Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pompa ciepła - działanie, eksploatacja - połączenia z innym

kniksc 31 Gru 2011 11:04 1372005 6875
  • #2641 31 Gru 2011 11:04
    anwist
    Poziom 13  

    Mój daikin odszrania sie co 2 godziny i pobiera 3,5 kw przez 6 minut i w tymm czasie jak Kolega zauwazył studzi mieszkanie

  • Sklep HeluKabel
  • #2642 31 Gru 2011 13:46
    ElGregor
    Poziom 22  

    Ciepło wbrew pozorom nie jest pobierane z pomieszczenia, cały proces wygląda mniej więcej tak: (czasy przybliżone, nie mierzyłem)

    - 0.5 min, stop wentylatora jednostki wewnętrznej, temperatura skraplacza zaczyna wzrastać w celu zgromadzenia porcji dodatkowej energii
    - 1min, zatrzymanie sprężarki, odwrócenie obiegu i dodatkowo zatrzymanie wentylatora jednostki zewnętrznej aby nie tracić energii. Czynnik zaczyna szybko parować w jednostce wewnętrznej i jednocześnie skrapla się w jednostce zewnętrznej, to jest pierwsza faza odszraniania bez sprężarki (aby po starcie nie zassać do niej skroplonego wcześniej czynnika z jednoski wew. która teraz jest parownikiem)
    - 4 min, start sprężarki, druga faza odszraniania, w tym czasie wentylatory nie pracują (wewnętrzny aby nie chłodzić pomieszczenia, zewnętrzny aby nie marnować ciepła). W tym czasie temperatura jednostki wewnętrznej która robi za parownik spada w okolice zera)
    - 0.5min, włączenie wentylatora jednostki zewnętrzej aby wydmuchać resztki wody i pary wodnej.
    - 1 min, odwrócenie obiegu i odparowanie czynnika - patrz wyżej
    - 1 min, start sprężarki, i ogrzanie schłodzonej wcześniej jednostki wewnętrznej
    - start wentylatora jednostki wewnętrznej (który już osiągnął około 40'C) i normalna praca

    Moje spostrzeżenia - odszranianie w taki sposób powoduje że ciepło dostaje się dokładnie tam gdzie jest potrzebne, czyli do rurek zamarzniętego parownika "zaizolowanych" lodem. Jest więc znacznie wydajniejsze niż dawne wynalazki typu grzałka kilka kW
    Jednostka wewnętrzna praktycznie nia ma możliwości chłodzić pomieszczenie przy niepracującym wentylatorze. Nawet w okolicy 30cm od jednostki nie jest wyczuwalny chłód.
    W starszych jednostkach faktycznie - wentylator pracował i ciepło po prostu było pobierane z ogrzewanych wcześniej pomieszczeń.

    U mnie częstotliwość odszraniania jest największa w okolicy 0°C (co około 1.5h)
    Wraz ze spadniem temperatury okres spada do nawet 4h przy temperaturze -10°C za sprawą niskiej wilgotności bezwzględnej.
    Powyżej 3°C odszranianie nie występuje.

  • Sklep HeluKabel
  • #2643 31 Gru 2011 14:52
    anwist
    Poziom 13  

    Chce zastąpić mojego daikina powietrznego pompą ciepła woda --woda . Jestem w trakcie wykonywania domowym sposobem odwiertów i na 12 m mam skałe której niemoge przewiercić . I tu moje pytanie do kogoś co robił krótkie pionowe odwierty , czy moge wykonaćje po 12 m i połączyć w szereg np po 4 i tym sposobem uzyskać wymagane dz. ?? czy poprostu mija sie z celem robienie tak płytkich ,,pionów,, ??

