Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wady i zalety instalacji bezpuszkowej.

19 Wrz 2008 16:46 111209 157
  • Poziom 9  
    Mam pytanie, na jakiej wysokości koledzy prowadzą przewody w instalacji bez puszek łączeniowych pod sufitem (bezpuszkowa).
    Dziękuję za napisane odpowiedzi.
  • AdexAdex
  • Admin Elektroenergetyka
    Raczinho23 napisał:
    Mam pytanie, na jakiej wysokości koledzy prowadzą przewody w instalacji bez puszek łączeniowych pod sufitem (bezpuszkowa).
    Dziękuję za napisane odpowiedzi.


    Jeśli o mnie chodzi to od paru ładnych lat stosuję tylko metodę bezpuszkową - tzn tam gdzie się da. Prowadzę przewody na wysokości gniazd, oświetlenie różnie. Znacznie zaoszczędzisz na materiale a nie tracisz nic na jakości.

    Ciągnąc przewody za każdym razem pionowo do góry aby za parę metrów znów zejść do gniazda ( podwójnymi przewodami ) wolał bym robić tradycyjną metodą.
  • Poziom 2  
    Łukasz-O napisał:
    Raczinho23 napisał:
    Mam pytanie, na jakiej wysokości koledzy prowadzą przewody w instalacji bez puszek łączeniowych pod sufitem (bezpuszkowa).
    Dziękuję za napisane odpowiedzi.


    Jeśli o mnie chodzi to od paru ładnych lat stosuję tylko metodę bezpuszkową - tzn tam gdzie się da. Prowadzę przewody na wysokości gniazd, oświetlenie różnie. Znacznie zaoszczędzisz na materiale a nie tracisz nic na jakości.

    Ciągnąc przewody za każdym razem pionowo do góry aby za parę metrów znów zejść do gniazda ( podwójnymi przewodami ) wolał bym robić tradycyjną metodą.


    witam
    Jestem nowy na forum ale doświadczonym elektrykiem,

    Czy kolega zdaje sobie sprawę jaką głupotą jest ciąganie przewodów na wysokości gniazd? Poziomo do do podłogi? Zostawisz tabliczkę na ścianie " Tutaj nie wiercić !!! ", " Nie wbijać kołków na obrazy, półki i inne d...le " " Tu ułożyłem przewód uwaga !!! ", czy jak?
    Oświetlenie prowadzi kolega różnie. To znaczy jak? W poprzek ściany też?
    Ogólnie przyjęte jest, że jak jest gniazdo w ścianie to w pionie od gniazda do sufitu można spodziewać się kabla, w poziomie nie zawsze, chyba że 25 do 35 centymetrów od sufitu.
    Czy kolega kiedykolwiek robił instalacje według jakiegokolwiek systemu? Np.: System ELDA lub AKS Zielonka?
    Załóżmy że kolega montuje np 5 gniazd podwójnych na długiej ścianie (przykładowo korytarz w szkole). Do pierwszego przychodzi zasilanie. Z 1 do 2, z 2 do 3, z 3 do 4 i z 4 do 5.
    Do 5 gniazda ktoś podłączy duży odbiornik, kabel się upali w 2 i kicha. Oczywiście lokalizacja uszkodzenia w takiej "Instalacji" jest prosta ,ale nikt nie zapłaci partaczowi za naprawianie jego własnych fuszerek.
    Szkoda Ci tych paru metrów kabla i kilku puszek? Ile zaoszczędzisz?

