Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pompa ciepła - działanie, eksploatacja - połączenia z innym

kniksc 20 Cze 2006 09:11 1353468 6721
  • #601 20 Cze 2006 09:11
    kuba_puchatek
    Poziom 15  

    miodek napisał:
    ... i o tyle samo co moc dochłodzenia zwiększy się moc chłodnicza i grzewcza głównej PC.


    grzewcza to już chyba nie, ciepełko odbierasz przecież poza obiegiem grzewczym głównej PC

  • #602 20 Cze 2006 10:09
    Nardis
    Poziom 12  

    Proponowany tutaj system nie jest tylko jakimś teoretycznym pomysłem ale układem opartym na praktycznej wiedzy chłodniczej i grzewczej zarazem. Omówię po kolei działanie tego układu na prostym przykładzie:

    W wymienniku Q1 woda studzienna o temperaturze 10[C] przepływa z wydatkiem 3.5[m3/h] tłoczona przez 250[W] pompę P1 i ochładza się o ok. 2 [C]. Jest to pośredni wymiennik rurkowy, ponieważ woda ma dużą zawartość żelaza i mogłaby bardzo szybko zatkać wymmiennik płytowy i doprowadzić do jego miejscowego zamarznięcia i uszkodzenia. Jeżeli woda jest mineralnie "czysta", to możnaby ją podać bezpośrednio na wymiennik Q2. Układ pośredni ma jednak tę zaletę, że można do niego podłączyć inne niskotemperaturowe źródła energii. W tym przypadku do wymiennika Q3 podłączono chłodnice samochodowe, przez które przepływa glikol i które zabierają ciepło z powietrza atmosferycznego. Może to być również jakiś prosty kolektor słoneczny, który w mroźne słoneczne zimowe dni podgrzeje wodę w obiegu pompy P2 do temperatury ok 10-20[C].
    Pompa P2 o mocy 55[W] tłoczy z wydatkiem 5[m3/h] czystą wodę przez wymiennik Q2 i na zasadzie deszczowni przez wymienniki Q1 i Q3. W wymienniku Q1 i/lub Q3 nagrzewa się z temperatury 7[C] do ok. 9[C] lub wyższej i wchodzi na płytowy wymiennik Q2 będący parownikiem freonu R134a. Opory przepływu dla wody studziennej są małe, ponieważ
    wymiennik Q1 ma 120 długich na 0.5[m] rurek o fi10 połączonych równolegle. Można zatem zoptymalizować falownikiem wydajność pompy P1 do obciążenia hydraulicznego bez większego wpływu na temperaturę parowania i przegrzania pary freonu. Dla pompy P2 opór przepływu stanowi jedynie duży wymiennik płytowy i wysokość pompowania ok 0.5[m] - stąd tak duży jej wydatek.

    W wymienniku Q2 freon paruje w temperaturze ok. Tp=5[C] i jego pary nagrzewają się maksymalnie do temperatury 8[C] zależnej od
    temperatury wody w obiegu pośrednim i jej wydatku. Zminiejszając wydatek pompy P2 można zmniejszyć temperaturę parowania Tp
    i zwiększyć przegrzanie pary freonu z np. dT=2[C] do dT=5[C]. Oczywiście dbamy o wysoką temperaturę parowania bez względu na
    przegrzanie, ponieważ stopień przegrzania załatwi nam inny układ z wymiennikiem Q4.
    Przegrzana para z wymiennika Q4 jest tłoczona przez sprężarkę PC1 na skraplacz Q5, gdzie w temperaturze ok 55[C] ulega skropleniu
    i ochłodzeniu do 50[C] na wylocie z tego wymiennika. Po drugiej stronie woda c.o. jest nagrzewana w Q5 z temp. 48[C] do temp. 51[C].
    W wymienniku Q7 dogrzewa się jeszcze nieznacznie o 0.5[C]. Wydatek wody na c.o. jest na poziomie 3-4[m3/h].


