Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elmark
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pompa ciepła - działanie, eksploatacja - połączenia z innym

kniksc 30 Wrz 2008 14:27 1370172 6843
  • #1381 30 Wrz 2008 14:27
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    Jak widać wolfik07 wszystkich podpuszcza dostarczając szczątkowe dane co jakiś czas i czeka na rozwój dyskusji. Nie dajmy się wciągać w dyskusje o niczym, bo co znaczy "aby tem parowania otoczenia utrzymaywala sie w granicach 10 st"??
    Co to jest "temp parowania otoczenia"?
    Gdy na zewnątrz będzie zero C to też parowanię będzie 10C?
    Bez sensu.
    Wracając do problemu (albo "do meritum" -ulubione słowo wolfika):
    jeżeli przy skraplaniu 50C masz temp. wody na wyjściu z pompy 28C, to nie ma d...y - albo za mały skraplacz albo za mały przepływ wody.
    Albo - i to będzie najbardziej prawdopodobne - wolfik w wyniku długoletniego doświadczenia w chłodnictwie nie potrafi mierzyć temperatur wyższych od zera C, tudzież pomieszał znowu skraplacz z parownikiem, parowanie ze skraplaniem i czort wie co jeszcze. Amen.

  • Elmark
  • #1382 30 Wrz 2008 23:01
    wolfik07
    Poziom 10  

    Hmmm jestes zlosliwy kolego bo forum jest po to zeby dyskutowac, natomiast nie podpuszczam tylko pisze swoje wnioski i sugestie.Natomiast co do temperatury otoczenia to wyglada to nastepujaco: jezeli temperatura otecznia dla parwnika bedzie w granicach 10 st to mamy idelane warunki dla wrzenia cieczy tzn parowania, im nizej bedzie schodzili z temperaturą otocznia podczas parawania to bedzie nam spadala sprawnosc, mowimy tu oczywiscie tu o klimatyzatorze ktory jest projektowany na +5/+40, wiec jesli na zewnatrz bedzie 0 stopni celcujsza to sprawnosc naszego urzadzenia zacznie spadac z powodu szroniania sie parwnika w ktorym wrze ciec az do momentu kiedy parwnik ulegnie calkowitemu zalodzeniu i i sprawnosc osiganiemy na pozimie zero gdyz nie moizliwe bedzie wrzenie czyli odparowywanie cieczy,chcialem sie wlaczyc w dyskusje i zapodac zwoje dwoswiadczenia i wnioski ale widac wsrod niektorych kolegow panują solcaistycznie zwyczaje, sam nie zjem i komus nie dam!

  • #1383 30 Wrz 2008 23:16
    reaven22
    Poziom 27  

    Kolego wolfik07 naszą/moją opinie poznałeś: zbyt mały parownik. Wszystko na to wskazuje to co mam powiedzieć więcej ?? Wykorzystałeś jakiś agregat o którym wiemy tylko że jest, nie znając parametrów ciężko cokolwiek więcej powiedzieć.

    Opisz dokładnie co masz jakie ma parametry i z czego zostało to wyjęte, może wrzuć kilka fotek to będziemy mieli przynajmniej podstawy do rzeczowej dyskusji.

  • #1384 30 Wrz 2008 23:30
    wolfik07
    Poziom 10  

    tak zrobie opisze to blizej soboty, i prosze o dyskusje bo od tego chyba jest forum a nie od oceny mojej ososby.Pozdrawiam Furomowiczow.

    NAtomiast koledze Elektryk2000 za sugestie dziekuje niech sie nie chwali swoją wiedza chłodniczą nikomu, bo widac jest mistrzem chlodnictwa w splitach.

  • #1385 17 Paź 2008 22:31
    reaven22
    Poziom 27  

    Zastanawiam się na wykorzystaniem sterownika pogodowego RVA33.121 Siemens. Jest on co prawda przeznaczony do kotłów gaz/olej/węgiel ale ma możliwość ustawienia większości parametrów tak aby odpowiadało współpracy z pompą ciepła.
    poniżej nieco materiałów o sterowniku. Może podpowiecie czy zda egzamin ?? Zastanawiam się nad nim bo mogę kupić za c/a 800pln sterownik z czujnikami temperatury zewnętrznym, kotła i regulatorem pokojowym

    Parametry
    instrukcja programowania i obsługi

  • #1386 18 Paź 2008 09:57
    manio123
    Poziom 34  

    z pewnością wystarczy, mam funkcjonalnie podobny Danfossa, choć nie tak ładny jak Twój :D. Oczywiście daleko mu do rozwiązań opisywanych przez bodzia w jego artykułach , ale to juz wymaga sterownika programowalnego.
    Oczywiście presostaty i zabezpieczenia połączysz w "logice stycznikowej", ja dodaję jeszcze czasówkę aby pompa nie włączała się częsciej niż co 15min, tak na wszelki wypadek :D ....