    Komuna się skończyła prawie 20lat temu i nie trzeba już z budowy kraść. Postawisz więcej puszek, więcej kabla położysz to więcej zarobisz. Dostaniesz kasę i sobie kup co ci trzeba.
    A czy taka metoda bezpuszkowa ma wpływ na jakość? Ma i to na niekorzyść użytkownikowi.
    Trzymaj się zasad sztuki elektro-instalatorskiej bo jak znam życie zaraz na mnie naskoczysz zasłaniając się własnymi normami.
    Dlatego nie kombinujcie i róbcie instalacje po ludzku. Z puszkami.
    A i jeszcze jedno, rozumiem, że do metody bezpuszkowej stosujecie głębokie puszki pod gniazda, wyłączniki? A jak ściana działowa w mieszkaniu ma 10 cm grubości (nowoczesne budownictwo) a głęboka puszka ma 8 do 10 cm to czego ma się trzymać? Pewnie dobre słowo ją przytrzyma w ścianie.
  • AdexAdex
  • Poziom 14  
    LIFESAT napisał:


    witam
    Jestem nowy na forum ale doświadczonym elektrykiem,

    Czy kolega zdaje sobie sprawę jaką głupotą jest ciąganie przewodów na wysokości gniazd? ..................


    Nie zgadzam się z kolegą . Też grzebię się trochę lat w instalacjach i wcale nie uważam metody bezpuszkowej ani ciągnięcie przewodów na wysokości gniazd za głupotę , mimo że gdy pobierałem naukę to zasady opisywane przez kolegę były niezachwianą normą .
    Zauważ kolego że aktualnie gniazda w mieszkaniach prowadzi się zazwyczaj 10- 20 cm od poziomu podłogi ,bo słusznie uważa się że takowe gniazda mocowane wyżej i zawsze widoczne ze zwisającymi z nich przewodami wcale do widoków urokliwych i wypiękniających mieszkania nie należy .
    Oszczędności w takim przypadku są naprawdę namacalne i konkretne .
    Wątpię czy kolega ma w swoim mieszkaniu jakiekolwiek wiercenia w ścianie na tej wysokośći .:?:
    A co się tyczy opisane okoliczności z tym piątym gniazdem ,to ja osobiście stosuję metodę obwodu tzw *zamkniętego * (mam nadzieję że kolega rozumie ) ,pozwala mi ona nie tylko stosować zawsze cieńszy przewód (1,5 mm2 zamiast 2,5 mm2) do gniazd co na wygodę i szybkośc położenia też jest istotna , a w takim przypadku nawet całkowite przecięcie któregoś z odcinków przewodu praktycznie nie jest zauważalne przez odbiorcę .
    Jednym słowem sama .... słodycz :D
  • Poziom 36  
    Witam, wprawdzie nie zajmuje się instalatorstwem ale od kilku ładnych lat mam kontakt z tą branżą i mam czysto statystyczne spostrzeżenia że metoda bezpuszkowa jest bardziej awaryjna ( m. innymi z winy jakości osprzętu) i przysparza więcej problemów w ewentualnej naprawie. Nie wiem czy oszczędności przy zakładaniu instalacji nie zostaną pochłonięte przez późniejsze naprawy.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    A mnie się podoba podejście kol. LIFESAT... :D Chciałbym dodać że wielokrotnie poprawiałem błąd nowoczesnego elektryka polegający na prowadzeniu przewodów na wysokości ok. 30-50 cm w domku jednorodzinnym. Gdy "wpadli" fachowcy od centralnego ogrzewania i zaczęli pruć ściany pod grzejniki /doprowadzenie/to można sobie wyobrazić co się stało... usiąść i płakać :cry: Czasami hydraulicy sami naprawiali uszkodzenia aby nikt się nie dowiedział, a po latach użytkowania....brrr, dopiero horror...Ale może to tylko mnie się przytrafiają takie buble :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    Witam.
    Instalację elektryczną prowadzę zawsze w rurkach. Przewody wciągam po obróbce tynkarskiej. I tu mam możliwość dostosowania się do wymogów klienta. Zawsze można coś dodać względnie ująć. Zasada prosta, jak najmniej połączeń w puszkach. Obwody staram się prowadzić bezpośrednio do rozdzielnicy. W zasadzie klienci preferują instalację typu inteligentny dom. A w tym przypadku (ze względu na koszty) zakłada się tylko rurki, tak że później można dowolnie w zależności od zasobności portfela inwestora tworzyć dowolne konfiguacje.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 2  
    Od kilkunastu lat prowadzę usługi elektryczne w zakresie m.in. usuwania uszkodzeń w instalacjach elektrycznych. Przykładowo lokalizacja uszkodzenia w obwodach gniazdowych trwa około 5 min. Naprawa ok 10. Po dwudziestu minutach w kieszeni ląduje 40 zł. Według mojej statystyki na 100 awarii 60 do 70 to awarie w instalacjach bezpuszkowych. Reszta to instalacje jeszcze w aluminium.
    Ale róbcie tak dalej, bo jak Mieczysław82 napisał zabraknie mi na chleb ;) co jest raczej niemożliwe bo partaczy jest wielu - puszki to najmniejszy problem nowoczesnego elektroinstalatorstwa. Zmora to źle podłączane różnicówki i słabe kable Licznik - Tablica.
  • Poziom 36  
    Witam.
    Kolego LIFESAT jakie awarie mogą wystąpić w instalacji bezpuszkowej skoro każdy obwód sprowadzamy do rozdzielnicy ????.
    Pozdrawiam.
  • Admin Elektroenergetyka
    Czyli co ja jestem niefachowcem - tak?