  • #2645 31 Gru 2011 18:57
    ElGregor
    Poziom 22  

    Daikin, jednostka inwerterowa serii RXS35 ogrzewa sypialnię, przedpokój i łazienkę.
    Druga jednostka - chińczyk on/off 9000Btu/h ogrzewa salon i kuchnię. Mam osobne podliczniki do obu maszyn, grzeję już drugi sezon i zastanawia mnie dość duża dysproporcja w zużyciu energii.
    W tym sezonie inwerter zużył do dziś 413kWh a "chińczyk" 688kWh. Na pewno nie są jednakowo obciążone cieplnie, salon jest większy i ma dwa okna. Ale zamontowałem tam z premedytacją chińczyka żeby go bardziej dociążyć.
    Jednak na moje oko trochę za duża dysproporcja w zużyciu energii. Aby się przekonać na ile różnica wynika z inwertera a na ile z większego obciążenia trzeba by je zamienić miejscami. Ale to już robota na przyszły sezon. Nie lubię jak mi klucze do ręki przymarzają ;)

    Również życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku 2012

  • #2646 01 Sty 2012 20:47
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Jak zwykle drążę temat do znudzenia bo jestem uparty :D .
    I tak straciłem resztki złudzeń że znajdę prawdziwe katalogowe dane sprawności sprężarek dc inverter w pełnym zakresie pracy.
    Wszędzie tylko nachalna i przeginana reklama o wyższości tej technologii.
    Ale przecież nic nie bierze się z kosmosu, więc na zdrowy rozum wydaje mi się że jest to ta sama sprężarka czyli scrol (mechanizm tłoczący) , jeśli się zastanowić to mniejsze opory tłoczenia gazu pokryją straty większych nieszczelności spirali przy niskich obrotach i wyjdzie 1 do 1.
    Co do silnika to ma on nieco wyższą sprawność ze względu na to że jest to silnik synchroniczny zyskamy na tym 5% które stracimy na falowniku i znów 1 do 1.
    Jedyne co zyskujemy to mniejszą deltę na wymiennikach co na ogół przekłada się na cop, no i podstawowym atutem jest ezr zamiast kapilary.
    Swoją drogą zastanawiam się dlaczego w klimach do 10kw nikt nie montował tzr co by pozwoliło spokojnie oszczędzić 15-25% energii, pewnie dlatego by kasować za invertery :D

    Znalazłem ciekawy katalog sprężarek scroll sanyo http://www.agdex.com/pdf/sprezarki_sanyo/SanyoCompressors.pdf

  • #2647 02 Sty 2012 04:27
    RafalK-ce
    Poziom 15  

    Już kiedyś wspominałem, że w klimach inverterowych znajdziesz raczej sprężarki rotacyjne a nie scroll. W większych mocach są to tzw. twin rotary, czyli coś jakby 2 cylindrowe. Właśnie dla tego, że mają lepsze sprawności przy częściowym obciążeniu. Tak więc sprężarka rotacyjna to nie tylko "scroll dla ubogich":) Ze sprężarek SANYO nie korzystałem ale stosują je do klim i do agregatów chłodniczych, także tandemów, więc wydają się dość uniwersalne.

  • #2648 02 Sty 2012 09:53
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Tak pamiętam że pisałeś o tym, ale z tego co teraz wszędzie piszą, to montują teraz sprężarki scroll z silnikiem synchronicznym , po prostu taki jest teraz standard reklamy :wink:
    I tak jak kiedyś mówiłeś, teraz tak samo potrafi padać inverter lub inna część elektroniki nawet w Daikinie, zwykle wymienia się całą płytę sterującą która troszkę kosztuje.
    Więc trochę już mi mina zbladła, na razie dam sobie spokój z inverterem.
    Jak pobieżnie liczyłem sprężarka rotacyjna od klimy 2,5Kw powinna dać radę z moim domkiem (dzisiaj postaram się zmierzyć potrzebną ilość ciepła za pomocą ciepłomierza) do 0-5st przy pracy 3/4czasu, spróbuję wolnym czasem zmontować ją ze skraplaczem od klimy ok 8KW i się zobaczy.
    Chyba nie potrzebnie kombinowałem z większą mocą przy pracy jako klima, przecież jak pc da radę ogrzać dom przy 20-25st różnicy temperatur to i schłodzi go przy 15st różnicy temperatur zewnętrznej-wewnętrznej.
    Może kombinował już ktoś na forum z dużym skraplaczem jako parownik i ma jakieś dane co do sprawności, takiego zestawu?
    Najlepiej jest się uczyć na cudzych błędach :D