    Ciecz przechodząc przez wymiennik Q6 dochładza się do temperatury 25[C] oddając ok. 1.5[kW] energii pompie ciepła PC2
    (ok. 20% mocy chłodniczej PC1). Przy schłodzeniu do ok. 10[C] ilość oddawanej mocy może sięgnąć nawet 2.5 [kW]. Dochładzanie cieczy freonu nie wpływa na zmianę mocy grzewczej pompy PC1 i jej zapotrzebowania na energię. Jedynym efektem jest powiększony pobór mocy cieplnej z dolnego źródła w wymiennikach Q1, Q2 i Q3, ponieważ rozprężony freon jest zimniejszy niż zwykle. W wymienniku Q2 uzyskuje jednak z powrotem zakładaną temperaturę Tp=8[C] i przegrzanie.


    W przeciwieństwie do PC1, pompa PC2 pracuje na wyższej temperaturze parowania Tp niż 10[C] i ma idealne warunki do tego, żeby
    działać maksymalnie wydajnie ze sprawnością COP>4, ponieważ jej temperatura skraplania będzie równa lub nieco wyższa od 55[C].
    Żeby tak było należy zaopatrzyć ją w odpowiedni czynnik chłodniczy (np. R134a) o wyższej temperaturze parowania i skraplania i/lub dać jej
    możliwie duży wymiennik płytowy Q7 w przypadku dogrzewania wody c.o. Zawory EMV sterują przepływem pary na c.o. albo na c.w.u. Zysk z zastosowania sprężarki PC2 musi być widoczny, bo dajemy jej tylko 250[W] a ona grzeje c.w.u. z mocą 1500 [W] (COP>4.5) dając przy tym wysoką temperaturę. Jeżeli tę moc 250[W] skierowalibyśmy tylko do PC1, to należałoby ją przełączać na ok 10% czasu pracy na grzanie c.w.u. i nie grzałaby wtedy c.o. bez przerwy.

    Ciekły czynnik o temperaturze 50[C] wracając z wymiennika Q7 ochładza się w wymienniku Q4 zimnymi parami słabo przegrzanego
    freonu (dT=2[C]) z wymiennika Q2 przegrzewając go do ok 10[C] i oddając mu tym samym ok. 150[W] mocy (10% mocy chłodniczej PC2).

    pozdrawiam,

  • #603 20 Cze 2006 11:53
    miodek
    Poziom 15  

    kuba_puchatek napisał:

    grzewcza to już chyba nie, ciepełko odbierasz przecież poza obiegiem grzewczym głównej PC


    Święta racja, przecież dochłodzimy poza układem obiegu PC1,
    czyli efekt będzie następujący:
    1 dochładzamy o np. 2kW czynnik w głównej PC
    2 zwiększa się moc chłodnicza o 2 kW
    3 moc grzewcza głównej PC pozostaje bez zmian
    4 zyskujemy dodatkowo 2kW + energia elektryczna mocy grzewczej w drugiej PC

    W efekcie nie zyskujemy nic poza zwiększeniem mocy chłodniczej PC1 i proporcjonalnie całkowitej mocy cieplnej obu PC i rozdzieleniem źródeł ciepła górnego na dwa różne, efektywność zostanie ta sama.

    Jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić


    Nardis napisał:

    Pompa P2 o mocy 55[W] tłoczy z wydatkiem 5[m3/h] czystą wodę przez wymiennik Q2 i na zasadzie deszczowni przez wymienniki Q1 i Q3.


    Gdzie widziaiłeś takie pompy?
    Bo na mój gust to ta P2 powinna mieć ze 200 W, z tego co wiem to pompy obiegowe o mocy rzędu 60 - 70 W typu 25-40 tłoczą 4m3 wody na godzinę ale bez żadnych oporów w obiegu a Ty chcesz pompą 50W tłoczyć 5m3 wody przez trzy wymienniki.