    Koledzy czym się różni instalacja tradycyjna od bezpuszkowej? To samo co łączycie na górze, ja łącze na dole - po to są głębokie puszki. Czy łączenie przewodów w puszce na dole jest bardziej awaryjne niż te na górze?
    Owszem, macie racje łączenie przewodów w samym osprzęcie jest awaryjne ale po to wymyślono głębokie puszki aby w nich łączyć a dopiero później wyprowadzać przewody do samego osprzętu.
    Piszecie o komunie ale to chyba Wy w tej komunie zostaliście i macie nawyk fachowca w berecie z antenką a wszystkie nowe technologie są beeee.

    Cytat:
    Komuna się skończyła prawie 20lat temu i nie trzeba już z budowy kraść. Postawisz więcej puszek, więcej kabla położysz to więcej zarobisz. Dostaniesz kasę i sobie kup co ci trzeba.
    TAK? CHOLERA, NIE WIEDZIAŁEM... Coś sugerujesz Kolego? Czy ja napisałem, że coś trzeba ukraść? A może znasz to z autopsji? Nie jestem złodziejem - zanim coś napiszesz to zastanów się dwa razy.
    Piszesz o technologiach:
    Cytat:
    System ELDA lub AKS Zielonka?


    Przepraszam, ale czy te firmy mają wyłączność na stosowanie owych rozwiązań na skalę narodową? Podaj Normę, przepis...

    Cytat:
    Przykładowo lokalizacja uszkodzenia w obwodach gniazdowych trwa około 5 min. Naprawa ok 10.
    Tylko pogratulować Koledze takich umiejętności.

    Nie sztuka kogoś oczernić... I nie sztuka pisać na Forum "co to nie ja" wklejcie zdjęcia swoich instalacji. Ja swego czasu wkleiłem ale nikt nie miał ochoty kontynuować wątku...
  • Poziom 36  
    Instalacja bezpuszkowa wcale nie jest taką nowością, była stosowana już chyba w latach 70 i to te instalacje najczęściej ulegają awarii.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Łukasz-O-napisał-
    Cytat:
    Nie sztuka kogoś oczernić... I nie sztuka pisać na Forum "co to nie ja" wklejcie zdjęcia swoich instalacji. Ja swego czasu wkleiłem ale nikt nie miał ochoty kontynuować wątku...
    Zgadzam się z Tobą całkowicie. Pamiętam dokładnie /prawie dokładnie/ te fotki gdyż miałem je skomentować. Jesteś fachowcem i nie mam co do tego wątpliwości, jednak o ile sobie przypominam to przewody były prowadzone bez konkretnego porządku- czyli różnie, no i proponuję abyś przewody nad oknami prowadził pod sufitem, lub nisko przy oknie. Mniejsze prawdopodobieństwo trafienia w przewód podczas montażu karniszy /uwaga pewnej pani- w moim mniemaniu słuszna/. Aby nie być gołosłownym, znalazłem kilka /starych/ fotek z wykonanej instalacji... Ps- Niestety fotki dodam póżniej, bo mi radiówka słabo chodzi...Obiecane fotki- teraz puszki pod gniazdka czy wył. stosuję głębokiego montażu. Jeśli zaś chodzi o szukanie przewodu jakimś testerem, to życzę kolegom powodzenia w szukaniu na ścianie gipsowanej, lekko wilgotnej gdzie idzie dużo przewodów z jednej czy drugiej strony ściany i najlepiej markowym przyrządem marki hilti / kosztuje więcej niż 20PLN/
  • Poziom 35  
    Na 20 PLN żeby kupić sobie szukacz przewodów stać każdego dziada:D:D
    Okno to temat nie mieszczący się w standardzie - karnisz może być do ściany, może być listwa do sufitu - a pod parapetem grzejnik:D Po prostu nie da się zastąpić żadnym standardem zwykłego rozsądku.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Witam