  • #1388 20 Paź 2008 00:56
    rezus99
    Poziom 9  

    Witam.
    Pozwólcie, że przekażę kilka uwag. Czytam ten wątek od kilkunastu ostatnich wypowiedzi i chcę podzielić się kilkoma uwagami. Tarnus jak napisał uczy się przez zabawę w eksperymentatora i ja go popieram. Wiele spraw moim zdaniem wygląda inaczej niż przedstawia, ale dąży do celu... i jakiś osiągnie. Nie zgadzają mi się wyliczenia ilości energii na ogrzanie domu 150m2 to obliczeniowo przy bardzo dobrym ociepleniu 6-7kW mocy. Sezon grzewczy, to 200-220 dni średnio po 10 godzin, co daje 2000-2200 godzin pracy urządzenia dobranego mocą dokładnie jak obliczeniowe straty ciepła (6-7kW). Wliczona jest tu już ciepła woda na 2-3 osoby. To daje rocznie ok. 12000-14000 kWh energii. Z szamba 7000l w sposób ciągły można będzie pobrać ok. 200-250W mocy, więc radził bym zastosować do zasilania sprężarki urządzenie do regulacji obrotów (przy mocy 200W jest to mały koszt) i sterowanie tak, by nie schłodzić szamba. Myślę , że moc sprężarki nie powinna byś większa jak 100W. Da to dodatkowo możliwość korzystania z pompy ciepła przy mniejszym napełnieniu szamba. Uwaga na rury w szambie! Najlepsze będą Cu w osłonie PCV. PCV jest odporne na substancje agresywne, a miedź na freon. I jeszcze uwaga na olej przy bezpośrednim odparowaniu w rurkach, które umieszczone będą głęboko pod sprężarką. Tak dobierz średnicę, by olej krążył i nie osiadł na dnie. Mam jeszcze wiele „drobnych” uwag, ale zostawiam to do eksperymentów. Problem nie jest tak prosty jak się wydaje. Chętnie poczytam o efektach. I powodzenia.
    Teraz schemat VATRY instalacji wewnętrznej pokazany przez dkkdarch ... Rzeczywiście manio123 trafił w sedno. Układ jest bez sensu. Podstawą efektu ekonomicznego pracy pompy ciepła jest utrzymywanie najmniejszej różnicy temperatur między odparowaniem i skraplaniem czynnika chłodniczego. Obrazowo jeśli mamy na zewnątrz temperaturę +5 stC, to w instalację podłogową wystarczy temperatura wody ok. 30 stC, a grzejniki ok. 40 stC. Podniesienie tych temperatur spowoduje zwiększenie ilości energii na przepompowywanie ciepła z dolnego do górnego źródła, a więc spadek COP. W schemacie mamy instalację grzewczą z powrotu wężownicy zasobnika cwu. Jak w grzejniki potrzebujemy 30 stC, pompa ciepła pracuje najsprawniej na różnicy 8-10 stC, to na wejściu do zasobnika mamy 38-40 stC. Co w takim przypadku z ciepłą wodą? Będzie miała mniej niż 40 stC, a to za mało. Mieszacz na wyjściu z zasobnika jest dowodem na bezmyślność twórcy schematu. Rzeczywiście przerysował schemat instalacji wysokotemperaturowej i zastąpił piec olejowy/gazowy pompą ciepła. Nie pokusił się nawet o poprawny kierunek zaworów zwrotnych...

    [size=9][color=#999999]Dodano po 11 [minuty]:[/color][/size]

    Jeszcze szybko do kolegi reaven22. Prościej COMPIT R324. Masz tam wszystko w prosty sposób. Przeznaczony jest on do pomp ciepła. Wejdź na http://www.compit.pl/katalog/kategoria_17_regulatory-do-pomp-ciepla.html
    Spisuje się bardzo dobrze.

  • #1389 20 Paź 2008 10:42
    manio123
    Poziom 34  

    dkkdarch napisał:
    Witam
    A oto kilka fotek mojej pompy.Pozostało tylko napełnić freonem i rozpocząć testy.

    fotki fajne, ale jeśli moge byc odrobine krytyczny to mogłeś dac mniejsze fotki to by były widoczne bez ściągania bo nie każdy jest punktowym Krezusem :)
    I techniczna uwaga : tzr zamontowany na boku pewnie będzie pracował ale to nie jest zalecana w dtr pozycja , powinien być w pionie , zasilany od dołu.
    Ważne jest też uszczelnienie akustyczne rurociągów wyjściowych , ja daje wokół "mufek" kwadrat blach z otworem o średnicy myfki i obspawuję - w ten sposób otór w obudowie nie musi byc bardzo precyzyjny i łatwo go uszczelnić :)
    potężny zbiornik skropli to i duz ilość czynnika do napełnienia, "profesjonalne" pompy ciepła są tego elementu pozbawione, ja montuje dużo mnijesze wychodząc z założenia że maja byforowac czynnik a nie służą juz do ewentualnego opróżniania awaryjnego układu.
    Ale się rozpisałem :) Ogólnie wrażenie bardzo dobe i zyczę powodzenia :)
    Regulator compit bardzo ładny ale z zestawem czujników juz nie bedzie taki tani