  • #604 20 Cze 2006 12:09
    Nardis
    Poziom 12  

    Pompy obiegowe amerykańskiej firmy SUPREMA mają takie osiągi.
    W tym przypadku pompa tłoczy tylko przez duży wymiennik Q2 a opadający deszcz omywa wymienniki Q1 i Q3. Wysokość pompowania jest niecałe 0.5[m].[/quote]

    Dodano po 4 [minuty]:

    Zyskujemy wzrost współczynnika wydajności chłodniczej (i grzejnej) na drugiej pompie PC2 i wysoką, stabilną temperaturę grzania.

  • #605 20 Cze 2006 12:25
    miodek
    Poziom 15  

    A jaki jest ten wymiennik Q2 że ma poniżej 0,5 m straty ciśnienia ???

    Pozatym ten wymiennik Q1 ma tylko niecałe 2m2, dla 10kW to płytowy powinien mieć przy tych założeniach różnic temperatur jakieś 5 m2, a taki płaszczowy to jakieś 20 - 40 m2, przy takim Q1 i 10 kW to uzyskasz dT rzędu 10 C pomiędzy tym co w zbiorniku a w rurach, następne dT w Q2 jakieś 3C i dochłodzenie wody??? następne 3 to już mamy parowanie -6, te założenia są chyba z głowy i dobrych chęci a nie z wyliczeń coś mi się zdaje?

  • #606 20 Cze 2006 17:40
    Nardis
    Poziom 12  

    Ależ oczywiście Q2 ma straty, ale całość (4 radiatory samochdowe o wymiarach h=0.076/l=0.5/d=0.5 m) są ułożone poziomo, tak, że pompka pompuje wodę w komorze na wysokość 40 cm (przez Q2) i z niego podawana jest na szereg równolegle połączonych prysznicy, które zraszają radiatory. Nie wiem dokładnie jaką mają rzeczywistą powierzchnię wymiany radiatory powietrzne, ale po pierwszych próbach jestem mile zaskoczony.

    Dodano po 3 [godziny] 50 [minuty]:

    Hmm... Policzyłem i rzeczywiście niecałe 2m2. Ale czy potrzeba aż 20m2 ?
    No to mi się zrobi niemały wymiennik :)

  • #607 20 Cze 2006 19:23
    miodek
    Poziom 15  

    Najlepiej przeczytaj cały wątek dokładnie od początku bo mam wrażenie że nie wszystko czytałeś.
    pozdrawiam

  • #608 22 Cze 2006 00:50
    Nardis
    Poziom 12  

    Witam

    Przedstawiony wcześniej system składający się z dwóch sprężarek nie jest może rewelacją, ale umożliwia podniesienie współczynnika mocy chłodniczej i grzewczej w porównaniu do pojedyńczej pompy ciepła. Jest to już jakiś plus Czy są inne metody podniesienia wydajności grzewczej pompy?

    Swego czasu analizowałem wydajności objętościowe teoretyczne i rzeczywiste różnych sprężarek tłokowych, różnych firm. Niektórym osobom pewno wiadomo, że znając średnicę tłoka i jego skok, rodzaj silnika i jego prędkość obrotową oraz rodzaj zastosowanego gazu w obiegu można wyliczyć ze wzoru tzw. teoretyczną wydajność objętościową sprężarki. Producenci sprężarek często ją podają na tabliczce znamionowej. Ciekawostka jest tu taka, że jak się weźmie do obliczenia mocy chłodniczej ten parametr i wyliczy dla różnych temperatur parowania i skraplania moc chłodniczą Qo i porówna z mocą rzeczywistą podaną przez producenta, to od razu wychodzi z jakim "bublem" mamy do czynienia

