Najwyższy COP to najwyższa moc pompy ciepła, chyba że pompa z falownikiem , wtedy nawet odwrotnie im mniejsza moc i im niższa temperatura GZ tym wyższy COP - to oczywiste. Pisałem o pompie ze stałymi obrotami pracującą on/off. To wątek budowniczych pomp ciepła , a nie klientów . Mam w domu pompę ciepła ze stałym pomiarem COP . mocy, energii i wielu innych parametrów ( licznik energii elektrycznej i ciepłomierz) więc nie teoretyzuję tylko piszę co widzę.
Najwyższy COP to najwyższa moc pompy ciepła, chyba że pompa z falownikiem , wtedy nawet odwrotnie im mniejsza moc i im niższa temperatura GZ tym wyższy COP - to oczywiste.
To niejest tak ani nie jest oczywiste.
COP zależy głównie od temperatury ZASILANIA, a moc od różnicy temp zasilania i powrotu, przy założeniu, że zwiększenie przepływu mocy możliwej do oddania i przyjęcia nie zwiększy.
Mniejsza o to. To tylko różnica "interpretacyjna".p
Jednak nie odpowiedziałeś na moje pytania. Nie chodzi o kłótnię tylko o to aby zbliżyć język pojęciowy.
Np. stała czasowa ładowania kondensatora jest ściśle określona, ale stała czasowa podłogówki nie.
Poza tym różne są stałe czasowe samej konstrukcji i całego układu grzewczego pomieszczenia. Chodzi o określenie szybkości zmian temp pomieszczenia, a ta szybkość nie zależy tylko od bezwładności samej podłogówki.
Mam pytanie. Czy normalnym jest gdy sprężarka pracuje w taki sposób jak ilustruje to poniższy akustyczny przykład, tyle nie aż z takim natężniem jak w tym samplu OGG. Spreżarka to Coplenad ZH21. Zainstalowana była nowa. Pracuje od niecałych 3 lat na propanie. W/w zjawisko jest wyczuwalne od około roku. Początkowo nie pracowała tak. Podczas pracy z CWU dudnienie ma trochę wyższą częstotliwość. Stojąc koło niej nie słychać tego ale będąc w innym pomieszczeniu lub nocą słyszy się to falowanie (wahowo mówi się chyba na to dudnienie).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Beat_(acoustics)-sample.ogg
Jeszcze nigdy nie diagnozowałem pompy ciepła na ucho , ale ja nie słyszę nic niepokojącego. To dudnienie to raczej od przewodów , łapią jakąś harmoniczna i raz się wzmacnia jak podbije amplitudę raz wytłumia jak się znoszą . Jeśli nie tajemnica to daj fotkę jak jest przyłączona sprężarka po stronie ssawnej i tłocznej. A jak jest przyłączona pompa ciepła do instalacji odbiorczej ? Może to te przewody tak grają ?
Jak jest tam TRZ to może na nim tak hałasować, gdy nie równym strumieniem czynnika jest zasilany . Może czynnika ubyło ? Miałem coś takiego na rotacyjnej i musiałem zbiornik przed TRZ zabudować, Scroll równiej tłoczy, dlatego bez tego zbiorniczka, co z dołu ciecz zasysa, powinno działać , chyba że za mało propanu . Te drgania dłonią powinno się wyczuć i wykryjesz, co je powoduje
Witam!
0Nabyłem pompę ciepła woda woda o mocy 15kw dla 10°C/35°C która uległa awarii(zamarzł parownik, tlenki w wodzie). Chciałbym jako dolne źródło ciepła wykorzystać 50 mb rury nierdzewnej karbowanej zanużonej w strumyku którego temperatura całoroczna waha się pomiędzy 6°C a 8°C. Ponieważ zmiana ta wiąże się ze zmianą oporów przepłwu oraz mniejszą pojemnością cieplną glikolu propylowego, wystarczy zwiększyć przepływ w DZ(dla wody było to 2,8 m3/h) czy też wymienić parownik na większy(i tak jest fo wymiany)?