  • Elmark
  • #1390 21 Paź 2008 09:11
    dkkdarch
    Poziom 17  

    Witam
    manio123 napisał:potężny zbiornik skropli to i duz ilość czynnika do napełnienia, "profesjonalne" pompy ciepła są tego elementu pozbawione.
    Czy więcej czynnika zaszkodzi? a w razie czego można ściągnąć czynnik.Co do tzr to rozmawiałem ze znajomym chodnikiem i nic nie wspominał że jest zła pozycja ale gdyby co to jeszcze można poprawić.Dzięki za uwagi.

  • #1391 21 Paź 2008 09:21
    manio123
    Poziom 34  

    dkkdarch napisał:
    Witam
    manio123 napisał:potężny zbiornik skropli to i duz ilość czynnika do napełnienia, "profesjonalne" pompy ciepła są tego elementu pozbawione.
    Czy więcej czynnika zaszkodzi? a w razie czego można ściągnąć czynnik.Co do tzr to rozmawiałem ze znajomym chodnikiem i nic nie wspominał że jest zła pozycja ale gdyby co to jeszcze można poprawić.Dzięki za uwagi.

    niec nie zaszkodzi. tylko problem jak trzeba zrzucic czynnik dla naprawy lub przeróbki. R407c nie uzupełnia się tylko napełnia od nowa.

  • #1392 27 Paź 2008 23:10
    dkkdarch
    Poziom 17  

    Witam po krótkiej przerwie.
    Dziś został napełniony układ freonem no i pierwsze testy już za mną .
    Dla mnie sukcesem jest że to pracuje na jednej pętli (100m)rury 32 ułożonej na ziemi .Temperatura zewnętrzna 8 ^ C temperatura glikolu 6^,odparowanie (dysza 4) -4,5^C a skraplanie 38^C.Narazie testowałem podgrzewanie wody w zbiorniku 30 litrów .Efekt jest taki:rozpocząłem podgrzewanie z 28^C a zakończyłem na 38^C.Trwało to około 6,5 minuty ,czy to dobrze?Teraz wiem że muszę zmienić dyszę na 5 żeby uzyskać temperaturę około 0^C.Przy tak krótkich cyklach na razie nie mogłem sprawdzić jakie będzie COP ale może jutro podłączę się do instalacji CO (w miejsce pompki obiegowej to wtedy dłużej popracuje.Jako zabezpieczenie przed zamarzaniem zastosowałem coś takiego:
    http://thermoplus.nazwa.pl/typo3/uploads/tx_allegro/instrukcja-TPM-600.pdf

  • #1393 28 Paź 2008 06:27
    manio123
    Poziom 34  

    dyszę dobiera się do mocy parownika . Masz i tak dużą. Za duża dysza to bardzo niestabilna praca tzr. Jakie masz przegrzanie ? To ważny parametr. Trudni powiedzieć cos o takiej próbie :) ale w każdym razie cieszymy się że się cieszysz i nic nie wybuchło.
    Dyszę dobierałeś na oko? Moim zdaniem wystarczy 3 a 5 z całą pewnością będzie za wielka.

  • #1396 28 Paź 2008 07:48
    kuba_puchatek
    Poziom 15  

    w tak krótkim czasie nawet nie zdążyła się "rozgrzać" i ustabilizować parametrów - z pewnością będzie znacznie lepiej

  • #1397 28 Paź 2008 10:37
    dkkdarch
    Poziom 17  

    Dodam że ten pomiar czasu grzania odbywał się z rozruchem czyli zanim pompa zaczęła grzać upłynęło trochę czasu.Następnie wymiennik ,zbiornik i rury są nie zaizolowane więc straty są pewnie duże.Co do dyszy to narazie zgodnie z radą nie zmienię .Zobaczę co pokaże test na dłuższym dystansie.
    Planuję też zorganizować jakiś używany licznik do pomiaru energii elektrycznej coby sprawdzić zużycie prądu.Czas pokaże.

  • #1398 28 Paź 2008 11:21
    R2M
    Poziom 13  

    Czy taka pompa ciepła przepompowywuje ciepłą wodę czy powietrze do wentylacji by zagrzać domek.
    Jaką muszę kupić pompę i piec czy grzejnik by jak najoszczędniej zagrzać swój domek o wielkości 110metrów jednopoziomowy.
    Sory za tak banalne pytania ale nie jestem budowlańcem i firmy mi budowały więc co do ogrzewania to nic nie wiem.