  • #2649 02 Sty 2012 18:48
    RafalK-ce
    Poziom 15  

    Tym razem chyba mamy okazję pouczyć się na Twoich błędach czy też nie błędach:) Co do zdolności ochłodzenia domu klimą 2,5 kW: dostarczałem instalatorom chłodnice kanałowe z agregatami 3,2 - 4 kW mocy chłodniczej, które to chłodnice były wpinane w kanał nawiewny rekuperatora obsługującego domy o pow. ok. 160-200 m2. Użytkownicy byli zadowoleni. Czasami wystarczy osuszyć nieco powietrze i choćby odrobinę schłodzić i staje się przyjemnie.

  • #2650 02 Sty 2012 21:24
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Hmm, na chwilę obecną (wg licznika ciepła) licząc troszkę z zapasem mój domek potrzebuję 70Kw/h na dobę , wymiary fundamentu mojego domu 10x12m na razie ogrzewam sam dół , czyli ok 90m2, wg mnie nie jest to imponujący wynik.
    Co miesiąc musiał bym bulić przy obecnej temperaturze i cenie energii ok 350zł, te sumy nie napawają mnie optymizmem.
    Sprężarka 2,5KW była by jednak za mała na temperatury zewnętrzne ok 0st.

  • #2651 03 Sty 2012 08:13
    dkkdarch
    Poziom 17  

    Cytat:
    Hmm, na chwilę obecną (wg licznika ciepła) licząc troszkę z zapasem mój domek potrzebuję 70Kw/h na dobę , wymiary fundamentu mojego domu 10x12m na razie ogrzewam sam dół , czyli ok 90m2, wg mnie nie jest to imponujący wynik.
    Co miesiąc musiał bym bulić przy obecnej temperaturze i cenie energii ok 350zł, te sumy nie napawają mnie optymizmem.
    Sprężarka 2,5KW była by jednak za mała na temperatury zewnętrzne ok 0st.

    Faktycznie sporo potrzebujesz.U mnie przy prawie 190m2 mam takie zapotrzebowanie ale to tylko i wyłącznie mogę sobie zawdzięczać taki wynik bo po "fachowcach"trzeba wszystko poprawiać tym bardziej że dom jest na terenie otwartym i czasami pizga jak diabli a przy wietrze mała dziurka staje się gigantem :shii:
    Czemu tak kombinujesz z klimą ?Nie lepiej zrobić takie kosze jak były pokazane tu na forum przez Satadam na str. 65 i mieć w miarę stabilne DZ.

  • #2652 03 Sty 2012 09:11
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Wprowadzam nowy trend :D
    A tak na poważnie, nawet gdy bym zrobił dobre dz to i tak pc będzie nie opłacalna w większe mrozy, zresztą nie muszę jej wtedy używać bo mam zamiar wtedy palić drewnem które mam za frii.
    A to wszystko się zaczęło od tego że chcę mieć klimatyzację :D

  • #2653 03 Sty 2012 10:18
    RafalK-ce
    Poziom 15  

    Wentylacje masz mechaniczną czy grawitacyjną?