Pompa oparta jest na kompresorze mitsubishi BE67YEKMT r 407c, oba wymienniki to alfa laval cb52/44h, zawór honeywell tzr tlex e0660, zbiornik na czynnik 1l, brak tzw ekonomizera.
Pompa wyposażona w presostaty,czujniki i sterowanie krzywą pogodową.
Byłbym wielce wdzięczny za podpowiedź jaki wymiennik byłby optymalny i jak Panowie liczycie powierzchnie wymienników? Producenci podają w kartach pojemność i wymiary.
Pozdrawiam i wielki szacunek za dzielenie się wiedzą w wątku który trwa od 16 lat.
Tu nie ma co liczyć 50m rury zanurzonej w wodzie nie zasili pompy ciepła 15 kW. Poczytaj jak się projektuje kolektory gruntowe to będziesz wiedział i jakich długościach należy myśleć Rura szybko obrośnie lodem i presostat wyłączy sprężarkę o ile wcześniej rura nie popęka na karbowaniach - to nie jest dobry materiał na kolektor DZ . Zrób odwierty i kolektory pionowe. To jedyne pewne rozwiązanie , inaczej kolejnych raz uszkodzisz pompę ciepła. Nie ma dróg na skróty.
Witam ponownie.
Dziękuję za szybką odpowiedź. Dolne źródło działa bezproblemowo, również wydajność jest wystarczająca(odpowiednik wymiennika ponad 4m² w wodzie o teoretycznie nieskończonej pojemności cieplnej + 70 mb rury pp 32mm doprowadzenie z DZ do pompy) .Nie wiem tylko jak zachowa się pompa która liczona była na inne medium i tego dotyczy głównie moje pytanie tzn. jaki wymiennik zastosować i ewentualnie o ile zwiększyć przepływ DZ ( wystarczy 3,8 m³?).Raz jeszcze dziękuję za odpowiedź.
Nie rozumiesz : dolne źródło to właśnie ta rura , a nie wymiennik separujący. Taka króciutka rura grubo obrośnie lodem nawet latem . Nie idź tą drogą i doszkol się , było o tym wielokrotnie w tym wątku.
Witam!
Udało mi się poskładać całość, niestety wszystko paremetry są kiepskie.
pompa uruchamia się po około 2min. znikająją bąbelki w oczku.
ciśnienie około 18 bar (r407c)
temperatury:
glikol wejście 10,8°C
glikol wyjście 8,3°C
przed TZR 35,3°C
za TZR 0,3 do -7,2°C ( w ciągu 2 godz. pracy takie były różnice)
natomiast wyjście z parownika to od początkowych -2°C do -17°C na końcu.
Przepraszam z góry za laicyzm, ale wdzięczny bym był za wszystkie sugestie.
pozdrawiam i podziękowania.
A ja widzę ,że glikol wcale nie schłodzony , więc pompa nie jest w stanie odebrać mu ciepła mimo niskich temperatur parownika. Nic tu się nie zmieni nawet jak będzie 1000 m kolektora . Schłodzenie powinno wynosić 5-7 *C. Wniosek ? Za mała powierzchnia parownika lub inne błędy w samej pompie ciepła .Jakie przegrzanie ? Może też być za mało czynnika. Przyczyn dziesiątki i wcale nie musi być tylko jedna .
Przepraszam , że tak późno odpowiadam. Pompa umiejscowiona jest u rodziców więc działam niejako z doskoku.
Dziękuję za odpowiedzi. Otóż dolne źródło odziwo ma stabilne parametry( to co napisałem to dane w trakcie pracy). Parownik to Termokey p7 40( jest czysty), a wygląda to tak jakby nie był w stanie odebrać ciepła od Dz. dodam też,że sprężarka wraz ze spadkiem tewmperatury na ssaniu pracuje jakby mniej stabilnie i nadmiernie się grzeje( po upuszczeniu 200g. czynnika pracuje stabilniej ,temp. na wyjściu ze skraplacza już nie -17°C a -7,5°C. Postaram się zrobić kilka zdjęć może popełniłem jakiś czeski błąd.Brałem też pod uwagę odwrotne podłączenie parownika( w lewym górnym rogu jest oznaczeni w postaci niebieskiej naklejki), jednak manual podaje wyraźnie wejście na dolnym lewym rogu, a więc tak jak jest.