    Chodzi mi przede wszystkim o tzw. współczynnik przetłaczania.
    Można go dość dokładnie oszacować dla danego typu sprężarki. Niesie on informacje o tym, jak sprawnie spręża dany agregacik i jakie ma nieszczelności produkcyjne pomiędzy tłokiem a cylindrem, no i wiele innych ciekawostek... Jak sobie porównałem kilka podobnych sobie sprężarek, to od razu zauważyłem, że możnaby to poprawić.
    Otóż jest w sprzedaży tzw. Ceramizer - środek do regeneracji silników samochodowych. Jak reklamują go znawcy, tworzy on warstwę ceramiczną na trących się powierzchniach , która zmniejsza 10-krotnie współczynnik tarcia pomiędzy nimi. W przypadku tłoka z cylindrem sprawia, że usuwane są też nieszczelności pomiędzy nimi poprzez odbudowę ubytków w miejscach wytarć.
    He..., już myślicie że to wlałem do oleju w mojej sprężarce? Niezupełnie. Wg mnie doprowadziłoby to do uszkodzenia zaworu rozprężnego i być może paru innych elementów układu chłodniczego. Zrobiłem inaczej, ale o tym napiszę później. Jak myślicie, czy ten środek może pomóc i o ile? Czy zwiększy się moc chłodnicza sprężarki czy też przeciwnie, zmniejszy się?

    pozdrawiam.

  • #609 22 Cze 2006 00:59
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    Wszystko OK, tylko tłokówek raczej się nie stosuje w pompach ciepła; ja zastosowałem ostatnio starego Bristola z odzysku ale TYLKO i WYŁĄCZNIE ze względu na minimalizację kosztów, miała to być jak najtańsza "impreza".
    Co do tego "Zrobiłem inaczej, ale o tym napiszę później" to pewnie zalałeś tym specyfikiem i włączyłeś sprężarkę na luzie poza układem??? ;)

  • #610 22 Cze 2006 08:46
    bodziopl
    Poziom 23  

    Do Nardis
    Rozumiem że mówisz wyłącznie o sprężarkach tłokowych, obecnie 90% pomp ciepła ma tzw. scrolle, to nie jest żadna nowość: pierwsze były już przed wojną i używano ich do doładowywania silników samochodowych sprężarki G (Garret - Niemcy).
    Jeżeli porównałbyś scrolle (Bristol, Copyland) do tłokowych, to będą ciekawe wnioski (może to tłokowe są sprawniejsze), uważa się natomiast powszechnie że scroll jest o wiele trwalszy (x5), co do sprawności to mówiąc obrazowo chłodnikom to dynda !, i szkoda czasu na rozmowy z nimi w tym temacie (tzn. tu na forum to nie bo Ci mają nieco inne poglądy). Ten Twój dwumaszynowy "przepleciony" układ podoba mi się coraz bardziej, ale do tej pory robiłem absolutnie wszystko żeby wysoka temperatura nie była potrzebna (bo to i taniej i komfort lepszy ! - wykres Koeniga) ?
    pzdr.

  • #611 26 Cze 2006 11:58
    manio123
    Poziom 34  

    chyba zawsze jest cos za coś - wzrośnie szczelność to wzrosną byc może opory i zuzycie prądu , poza tym nie zajmujemy sie tu chyba udoskonalaniem profesjonalnych rozwiazań i zastapieniem lub nawet prześcignięciem ośrodków badawczych wiodących firm światowych :D . Poszukiwanie maści na szczury nie ma przyszłości.
    Wracając do wątku : obudowę pompy postawić na nóżkach czy przykręcic do ściany? Czy stosujecie jakies amortyzatory pomiedzy PCi a rurociagami c.o.?

  • #612 26 Cze 2006 12:12
    bodziopl
    Poziom 23  

    Do: manio123: stawiam na nóżkach (jutro będę miał pierwszą obudę nowej serii !), amortyzacją jest system rur i łączników Hepworth (tu znów zapraszam na moją stronę; jest na niej najbogatszy zbór wiadomości o Hep. - pisałem dla nich kiedyś reklamówki)

  • #613 06 Lip 2006 10:07
    kuba_puchatek
    Poziom 15  

    bodzio możesz napisać coś więcej o proponowanym wcześniej czujniku przepływu?

    producent, typ, cena, gdzie kupić.... z góry dziękuję,

    pozdrawiam kuba_puch

  • #614 06 Lip 2006 19:45
    bodziopl
    Poziom 23  

    Tego typu jeszcze nie użyłem w praktyce ! Kupiłem go chyba za jakie 20 USD, ale już nie mogę sobie przypomnieć gdzie (chyba w Łodzi na Wierzbowej - Alfaco). Do kompletu potrzebny jest trójnik X-1"-X, gdzie X = 1" ; ..... 4" . Ma on wyjście zał.-wył, i to chyba na ~5 A/230V !, ozczywiście u mnie płyną tam jakieś mikroampery. Takie czujniki są już coraz bardziej widoczne (szczególnie jak przypłynie kontener)
    pzdr.