    Co do montażu instalacji bezpuszkowej się nie wypowiem bo jej nie stosuję ale podstawowe zasady w zabezpieczeniu i doborze przewodów trzeba znać,
    Np dla gniazd 1-faz. przewód 3*2,5mm2 a na oświetlenie 2 lub 3*1,5mm2
    bo niech dla przykładu użytkownik włączy we wszystkie gniazda powiedzmy odbiorniki o mocy ok 500-750W a w obwodzie mamy 5 gniazd bo tyle jest dozwolonych to przewód o niższym przekroju niż 2,5mm może nam się bardzo szybko zagotować jeśli na dodatek mamy złe zabezpieczenie.

    Niestety zdrowego rozsądku nic nie zastąpi, a dokumentacja zdjęciowa jest wspaniałym dodatkiem przy odbiorze prac.

    Ps. w jakiejś normie tak mi się wydaje że było właśnie podane wymiary nominalne przewodów na dany typ linii ale mogę się mylić bo w pracy rok temu cos mi takiego mignęło.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    NIUTAT napisał:
    Instalacja bezpuszkowa wcale nie jest taką nowością, była stosowana już chyba w latach 70 i to te instalacje najczęściej ulegają awarii.


    Tylko że w tamtym latach jakość materiałów była inna. Głównie izolacji.
    To nie jest argument do stwierdzenia, która instalacja jest lepsza.

    Bo każda jest dobra, chociaż tym mniej elementów (kabli, puszek) prawdopodobieństwo awarii również mniejsze!

    Zapewne NAJLEPSZA "metoda" jest prawidłowe udokumentowanie położonej instalacji. Jeszcze lepiej, jeżeli zostanie ona wykonana wedle PROJEKTU architektonicznego z uwzględnieniem większości wyposażenia docelowego....etc,etc...temat rzeka.
  • Moderator Robotyka
    hur napisał:
    A co się tyczy opisane okoliczności z tym piątym gniazdem ,to ja osobiście stosuję metodę obwodu tzw *zamkniętego * (mam nadzieję że kolega rozumie ) ,pozwala mi ona nie tylko stosować zawsze cieńszy przewód (1,5 mm2 zamiast 2,5 mm2) do gniazd co na wygodę i szybkośc położenia też jest istotna , a w takim przypadku nawet całkowite przecięcie któregoś z odcinków przewodu praktycznie nie jest zauważalne przez odbiorcę .
    Jednym słowem sama .... słodycz


