gregory25 napisał: Wczoraj na przeczekanie kupilem w norauto Lanzara Max 12 za 179zl,wlozylem w skrzynie 50L po PB i ku mojemu zdziwieniu ten Lanzar wymiata lepiej od tego PB.Moze nie jestem wytrawnym audiofilem,ale dla mnie ten glosnik nie ma duzo gorszej jakosci,przy czym gra o wiele mocniej.I co najwazniejsze spokojnie przyjmuje moc ktorej nie przyjal PB.Dla mnie jest juz oczywiste,ze wiecej nie wroce do PB.
To fakt, audiofilem nie jesteś ale i o wspomnianej jakości raczej mało wiesz. Na ogólną jakość i barwę brzmienia na szczęście nie składa się tylko samo walenie i wymiatanie. Jeżeli tylko głośność się liczy, to również z tym Lanzarem przeinwestowałeś, bo osobiście znam kilka takich, które jeszcze lepiej wymiatają (w sensie robią więcej łomotu) i kosztują jeszcze mniej niż ten Lanzar. Problem tylko w tym, że oprócz tego wymiatania cała reszta już nie istnieje.
Masz też całkowitą rację, nie wracaj do BP, a szczególnie do tego modelu, bo to nie jest głośnik dla Ciebie. On po prostu w swojej klasie cenowej dobrze brzmi, ma niezłą barwę, odpowiednią odpowiedź w impulsie, przyjemne basowe mięsko i czytelność przekazu. Tym się ma grać aby za jeszcze niezbyt duże pieniądze sensownie uzupełnić zestaw przedni o kawałek jakościowo niezłego i zrównoważonego tonalnie z resztą systemu basu. Ty poza ciśnieniem i głośnością widocznie tej reszty nie potrzebujesz. Skoro wykańczasz ponad 300-watowy głośnik, to raczej można przewidzieć jak to granie wygląda. Ale co i jak ktoś słucha, to już nie moja sprawa. Trzeba jedynie wiedzieć co i do czego lepiej lub gorzej się nadaje.
I ogólnie - faktem jest, że z obecnym (nieco miększym) zawieszeniem model M-12 nie bardzo nadaje się do ekstremalnie głośnej nawalanki, zwłaszcza w dużych skrzynkach BR. Brzmi lepiej ale wytrzymuje trochę mniejszą dawkę ciagłej mocy. Takie info przysłał producent i tylko szkoda, że chyba trochę za późno poinformował, że coś sobie zmienił tylko w tej jednej 30-stce.
Jeżeli ktoś taki styl głośnego basowego rąbania preferuje, to z góry musi sobie ten model odpuścić, bo wcześniej czy później pewnie mu się ten głośnik zjara, zwłaszcza gdy zawieszenie po czasie się dotrze i jeszcze bardziej uelastyczni przez co cewka zacznie przesadnie za dużo wyskakiwać poza szczelinę magnesu. Natomiast przy rozsądnej i normalnej eksploatacji nic mu się nie dzieje o czym świadczy ilość reklamacji, gdzie na grubo ponad 400 sprzedanych sztuk padło coś ok. 9-10, przy czym jest tutaj też jakiś dziwny zbieg okoliczności, bo z informacji od klientów wynika, że 7 z tych padniętych subów grało z piecami Carpower i wszystkie z nich miały tak samo totalnie spalone na węgiel cewki. Ale to może tylko jakiś przypadek ... a może i nie. Nie wiem, więc nie osądzam.
Gdyby problem z jakością (wytrzymałością) był tak duży jak tu się czyta, to wierzcie mi lub nie, ale bardziej opłacalne byłoby całkowite wycofanie tego modelu ze sprzedaży niż ich ciągla bezpłatna wymiana na gwarancji. Nie ma tu żadnych sentymentów i nie każdy model za wszelką cenę musi być w ofercie zwłaszcza, że jest też cała kupa od innego producenta. To się sprzedaje dla zarobku a nie dla mielenia w kółko tym samym. Wystarczy tylko prosta kalkulacja zysków i strat, również tych niematerialnych.