Witam serdecznie! Widzem, ze sa tutaj bardzo mądrzy ludzie, ktorzy być moze bedą znali odpowiedz! Dlatego siegam do Was po pomoc! Otóż:
Posiadam radio Alpine CDE-9872R
Niedawno zakupiłem subwoofer aktywny blaupunkt THB201A, w którym wzmacniacz wlacza sie pod wplywem dzwieku i wylacza gdy dzwiek z radia przez cincze nie przeplywa dluzej niz 2-3 min,
Od razu zaznaczam ze radio podlaczone jest dobrze, masy rowniez, wszelkie kable audio sa dobrze odizolowane i ida innym torem niz kable zasilajace... podczas sluchania muzyki wszystko gra swietnie, podczas jazdy rowniez, nie ma zadnych zakłuceń.
Problem polega na tym, ze gdy wylacze samochod i radio, subwoofer nie dostaje zadnego sygnalu wszystko jest ok subwoofer lada moment powinien sie wylaczyc , ale nagle zaczyna isc sygnal w postaci jakis szmerów prze te chincze z radia i przez to subwoofer nie chce sie wylaczyc.... skad sa te szumy i dlaczego one powstaja?
przeprowadzilem test! zgasilem samochod, odlaczylem cincze od subwoofera, odczekalem 2-3 min i subwoofer wylaczyl sie prawidlowo, czyli jest sprawny, a jak wszystko jest podlaczone to wystarczy 2 min i pojawiaja sie dziwne szmery z radia , gdy wylacze kostke iso wsyzstko jest ok, czyli wychodzi ze zakłucenia dostarcza radio... jak temu zaradzic? Pozdrawiam!
zauwazylem ze przy zmianie np muzyki gdy pracuje laser i caly mechanizm przesuwajacy to rozne zaklucenia slychac w subwooferze, natomiast w glosnikach podlaczonych pod radio wsyzstko jest jak najbardziej ok!
Myslalem o zakupie filtru przeciwzakluceniowego ktory podpina sie na przewodach audio cincz czy to pomoze? Przepraszam za takie dlugie wypracowanie i mam nadzieje ze ktos potrafi mi pomoc:(
Posiadam radio Alpine CDE-9872R
Niedawno zakupiłem subwoofer aktywny blaupunkt THB201A, w którym wzmacniacz wlacza sie pod wplywem dzwieku i wylacza gdy dzwiek z radia przez cincze nie przeplywa dluzej niz 2-3 min,
Od razu zaznaczam ze radio podlaczone jest dobrze, masy rowniez, wszelkie kable audio sa dobrze odizolowane i ida innym torem niz kable zasilajace... podczas sluchania muzyki wszystko gra swietnie, podczas jazdy rowniez, nie ma zadnych zakłuceń.
Problem polega na tym, ze gdy wylacze samochod i radio, subwoofer nie dostaje zadnego sygnalu wszystko jest ok subwoofer lada moment powinien sie wylaczyc , ale nagle zaczyna isc sygnal w postaci jakis szmerów prze te chincze z radia i przez to subwoofer nie chce sie wylaczyc.... skad sa te szumy i dlaczego one powstaja?
przeprowadzilem test! zgasilem samochod, odlaczylem cincze od subwoofera, odczekalem 2-3 min i subwoofer wylaczyl sie prawidlowo, czyli jest sprawny, a jak wszystko jest podlaczone to wystarczy 2 min i pojawiaja sie dziwne szmery z radia , gdy wylacze kostke iso wsyzstko jest ok, czyli wychodzi ze zakłucenia dostarcza radio... jak temu zaradzic? Pozdrawiam!
zauwazylem ze przy zmianie np muzyki gdy pracuje laser i caly mechanizm przesuwajacy to rozne zaklucenia slychac w subwooferze, natomiast w glosnikach podlaczonych pod radio wsyzstko jest jak najbardziej ok!
Myslalem o zakupie filtru przeciwzakluceniowego ktory podpina sie na przewodach audio cincz czy to pomoze? Przepraszam za takie dlugie wypracowanie i mam nadzieje ze ktos potrafi mi pomoc:(