  • #1399 28 Paź 2008 13:54
    reaven22
    Poziom 27  

    Lada chwila będę uruchamiał łazienki a więc przydała by się w nich ciepła woda :) może orientujecie się czy jest na rynku jakaś alternatywa dla NADO 500/160 ?? Cena na dzień dzisiejszy zaporowa 4600PLN :(

  • #1400 29 Paź 2008 09:13
    dkkdarch
    Poziom 17  

    I stało się .
    Wczoraj popołudniu podłączyłem się do instalacji CO i według mnie wszystko działało jak należy .Temperatura glikolu około 4^C odparowanie 0^C skraplanie około 33^C i wzrosło wraz z rozgrzaniem instalacji do około 40^C i tak było około 1,5 godziny .Po tym czasie zaczęła spadać temperatura dolnego źródła (wszak to 1/4 normalnego więc nie byłem zaskoczony) i zaczęła też spadać moc pompy.Po uzyskaniu temperatury CO do około 33-35^C przechłodzenie wynosiło około 5-6^C a przegrzanie około 2-3 ^C (później około 1^C)więc glikol nie oddawał całego zimna. Żona i znajomy chłodnik zrobiłi tak :shocked!:

    Puki co na razie kończę próby ,muszę zwinąć węże bo podwórko jest nie tylko moje .Myślę że śmiało mogę zakopywać rury na działce oraz przygotować osłony z wyciszeniem(wstawię do suteryny pod garażem która powstanie za rok) oraz wykonam izolację wymienników .

  • #1401 02 Lis 2008 16:08
    bpj
    Poziom 12  

    Witam.
    Od dłuższego czasu śledzę temat budowy pompy ciepła, którą zamierzam zbudować w bliżej nieokreślonej przyszłości. W tej chwili mam zakupioną "mamkę" i zamontowany kolektor, który chcę podłączyć do wężownicy w "mamce". Do czasu wykonania pompy ciepła chcę podłączyć kocioł olejowy, który docelowo będzie spełniał rolę wspomagającą (gdy tzew<-10 C) oraz rezerwową. Czy ktoś z szanownego grona ma jakąś koncepcję podłączenia kotła, tak aby mógł pracować na c.o. i c.w w wyżej opisanej konfiguracji.