  • #615 06 Lip 2006 21:58
    manio123
    Poziom 34  

    bodzio jak zwykle pisze ogólnikami : przedmiotowy czujnik przepływu znajdziesz na stronie http://www.alfaco.pl/programy/cennik_sanrong+fenshen_2006.pdf , cena 25 USD . Tego jeszcze nie kupiłem , pracowałem nad studnią i dokręciłem tyle grzejnków ile się dało. Wracam zatem do lutowania , próbowania, napełniania i uruchamiania - czego i Wam życzę :D . A jak ustalić kierunek obrotów sprężarki? Tylko na słuch i manometr ?

  • #616 07 Lip 2006 07:15
    bodziopl
    Poziom 23  

    Za ogólniki lepiej płacą wierszówkę (takie przyzwyczajenie), ale tu nie chodzi o to, to było już dawno i nie pamiętałem !. Kierunek obrotów; robię na słuch i trzymam rękę na rurce, z doświadczenia to: nie zepsuje się natychmiast, ale oczywiście nie może być to 5 min.

  • #617 07 Lip 2006 08:57
    kuba_puchatek
    Poziom 15  

    witam,
    czym zaizolować (temicznie) rury "glikolowe" ?
    kotłownie mam w samym środku piwnicy i chcę poprowadzić rury pod posadzką, na wszelki wypadek zaplanowałem także niewielki rurociąg z kotłowni na strych - może kiedyś będę sobie schładzał sypialnie w takie upały jak dziś :D
    podobno w chłodnictwie trzeba używać specjalnych izolacji, takich które nie chłoną wilgoci

  • #618 11 Lip 2006 14:29
    manio123
    Poziom 34  

    przemyśl sprawę jeszcze raz - dużo łatwiej jest prowadzić przewody grzewcze . Nie istnieje izolacja idealna i zawsze masz ryzyko wymrożenia gruntu pod budynkiem , a ponieważ jak pisałeś "stoisz" na glinie , możesz spowodowac katastrofę budowlana w wyniku naruszenia fundamentów : glina jest materiałem wysadzinowym, który zwieksza objetośc po zamarznieciu i uniesie ( czyli wysadzi) posadzke a nawet ławę fundamentową. Jeśli juz koniecznie sie upierasz polecam rury preizolowane PEX - ale to droga rzecz i moim zdaniem nie uchroni Cie od kłopotów z przemrażaniem podłoża.

  • #619 11 Lip 2006 15:34
    bodziopl
    Poziom 23  

    Moim zdaniem to: przemrażanie nie będzie aż tak straszne, w dobrze dobranym źródle będzie nie zimniej niż -5°C, a to jeszcze nie tak zimno. Glina rzeczywiście jest gruntem wysadzinowym (znacznie zwiększa objętość jak zamarza, no bo ma dużo wody !). Jakoś jednak zawsze przechodzi się przez ścianę fundamentową ? (osobiście nie stosuję przejść pod ławą -to moim zdaniem jest to; co najmniej nierozsądne !) no i ona się nie zawala (jak do tej pory) , myślę że każda izolacja o zamkniętych porach, będzie tu dobra, i nie musi być bardzo gruba - chodzi tu o góra 5 K ! U siebie, by zaoszczędzić roboty; wywaliłem taką podłużną szczelinę w ścianie i przełożyłem 6 rur - 3 gałęzie i spiąłem je dopiero w piwnicy, przed pompą !, no i to przejście zaizolowałem taką zwykłą czerwoną izolacją "pod tynk" na Φ 32mm - bo takie tu rury !, całe te zaizolowane rury są w "gilzach z rury Φ 60mm (wałki od folii)
    W razie czego mogę to "cyknąć" i dorzucić.
    Rurociąg na górę to jest to !: mam do tego zostawione końcówki !