  • #2654 03 Sty 2012 10:58
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Grawitacyjna, ale po zdławiana i wg mnie może być i tak mam suchutko w domu 60%-45% wilgotności.
    Te zapotrzebowanie które podałem wystarczy do -5 na zewnątrz, w domu zawsze trzymam ok 22,5st, w dzień i w nocy bo mam małą córę, pewnie to wszystko przez piętro, bo mimo ze wszystko jest po zakręcane to i tak jest tam teraz ok 15-16st, w mrozy spada do ok 9st.
    Podłoga ma 10cm styropianu, piętro ma strop i też 10cm nad stropem , do tego sufit podwieszany, dwie ściany 12cm i dwie 10cm, 24cm suporex i od środka płyta gipsowa, najwięcej okien mam od północy ale nie są to okna do samej podłogi :wink:.
    Jak ocieplałem dom to wszyscy się dziwili po co tyle, nikt koło mnie tyle nie dawał.
    Ja zastanawiałem się wtedy czy nie dać grubszego ale na składzie nie mieli, 2006 to był głupi rok na budowę, totalna gorączka cenowa.
    Ale najgorsze jest to że styropian jest przyklejany na placki i między ścianą a styropianem hula wiatr, pseudo firmy do dziś jeszcze tak robią.
    I trochę się zdenerwowałem bo teraz chcąc zrobić dobrą izolację musiał bym wszystko zerwać i wyrzucić, bo doklejanie na wierzch przy remoncie elewacji nie wiele da, nienawidzę jak się marnuję materiał.

    Może troszkę zbaczam od tematu ale ma to jednak wiele wspólnego z eksploatacją pc.

  • #2655 03 Sty 2012 17:45
    ostag
    Poziom 18  

    SAWEK101 napisał:
    Ostag przegapiłeś :D , ja dopiero co kupiłem na alledrogo używaną pc za 2200 z przesyłką, sprężarka 17m3/h parownik to p14 chyba 40płyt, skraplacz p7 60, wszystko działa, ale będę ją rozbierał na części, parownik czyściutki, skraplacz do przeczyszczenia ale nie ma tragedii.

    Ponawiam prośbę o pochwalenie się co przegapiłem - może coś podobnego upoluje;)

  • #2656 03 Sty 2012 20:18
    HOLUM
    Poziom 13  

    Witam grono sympatyków pomp ciepła.

    Od razu przyznaje że nie doczytałem całego wątku. Piszę z pytaniem, czy ktoś próbował przerobić powietrzną pompę ciepła na pompę gruntową?

  • #2657 04 Sty 2012 16:01
    tedzio4
    Poziom 17  

    Witam wszystkich. Temat śledzę od dawna.
    Dom ma 9,5 x 12m działka 20ar ale kiszkowata 17m szerokości. Grunt pod kolektor raczej super, bo od posadzki w piwnicy licząc 1,35m do 1,5m jest poziom lustra wody gruntowej. Posadzka w piwnicy 90cm poniżej poziomu gruntu.

    Studnia głębinowa sama wyciska wodę głębinową jakieś 20cm nad poziom posadzki w piwnicy. Teraz korzystam z wodociągu a hydrofor tylko do mycia samochodu i podlewania kwiatków.
    Dostałem w prezencie od sąsiada sprawny klimatyzator split 18000Btu.( moc chłodnicza) Po przeliczeniu to jakieś 6,2kw mocy grzewczej. Ten klimatyzator nie ma opcji grzania.
    Zastanawiam się czy nie dokupić wymienniki i inne graty i zbudować na tym Pc woda woda.
    Śledzę tu rozważania nad stratami klimatyzatorów, nad odszranianiem a wcześniej nad wykorzystaniem ścieków jako DZ i wpadł mi pomysł.
    Mam 3 m od domu duże, nieużywane szambo 4 x2x 2m gł. obok biegnie rura do kanalizacji.
    Gdyby w szambie zamontować jednostkę klimatyzatora z funkcją grzania a szambo połączyć z rurą kanalizacji tak aby nie zalewać szamba ściekami a wykorzystać ciepłe powietrze z kanalizacji. Kanalizacja raczej nie zamarznie, bo na końcu ulicy rura zbiorcza wpada do kolektora którym płyną ciepłe ścieki ze szpitala. Chodzi o to, żeby po odzyskaniu ciepła, zimne powietrze przekierować gdzieś ponad komin. Czy mam wybierać popiół z szamba ?