  • #1402 03 Lis 2008 02:14
    nieekolog
    Poziom 10  

    Próbowałem już kiedyś poruszyć ten wątek, ale chyba zrobiłem to nieudolnie, czym zasłużyłem sobie na kpiarskie, choć mało merytoryczne komentarze. Spróbuję zatem dokładniej przedstawić pomysł który chciałbym przedyskutować.
    Zamierzam zbudować dom (a może i „własnoręcznie” pompę ciepła) ogrzewany pompą ciepła, jednak bez używania tejże do ogrzewania c.w.u.
    Skąd taki pomysł? Między innymi z lektury tego forum. Wszyscy wiemy, że PCi jest tym bardziej wydajna im mniejsza jest różnica temperatur między którymi ma „pompować ciepło”. Większość źródeł podaje, że dla podłogówki można osiągnąć COP= ok. 5 a dla c.w.u ok. 3,5. Zastanawiam się nad takim układem: PCi->bufor->podłogówka/c.w.u. Najczęściej przez bufor rozumie się zbiornik o poj. 300l dla czteroosobowej rodziny. Załóżmy że z takiego bufora będę pobierał (oczywiście przez osobne wężownice) wodę dla podłogówki i c.w.u o tej samej temperaturze, ok. 30C. Dla podłogówki to realizowalne, temp. c.w.u za mała, więc podwyższę elektrycznym ogrzewaczem przepływowym do pożądanej wartości. Do jakiej? Przyjmijmy dla uproszczenia że pod prysznicem wystarczy 38C. Powiedzmy, że podgrzanie pewnej ilości wody od temp. 8C do 28C wymagało zużycia 5kWh energii. Skorzystałem z pompy ciepła o COP=5, więc zapłaciłem za 1kWh. Teraz muszę tą moją wodę podgrzać od 28C do 38C, za co zapłacę jak za 2,5kWh. W sumie moje COP liczone jako energia uzyskana/energia dostarczona wyniesie: (5kWh +2,5kWh)/(1kWh+2,5kWh)=2,14.
    No i cała wieś się śmieje! Chłop się nakopał, nakombinował z jakimiś pompami i uzyskał 2,14 a podręczniki mówią że 3,5 to norma.
    Pozornie słusznie, ale po bliższym przyjrzeniu się może niezupełnie. Korzyści są gdzie indziej.
    1. Pompa ciepła zawsze pracuje przy stałej różnicy temp. pomiędzy DZ a GZ. Gdyby DZ było sondą pionową to w praktyce const. Pompa ciepła to uwielbia.
    2. Temp. GZ jest niska – nie muszę się martwić o rozpad czynnika jeśli przesadzę z przegrzaniem/przechłodzeniem na etapie konstrukcji.
    3. Sterowanie istotnie się upraszcza – pozostaje tylko włącz/wyłącz bez wnikania o jaką temperaturę pracy GZ chodzi. Nie myślę tu o logice sterownika, ale o elementach wykonawczych- zawory trójdrożne, czujniki temp., etc.
    4. Mogę użyć mniejszej PCi bo podgrzewam wodę do niższych temperatur.
    Ten ostatni argument, mówiący o mniejszej PCi może być kontrowersyjny, więc wyjaśnię dokładniej. Wspominane w tym wątku materiały Viessmanna szacują zapotrzebowanie mocy na ciepłą wodę na poziomie 0,25kW/ na osobę, dla pompy pracującej 8h/dobę , co oznacza ok. 1 kW dla czteroosobowej rodziny. Kiedy budujemy pompę o mocy 10-12kW ten 1kW na moc dla c.w.u prawdopodobnie nie wpłynie zasadniczo na wybór sprężarki, parownika, skraplacza.
    W przypadku projektowania domu energooszczędnego dla czteroosobowej rodziny możemy uzyskać z programu OZC wymaganie na moc grzewczą na poziomie 4-6kW. Wtedy ten jeden dodatkowy kW może przewrócić do góry nogami wszystkie założenia dotyczące konstrukcji PCi. Inna sprężarka, inne wymienniki, inne wymagania dla DZ, itd. Tu nie ma liniowości i wszyscy o tym wiemy.
    Oczywiście spece od ocieplania podpowiedzą „człowieku, nie męcz się z jakimiś pompami, z których nie wiadomo co wyniknie, dodaj X cm styropianu i masz zyski na całe życie”. Też prawda, ale też nieliniowa. W zakresie 5-20cm facetowi klejącemu ocieplenie jest wszystko jedno. Jednak kiedy wymyślę sobie że ocieplenie ma mieć grubość 30-60 cm to w OZC wygląda pięknie, ale w realizacji nie obejdzie się bez dodatkowych, istotnych kosztów.
    To jest coś, co bym określił jako „uskok technologiczny” i zastosował zarówno do ocieplenia jak i do pomp ciepła. Inne techniki stosuje się gdy chodzi o 12kW a inne gdy o 3kW.
    Tutaj właśnie mam nadzieję na pomoc i wskazówki praktyków, którzy „zęby zjedli” na budowaniu pomp ciepła. Chciałbym Was zaprosić do dyskusji na temat: jak zaprojektować pompę ciepła o mocy 3-6kW, pracującą z kolektorem poziomym/spiralnym/pionowym i GZ w postaci podłogówki dobranej optymalnie do tej właśnie PCi? Na czym można zaoszczędzić eliminując z rozważań ogrzewanie c.w.u?
    Na koniec odpowiedź co zrobić żeby wieś się nie śmiała, że osiągam COP na poziomie 2,14 dla c.w.u. Otóż za pieniądze zaoszczędzone na uproszczeniu konstrukcji PCi kupię sobie solary, które przez pół roku zapewnią c.w.u za darmo, dzięki czemu całoroczne COP dla c.w.u będzie na poziomie 4, czego wszystkim uzyskującym c.w.u z PCi serdecznie życzę.
    Mam nadzieję, że dyskusja na temat mojego pomysłu skupi się na zagadnieniu podstawowym, czyli jakie techniczne rozwiązania pozwolą na zbudowanie PCi o małej mocy i dużym COP a nie na duperelach związanych z solarami i ogrzewaczami przepływowymi.
    Pozdrawiam,
    nieekolog

  • #1403 03 Lis 2008 17:22
    rafalkac
    Poziom 10  

    Jest też parę minusów:
    - Wyższy przydział mocy z ZE ( przepływowy te 12-18KW potrzebuje) -> wyższy koszt
    - Elektryczny podgrzewacz też swoje kosztuje
    - Latem i tak pompa pracuje tylko na CWU
    - dodatkowa pompka do rozładowywania bufora

    W sumie nie wiem dla jakiej temperatury liczysz zapotrzebowanie budynku na energię. Jeżeli na -20 - 24 st.C to i tak w roku takich dni jest niewiele, więc mocy pompy ciepła styknie (a w te dni można się posiłkować grzałką w zbiorniku CWU). W opisywanym przypadku praktycznie nie wykorzystasz możliwości 2 taryfy prądu. Przy rozwiązaniu pompa ciepła -> podłogówka i równolegle zbiornik CWU można się pokusić o grzanie tylko w drugiej co już nam daje COP=2 w stosunku do taryfy dziennej. Przy przepływowym prawie zawsze będziesz korzystał z "drogiej"
    Przemyśl, rozwiązanie którego chcesz uniknąć jest przećwiczone przez prawie wszystkich producentów pomp i forumowiczów - sprawdza się bardzo dobrze

    Pozdrawiam
    Rafał

  • #1404 03 Lis 2008 20:47
    kuba_puchatek
    Poziom 15  

    nieekolog napisał:
    ... Załóżmy że z takiego bufora będę pobierał (oczywiście przez osobne wężownice) wodę dla podłogówki i c.w.u o tej samej temperaturze, ok. 30C.


    bufor + wężownica dla podłogówki to dodatkowy wymiennik, którego zastosowanie okupisz niepotrzebnym wzrostem temperatury skraplania (ok. 5K) i dodatkową pompą obiegową, efekt będzie odwrotny od zamierzanego.

