Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak 9.6v zmienić na 9.0v?

Verona 18 Wrz 2008 21:22 3898 33
  • #1 18 Wrz 2008 21:22
    Verona
    Poziom 23  

    Witam. A więc spaliłem zdalnie sterowane autko na 9V akumulatorkiem 9.6V. Akumulator ma 9.6 chyba dlatego że wewnątrz ma 8 akumulatorków... Tylko jak teraz nie spalić ponownie auta i zmniejszyć do 9V?

    Robi się to za pomocą oporników czy tranzystorów? Mam sporo tych "beczółek" z radii itp. I ile się nie mylę to chyba one za to odpowiadają, bo pisze na nim ile ma voltów. Tylko że wszystkie są na 10 lub 16 :/ Można w jakimś urządzeniu znaleźć tą beczółeczkę na której jest napisane 9v ? Czy to one odpowiadają za zmniejszanie ilości voltów? Jeżeli tak to dlaczego niektóre są maleńkie a inne wielkości kilku baterii AA?
    Krótko mówiąc, jak mogę zmniejszyć volty? I czy miernikiem też można zmierzyć ilość voltów? Jeżeli nie to do czego on...

    Proszę o pomoc. Mam nadzieję że tym razem nie rozwalę autka...

    Pozdrawiam

    0 29
  • #2 18 Wrz 2008 21:34
    komornik12
    Poziom 21  

    Verona napisał:
    Witam. A więc spaliłem zdalnie sterowane autko na 9V akumulatorkiem 9.6V. Akumulator ma 9.6 chyba dlatego że wewnątrz ma 8 akumulatorków... Tylko jak teraz nie spalić ponownie auta i zmniejszyć do 9V?

    Robi się to za pomocą oporników czy tranzystorów? Mam sporo tych "beczółek" z radii itp. I ile się nie mylę to chyba one za to odpowiadają, bo pisze na nim ile ma voltów. Tylko że wszystkie są na 10 lub 16 :/ Można w jakimś urządzeniu znaleźć tą beczółeczkę na której jest napisane 9v ? Czy to one odpowiadają za zmniejszanie ilości voltów? Jeżeli tak to dlaczego niektóre są maleńkie a inne wielkości kilku baterii AA?
    Krótko mówiąc, jak mogę zmniejszyć volty? I czy miernikiem też można zmierzyć ilość voltów? Jeżeli nie to do czego on...

    Proszę o pomoc. Mam nadzieję że tym razem nie rozwalę autka...

    Pozdrawiam


    Prawo Oma znasz? Jaki tam płynie prąd? Skoro masz miernik, to zastanów się do czego służy. Jeżeli ma pomiar napięcia, to mierzy napięcie. Trudne? Napięcie wyrażamy w woltach [V], ale mierzymy napięcie, a nie ilość woltów.
    Możesz równierz złożyć stabilizator na 1 tranzystorze, ale zostań przy opcji z rezystorem-bedzie łatwiej, ale nie koniecznie lepiej.

    Pozdro

    0
  • #3 18 Wrz 2008 21:36
    kilork
    Poziom 17  

    Witam!
    Myślę, że te "beczółki" to są kondensatory elektrolityczne a napięcie
    na nich napisane to oznacza napięcie pracy. W tym zastosowaniu bezużyteczne.
    Najlepiej do zredukowania zastosować stabilizator +9 V - daje
    dokładnie napięcie 9V ale trzeba sprawdzić czy nie będzie przekroczony
    dopuszczalny prąd .
    Najłatwiej dać szeregowo diodę - spadek na niej
    o około 0,7 V powinien wystarczająco zmniejszyć napięcie,
    dioda prostownicza ok. 5A. Powodzenia

    0
  • #4 18 Wrz 2008 21:52
    xerif
    Poziom 13  

    Tak poza tematem:
    A jeśli chodzi o kondensatory to jest na nich napisane maksymalne napięcie pracy. Najprościej zasadę działania kondensatorów wyjaśnić tak: Gdy podłączysz kondensator pod jakieś napięcie to naładuje się on do tego właśnie napięcia, potem możesz podłączyć coś do kondensatora tak jak do baterii (przykładowo diodę, uwzględniając + i -) i na chwilę (w zależności od pojemności kondensatora) zacznie działać. Jeśli przy ładowaniu kondensatora podłączysz coś szeregowo (np. diodę) to będzie świecić aż do momentu pełnego naładowania kondensatora.