dziękuję serdecznie i życzę zdrówka.
arownik to Termokey p7 40( jest czysty), a wygląda to tak jakby nie był w stanie odebrać ciepła od Dz. dodam też,że sprężarka wraz ze spadkiem tewmperatury na ssaniu pracuje jakby mniej stabilnie
Nic po zdjęciach jak nie podasz ile wynosi przegrzanie. Podejrzewamy ,że masz za mało czynnika i wysokie przegrzanie co skutkuje małą wydajnością parownika. Trzeba zacząć od początku czyli napełniania czynnikiem chłodniczym.
Kolego z tego co widzę , wziernik mokry, wymiennik prawdopodobnie nie pracuje cały bo niema się jak odpowietrzyć, popraw to.
Filtr to lepiej przerób na skręcany bo pewnie parę szt przerzucisz.
Ta pompa to jakieś cudo czujniki ciśnień jakieś wodotryski
Ja walczę z zaworem rewersyjnym 4d , trafiła się zaraza bo cewka bistabilna (zasilana tylko przez 1sek) i sie trochę na początku pogubiłem co jest co, wie ktoś gdzie dostanę taką cewkę, moja niby dobra ale puścić nie chce puki jej nie zdejmę, zasilanie niby 200v DC i odwracanie polaryzacji, myślałem że to tylko w nowych klimach stosują , ta ma już co najmniej 10lat i taki wynalazek i przez niego zimno bo pompa zamieniła się w bałwana.
Dawno tutaj nie pisałem bo wszystko działało jak trzeba. Dla przypomnienia - w marcu 2019 zrobiłem sobie powietrzną PC na bazie Daikina SkyAir 12,5kW. Wybebeszyłem agregat, przeniosłem sprężarkę z resztą gratów do kotłowni a na zewnątrz został tylko parownik z wiatrakiem w oryginalnej obudowie. Cała elektronika z inwerterem została wewnątrz w szafce. Do tego na górze 2 kanałówki jako klimatyzacja, z odzyskiem ciepła. Tak to wtedy wyglądało:
No i działało to sobie przez prawie 2 lata, z dobrą wydajnością, ale zacząłem kombinować i zrobiłem mu kuku. Przesadziłem z ilością czynnika (to efekt dolewania na ł-oko). Sprężarka podczas pracy została zalana cieczą (mimo, że Daikin ma duży, 3 litrowy zbiornik na czynnik) no i efekt jest taki, że sprężarka niby działa, ale ma bardzo słabą wydajność (prawdopodobnie przepuszczają zawory). A wszystko na początku sezonu grzewczego. Tak więc zacząłem się rozglądać za sprężarką - bez szans - 2YC63PXD - DC inverter i te ostatnie literki mają duże znaczenie bo jest kilka sprężarek o podobnych oznaczeniach ale zupełnie innych parametrach. Lub za całym agregatem w rozsądnych pieniądzach. Musiał być Daikin bo całą elektronikę mam już do Daikina.
Historia ma pozytywne zakończenie, bo trafił mi się agregat mini VRV Daikina - idealny do moich zastosowań (PC i klima jednocześnie). Moc do 16kW i bardzo duża elastyczność. Do 8 jednostek wewnętrznych.
Podłączyłem 2 kanałówki i wymiennik wodny jako trzecią a w planach kolejna ścienna do salonu. Każda z jednostek sterowana jest indywidualnie i bardzo ładnie wszystko ze sobą współpracuje. A teraz wygląda tak:
Tak więc mam do pozbycia się kilku gratów ze starego systemu, jakby ktoś potrzebował to można pisać, wszystko jest w Sosnowcu. W kolejnym poście powrzucam zdjęcia. Mam też trochę doświadczenia z Daikinami więc jak coś potrzeba to pytajcie...
