Generalnie przy pomocy tego ukladu mozna pewnie zalaczac przekazniki wysokonapieciowe ( 10 - 12V ) przy pomocy nizszego napiecia. Jak to dziala kazdy widzi, ale nalezy zwrocic uwage, by tranzystor koncowy mial znamionowy prad obciazenia o takiej wartosci jaka wynika z wymogow przekaznika. W przeciwnym razie mozemy spalic ten tranzystor, lub w najlepszym przypadku niezalaczyc przekaznika. Tranzystor ten rowniez powinien cechowac sie napieciem granicznym kolektora na poziomie przynajmniej 30V i wysokim wspolczynnikiem wzmocnienia pradowego. Modyfikujac ten uklad nieznacznie mozna sterowac przekaznik n.p. 24 Voltowy napieciem zasilania 12V. Uklad nie jest mojego pomyslu, ale bynajmniej nie umniejsza to jego wartosci.
Pozdrawiam, Y E G O
Ponizszy schemat przedstawia uklad pozwalajacy na wlaczanie i wylaczanie przekaznika ( ogolnie elektromagnesu )
cechowanego na napiecie 12V napieciem zaledwie 5V. Generalnie przy pomocy tego ukladu mozna pewnie zalaczac przekazniki wysokonapieciowe ( 10 - 12V ) przy pomocy nizszego napiecia. Jak to dziala kazdy widzi, ale nalezy zwrocic uwage, by tranzystor koncowy mial znamionowy prad obciazenia o takiej wartosci jaka wynika z wymogow przekaznika. W przeciwnym razie mozemy spalic ten tranzystor, lub w najlepszym przypadku niezalaczyc przekaznika. Tranzystor ten rowniez powinien cechowac sie napieciem granicznym kolektora na poziomie przynajmniej 30V i wysokim wspolczynnikiem wzmocnienia pradowego. Modyfikujac ten uklad nieznacznie mozna sterowac przekaznik n.p. 24 Voltowy napieciem zasilania 12V. Uklad nie jest mojego pomyslu, ale bynajmniej nie umniejsza to jego wartosci.
Pozdrawiam, Y E G O
Fajne? Ranking DIY