    Mierzyłem temperaturę wody gruntowej w zeszłym roku w zimie; pod domem 10 C a poza domem na działce 8 lub 9C .
    Wcześniej czy później zrobię PC woda woda ale najpierw dom przystosuję do ogrzewania podłogowego a to jest bardzo ciekawe ale kosztowne zagadnienie. Najszybciej i najtaniej było by użyć tego klimatyzatora jaki mam. Dom wybudowany w 1979r i wiele jeszcze usprawnień potrzebuje. Za dużo pisania. Co myślicie o pomyśle z szambem ??

    Pozdrawiam z Nowym Rokiem

  • #2658 04 Sty 2012 16:58
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Że niby utopisz klimę z gównie.
    Właśnie odpowiedziałem ci na twoje pytanie, przeczytaj tylko ze zrozumieniem.
    Sory ale nie mogłem się powstrzymać :D
    Jak masz mokry grunt, to albo kolektor poziomy albo pionowy to są najlepsze rozwiązania i przestańcie już grzebać w gu...............ie.

  • #2659 04 Sty 2012 19:47
    tedzio4
    Poziom 17  

    Sawek101 najpierw Ty przeczytaj ze zrozumieniem. Jak przeczytasz to zrozumiesz, że nie przeczytałeś dokładnie. Całe szambo od dawna zasypane jest popiołem a przedtem było wybrane do czysta. Chodzi o to, że aby pobierać ciepłe powietrze to tego powietrza było by mało pociągnąć wprost z rury kanalizacyjnej 100mm,Szambo było by buforem albo zbiornikiem powietrza. A że ono śmierdzi trochę te z kanalizacji. Pieniądze nie śmierdzą:)

  • #2660 04 Sty 2012 20:30
    RafalK-ce
    Poziom 15  

    Jak dobrze rozumiem nie chcesz zrobić wymiennika w ściekach bo wiesz, że je zamrozisz. Tyle, że ja sądzę, że ten sam efekt (zamrożenie) osiągniesz przewietrzając je intensywnie lodowatym powietrzem. Chyba, że dopływ powietrza gdzieś daleko. Inne pytanie to jak długo wytrzyma aluminiowo miedziany wymiennik oraz wentylator w agresywnych warunkach i jak często trzeba będzie je czyścić?

    Dodano po 6 [minuty]:

    Tak na "oko" przepływ powietrza jednostki zewnętrznej to z 1500 - 2500 m3/h. Niezłe nawanianie okolicy:)

  • #2661 04 Sty 2012 21:17
    tedzio4
    Poziom 17  

    Właśnie o tym nawanianiu okolicy też myślałem. Gdybym to umieścił wysoko przy kominie to nawet nie było by takie straszne. Gorzej by było jak piszesz z wytrzymałością wymiennika. Jeszcze jedno mnie martwi najbardziej. Jak napisałem wcześniej kolektor schodzi do większego ze szpitala. Te ścieki raczej nie są przyjazne i nie chciał bym czegoś rozsiewać po okolicy. Diabli wiedzą co niosą
    Moje ścieki omijają szambo i idą właśnie do kolektora, niczego nie zamrożę. Szambo służyło za skład popiołu.

    Chyba trzeba jednak wykorzystać wysoki poziom wody w studni głębinowej(40m).
    przecież pompa by zasysała prawie bez wysiłku a podnosiła jakieś 0,5 m. Muszę chyba znaleźć czas i przynajmniej dobę po pompować, czy nie zabraknie wody, ale podejrzewam że nie. No i przy okazji butelkę wody do zbadania oddać a z hydroforu raczej nie wezmę.
    Czytałem to forum kilka razy jak i inne i ,,coś tam coś tam" ale zanim ,,zepsuję" klimatyzator chcę wiedzieć jak można najlepiej go wykorzystać no i jak najrozsądniejszym kosztem.