Dodano po 20 [minuty]:
Do wzięcia jest to co na zdjęciach:
- Pudło z parownikiem i wiatrakiem BLDC - polecam do pomp ciepła z za małym wymiennikiem albo jako punkt wyjścia do wykonania własnej PC
- Elektronika - płyta sterująca i inwerter, trochę przerobiony (chłodzenie) ale mogę go przywrócić do stanu standardowego.
- Sprężarka - najprawdopodobniej uszkodzona ale kręci, nie kopci pompuje, ciśnienie jest...
- Zbiornik czynnika, zawór 4-drożny
- Elektroniki jednostek wewnętrznych SkyAir - ta kwadratowa jest mocno przerobiona jako sterownik PC, pozostałe dwie pracowały w jednostkach kanałowych, jedna oryginalnie pochodziła chyba od kasety.
Wszystko w bardzo rozsądnych cenach bo pozbywam się niepotrzebnych mi gratów.
Nie traktuję tego jako ogłoszenia a raczej pomoc komuś, kto szuka konkretnych części - sam wiem jak to jest szukać, niektóre rzeczy kupowałem w UK.
Witam!
Tak jak podejrzewali Panowie okazało się, że weszło 2,7 kg zamiast 2,4 kg.
Praca uspokoiła się, przegrzanie jak i przechłodzenie waha się w granicach 3,6 do 4,4 °K ( wskazania sterownika). Manometr i termometr pokazują mniej ± 2,2°K.
Różnica temperatur na DZ i GZ ±3,5°C. Pompa przepracowała do tej chwili tylko 5 godz. więc pewnie wyniknie jeszcze kilka niespodzianek.
Urządzeniem zawiaduje sterownik ochsnera z pompy woda-woda( dość mocno rozbudowany), więc będę potrzebował transplantacji parametrów z pompy solankowej.Dlatego też zwracam się z kolejną prośbą, być może ktoś posiada taką pompę w wersji glikol- woda i zechciałby udostępnić ustawienia sewisowe.
Wielkie podziękowania za pomoc jaką uzyskałem od forumowiczów i życzę wszystkim zdrowych i pogodnych świąt.
Jako ciekawostkę zamieszczam pompę ciepła powietrze-woda zrobioną na szybko , użyte komponenty:
Sprężarka Sanyo SBN453
Wymiennik płytowy gea 24 płyty
Zawór rozprężny danfoss dysza 6
Jako parownik trzy jednostki zewnętrzne z klimatyzatorów
Osuszacz Castel z oczkiem
Elektrozawór do rozmrażania gorącym gazem
Czynnik R407c, ilość gazu - 1kg
Skraplanie około 26 bar 51 stopni na wodzie
Parowanie 3.9 bara przy 1°C stopniu na dworze
Pompa zasila dwa vulcany vts vr1
Delta wymiennika z reguły 6-7 stopni
Pobór mocy 7.1kw
Sterowanie logo 8 z dwoma przetwornikami ciśnienia, z bardzo prostym algorytmem sterowania
Ogrzewam tym codziennie halę w godzinach pracy, wcześniej ogrzewałem ropą, wychodziło jakieś 10-12 litrów dziennie , hala z bardzo dużymi stratami starej daty, teraz zużywam prądu w ciągu dnia za 30-35zł razem z prądem na światło narzędzia itd
Jezusieńku 51st na medium, toż to taniej by ci prądem +bufor wyszło, zamiast rżnąć sprężarkę.
Patrzyłem w select rzeczywista sprawność w okolicy 0st na zewnątrz przy skraplaniu 57st wychodzi około COP 2, to bufor i druga taryfa i masz praktycznie to samo. Nie wiem jak długo to sanyo wytrzyma ta męczarnie.
Nie rozumiem czemu to stworzyłeś, trzeba było tylko zamontować używaną klimę 16kW lub dwie mniejsze i miałbyś dużo lepsze sprawności,
Też się zastanawiam czy nie lepiej byłoby powietrze-powietrze, ale nie krytykujmy, autor miał na pewno powód aby tak to zrobić.
Podoba mi się ten chaos konstrukcyjny, przypomina moje pierwsze konstrukcje. I widać tu że zrobienie działającej pompy małym kosztem wcale nie jest trudne.