    A kolega zdaje sobie sprawę, że byle uszkodzenie pętli sprawia, że instalacja działa (dla użytkownika świetnie) - a jakże, ale nie trzyma parametrów (już nie tak świetnie)? Jak kolega sądzi, w razie jakiegoś pożaru w wykonanym tak lokalu, co powie zespół dochodzeniowy? Gniazda prowadzone 1,5mm2? Jesli będzie przerwa, to nie uznają tego za "pętle" tylko za dwa osobno wykonane obwody, oba niezgodnie z normami. I "wygoda i słodycz" wyjdzie bokiem. Nie wiem, kto kolegę uczył zawodu, ale mnie uczyli, że moja instalacja ma trzymać parametry do samego końca użytkowania, a nie TYLKO w określonych warunkach. (Proszę - może pani używać instalacji, ale prosze pamiętać, że tylko wtedy jak czajnik jest czerwony, nie ma pełni i mrówek Faraona w cukrze. Ale ja mam niebieski czajnik bo pasuje do ścian!? Przykro mi - w takim razie nie daję gwarancji).
    Coś czuję, że tu nie chodzi o wygodę i słodzycz, tylko o wykombinowanie jak oszczędzić 1zł na metrze przewodu, żeby się Inspektor nie czepiał.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Admin Elektroenergetyka
    Akrzy74 napisał:
    (...) jednak o ile sobie przypominam to przewody były prowadzone bez konkretnego porządku- czyli różnie, no i proponuję abyś przewody nad oknami prowadził pod sufitem, lub nisko przy oknie. Mniejsze prawdopodobieństwo trafienia w przewód podczas montażu karniszy(...)


    Wiesz jak to jest, robisz instalacje według projektu a potem przychodzi żona inwestora i zaczynają się przeróbki. A może to tu, a może tam... No i w tedy zaczyna się "rzeźbienie".
    Czasem instalacja wygląda bez ładu i składu z racji specyfiki pomieszczeń lub braku możliwości przejścia tradycyjnymi trasami.
    Wiem, że przewód nad oknem nie był najszczęśliwszym rozwiązaniem ale z relacji inwestora wynikało iż karnisze mają być sufitowe.

    Tak na marginesie to czym Kolego mocowałeś te przewody?

    Cytat:
    Z kolegą Łukasz-O kiedyś toczyłem spór o normy i metody bezpuszkowe między innymi też. (Łukasz pamiętasz? Wink ).


    Tak pamiętam, prawie się w tedy pokłóciliśmy ;)
  • Poziom 22  
    Ja wykonuję instalacje bez puszkową ale przewód ciągnę 15cm od podłogi bo te 15 cm to są np panele z listwami przypodłogowymi. No ale jeżeli jest możliwość to przewody puszczam podłoga w peszlu jeżeli np jeszcze wylanej podłogi nie mamy. Instalacja bez puszkowa ciągnięta na wysokości gniazd jest bezsensem.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Łukasz-O- Przewody kleję na klej termotopliwy specjalnym pistoletem na ten klej, jednak nie każde podłoże mu służy- musi być suche i bez kurzu- najlepsza jest cegła kratówka /klejenie idzie bardzo szybko i sprawnie- nawet jednej osobie/. Z tym "rzeżbieniem" to wiem dokładnie jak jest i spodziewałem się takiej odpowiedzi dlatego "wtedy" nie komentowałem, ale skoro teraz wspomniałeś...Jeśli ktoś będzie upierdliwy to przyczepi się do każdej wykonanej instalacji i wiem dobrze że nie każdą instalację da się wykonać "pięknie i estetycznie", ale da się wykonać solidnie. Dziwię się że znalazło się tylko dwóch odważnych aby pokazać swoją pracę /lub jej część/ Panowie, więcej odwagi- mniej krytyki.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Mam pytanie dla zwolenników instalacji "bezpuszkowej"- czy oświetlenie też łączycie w puszkach z osprzętem?? No i czy to się wam ładnie mieści /kombinacje schodowe, krzyżowe, podwójne schodowe.../. Może było by dobrze nie rezygnować całkowicie ze "złych i przestarzałych" tradycyjnych puszek łączeniowych...
  • Użytkownik usunął konto  
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    marcint2525- jesteś pewien że użyłeś "twardego lutu" ?? PALNIKIEM?? Osobiście do lutowania twardego używam boraksu a może masz inną metodę? Mógłbyś opisać bardziej szczegółowo jak to zrobiłeś? :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto