Autka jeszcze nie mam, ale za kilka tygodni kupię, najprawdopodobniej to będzie Seicento, więc za bardzo możliwości nie mam, żeby coś wsadzić w drzwi, a przerabiać mi się za dużo na razie nie chce. Dlatego na początek moja wizja jest taka: z przodu wrzucić w deskę jakieś dobre 10 (do średnich i wyższych tonów), a z tyłu w półkę Helixy Dark Blue 69.1 (żeby jakiś bas też był

). Wszystko będzie wtedy kosztować jakieś 300zł. Gdybym chciał mieć jakiś porządny sprzęt car audio to nie pytałbym się, tylko kupiłbym na przód Helixy Dark Blue 62.1, a z tyłu w bagażnik jakiś sub pod wzmakiem. Razem z przeróbką drzwi kosztowałby to dużo więcej, a kasy za dużo nie mam. Za samą przeróbkę drzwi i głośniki do nich zapłaciłbym 500zł, czyli trochę więcej niż kosztowałby zrealizowanie mojego pierwszego pomysłu. Dlatego na razie pozostanę przy 10 na przód i 69 w półkę. W przyszłym roku pomyślę nad czymś poważniejszym

A na razie interesuje mnie, które głośniki, z tych co wymieniłem w pierwszym poście, by były najlepsze.