  • #2662 04 Sty 2012 21:17
    manio123
    Poziom 34  

    Rozwiązanie to nazywa się wymiennikiem gruntowym i jest stosowane do wstępnego ogrzania powietrza do wentylacji mechanicznej. Poczytaj jak to się robi i sam zrezygnujesz bo nic z tego nie wyjdzie , choćby z powodu skali i znikomej powierzchni wymiany z gruntem. Zamarznie wszystko na kość łącznie z resztkami g. i nie będzie jak tego odszronić.
    Mam od początku wątku pompę woda-woda i jak na razie nie było najmniejszych problemów. Nie znaczy to , że jestem orędownikiem takiego systemu bo mam niepowtarzalne warunki : żelazo w wodzie na poziomie niewykrywalnym przez metodykę stosowaną przez sanepid - czyli 0,00 mgFe/l. Sprawdź ile masz żelaza i będziesz wiedział czy możesz z tego skorzystać (prosty test akwarystyczny np.:JBL 0.05 - 1.5 mg/l za jakie 20 zł w sklepie zoologicznym). Szambo oczyścisz , wyrzucisz dno i masz idealny zrzut wody jakby test nie wykazał żelaza - w co wątpię bom zbadał kilkadziesiąt studni z negatywnym wynikiem. Im płytsza studnia tym mniej żelaza . Uwaga : studnia musi być szczelnie zamknięta przed dopływem powietrza do rury studziennej ( chyba że abisynka) bo inaczej następuje reakcja żelaza z powietrzem i odżelazianie wody w studni. Raz że zalepi to po jakimś czasie każdą studnia, dwa że jeśli nie spompujesz kilka godzin to wynik żelaza będzie optymistycznie niski co później może być przyczyna reklamacji na forum :D :D :D
    W Twoich warunkach gruntowych idealne rozwiązanie to wymiennik pionowy, tym bardziej, że obecne ceny odwiertów powodują zrównanie cen z poziomym. Jeśli grunt dość zwarty do poziomu wody , można spróbować poziomego liniowego - wtedy rury leżą w wodzie i też maja kosmiczną wydajność , a dewastacja mniejsza , możliwość wykonywania robót odcinkami i koszt niski. Tyle że teren potrzebny duży .
    Z nawanianiem też nie radzę bo w pewnych warunkach komin wentylacyjny zasysa powietrze z zewnątrz i będzie w domu dochodzenie "kto wypuścił bąka".
    Sąsiad mnie kiedyś pytał dlaczego jak rozpali w kominku to z kratki wentylacyjnej w kuchni leci mu dym.

  • #2664 04 Sty 2012 21:38
    manio123
    Poziom 34  

    To mamy różne doświadczenia bo ja mam jedną studnię chłonną (typowe kręgi Φ 1,2 m) i wszystko wsiąka w żwir , nawet w największe mrozy. O wszystkim decyduje zawartość żelaza , bo jak jest to i staw się szybko zapełni , chyba że odpływowy. Narusza to jednak podstawową zasadę zwrotu wody do warstwy wodonośnej i nie tyle chodzi o prawo co o zaszkodzenie samemu sobie i swojej studni :) . To zdecydowanie najtrudniejsze źródło i dlatego nie polecam , mimo osobistego sukcesu. Znam też kilka kosztownych przykładów na nie.

  • #2665 04 Sty 2012 21:55
    1221547
    Użytkownik usunął konto  
  • #2666 04 Sty 2012 22:14
    tedzio4
    Poziom 17  

    Manio123 do wykorzystania mam poza domem teren 17 na 80 m z małym minusem na garaż i mały domek murowany 4x4 . Działka opada od domu aż do rowu melioracyjnego na końcu działki.
    Końcowe 15m to bagno i ostatniej wiosny woda była 20cm pod gruntem. Spadku na tych 80m mam około 1m(na oko). Przy kopaniu rowów pod kolektor trzeba modlić się o suche lato. Za płotem mam sąsiada z koparko spycharką.
    Tyle plusów
    Gorzej zrobić podłogówkę w starym domu. Poza łazienką panele podłogowe klejone leżą na 2cm styropianie. Na półpiętrze trzy pokoje i korytarz z parkietem.