    I należy przestrzegać oznaczeń w przypadku elektrolitycznych (plus do plusa, minus do minusa), bo inaczej może się im coś stać :P

    0
  • #5 18 Wrz 2008 22:01
    komornik12
    Poziom 21  

    firexcorp napisał:

    I należy przestrzegać oznaczeń w przypadku elektrolitycznych (plus do plusa, minus do minusa), bo inaczej może się im coś stać :P


    Niech sprubuje np. na 100uF na 10V i niech podłączy odwrotnie... Wtedy już będzie pamiętał, że się tak nie robi... I napięcie pracy powinno być troszkę niższe niż maksymalne... Tu miałem eksplozje przy 300V... Łandie sobie wzmacniacz gra... nagle "puff" i cisza...

    Pozdro

    0
  • #6 18 Wrz 2008 22:02
    telemah
    Poziom 27  

    Po co te tłumaczenia - skoro widać że chłopak jest zupełnie zielony :!: jeśli chce wejść w świat elektroniki to dajcie mu linka do Oślej Łączki - to najlepsze co może zrobić - może tak jak my zarazi się bakcylem elektroniki :?:

    A tak w ogóle to rzadko spotyka się urządzenie które nie toleruję odchyłek
    napięcia zasilania w granicach 10% - nie sądze żeby 0,6v więcej mogło cokolwiek zepsuć ! Powód awarii jest pewnie zupełnie inny.

    0
  • #7 18 Wrz 2008 22:11
    Verona
    Poziom 23  

    No to teraz krótko co mam zrobić :/ Podłączyć diodę? No chyba się spali... O ile się nie mylę to w innych sprzętach są stabilizatory, ale dlaczego ma 3 "nóżki" :/ Rezystory też są, ale na nich nic nie pisze wiec skąd mam wiedzieć który będzie dobry...

    Po wszystkich odpowiedziach nie rozumiem co mam robić :P Jeden gada o diodach, drugi o kondensatorach a inny o eksplozjach zasilacza :D

    Mógłby ktoś prosto wytłumaczyć co mam zrobić, co podłączyć i z czego to wymontować...

    Wiem że jestem śmieszny i pewnie żałosny, ale naprawdę nie rozumiem :) I dzieki za odpowiedzi...

    1
  • #8 18 Wrz 2008 22:13
    komornik12
    Poziom 21  

    Cześć

    Mam taki przykład z doświadczenia, że niektóre urzadzenia nie lubią odchyłki nawet 10%. przykłądem jest zwykły chiński multimetr za 15 zł z bazaru. Po włożeniu świerzej baterii (napięcie bez obiążenia na zaciskach 9,4V) wyswietlacz się zaświecił i powoli zgasł... Podobnie jest z zegarkami elektronicznymi i kwarcowymi-im świerza bateria też potrafi zaszkodzić... Miałem ładnego Citizena z początku lat 80 (starsi pewnie pamiętają takie egzotyki). Po włożeniu świerzej baterii pochodził kilka sekund i klops. Cewka cała, ale na wyjsciu brak impulsów (sprawdzane woltomiarką). Cewka ma opór żędu parunastu-kilkudziesięciu omów, więc woltomierzem nie miałem prawa jej zabić. podobnie jest w ruskich zegarkach elektronicznych z czasów PRL.
    Jednak są to nieliczne przypadki, ale tak mogło być równierz z tym samochodzikiem, jednak kto wie...

    Pozdro

    0
  • #9 18 Wrz 2008 22:19
    Verona
    Poziom 23  

    telemah napisał:
    Po co te tłumaczenia - skoro widać że chłopak jest zupełnie zielony :!: jeśli chce wejść w świat elektroniki to dajcie mu linka do Oślej Łączki - to najlepsze co może zrobić - może tak jak my zarazi się bakcylem elektroniki :?:

    A tak w ogóle to rzadko spotyka się urządzenie które nie toleruję odchyłek
    napięcia zasilania w granicach 10% - nie sądze żeby 0,6v więcej mogło cokolwiek zepsuć ! Powód awarii jest pewnie zupełnie inny.


    Czytałem już różne kursy ale nic z nich nie rozumiem. Nie umiem sie tak uczyć, jedynie umiem uczyć sie z konkretnych przykładów. Tak się uczyłem dano temu html'a...