    PC, która nagrzewa dodatkowo cwu musi mieć dodatkowy czujnik temperatury i przekaźnik dla pompy obiegowej (10..15zł)
    Zamiast bufora zastosuj zasobnik z wężownicą o dużej powierzchni i pompę ładującą. W mojej kotłowni mam najprostszy możliwy układ - jedna pompa "goni" wodę w podłodze a druga ładuje zasobnik. 200l zasobnik z wężownicą 1,6m2 i nie ma problemu z odebraniem ciepła od PC o mocy 10kW - kosztowny zbiornik z mamką nie jest jedynym rozwiązaniem.

  • #1405 04 Lis 2008 17:41
    manio123
    Poziom 34  

    nieekologu : zanim skomplikujesz sobie układ technologiczny to może spróbuj po prostu zbudować pompę ciepła do c.o. . Bufor w takim zastosowaniu to zły pomysł ale i tak nikt Cię nie przekona, musisz sam :)

  • #1406 05 Lis 2008 11:38
    winior_2005
    Poziom 1  

    witam wszystkich

    pisze aktualnie prace poświęcona pompą ciepła, a dokładniej przeprowadzam analize technologiczno-organizacyjna budowy przydomowego źródła ciepła...i jestem na etapie analizy pompy ciepła, czy ma ktos do przeslania materiały na temat kosztorysu, harmonogramu prac, procesy technologiczne nakłady rzeczowe...bardzo prosze o wszelkie informacjie z góry dziekuje...

  • #1407 05 Lis 2008 11:45
    mario_ka
    Poziom 10  

    Witam wszytkich sympatyków ciepłych pomp 'homemade'.
    Mam pytanie (szczególnie do tych, którzy pompy już uruchomili):
    Który czynnik uważacie za optymalny do zastosowania w pompie?
    Planuje budowę małej (eksperymentalnej) pompy z EZRem i dedykowanym sterownikiem.
    Bodzio Ty również działasz w tym temacie (EZRa)... planujesz podłączać przetworniki ciśnienia czy bazujesz tylko na pomiarze temperatur(y)?

    PS.: Jak sprawują się Wasze instalacje w kolejnym (chyba rozpoczętym) sezonie?
    Pozdrawiam wszystkich
    mario

  • #1408 06 Lis 2008 21:34
    rwoj2
    Poziom 11  

    Witam wszystkich obecnych i przyszłych użytkowników PC. W oparciu o forum, dokumentację i ogólnie internet, instaluję sobie 8 KW PC i obecnie jestem na etapie napełniania kolektora spiralnego. Z tego co czytałem u nas poleca się napełnianie kolektora roztworem glikolu. W Stanach używa się często alkoholu (metanolu lub etanolu). Czy znacie jakieś przeciwskazania w wypełnieniu kolektora roztworem etanolu techniczego ? Jest prawie o płowę tańszy niż glikol, nie jest trujący, a w dodatku ma mniejszą gęstość. Co dodajecie do roztworu wypełniającego kolektor dolny ? Czy mieszacie glikol tylko z wodą (z kranu, czy np. demineralizowaną z odwrotnej osmozy) czy jeszcze z czymś? Pozdrawiam