    Sam wiem, że jak człowiek ma dobrze to chciałby mieć lepiej ale po co kopać kolektory, gdy być może woda w studni głębinowej może okazać się dobra do PC.

    Sawek 101 Staw by się przydał i były plany ale żona nie zezwoliła bo wnuki potopię i jeszcze stary dureń siedział by z wędką i nic nie robił.
    Pompa ciepła - działanie, eksploatacja - połączenia z innym Pompa ciepła - działanie, eksploatacja - połączenia z innym Pompa ciepła - działanie, eksploatacja - połączenia z innym Pompa ciepła - działanie, eksploatacja - połączenia z innym

  • #2667 04 Sty 2012 23:23
    manio123
    Poziom 34  

    Mam grzejniki aluminiowe w pokojach , a podłogówkę tylko w kuchni i łazienkach . Pewnie ,że jest gorzej niż z porządną podłogówka, ale nie narzekam. Nie ma tańszego sposobu ogrzewania . Problem jest tylko z samą instalacja c.o. bo w stosunku do zasilania z kotła musi przepuścić 4x więcej wody ( potrzebne duże średnice przewodów) no i oczywiście grzejniki ogromniaste ile tylko się da zmieścić.
    Teren, który opisujesz idealnie nadaje się na poziomy kolektor. Daj na mszę za suszę i pogadaj z sąsiadem :D , woda z pewnością ma dużo żelaza co ją wyklucza do łatwego i efektywnego wykorzystania - głównym dowodem w sprawie jest bagno, ale sprawdź "dla spokojności".

  • #2668 05 Sty 2012 09:55
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Jeśli rów graniczy z twoją działką, to masz problem spustu wody rozwiązany (nie wspominałeś wcześniej że masz rów przy działce) i zależnie od jakości wody można by wykonać pc woda woda.
    Możesz wkopać dren do niego podłączyć pc i przy okazji osuszysz działkę.
    Ale jak byś nie miał gdzie spuścić i zalewał sąsiadów, bo na twoim terenie przecież woda nie wsiąknie, to po miesiącu byś miał wszystkie kontrole na karku.

    Korzystając z okazji czy testował ktoś jakąś energooszczędną pompę wody ze studni do pc nie wielkiej wydajności w rozsądnej cenie do 1tyś zł, czy nie za wiele wymagań :D
    Testowałem WZ250 ale energooszczedna to ona zbyt nie jest.
    Ktoś podawał jakąś firmę jakiś czas temu, ale żadnych konkretów nie było.

  • #2669 05 Sty 2012 21:26
    reaven22
    Poziom 27  

    SAWEK101 napisał:
    Korzystając z okazji czy testował ktoś jakąś energooszczędną pompę wody ze studni do pc nie wielkiej wydajności w rozsądnej cenie do 1tyś zł, czy nie za wiele wymagań :D
    Testowałem WZ250 ale energooszczedna to ona zbyt nie jest.
    Ktoś podawał jakąś firmę jakiś czas temu, ale żadnych konkretów nie było.


    Również i mnie interesuje taka pompa. Mam obecnie wz250 ale "silnik się w niej nudzi" i zmienia niepotrzebnie energię w ciepło. Spokojnie wystarczył by o mocy 150-200W.

    PC mam na 2 studniach.
    Zastanawiałem się nad pompą od CO i podejrzewam że mogła by dać radę tyle że jakikolwiek bąbel powietrza zablokował by przepływ wody. W tym wypadku wz250 jest samozassawna i się nie blokuje.

    Jakieś pomysły mile widziane.

  • #2670 05 Sty 2012 21:43
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Jak by połączyć dwie ups 25-60 to przy dobrej studni może i dały by radę bo dwie podadzą prawie na 12m a pobór prądu 150w, też się nad tym zastanawiałem.
    I też uważam że mógłby być problem z zapowietrzaniem, ale kto wie.

    Nawet bzyczek podołał byt z wydajnością dla małej pc tylko raczej szybko by się rozleciał.