A co do katowania sprężarki... wytrzyma. Kiedyś miałem pompę na Copelandzie scrollu 12kW na R407a, konstrukcja była jeszcze nie skończona, nie było zabezpieczeń. Raz wyjechałem, zostawiłem pompę włączoną, coś się zawiesiło w sterowniku i przez całą dobę pracowała bez przerwy. Woda miała dobrze ponad 60st, parownik był jak bałwan. Myślałem że po sprężarce, a okazało się, że nic jej nie było, 2 lata mi służyła bez żadnych problemów i służyłaby pewnie jeszcze wiele lat ale zmieniłem na inwerter R410.
Grzanie samym prądem było by nie opłacalne, dziennie 35kw piec chodził około 4 godzin paląc tym 12 litrów ropy czyli około 60zł, pompa razem z całą halą zużywa około 40-45kwh w ciągu doby co jest bardzo dobrym wynikiem, tak muszę niestety grzać wodę do 51 stopni , inaczej nie nagrzeje tego pomieszczenia, vulcany mają po 30kw lecz przy zasilaniu 90 stopniami, przy zasilaniu 50 stopniami ich wydajność drastycznie spada, a sanyo będzie żyło długo, wiem w jakich zastosowaniach montowana jest ta sprężarka i pracuje naprawdę w rewelacyjnych warunkach, klasycznie pracuje w klimie gdzie przy 32 stopniach na dworzu tłoczy 30 barów i te sprężarki działają od 8 kat i mają się bardzo dobrze.
Nusku, nie porównuj sanyo/panasonic do warczącego pancernego copelanda
No racja, Coppeland to taki parowóz był, a co do dźwięku... trzaskał się, takie metaliczne dudnienie było, miałem go w kotłowni, bez żadnej obudowy ani innego wygłuszenia i po zamknięciu drzwi było w domu normalnie, lekkie warczenie. A jak zamontowałem inwertera Daikina to mi żona kazała się z tym "dziadostwem" wynosić z domu bo jej wibrowało. Zmienne obroty dużo gorzej się po domu przenosiły.
Co do Sanyo... jeżeli kolega miernik998 zna te sprężarki... to może rzeczywiście wytrzyma...
U mnie stoi we wnęce (mini piwniczka), w kotłowni jest cicho za wyjątkiem grzania CWU, w domu minimalnie słyszę rezonans, ale i tak jest cichszy niż lodówka.
Miałem dać dodatkowe gumy itd ale jakoś mi sie nie chce przerabiać może kiedyś wymienię na inwerter tylko na razie nie widzę sensu, dom 200m średnio ocieplony instalacja mieszana i 3000kWh zamknęło rok.
Też się obawiam tego zmiennego rezonansu z inwertera, zastanawiałem się nad podłączeniem klimatyzacji z inwerterem pod DZ ciekawa sprawność by wyszła ale na razie prądu mi starcza więc czekam.
U mnie stoi we wnęce (mini piwniczka), w kotłowni jest cicho za wyjątkiem grzania CWU, w domu minimalnie słyszę rezonans, ale i tak jest cichszy niż lodówka.
Miałem dać dodatkowe gumy itd ale jakoś mi sie nie chce przerabiać może kiedyś wymienię na inwerter tylko na razie nie widzę sensu, dom 200m średnio ocieplony instalacja mieszana i 3000kWh zamknęło rok.
Też się obawiam tego zmiennego rezonansu z inwertera, zastanawiałem się nad podłączeniem klimatyzacji z inwerterem pod DZ ciekawa sprawność by wyszła ale na razie prądu mi starcza więc czekam.
Ja się pewnego dnia przesiadłem na inwerter... w sumie nie musiałem, bo mi duży (12kW) on/off z buforem dobrze służył, ale chciałem mieć coś o zmiennej mocy do grzania wody latem no i nowe wyzwanie Rozumiem że masz gruntową? No to rzeczywiście byłoby ciekawe zrobić inverterka, dużo opcji do regulacji. Sam teraz rozpracowuję transmisję daikinowską aby zrobić własną elektronikę sterującą albo przynajmniej obserwować wszystkie możliwe parametry.