  • #1409 08 Lis 2008 00:34
    nieekolog
    Poziom 10  

    Do manio123 – bez urazy, nikt mnie nie przekona argumentem , że kąpiel pod prysznicem do którego dostarczam wodę z ogrzewacza przepływowego to koszmar, bo takiego wariantu używam od ponad 10 lat i wiem że ma wszystkie „bojlery” pod sobą pod względem wygody i ekonomiki (przyznaję, że chodzi o gazowego „junkersa”). Szanuję Twoje dokonania i Twoje zdanie, mam nadzieję, że podpowiesz coś od strony technicznej. Nie robię wyrzutów, tylko chcę wyjaśnić, że nie jestem oszołomem napalonym na ogrzewanie przepływowe. Ono ma swoje zalety (choćby fakt, że dostarcza dokładnie tyle energii ile potrzebuję i wtedy kiedy potrzebuję) i nie wykluczam, że jakiś podgrzewacz tego rodzaju, choćby po to żeby okazjonalnie mieć bieżącą wodę o temp. 80C, albo mieć ciepłą wodę gdy PC padnie, sobie zamontuję. Zostawmy te rozważania na później. Tym niemniej rezygnacji z ogrzewania przepływowego nie wykluczam, najchętniej przed zbudowaniem czegoś bez sensu.
    Do kuba_puchatek – serdeczne dzięki za celne uwagi. To jest właśnie to, czego oczekiwałem. Człowiek startujący w nowej dla niego dziedzinie może się naczytać do bólu, ale nie uzyska tzw. wyczucia, które pozwala praktykowi na błyskawiczną ocenę sensowności konkretnego rozwiązania. Niby było dla mnie oczywiste, że każdy dodatkowy wymiennik wymaga różnicy temperatur, która niekorzystnie wpłynie na COP, ale miejsca w którym ten niepotrzebny wymiennik zastosowałem nie zauważyłem. Co więcej, Twoje wyjaśnienie spowodowało, że doznałem „olśnienia” w kwestii rozumienia sterowania pracą PC.
    Do wszystkich – pozwólcie że podejmę się opisania sterowania pracą PC tak jak to teraz rozumiem. Może ekspertów to znudzi, (czekam na krytykę), może laikom pomoże w zrozumieniu zagadnienia. Mam nadzieje że nikt się nie obrazi, że zaśmiecam wątek. Jeśli namącę, to zawsze można mój post wywalić do kosza.
    1. Czynnik dostarczający energię (czyli tzw. ciepło) z dolnego źródła (DZ) do parownika. Niech to będzie glikol (darujmy sobie wodę, powietrze, solankę), pompowany przez pompę obiegową DZ na drodze grunt-parownik-grunt. Przepływając przez wymiennik z parownikiem oddaje energię parującej cieczy a sam ochładza się o 4-5K. Dlaczego tyle? Bo praktycy mówią że tak jest najlepiej. Można go „pogonić” szybciej, żeby się mniej ochładzał, ale trzeba dostarczyć więcej energii pompie obiegowej, co się nie opłaca w ogólnym bilansie. Zaufajmy praktykom, zanim ktoś nie udowodni, że inna wartość jest lepsza.
    2. Czynnik odbierający energię dla górnego źródła (GZ), czyli w uproszczeniu woda w podłogówce (lub w buforze c.w.u), pompowana przez pompę obiegową GZ na drodze podłogówka-skraplacz-podłogówka, przepływając przez wymiennik połączony ze skraplaczem ogrzewa się o 4-5K. Dlaczego tyle? To samo co w przypadku DZ.
    3. Czynnik przekazujący energię, czyli tzw. freon (czynnik chłodniczy – nazwa historyczna, bo używany w lodówkach) – paruje pod niskim ciśnieniem w parowniku, pobierając energię przez wymiennik z DZ i skrapla się pod wysokim ciśnieniem w skraplaczu oddając energię do GZ.




