Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektroliza w wytrawiaczu?

21 Wrz 2008 17:58 4590 9
  • Poziom 18  
    Witam wszystkich szanownych użytkowników forum elektroda.pl.
    Pewnego dnia po wytrawianiu laminatu zaczęło mi się nudzić. Więc postanowiłem iż wezmę 2 przewody (podłączone pod "+" oraz "-" baterii), zanurzę je w wytrawiaczu i podłącze pod napięcie 9V (z baterii). Nagle zaczęły się robić w wytrawiaczu pęcherzyki powietrza.Po około 20 sekundach w wytrawiaczu wyciągnąłem i jeden z przewodów był czymś pokryty (najprawdopodobniej miedzią).
    Otóż moje pytanie brzmi:
    - Czy da się polepszyć wydajność wytrawiacza, albo czy jego właściwości by uległy zmianie postępując tak jak Ja wcześniej?
  • Spec od GSM
    Pęcherzyki to zapewne mała ilość chloru(A), wodoru(K) i tlen(A). Na elektrodach mieszanka syfu miedziano-żelazowego i ich wodorotlenki(K). Szczególnie jeśli gęstość prądu była spora. Anoda ulega również równoległemu rozpuszczaniu elektrolitycznemu w roztworze.
  • Poziom 18  
    To w takim razie pytanie z innej "bańki" (serii).:
    Niedawno obiło mi się o uszy coś o wytrawianiu laminatu metodą "prądową" (nie wiem dokładnie na jakiej zasadzie to polega dlatego pytam).
    - Czy istnieje taka możliwość (wytrawiania metodą "prądową") wytrawiania laminatu oraz czy zna ktoś ten sposób i wymienił by jego wady/zalety (Oczywiście jeśli istnieje)?
  • Spec od GSM
    Nie bardzo to widzę. Teoretycznie można warstwę miedzi połączyc do Anody (ujemny biegun) tylko trzeba zapewnić stopniowe wolne wsuwanie pionowej płytki w roztwór. Jeśli włożymy ja od razu może zajść sytuacja że w połowie płytki przeżre nam połaczenie do reszty miedzi i 'po zabawie'.
  • Poziom 18  
    To jest od strony teorii a jak wygląda to w rzeczywistości? Zapewne jak wspominał Pan o roztworze to miał na myśli wytrawiacz? A jak się ta metoda sprawdza, czy ja można w domu zastosować, oraz czy jest lepsza od tradycyjnego wytrawiania (zanurzania płytki w wytrawiaczu)?
  • Spec od GSM
    Nie trzeba wytrawiacza. Wytrawianie jest elektrolityczne. W skrócie mozna przyjąć że pod wpływem SEM elektrony z anody (tu miedziana płytka) są 'wyciągane' a powstałe w ten sposób kationy Cu2+ przechodzą do roztworu. Jako elektrolit można zastosować sól kuchenną.
    Jako metoda do wytrawiania raczej spisuje sie gorzej od klasycznych wytrawiaczy. Rozpuszczanie miedzi jest niejednorodne, trzeba zapewnić stały powolny ruch płytki do roztworu. Duże prawdopodobieństwo wystepowania wżerów pod lakier. Ta metoda jest pospolicie używana do rafinacji miedzi - czyli miedź hutniczą rozpuszcza się na anodzie ogromnego elektrolizera a na katodzie osadza sie super czysty metal (miedź). Na siłę może byc zaadoptowana do usuwania miedzi z laminatu - więcej wad jak korzyści.
  • Poziom 32  
    jako malolat sie bawilem w takie trawienie ale to co pamietam to sciezki malowane byly lakierem i powstajace pecherzyki odrywaly ten lakier od miedzi i druga sprawa wytrawianie nie bylo rownomierne - pozostawaly miejsca niewytrawione tzn bardzo cienkie warstwy- mozliwe ,ze wynikalo to z przetrawiania-rosnacej opornosci miedzi i nierownomiernemu odcinaniu fragmentow miedzi od zasilania.
  • Poziom 25  
    Co do trawienia prądem to dla zaoszczędzenia B327 robiłem taki patent: płytkę z gotową mozaiką ścieżek(robiłem je metodą fotochemiczną)wstawiałem do roztworu(dawno tego nie robiłem ale to chyba był roztwór soli kuchennej) jako drugą elektrodę wstawiałem kawałek miedzianej blaszki i podłączyłem to ustrojstwo do napięcia. Gdy tylko na laminacie pojawiały się wytrawione pola z miedzi przerywałem proces i dokańczałem tradycyjnie w B327, który w kilka minut rozpuszczał resztki miedzi. A teraz o czym należy pamiętać:
    1- roztwór do elektrolizy nie może być zbyt stężony bo elektroliza zeżre wszystko bez wyjątku(o ile pamiętam dawałem 2-3 łyżeczki soli)
    2- natężenie prądu też musi być odpowiednie, jak będzie za niskie to będzie sie trawiło wiekami jak za wysokie to ściezki z lakierem odpadną i wszystko na nic, natężenie prądu zależy od powierzchni płytki
    3-płytka podłączona do prądu trawi się nierównomiernie, najwolniej trawi się w pobliżu styku elektrody doprowadzającej prąd a najszybciej na najdalszych krawędziach

    Podsumowując więcej z tym roboty niż to warte ale jak ktoś chce niech próbuje.
  • Poziom 18  
    Cóż
    Skoro to ja zakładałem ten temat to czyje się w jakiś sposób odpowiedzialny aby jakieś nowe informacje w nim umieścić jeśli je znajdę pomimo tego iż sporo czasu minęło.
    Otóż na stronie Link znalazłem informacje odnośnie trawienie galwanicznego poszczególnych metali.
    Otóż oni z tego co przeczytałem używają do galwanicznego trawienia także roztworu z kwasu solnego lub kwasu siarkowego.