  • #620 15 Lip 2006 22:18
    HorheZ
    Poziom 10  

    Panowie. Jak to jest w praktyce z tym wymiennikiem poziomym.
    Oczywiscie przy założeniu, że jest prawidłowo wykonany w gruncie średniwilgotnym.

    1. czy można postwic np. altanę na powierzchni gruntu nad rurami?
    2.czy podjazd do garażu nie zostanie zniszczony? , a co z chodnikiem w ogrodzie?
    3. drzewa nie rosną ? , czy chodzi o zniszczenie wymiennika przez system korzeniowy?
    4. trawnik się wybrzuszy ?

  • #621 20 Lip 2006 16:38
    manio123
    Poziom 34  

    1. na kolektorze możesz postawić altanę , oczywiście lekką, bez fundamentów
    2. podjazd nie zostanie zniszczony , chyba że jest wylany jako płyta betonowa , bez dylatacji
    3. drzewa nie rosną bo wymarzają, korzenie nie są w stanie uszkodzić plastikowej rury
    4. nie , nie wybrzuszy się :D

    A ja poproszę Panów Praktyków o podpowiedź jak zainstalować zawór Rotalock : do sprężatki przylutować korpus zaworu ? czy raczej złączkę tak by po ewentualnej wymianie sprężarki odciąć instalcję PCi? Niemal skleciłem moją PCi i chciałem sie upewnić : czujnik TZR przymocować do rurociągu za wymiennikiem regeneracyjnym ? czy za parowmnikiem, jak pokazuje folder Danfossa? Skłaniam się raczej za tym pierwszym rozwiązaniem.

  • #622 20 Lip 2006 20:56
    bodziopl
    Poziom 23  

    Są wersje sprężarek z"do Rotalocka" - z gwintem, moim skromnym zdaniem to w tak małych urządzeniach Rotalock to kosztowny zbytek, a nie konieczność. Co czujnika (myślę że chodzi o pomiar temperatury), to osobiście robię tak jak zaleca ten cały Danfoss. Chodzi tu o to że te dwie wielkości (temperatura i ciśnienie) tak mają korygować otwarcie zaworu by przegrzanie (czyli nadmiar ciepła w gazie) było 7K. No to reguluję troszkę niżej to przegrzanie, ale mam pewność że wymiennik regeneracyjny "dorzuci" swoje prawie "const.". Czyli wymiennik regeneracyjny jest poza pętlą sprzężenia. Sam nie wiem czy to lepiej czy gorzej, ale tak właśnie robię
    PS: Danfoss to baaardzo dobra i kosztowna firma; stosuję: Alco, Sporlan, do "żółtych" jeszcze nie doszedłem (a już są !)

  • #623 20 Lip 2006 22:12
    manio123
    Poziom 34  

    bodziopl napisał:
    Są wersje sprężarek z"do Rotalocka" - z gwintem, moim skromnym zdaniem to w tak małych urządzeniach Rotalock to kosztowny zbytek, a nie konieczność.
    dobra ,popełniłem to szaleństwo , ale robię to pierwszy raz i widzę również zalety przu uruchamianiu czy diagnostyce. Nie odpowiedziałeś na pytanie : przylutować do sprężarki zawór czy łącznik ? obydwa końce są do lutowania , tak jak i króciec sprężarki. W sprawie czujnika są zatem dwie szkoły - na szczęśnie można popróbować i jednej i drugiej :D

  • #624 21 Lip 2006 01:10
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    Czujkę zaworu należy umieścić za parownikiem, jak napisał i jak czyni bodziopl.
    Co do zaworów, to uznaję tylko Danfossa, droższe ale mam najmniej problemów z nimi, dla mnie to istotne.