    4. Sprężarka – serce systemu. Pobiera pary freonu z parownika i dostarcza je pod wyższym ciśnieniem do skraplacza. Taki wiatrak odpowiedzialny za spowodowanie różnicy ciśnień i transfer masy freonu pomiędzy parownikiem a skraplaczem. Byłoby cudownie gdyby można było sterować jego mocą w szerokich granicach bez utraty wydajności. Niestety, nie można. Świadczą o tym liczne dyskusje na tym forum na temat falowników. Każdy kto znajdzie sposób zyska sobie zapewne miano bohatera.
    5. Zawór rozprężny – w uproszczeniu rurka o stałej średnicy umożliwiająca powrót ciekłego (skroplonego) freonu z obwodu skraplacza do obwodu parownika. Dobrana do wydajności sprężarki odpowiada wraz z nią za różnicę ciśnień pomiędzy skraplaczem a parownikiem. Jeśli dobrze zrozumiałem, tutaj można zastosować termostatyczny zawór rozprężny, który dostosuje średnicę rurki zaworu rozprężnego do temperatury. Było to krytykowane, więc pominę w dalszych rozważaniach.
    Jak mogę sterować całym systemem? Spróbuję opisać jak to sobie wyobrażam i poproszę o krytykę.
    1. Zrobiło się zimno i zapadła decyzja o uruchomieniu pompy
    2. System włącza pompę obiegową DZ i jest gotowy do pracy
    3. Uruchamiam sprężarkę, temperatura w obwodzie skraplacza rośnie
    4. Temp. w skraplaczu osiągnęła odpowiednią wartość (Jaka jest ta odpowiednia? To ciekawy temat. Legalett wspomina o 26C, czy to możliwe? Ale to osobny wątek.) Uruchamiam pompę obiegową podłogówki i zaczynam ogrzewać.
    Czym mogę sterować? Falowniki sterujące mocą sprężarki zostały tu skrytykowane, TZR też, wygląda na to że jedyne co mi pozostało to możliwość doboru „odpowiedniej”, cokolwiek to znaczy, wydajności mocy pompy obiegowej podłogówki i stosownej do niej mocy pompy w obiegu DZ.
    5. Pojawiło się zapotrzebowanie na c.w.u. o temp. 55C.
    6. Wyłączam pompę obiegową podłogówki, czekam aż temp. w skraplaczu osiągnie 60C, po czym włączam pompę obiegową zbiornika c.w.u.
    7. Temp. w zbiorniku c.w.u. osiągnęła wymagane 55C i co dalej? Wyłączam PC i czekam aż ostygnie? Wyłączam pompę obiegową c.w.u. i uruchamiam pompę podłogówki nie martwiąc się że mój hebanowy parkiet dostanie na chwilę 55C? Nie wiem. Poproszę o wskazówki.
    Podsumowując – na czym polegał mój błąd i dlaczego zadawałem głupie pytania? Wydawało mi się, że można bezpośrednio sterować „punktem pracy” całego systemu dobierając wartości ciśnienia i temperatury w obwodzie parownika i skraplacza. Teraz rozumiem (chyba że znowu błądzę), że jest zupełnie inaczej. Mamy stałą wydajność sprężarki (falowniki odrzucam) i średnicę dyszy zaworu rozprężnego (TZR mi tu miesza, ale też go na razie odrzucam zanim dokładnie zrozumiem). Te wartości muszę dobrać w pierwszym kroku. Jedyne parametry którymi mogę w tym obwodzie sterować to wydajność pomp obiegowych DZ i GZ. Temperatury i ciśnienia w parowniku i skraplaczu ustalą się „same” jako pochodne powyższych. W całej tej zabawie w ogóle króluje „samoregulacja” której nie wolno zwalczać, tylko należy wykorzystać.
    Rozumiem, że muszę skupić się na włączaniu i wyłączaniu pomp obiegowych w odpowiednich momentach i to wszystko na co mogę wpływać.
    Jeśli nie mam racji to wybaczcie laikowi i poprawcie błędy.

    Pozdrawiam,

    nieekolog

  • #1410 08 Lis 2008 08:12
    manio123
    Poziom 34  

    niec nie pisałem o podgrzewaczu przepływowym ( sam mam takie rozwiązanie obecnie jako nieczynną rezerwę ) , przyłączyłem się jedynie do krytyki baniaka i kolejnego pośrednika w wymianie ciepła, rónież ze względu na pomijalnie małe ilości energii jakie można w nim zgromadzić.
    Sterowanie pompą ciepła jest banalnie proste :
    1. c.o. sterownik pogodowy i/lub termostat pokojowy z odpwiednio dobraną histerezą. Najlepiej jeśli dwa w jednym : czyli regulator pogodowy ustalający najniższą możliwą temperaturę zasilania instalacji dodatkowo sterowany termostatem w reprezentatywnym pomieszczeniu. Stosowny algorytm pozwala na ustalenie wagi poszczególnych regulatorów : czy jest to bardziej pogodowy czy bardziej pokojowy. Takie rozwiązanie jest szczególnie cenne przy wykorzystaniu II taryfy. Oczywiście do tego dochodzą zabezpieczenia i zwłoki czasowe.Poczytaj artykuły bodzia - opisał nabardziej wyrafinowane sposoby sterowania.
    2. c.w.u. w chwilli gdy w obwodzie ciepłej wody załączy się termostat ( czy temperatura spadnie do dolnego poziomu - załącz, to następuje wyłączenie pompy obiegowej i bezzwoczne załączenie pompy ciepłej wody. Zwóka spowoduje awaryjne wyłączenie ukłądu przz presostat HP.
    Po zakończeniu procesu grzania lepiej na minutlkę czy dwie wyłączyć pompę ciepła przy uruchomionej pompie c.o. aby ochłodzić skraplacz aby nie powodować gwałtownej zmiany warunków pracy . Podobnie mozna to zrealizowac stosując zawór trójdrogowy i jedną pompę.

    Zadaniem elementu dławiącego czli termostatycznego zaworu z zewnętrznym wyrównaniem ciśnienia jest najogólniej mówiąc zapewnienie takiego wydatku czynnika chłodnieczego ( freon to nie nazwa historyczna lecz nazwa chemiczna nie stosowanej obecnie grupy związków) aby nastąpiło odparowanie całego czynnika a następnie przegrzanie ( osuszenie ) tak aby do sprężarki trafiała para sucha. Innymi słowy zawór taki dostosowuje ilość czynnika do mocy parownika.
    Dlaczego nie kapilara - kapilara stosowana jest w układach pracujących w stałych parametrach - np lodówka.
    Średnica dyszy zależy więc od mocy parownika i ma byc dobrana tak aby TZR pracował stabilnie przy otwarciach większych od 75%. Pobaw się programem coolcal na stronie danfossa.