    A problem musi tkwić w akumulatorze, bo wcześniej autko jeździło długo na zwykłych 6 akumulatorkach GP, tylko że wolno. Jak podłączyłem akumulator z innego auta to jeździło świetnie, dopiero po kilku minutach przestał jeździć do przodu a potem w cale. Akumulator był świeżo ładowany (3 dni ładowania, byłem chory i zapomniałem odłączyć).

    I tak, racja jestem całkiem zielony wiec proszę o prosty przykład co mam podłączyć, skąd wymontować itp. Tłumaczenia na czym to polega z Wikipedii nic mi nie da, bo po prostu nie rozumiem :P

    0
  • #10 18 Wrz 2008 22:32
    Lutek49
    Poziom 36  

    Masz raczej problem z naprawą uszkodzonego odbiornika w autku. Rozumiem, że teraz nawet po zasileniu 6 bateriami autko nie jeździ. Ponieważ jak sam przyznałeś nie masz doświadczenia to naprawa uszkodzonego odbiornika nie będzie łatwa albo nawet wykonalna przez Ciebie.

    0
  • #11 18 Wrz 2008 22:36
    xerif
    Poziom 13  

    Wikipedii nie czytaj, bo to najgorsze dla początkujących :P

    Polecam http://www.edw.com.pl/ea/ - dowiesz się co nieco o elementach i ich oznaczeniach na schematach
    http://www.edw.com.pl/ - Znajdziesz ciekawe schematy i sporo teorii

    A jeśli chodzi o istnienie tego tematu to mogłeś dopisać w poprzednim, w moim poście napisałem "prawdopodobnie 0,6V więcej" - Tyle dało się wyciągnąć z opisu, jednak jak już wspomniał takie wahania nie zawsze są zabójcze. Tym bardziej, że jechał kilka minut, a zaczął szwankować dopiero po zderzeniu z grzybami (borówki kojarzą mi się z grzybami, słusznie? Grzybów nie lubię :P )


    I kup sobie miernik (chociażby za 5zł od ruskich)! Elektronik bez miernika to jak mucha bez miernika ;)

    0
  • #12 18 Wrz 2008 22:36
    Kur-Czak
    Poziom 20  

    Najszybciej zmniejszysz napięcie stosując rezysror lub diode.Jeżeli chcesz któryś z tych elementów zastosować musisz wiedzieć jaki płynie w obwodzie max. prąd i wówczas dobierać elementy!

    0
  • #13 18 Wrz 2008 22:55
    Verona
    Poziom 23  

    Ta tylko że ja nie mówię o naprawie tylko o następnym aucie. To była zwykła zabawka którą brat dostał kilka lat temu na gwiazdkę... Próbowałem naprawić ale nie udało się.

    Teraz chcę kupić takie samo, tyle że tego nie zniszczyć... Więc od razu wole się dowiedzieć co i jak zanim spale kilkadziesiąt złotych....

    Edit: Czy ten mały woltomierz 10V za 10zł na allegro będzie dobry aby zmierzyć ile woltów? I czy miernik też może zmierzyć ile woltów?

    Dodano po 18 [minuty]:

    Kur-Czak napisał:
    Najszybciej zmniejszysz napięcie stosując rezysror lub diode.Jeżeli chcesz któryś z tych elementów zastosować musisz wiedzieć jaki płynie w obwodzie max. prąd i wówczas dobierać elementy!


    A skąd mam to wiedzieć? I jak będę to wiedział to skąd mam wiedzieć jaki element będzie pasował :)

    0
  • #14 18 Wrz 2008 23:07
    Lutek49
    Poziom 36  

    Kup sobie najprostszy multimetr - będziesz mógł mierzyć nie tylko napięcie ale również prąd. A znając wartość pobieranego prądu przez urządzenie przy danym napięciu zasilania to już tylko mały kroczek do wyliczenia wartości rezystora - chociaż w Twoim przypadku lepiej jest zastosować diodę (ma stały spadek napięcia bez względu na wartość płynącego prądu).

    0
  • #15 18 Wrz 2008 23:09
    xerif
    Poziom 13  

    Wpisz w Google "miernik" i nie zadawaj takich głupich pytań ;)
    Mały woltomierz 10V ?! Jak już kupować to coś porządnego co może zmierzyć więcej rzeczy (miernik)!

    0
  • #16 18 Wrz 2008 23:10
    bomber
    Poziom 24  

    8 akumulatorków po 1,2 v = 9,6 ok. zgadza sie.
    Weź tylko pod uwagę że naładowany akumulatorek ma 1,4 a po paru godzinach od ładowania około 1,34
    8*1,34=10,72 co już sie przekłada na o wiele wyższe natężenie prądu niż przy zakładanych 9v. Samo napięcie nie jest tak groźne bo wszystkie elementy w odbiorniku spokojnie wytrzymają 12v. Ale natężenie prądu jest groźne dla tranzystorów.. a im wyższe napięcie to i natężnie.
    Upaliły Ci sie tranzystory w odbiorniku od zbyt dużej mocy którą musiały przełączać. Pewnie silnik też dostawał po kościach.. Po kilku takich jazdach pewnie sie by zużyły szczotki ...
    Nie da sie po prostu dołożyć zasilania i mieć szybszego autka. Możesz ew. spróbować z 7 ogniwami, wtedy to POWINNO przejść, bo jest ten zapas mocy na wszystkich elementach...
    Nie opłaca się w tym układzie stosować stabilizatora bo prąd płynący w takich autkach siegą ponad 5 A więc byś musiał mieć do niego duży radiator i by były na nim duże starty. Jeśli nie chcesz oddzielać tego 1 ogniwa to możesz spróbować z diodą prostowniczą(na 5 A powinna straczyć .. ew na 10A jak większe autko ..), zbije ona napięcie o około 0,7V. Najlepiej jakbyś dał 2, wtedy będzie efekt jakbyś nie miał 1 ogniwa. Co do opornika to byś musiał zmierzyć ile takie autko pobiera podczas jazdy do przodu, wtedy by się coś dobrało.. Pozostaje jeszcze kwestia wyczerpywania sie akumulatorów... gdy mają około 50% energii w sobie to napięcie wynosi około 1,25v i należy odjąć jeszcze coś na spadek przy obciążeniu, z tego powodu najlepiej odczepić te 8 ogniwo i dać 7 a nie cudować z diodami a rezystorami:)

    0
  • #17 18 Wrz 2008 23:21
    Verona
    Poziom 23  

    No super, odczepię to 8. Ale czy to nie będzie miało wpływu na ładowarkę? Nic sie nie stanie jak będzie się ładowało 7 ogniw?

    0
  • #18 18 Wrz 2008 23:42
    riddyk
    Poziom 20  

    Witam, a więc tak obojętnie jaki multimetr ( miernik ) mierzy przede wszystkim prąd i napięcie, stałe i zmienne. Te droższe mierzą bardziej precyzyjnie i dodatkowe rzeczy którymi się nie przejmuj. Więc czy kupisz najtańszy u ruskich czy trochę droższy na allegro, będzie dobry. Polecam tobie kupić multimetr niż sam voltomierz.

    Najprościej obniżyć napięcie jest podpinając szeregowo z akumulatorkiem diodę co prawda obniży o ok 0,7 V, i o to tobie chodzi ( dostaniesz 8,9V ).

    Znowu, żeby wykorzystać rezystor potrzebne są zgrubne pomiary czyli jaki prąd płynie. Jeżeli popłynie większy prąd to z prawa Oma spadek na rezystorze będzie większy i w rezultacie otrzymamy mniejsze napięcie zasilania układu, i ta wartość będzie pływać w zależności od tego czy silniki działają czy nie.

    Na zastosowanie stabilizatora wg. mnie za mało chcesz wytracić napięcie powinno być co najmniej 1,5 V większe od tego które chcesz osiągnąć. W rezultacie osiągniesz mniejsze napięcie niż zakładasz.

    Można też to osiągnąć na dzielniku napięć, ale to zwykle ja stosuje to do kilku ma np regulacja wiatraczka w komputerze. Bo inaczej traci się energię i trzeba zastosować większej mocy rezystory.

    Jest jeszcze kilkanaście metod na obniżenie napięcia, ale żaden z nich jest nie optymalny i koszt wykonania takiego układ jest zbyt duży na to co chcesz osiągnąć i poziom skomplikowania jest zbyt wysoki dla laika.

    Wg. mnie najprostszym rozwiązaniem będzie zastosowanie diody prostowniczej 1N4007 bądź 1N4148, są to najbardziej popularne diody można je znaleźć w każdym elektroniku. Ta druga ma większą obciążalność prądową. Musisz szeregowo podpiąć diodę z akumulatorkiem, polaryzacja ma znaczenie w więc jak sprawdzisz na sucho i nic nie pokaże to obróć o 180 stopni i sprawdź jeszcze raz miernikiem.

    Co do tych 0.6 V to nie powinno wyrządzić żadnych szkód bo jak tu koledzy wyżej mówią +/- 10% to spokojnie wszystko wytrzymie, na dowód tego zmierz napięcie w gniazdku maksymalne jakie może być to 253 V, a minimalne 207 V i jedynie co można zauważyć to że żarówki są jaśniejsze bądź słabiej świecą. A wszystkie urządzenia pracują jak pracowały. Uznaj jeszcze że jak w polsce napięcie wynosiło 220 V i zostało zmienione na 230 to czy kupiłaś nowy telewizor, pralkę, automat, lodówkę, kosiarkę ? No nie więc +/- 10 % Un, nie jest czymś nadzwyczajnym. Polskie linie energetyczne pracują na granicy czyli +30%, i jakoś jeszcze działają, a pewnie w godzinach szczytu są bardziej przeciążone. Na pewno te uszkodzenie poprzedniego samochodziku było spowodowane czymś innym niż trochę większym napięciem bo to jest tylko 1,06Un, czyli nic.

    Najlepiej porozmawiaj jeszcze z znajomym elektronikiem, kimś kto ma ciut większe pojęcie o tym.

    Pozdrawiam.

    Edit: jeszcze podaj nam jakieś informacje o tym samochodziku,

    i jeszcze jeden pomysł mi wpadł żeby dołożyć jeszcze jedno ogniwo (akumulatorek AA) i obrócić polaryzację co spowoduje że napięcie się odejmie. Oczywiście jeśli nie da się normalnie wyciągnąć ogniwa, bo akumulatorek może być zalakowany.

    0
  • #19 19 Wrz 2008 01:39
    bomber
    Poziom 24  

    Zalezy jaka to ładowarka ... jeśli automat to może być problem..jeśli zwykły zasilacz i sam musisz pamiętać żeby odłączyć to lekko skrócisz czas ładowania i tyle :)

    0
  • #20 19 Wrz 2008 14:49
    Verona
    Poziom 23  

    Wczoraj zamówiłem miernik za kilka złotych. Teraz szukam jakiegoś autka do przerobienia.

    Zdziwiło mnie jedno, jedna osoba chce abym wyłożył ogniwo a druga abym dołożył :/

    Jak na razie zamierzam podłączyć tą diodę. Zmierzę miernikiem, jeżeli to nic nie da to odłączę ogniwo.


    bomber napisał:
    Zalezy jaka to ładowarka ... jeśli automat to może być problem..jeśli zwykły zasilacz i sam musisz pamiętać żeby odłączyć to lekko skrócisz czas ładowania i tyle :)


    A skąd mam wiedzieć jaki był domyślny czas ładowania? Nieraz ładuje 2 godziny, a niedawno ładowała się 3 dni :/ Dlatego boje się że jak odłącze ogniwo to ładowarka będzie za można. Jest to zwykła ładowarka jak np. do komórki tylko że większa. Podłączam pod te wszystkie ogniwa (są połączone jakąś kolorową folią na której pisze 9.6v i jakaś firma, chyba Zap czy coś).

    0
  • #21 19 Wrz 2008 17:19
    telemah
    Poziom 27  

    Widzę że całe teorię się tworzą - dziś podłączyłem pakiet akumulatorków 1800mAh dający ponad 12v do zabawki zdalnie sterowanej zarówno do odbiornika jak nadajnika - bo oba chodzą na 9v. Efekt - zabawka ciągle działa - najmłodszy kuzyn mnie nie zabił :D Następnie zasiliłem tym pakietem efekt gitarowy - również zasilany oryginalnie napięciem 9v - warto wspomnieć że oryg. zasilacz do niego przeznaczony ma tylko 100mA wydajności prądowej - efekt gra dalej, następnie na koniec zasiliłem tym pluskwę na pasmo FM która oryg. zasilana jest z bateryjki 9v - efekt - pluskwa działa jak działała.

    Wniosek - jest bardzo mało prawdodopobne że awaria powstała od wyższego napięcia - chociażby było i o całe 2v wyższe.