  • #625 21 Lip 2006 08:11
    bodziopl
    Poziom 23  

    Jedyne Rotalocki jakie widziałem, miały gwint ?, no i do sprężarki lutowałem wtedy taką przejściówkę (z gwintem), no bo Rotalock; jest także dlatego, by łatwo się wymieniało sprężarkę ! ??

  • #626 24 Lip 2006 15:00
    manio123
    Poziom 34  

    widziałem tylko rotalock z końcówką do lutowania http://www.agdex.com/index.php?op=zawory_rotalock.php,, drugi koniec ma gwint, ale tam przykręcam złaczkę - jak nazywaja to fachowcy "półśrubunek" lub w języku zagramanicznym "adapter kit" - choć w niczym to adaptera nie przypomina ( o ile ktoś wie jeszcze jak wyglądał adapter :D) . Przylutowałem jak kazaliscie - ale lutowanie to bardzo męczące i niewdzięczne zajęcie - nigdy więcej :| Sam propan-butan to za niska temperatura , lutowałem propan-butan-tlen , a do wymienników zastosowałem nawet acetylen bo jakoś nie szło bez niego. CO2 dobrze zdał egzamin i wnętrze rurek lśni bez zmian :D.

  • #627 02 Sie 2006 11:19
    PAFEU
    Poziom 11  

    witam,
    jeszcze tylko kompresor
    doradźcie jaki (gaz - R134a) - firma, moc, model...
    ma to być mała i tania pompka ciepła - do ogrzania 80l wody

  • #628 02 Sie 2006 22:40
    bodziopl
    Poziom 23  

    Myślę żew do grzania 80 l wody/ dzień, to jednak optymalna będzie "druga taryfa"

    Dodano po 1 [godziny] 9 [minuty]:

    Do manio1213: propan butan jest "beee" bo kopci, acetylen jest "beee" bo nawęgla !, i dlatego stosuję propan (jak mnie nie kiwną przy zakupie, ale teraz to mam tabelę ciśnień nasycenia zakładam na BP na butlę manometr i jak jest propan-butan, a nie propan, to używam b. brzydkich wyrazów i wołam kierownika ) i tlen do palnika "Perun" (a niech mają bidaki te kryptoreklamę - ostatnio mi za darmo reduktor do azotu zreperowali ?!). Także w Perunie kupuję lut twardy srebrny "kadmowany" - jest on już zabroniony w UNII, i ostro "wali" w płuca; ale świetnie lutuje kwasówkę z miedzią (wymienniki)

  • #629 03 Sie 2006 08:21
    PAFEU
    Poziom 11  

    "drugą taryfą" to każdy potrafi :D ja chciałem zbudować pompę ciepła na razie ma to być mała pompka (do ogrzania 80l wody) - model szkoleniowy - jak coś popsuję to przynajmniej małym kosztem - a jak będę zadowolony z tego co zrobiłem to następnym celem będzie pompa ciepła do C.O.
    tak więc jeszcze raz proszę o pomoc w doborze kompresora do małej pompy (gaz - R134a) - firma, moc, model... :shii:

  • #630 03 Sie 2006 10:31
    manio123
    Poziom 34  

    bodziopl napisał:
    Do manio1213: propan butan jest "beee" bo kopci, acetylen jest "beee" bo nawęgla !,
    wszystko to prawda i tylko prawda , ale nie chciałem sobie zawracać głowy szukaniem propanu do polutowania jednej PCi, acetylen zastosowałem z konieczności bo nijak nie mogłem rozgrzać końcówki JADA . wszystko jednak zakończyło sie pomyslnie , wykonałem próbę ciśnieniową , z pomocą pianki wykryłem i usunąłem nieszczelności , całość stoi teraz w podciśnieniu i czeka aż dokończę instalację c.o. . Wtedy napełnię PCi czynnikiem bom juz przeszkolony jak to uczynić przez wybitnego fachowca od chłodnictwa ( tak wybitny że aż mu nos z zimna posiniał :D ) dołaczyłem foto prototypu mojej pompy ciepła w celu poddania mojego trudu umiarkowanej i przyjacielskiej (jak sądzę) krytyce.