    Koledze który założył ten temat zaś radzę zajrzeć do OŚLEJ ŁĄCZKI właśnie tam jest wszystko wytłumaczone prosto i na konkretnych przykładach - a chyba właśnie chodziło :idea:

    0
  • #22 22 Wrz 2008 15:01
    Verona
    Poziom 23  

    Dziś przyszedł miernik :) Zmierzyłem akumulator i co? 10.48V Znalazłem w jakimś radiu ten cypelek z 3 nóżkami i on zmniejszył do 9.9 :) Teraz tylko muszę kupić gdzieś jakieś autko na 9V :)

    0
  • #23 22 Wrz 2008 15:14
    lotnick
    Poziom 15  

    A nie możesz kupić autka z instrukcją obsługi, w której będzie napisane jakie baterie włożyć do środka??!!!???!!!

    0
  • #24 22 Wrz 2008 16:47
    Verona
    Poziom 23  

    O rany... Od razu widać twoje pojęcie. Może jeszcze nie wyciagne z opakowania by nie porysać ? O to w tym chodzi że nie chcę baterii bo to za drogo wychodzi. Jak byś przeczytał posty to byś wiedział o co chodzi.

    0
  • #25 22 Wrz 2008 17:04
    xerif
    Poziom 13  

    Jakby nie patrzeć to istnieją akumulatorki typu AA ;)

    0
  • #26 22 Wrz 2008 17:14
    Verona
    Poziom 23  

    Jak by nie patrzeć to Mogłeś spojrzeć we wcześniejsze posty i byś Wiedział o co tu chodzi.. akumulatorki te mają mniejsze napięcie, przy 6 widać wielką różnicę.

    0
  • #28 22 Wrz 2008 18:31
    lotnick
    Poziom 15  

    Cytat:

    O rany... Od razu widać twoje pojęcie. Może jeszcze nie wyciagne z opakowania by nie porysać ? O to w tym chodzi że nie chcę baterii bo to za drogo nie wychodzi. Jak byś przeczytał posty to byś wiedział o co chodzi.

    1.No jasne...Jestem tępak bo podaję oczywistą odpowiedź. Ty za to jesteś uczony w piśmie i znasz się na tych "beczółkach" i "cypelkach". Śmiech na sali...
    2.Baterie są za tanie? Możesz wyjaśnić drugie zdanie?
    3. Odpowiadając na pytanie z tematu: Poczytaj o dzielnikach napięcia. Kup dwa rezystory po 20groszy i gotowe. 12kiloohmów +150kiloohmow w szereg między plus i minus akumulatora 9,6V. Na 150k będziesz miał około 9V.Post napisałeś w taki sposób że nie wiadomo o co Ci chodzi. Poucz się elektroniki i polskiego.

    0
  • #29 22 Wrz 2008 22:29
    bomber
    Poziom 24  

    i to jest minus nauki samej teorii bez praktyki..
    Wszystko ładnie, pięknie.. stabilizatory, dzielniki.. ale to w takim przypadku jest nie praktyczne. Jakbyś nasz kolega zastosował dzielnik to by się musiał składać z rezystorów mocy, co by było i duże i zjadało zbędnie energię wydzielając zbędne ciepło...
    Co do stabilizatora już pisałem, fajnie że Ci sie zgadza napięcie, ale jak podłączysz coś o wiekszym poborze a silniczek takim sprzętem niewątpliwie jest to Ci ten stabilizator padnie jeśli nie będzie na kilka ładnych amper i zamontowany na dość sporym radiatorku... Moim zdaniem rozsądne opcje to zastosować jakiś 1 rezystor 5Watowy kilka ohm lub z tymi diodami prostującymi, co do wyjęcia akumulatorka w przypadki ładowarki jaką posiadasz groźiłoby to przeładowaniem, wybuchem...
    Czasami trzeba trochę podejść praktycznie do sprawy a nie stosować wiedzę tylko z lekcji ...

    0
  • #30 22 Wrz 2008 22:48
    telemah
    Poziom 27  

    Bez obrazy Kol. Verona ale biorąc pod uwagę Twoją wiedzę i ogólne pojęcie o całej sprawie - to zdecydowanie lepiej i bezpieczniej dla Ciebie i Twojego otoczenia będzie jeśli pozostaniesz przy zwykłych bateriach paluszkowych :!:

    0